poniedziałek, 26 września 2022

Isolations News 212: RIP Mark Long z the Opposition, portrety muzyków którzy odeszli, w hołdzie Bowiego, spotkanie z Brianem Eno, Tim Burgess, Lisa Gerrard, Red Hot Chili Peppers, Disturbed - nowe plyty, Cockney Rejects i Bauhaus kończą występy, kobieta na baterie


Ciężko o tym pisać, zmarł Mark Long...

Zespół powiadomił o tym świat na swoim oficjalnym profilu, muzycy napisali tak:

The Opposition są głęboko zasmuceni, ogłaszając odejście Marka Longa. Mimo jego walki, pomimo wielu projektów, choroba okazała się silniejsza. Cztery dni temu sam Mark opublikował na tej stronie historię "Very Little Glory", dziwnym zbiegiem okoliczności opowiadając jak doszło do powstania tej piosenki, która była pierwszą i chyba jedną z najbardziej cenionych.

Najlepszym hołdem jest z pewnością przesłuchać jej ponownie.

Płaczemy, wszyscy fani płaczą, bo Mark był wyjątkowym muzykiem, ale też człowiekiem ujmującym, miłym i opiekuńczym, który kochał innych. Nasze serca są złamane na zawsze.

Oto niepublikowane zdjęcie, wykonane w czerwcu 2022 roku podczas sesji zdjęciowej zorganizowanej na okładkę i promocję nowego albumu. Ta płyta nigdy się nie skończy” (LINK).


Zespół umieścił na FB naszą recenzję płyty Somwhere in Between (LINK) - powrotu po latach. Później widzieliśmy ich występ… (LINK). Mark Long podarował nam setlistę, miał czas porozmawiać po koncercie z każdym fanem. Gdzieś na dyktafonie mamy jeszcze nagranie tej rozmowy. Później pojawił się specjalny boks z tekstami (LINK).

Dziś ta pamiątka jest już bezcenna.

Skończyła się działalność jednego z najważniejszych brytyjskich zespołów nowofalowych. Dlatego dzisiejsze newsy nie będą wesołe. Najlepiej, żeby wcale ich nie było.

  

R.I.P. Mark 


W temacie tych, co odeszli. Artysta Alper Yesiltas wykorzystując sztuczną inteligencję, tworzy portrety ukazujące jak dziś wyglądaliby zmarli muzycy. Pierwsza seria zawiera portrety Kurta Cobaina, Johna Lennona, Janis Joplin, Tupaca i Freddiego Mercury'ego (LINK).

Nie ma wśród nich Bowiego, ale podczas czwartkowej (22 września) ceremonii jego perkusista Woody Woodmansey i inni współpracownicy odsłonili płytę ku czci muzyka na Music Walk Of Fame w Camden. Uroczystość planowana na 15 września została przesunięta z powodu śmierci królowej (LINK).


Skoro jesteśmy w UK - brytyjski kompozytor, muzyk i producent Brian Eno pomógł zdefiniować brzmienie wielu muzykom w ciągu ostatnich 50 lat. Znany jest z pionierskiej pracy z gatunkami ambient i generatywnym, na swoim koncie ma ponad 300 instalacji audiowizualnych. 

Jego nowy album Foreverandevernomore – pierwszy od wielu lat - zostanie wydany 14 października. Z tej okazji kompozytor spotka się melomanami i opowie o tym co robi. Wydarzenie o nazwie Brian Eno: Space Music A talk on sound issues odbędzie się 3 października w Londynie, szczegóły i bilety TUTAJ       

Z nowości płytowych - Tim Burgess, frontman The Charlatans, wydał 23 września swój nowy, 22-utworowy podwójny album Typical Music – którym, jak powiedział, próbuje wywołać efekt wow. Płyta jest kontynuacją piątego albumu I Love The New Sky, który ukazał się w 2020 roku (LINK). Promuje go singiel, który gra powyżej.   

Lisa Gerrard i producent-kompozytor Marcello De Francisci udostępniają oficjalny teledysk do utworu Stay With Me, czwartego ze ścieżki ich wspólnej płyty Exaudia.


Ze świata punka - Cockney Rejects niedawno wydali swoją najnowszą płytę Power Grab i ruszają w trasę promocyjną. Prawdopodobnie będzie to ostatnia okazja aby zespół zobaczyć w Polsce, na festiwalu Rock Na Bagnie, ponieważ grupa zapowiedziała, że będzie to już ostatnia światowa trasa, po której muzycy będą grywać tylko okazyjne koncerty w Wielkiej Brytanii.  

