ISOLATIONS



THEY KEEP CALLING ME


Blog o niedostosowaniu,

śmierci i przemijaniu,

o poezji,

mijającym czasie i o Ianie Curtisie,

o Joy Division muzyce i sztuce, która nie wróci do etapu tworzenia,

ale która jest w nas

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Gira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Gira. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 października 2019

Tą płytę warto znać: Swans - The Burning World - uzależnienie, picie i depresja, to moi jedyni prawdziwi przyjaciele

›
Swans gościli na naszym blogu już wielokrotnie, mało tego, raz w konspiracji, bowiem opisywaliśmy tutaj ich znakomity album nagrany jedy...
4 komentarze:
niedziela, 25 sierpnia 2019

Z mojej płytoteki: Windsor for the Derby - Difference and Repetition - niedoceniony klejnot nostalgicznego postrocka

›
Jest rok 1999 i jest ambitny sprzedawca Empiku , który w moim mieście stara się promować Young God Records - niezależną wytwórnię z US...
2 komentarze:
poniedziałek, 10 czerwca 2019

Isolations news 40: Ian Curtis w skórze, kokaina w perfumie, Gira w Polsce, Skids o Joy Division, Rock na Bagnie - znamy program

›
Peter Baumann i Paul Haslinger (kiedyś z Tangerine Dream ) w tym i przyszłym roku realizują wspólny projekt pod nazwą http://www.neu...
4 komentarze:
poniedziałek, 26 listopada 2018

Z mojej płytoteki: 10 piosenek dla innego świata - arcydzieło muzyki gotyk

›
Proszę pamiętaj mnie Przeszywasz moje oczy I kradniesz pamięć A każde doznanie wypala Inny kawałek mnie Lustro odwrócone do ściany Odbi...
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

Kontakt: isolations.blogspot.com@gmail.com

Moje zdjęcie
Bóg, Honor i Ojczyzna
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.