Cockney Rejects to brytyjski zespół utworzony w 1979 r. w londyńskiej dzielnicy East End przez wokalistę Jeffa Turnera (właśc. Jeff Geggus), gitarzystę Micka Geggusa, basistę Vince'a Riodana i perkusistę Andy'ego Scotta. W późniejszych latach wielokrotnie zmieniał skład – jedynymi stałymi członkami pozostali Turner i Geggus (którzy są braćmi).  Ich piosenka Oi, Oi, Oi, z 1980r. stała się inspiracją do określenia stylu muzycznego nazwą Oi (street punk).    

Za to metalowy Disturbed szykuje się do wydania 18 listopada  ósmego albumu zatytułowanego Divisive, który wyjdzie nakładem Reprise Records. Dlatego zespół udostępnił singiel Unstoppable.

Patrząc na powyższy klip można zadać sobie pytanie, czy nie gra w nim bohaterka kolejnego wpisu. Rzecz jasna przed operacją. 

Lekarze w Dublinie prawdopodobnie nigdy nie będą mieli już takiego przypadku - zgłosiła się do nich 66 letnia kobieta skarżąca się na ból brzucha. Prześwietlenie pokazało że odpowiadają za to liczne ciała obce - podczas operacji chirurdzy znaleźli 55 sztuk baterii w jej okrężnicy, odbycie i żołądku (LINK).

Pomyśleć, że z Ziemi odchodzą tak wspaniali  ludzie, jak Mark Long, a zostają na niej takie popierdoleńce, jak kobieta z baterią w zadzie.     

Eddie - nowa piosenka Red Hot Chili Peppers to hołd dla Eddiego Van Halena: a jednocześnie kolejna zapowiedź nadchodzącego albumu zespołu, Unlimited Love.  

23 września miała się zakończyć trasa koncertowa zespołu Bauhaus po Ameryce Północnej. Ale została odwołana. A to dlatego, że Peter Murphy idzie na odwyk, czyli udaje się do ośrodka rehabilitacyjnego. Muzyk bardzo dba o zdrowie, zwłaszcza że w 2019 roku dostał ataku serca w Nowym Yorku (LINK).

Dziś krócej i mniej optymistycznie. The Opposition to już przeszłość. Nie możemy się z tym pogodzić.

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

niedziela, 25 września 2022

Ten album warto znać: The Shroud i A Dark Moon Night - coś dla fanów Throwing Muses, Slowdive i Cocteau Twins, czyli napełnij swój kubek światłem księżyca

Spokojna, nastrojowa, lekko metalowa i balladowa, tak określić można muzykę The Shoroud, będącą miksem dokonań wspomnianych w tytule zespołów, może jeszcze z dodatkiem nieco All About Eve. Zaszufladkowano ich w sieci jako gothic metal, co jest mocno krzywdzące, bo przynajmniej album dziś opisywany, z metalem niewiele ma wspólnego.  

Wokalistka Lydia Fortner posiada tembr niemal identyczny z liderką Throwing Muses Kristin Hersh. W pochodzącym z Fresno w USA zespole wspomagają ją od 1991 roku Rodney Walker (gitary), Iyan Reed (bas), Hendrik Gröger (klawisze) i Eric Dansby (perkusja). Na swojej stronie internetowej (LINK) piszą niewiele, nie ma tam w zasadzie żadnych konkretnych informacji, na szczęście są teksty więc możemy dowiedzieć się o czym śpiewają i na tym się dziś skupimy. Możemy też wywnioskować, że omawiany album to piąte wydawnictwo zespołu z 1998 roku.

Otwiera go Pixy-Led, tekstem nawiązujący do tzw. pogan gotyku, stylu który przypisuje się zespołowi w sieci:

Widziałam twoje uśmiechnięte oczy

Dość nieoczekiwane w tym zwyczajnym miejscu?

Nigdy nie myślałam, że pójdę za czymś tak znajomym

Dopóki nie poczułam, że mnie wołasz


Słyszałam głosy moich sióstr

Śpiewam piosenkę, którą słyszę w sercu

Chociaż słowa są mi obce, znam ich znaczenie

Znałam je cały czas


Krew i kości i spadające liście

Ziemia i deszcz mnie okryją


Podnieś miecz

Przetnij nim ograniczenia  

Oderwij zewnętrzną maskę

I wreszcie dołącz do tańca


Krew i kości i spadające liście

Ziemia i deszcz mnie okryją


Znalazłam drogę do domu

Znalazłam swoją drogę 

Po nim nastrojowy Where The Wind Goes, piosenka o rozstaniu... Mocno słychać tutaj Trowing Muses...


Odwróć wzrok, wiem, że mnie zostawiasz

Twoje słowa ostre jak sztylety

Uwolnij mnie


Pusta w środku

Żadnych uczuć, które by mnie nie powstrzymywały


Pójdę tam, gdzie wieje wiatr

Nic mnie nie zwiąże

Pójdę tam, gdzie wieje wiatr

Nic nie może mnie zatrzymać

Odszedłeś, a ja wędruję

Pod rozgwieżdżonym niebem, cicho


Pusta w środku

Żadnych uczuć, które by mnie nie powstrzymywały


Pójdę tam, gdzie wieje wiatr

Nic mnie nie zwiąże

Pójdę tam, gdzie wieje wiatr

Nic nie może mnie zatrzymać

Pójdę tam, gdzie wieje wiatr

Nic mnie nie zrani

Pójdę tam, gdzie wieje wiatr

Nic nie może mnie zatrzymać

pójdę pójdę pójdę tam, gdzie wieje wiatr 

 

Madeline to piosenka o dziewczynie (tak się przynajmniej wydaje), która ma jakieś nadprzyrodzone zdolności. Może chodzi o czarownicę, lub jasnowidzenie? To jeden z lepszych utworów albumu, a dobrych jest tutaj wiele...  

Boją się jej dzikości i jej dziwnych zachowań 

Zasłaniają oczy

Sama idzie w swoją drogę, poza zasięgiem wzroku

Ześlizguje się poza horyzont


Madeline widzi prawdę

Madeline trzyma ją dla siebie

Nie obchodzi jej, co myślisz

Jej to nie obchodzi


Przeklinają ją, niszczą wszystko, co stworzyła

Są przepełnieni nienawiścią

Odwraca się, zbiera swój świat

Wraz z nim 

Ześlizguje się poza horyzont


Madeline widzi prawdę

Madeline trzyma ją dla siebie

Nie obchodzi jej, co myślisz

Nie obchodzi jej, co myślisz...

Mówią, że odeszła, aby nigdy nie powrócić

Ale widzą ją w swoich snach

Wie tak dobrze, że oni nigdy nie robią nic tak, jak to się wydaje

Ześlizguje się poza horyzont


Madeline widzi prawdę

Madeline trzyma to dla siebie

Nie obchodzi jej, co myślisz

Nie obchodzi jej, co myślisz


And Then to piosenka o platonicznym uczuciu, nieco banalna muzycznie, niemniej posiada jakiś urok.  

Twoje imię ma magiczny urok

Ciągle mówię do siebie

Moje myśli plączą się wokół ciebie

Tylko ty możesz przerwać czar

Moglibyśmy wejść w cień

Możesz być moim przyjacielem

Mógłbyś trzymać moją drżącą rękę


I wtedy i wtedy i wtedy...


Twój głos jest jedynym dźwiękiem, który słyszę

Spada na mnie jak fale 

Moje serce bije w rytm twojego

Kształtuje każdy oddech, który biorę

Możesz powiedzieć, że zawsze mnie potrzebujesz

Mógłbyś znów zawołać moje imię

Moglibyśmy całować się między drzewami


I wtedy i wtedy i wtedy...


Gdybyś tylko wiedział, że ​​tu jestem

Wiem, że tak by było

Moglibyśmy wejść w cień

Tam możesz być moim przyjacielem

Mógłbyś trzymać moją drżącą rękę


I wtedy i wtedy i wtedy...


Możesz powiedzieć, że zawsze mnie potrzebujesz

Mógłbyś znów zawołać moje imię

Moglibyśmy całować się między drzewami


I wtedy i wtedy i wtedy


Day And Night,  nie ma to jak życiowe dylematy związane z niedopasowaniem... Piosenka mocno rozbudowana instrumentalnie, można powiedzieć miejscami hałaśliwa, nie wiem czy to dobry kierunek, chyba jednak spokojniejsze oblicze zespołu do mnie bardziej przemawia.

Trzymasz mnie za murami swojej fortecy

Będziesz szczęśliwy na zawsze, jeśli tylko zmienię swoje postępowanie

Opowiadałeś swoje gorące historie, ale mnie opuściłeś, nie ma dla mnie słów 

Odcinasz się od świata, którego nie chcesz zobaczyć


Ty jesteś dniem, a ja nocą i nigdy się nie spotkamy 

Urodziłam się w ciemną księżycową noc i deszcz nigdy mi nie przeszkadzał 


Próbowałem Ci wszystko pokazać

Mam na myśli, ale po prostu przekręcasz moje słowa

Czego się boisz, czy zmieniam się na twoich oczach?

Widziałeś mnie poprzez własne odbicie, ale twój wizerunek kłamał


Ty jesteś dniem, a ja nocą i nigdy się nie spotkamy 

Urodziłam się w ciemną księżycową noc i deszcz nigdy mi nie przeszkadzał...

Ty i ja jesteśmy dniem i nocą, a ty jesteś zbyt ślepy, żeby to zobaczyć

Wszystko, co zobaczysz w swoim jasnym słońcu, to to, że mnie nie znasz 


Nie wiesz o co pytasz

Nie wiesz kim jestem

Nie wypowiesz mojego imienia, a ja nie chcę wypowiedzieć twojego

Nie myśl, że możesz mnie uratować

Nie myśl, że wiesz, co jest dobre

W niektóre rzeczy trzeba wierzyć, aby je zobaczyć


Ty jesteś dniem, a ja nocą i nigdy się nie spotkamy

Urodziłam się w ciemną księżycową noc i deszcz nigdy mi nie przeszkadzał...

Ty i ja jesteśmy dniem i nocą, a ty jesteś zbyt ślepy, żeby to zobaczyć

Wszystko, co zobaczysz w swoim jasnym słońcu, to to, że mnie nie znasz


Roses może mieć różne interpretacje. Może chodzi o tatuaże? Piosenka stylem nieco przypomina dokonania the Stranglers, przynajmniej jeśli chodzi o klawisze.   

Róże tak słodko kwitną na twojej skórze

Pachnące twoim bijącym sercem dla mnie

Wzdychając, umierając w tym uścisku

Tysiąc miłości zabranych w jednym pocałunku

Drżę na samą myśl o tym

Tonąc w różach

Róże spadają z moich ust dla Ciebie

Posmakuj miłości, którą dzielimy wiecznie we dwoje

Wzdychając, umierając w tym uścisku

Nigdy nie dzielono się takimi rzeczami ani nie odczuwano ich w ten sposób

Drżę na samą myśl o tym

Tonąc w różach

Drżę na samą myśl o tym

Tonąc w różach 

Róże


Prophecy,  czyli Proroctwo, tutaj chyba najbardziej słychać All About Eve. Fajne riffy, solówki, wszystko w tamtym stylu. Dziś niestety mało kto tak gra.    

Nie tak miało być 

To nie było częścią planu

Twoje oczy mnie przerażają, zabierz mnie z powrotem, do tej chwili, o której prawie zapomniałam

Widziałam ciemność za nimi, świecącą jasno

Jaśniej niż wszystkie gwiazdy odbijające się na nocnym niebie

Niebo pokazuje mi zdecydowanie za dużo

Pozwól mi zamknąć oczy


Pamiętam, kiedy przyszedłeś mnie znaleźć, tak jak teraz widzę to przede mną

Tyle jest ukryte w prostym pocałunku, delikatnej pieszczocie

Cała ta ciemność trzymana w środku sprawiła, że ​​moje słowa stały się tak dziwne i smutne

Ten dar, który mi dałeś, ma swoje znaczenie ukryte głęboko we mnie


Zamienia moje dni, wschodzące słońce oświetla moją noc

Nigdy nie odwracałam wzroku 

Biegłam do ciebie z otwartymi ramionami

Niebo pokazuje mi zdecydowanie za dużo 

Pozwól mi zamknąć oczy

Teraz znów widzę twoją twarz, znów widzę twoje oczy


Tak jak wcześniej....

Wizja znów się załamuje

Spada na mnie

Wiatr i deszcz, wypalają ziemię

I widzę puste niebo


Another Time - bez wątpienia mój faworyt na tym albumie. Dla tej piosenki warto pisać o A Dark Moon Night. Udało im się w tej piosence reaktywować najlepsze muzyczne klimaty 4AD. To jest wielki utwór. Zwroty akcji i klimat! No i ten spokojny, lekko nonszalancki wokal. 


Jeszcze wczoraj wydawało mi się, że słyszę Twój głos z przeszłości

Kiedyś myślałam, że jestem z tobą w innym czasie w innym miejscu

Teraz wiem, że znajdę Cię w innym czasie, innym miejscu

Tajemnica utrzymywana tak długo, że zmieniła się i stała kłamstwem


Kiedyś myślałam, że jestem z tobą w innym czasie w innym miejscu

Teraz wiem, że znajdę Cię w innym czasie, innym miejscu (znowu)

Prawda tak dziwna to uczucie, że byłeś tam cały czas

Kiedyś myślałam, że jestem z tobą w innym czasie w innym miejscu

Teraz wiem, że znajdę Cię w innym czasie, innym miejscu


Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Nadchodzi Let Me Hold On  i to wcale nie jest słaba piosenka. Przynajmniej klimatem przypomina poprzednią. Fajny refren i tekst o oczekiwaniach w związku. Dlaczego piosenkę powtórzyli na koniec raz jeszcze? Nie mam pojęcia... Co prawda bardziej a capella, niemniej zawsze.

 

Jak możesz mówić rzeczy, które chcę, żebyś powiedział?

Kiedy słowa spadają, kruszą się, a potem znikają

Potrzebuję, byś dał mi siłę, by mnie przejrzeć

Pewną rękę, która mnie złapie, kiedy upadam i nie mam się czego trzymać

Kiedy wszystko się wymyka


Pozwól mi trzymać się Ciebie


Jak mogę powiedzieć to, co chcę ci powiedzieć

Bezradnie potykam się rujnując wszystko i nic nie mogę zrobić

Och, kiedy wszystko się wymyka


Pozwól mi trzymać się Ciebie


Apology taka refleksja o życiu. Nie ma raczej wątpliwości, kto w zespole pisze teksty. 


Przepraszam za wszystko, co zrobiłam, co zmieniło twój świat

Nie chciałam ci tego zrobić

Tonę powoli

Ciągnie cię w dół ze mną


Nie wiem jak odpuścić

Chcę powiedzieć coś, co mogłoby to wszystko zmienić

Ale nie ma słów

Dotarłabym do ciebie

Ale boję się tego, co powiesz

Obawiam się, że się odwrócisz

Chcę powiedzieć coś, co mogłoby to wszystko zmienić

Ale nie ma słów


Tak bardzo, że tracisz, tak bardzo, że ja też tracę

Czym jest to, co samolubnie rozdałam?

Czy jest jakiś sposób, żebym mogła uciec od tego wszystkiego?

Ile mogę wyrwać dla siebie, czy jeszcze mam coś do trzymania ?


Cup - jaki piękny tekst. W zasadzie śmiało można nazwać to poezją śpiewaną. Chyba nikogo już nie dziwi, że ten właśnie album rozpoczyna na naszym blogu sezon jesienny...


Napełniam swój kubek światłem księżyca

Błyszczące, srebrzyste, zmieniające to co stare, na nowe


Napełniam kubek dźwiękiem morza,

Śpiewam, szepcze, oddycham, kiedy oddycham


Napełniam kubek zapachem drzew

Kropla rosy, opadłe liście, tańczą na wietrze

W moich snach te starożytne rzeczy znów stają się nowe

Piję je, aby wydobyć je teraz takimi, jakimi były wtedy

Ile jest takich zespołów, jak dziś prezentowany, grających bardzo ciekawą muzykę? Zapewne wiele. My je będziemy u nas przedstawiać, i zapewne wrócimy jeszcze nie jeden raz również do The Sroud

Dlatego czytajcie nas -  codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.


The Shorud, A Dark Moon Night, Magpie Records, 1998, produkcja: Rodney Walker i the Shroud, trackista: Pixy-Led, Where The Wind Goes, Madeline, And Then, Day And Night, Roses, Prophecy, Another Time, Let Me Hold On, Apology, Cup, Let Me Hold On.


 

sobota, 24 września 2022

Obrazy namalowane przez polityków: Hitler, Franco, Putin i inni

Podobno muzyka łagodzi obyczaje, a że muzyka to sztuka, można by przypuszczać, że także inne dziedziny artystyczne mają zbawienny wpływ na psychikę, w tym również malarstwo. A ponieważ w znacznej części nasze posty dotyczą malarstwa, postanowiliśmy pokazać malarzy, którzy mieli zasadniczy wpływ na losy świata. 




Oczywiście najbardziej znanym malującym politykiem, który miast ogromny choć destrukcyjny wpływ na życie milionów ludzi był Adolf Hitler. Wszyscy wiedzą, że chciał zostać malarzem i nawet kilkukrotnie próbował dostać się do Akademii Sztuki w Wiedniu, jego prace nie spodobały się jednak tamtejszemu surowemu audytorium. I w ten sposób sfrustrowany artysta przeistoczył się z dyktatora. A może gdyby dostał się na te wymarzone studia i je ukończył, umarłby w z głodu jak inni malarze i świat nie odczułby skutków jego chorej wyobraźni? Tego nigdy się nie dowiemy, ale możemy zobaczyć jego malarskie wprawki – obrazki sztalugowe i pocztówki którymi próbował zarobić na swoje utrzymanie. A gdy został kanclerzem Niemiec także nie zapomniał o swojej pasji. Jestem artystą, a nie politykiem. Po rozstrzygnięciu kwestii polskiej chcę zakończyć swoje życie jako artysta - zadeklarował.  Wychodzi na to, że nie tylko przez komisję weryfikacyjną wiedeńskiej szkoły sztuk pięknych Hitler nie mógł poświęcić się sztuce. Także przez Polaków, którzy nie chcieli poddać się i dać rozstrzygnąć kwestii polskiej.


Spieszymy dodać, że Hitler nie był jedynym dyktatorem, który malował. W przeszłości całkiem udane obrazy wykonywał Francesco Franco. Ten z kolei malował dla odprężenia. 

I jeszcze jeden dyktator, żyjący w naszych czasach: Poniżej zamieszczamy obraz wykonany przez Putina. W końcu Prezydent Rosji jest człowiekiem niezmiernie utalentowanym:  ma czarny pas judo, na Syberii łowi ryby gołymi rękami i stawił czoło tygrysowi syberyjskiemu . Teraz może dodać do tych wszystkich osiągnięć malarstwo, zwłaszcza że jego obraz od razu sprzedał się za 37 milionów rubli (1,1 miliona dolarów). Dzieło poszło na aukcji wraz z innymi 30 obrazami znanych Rosjan, zorganizowanej w celu zebrania pieniędzy na pomoc charytatywną dzieciom. Obraz Putina „Wzór” przedstawia okno na którego szybach mróz wymalował kwiaty. Dzieło kupiła Natalia Kurnikova, kolekcjonerka sztuki i właścicielka eleganckiej Galerii Kurnikova. Powiedziała ABC News, że jej decyzja o zapłacie tak ogromnej sumy za pracę amatora była szybka (LINK).


Ale żeby nie było, że malowali jedynie dyktatorzy. Przynajmniej dwóch współczesnych prezydentów USA tworzyło obrazy. O Jimym Carterze amerykański historyk i krytyk społeczny Noam Chomsky powiedział, że Carter był najmniej brutalnym z amerykańskich prezydentów, ale robił rzeczy, które moim zdaniem z pewnością podlegają przepisom norymberskim. Niektórzy przypuszczają, że ten surowy osąd jest jednocześni oceną jakości talentu plastycznego prezydenta.



Kolejny prezydent, czyli George W. Bush zajął się na dobre malarstwem w lutym 2013 roku po tym, gdy haker włamał się na konto e-mail jego siostry Dorothy i odkrył dwa autoportrety byłego prezydenta USA pod prysznicem i w wannie. Od tego czasu jego hobby zmieniło się w coś poważnego. W Dallas w Bibliotece Prezydenckiej obecnie wisi ponad 30 portretów światowych przywódców, w tym Tony'ego Blaira i Władimira Putina. Bush wykonał je ze zdjęć, które znalazł w Google, Wikipedii lub gdzie indziej.


I jeszcze coś na czasie: Król Karol III także od dawna maluje. 


Nowy król Wielkiej Brytanii robi to dla przyjemności, możliwe, że bierze przykład z Churchilla




My także zapraszamy naszych czytelników, aby dla przyjemności zaczynali dzień od lektury naszego bloga, no chyba, że też tak pięknie malują jak co najmniej... Putin.

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

piątek, 23 września 2022

Niezapomniane koncerty/Z mojej płytoteki: Paradise Lost - Draconian Times MMXI

 


Pisząc ostatnio o czwartym studyjnym albumie Paradise Lost (TUTAJ) wspomnieliśmy o tym, że kolejne albumy będą jeszcze lepsze. Tak też stało się, w 1995 roku zespół wydaje Draconian Times na którym prezentują styl bardziej balladowy i jeszcze mniej metalowy, niż na Icon

Album w 2011 roku ukazuje się w wersji live - odtwarzają na nim dokładnie wszystkie piosenki, dodając jeszcze kilka bonusów. Do płyty dołączony jest specjalny kupon, umożliwiający ściągnięcie sobie na komputer trzech filmów z klipami live z Londynu:

Jest to zapowiedź wydanie DVD, które zawiera nagranie live albumu. 

Ponieważ minęło już trochę lat zarówno od nagrania płyty jak i koncertu, dzisiaj możemy obejrzeć ten niesamowity show na You Tube, stąd postanowiliśmy połączyć album z prezentacją koncertu. Ten zresztą jest tak znakomity, że w zasadzie zespół idealnie oddaje muzycznie zawartość płyty.

W środku książeczka z tekstami wszystkich utworów - w tle zdjęcia zespołu.

Oryginalny album z 1995 roku to 12 piosenek. Warto przyjrzeć się, o czym jest ta płyta. 

Otwiera ją doskonały Enchantment i od początku wiemy, że nie będzie litości. To niezwykle smutna piosenka, bohater zmaga się z problemami, finalnie popełnia samobójstwo. 

Jak gorączka, gorączka - we mnie

Jak gorączka, gorączka - we mnie

Stoję mocno, wierny

Widzę księżyc, a nie słońce, ale ja...

Wszystko, czego potrzebuję, to proste wspomnienie

Wbijam nóż w żyły 

Koniec żalu

Wszyscy zyskają zyska, a ja...

Wszystko, czego potrzebuję, 

To zwykła wymówka

Hallowed Land nie należy do najlepszych utworów, za to po nim pojawia się The Last Time, o którym tak już powiedzieć nie można. Piosenkę można interpretować jako rozmowę ze śmiercią, refleksje chwilę przed ostatnim uderzeniem serca. 


No a po nim nadchodzi genialny wręcz Forever Failure, przed którym słyszymy wypowiedź Charlesa Mansona - mordercy żony Romana Polańskiego
Pochodzi ona z filmu dokumentalnego The Man Who Killed the 60s. Oto fragment zawierający cytat wykorzystany przez zespół:


Musisz czuć frustrację

Bo twój umysł odczuwa pokusę

A twoje drogi jawią się jako całkowity brak wiary

Możesz odczuwać uniesienie

Gdy twoje ciało znowu jest stwarzane 

I ta radość, której potrzebujesz, ograniczona jest jedną myślą

Czy na zawsze - utracisz celu w biernym życiu

Czy na zawsze będzie wyblakły, uważany za tego który zmarnował swój czas

Wielkie czasy są odważne

Ale w rzeczywistości nie pasują do żadnego celu

Indukowany, zredukowany, niezdolny i przestraszony..

Czy czujesz odrzucenie

I brak motywacji

A radość, której potrzebujesz, jest ograniczona i opóźniona?

Po tej dedykacji dla mordercy trudno żeby coś zabrzmiało lepiej. 


Ale oczywiście jest na tym albumie jeszcze kilka znakomitych piosenek, choć całość jest równa i trudno wskazać coś wyraźnie gorszego.

Wyróżnić należy zapewne Shadowkings - piosenka o człowieku (Manson?) słyszącym w swojej głowie głosy. 

Głosy pojawiają się w moim mózgu

Mają potrzebę, aby mnie wyzwolić

Prowadzą mnie przed świtem

Uczą, co jest dobre, a co złe

Po nim równie znakomite Elusive Cure i Yearn For Change a kulminacyjnym punktem jest absolutnie genialny Shades Of God. Mamy tutaj nieco więcej metalu.  

Ogień zniknął, czas na poszukiwanie, a później zastąpienie

Nigdy się nie dowiem, jak niewidomy może przewodzić

Oni szukają wiary, ona wskazuje drogę... przewodzi

Odległy uśmiech, wygnane zaprzeczenie, koniec z zaprzeczeniem

Czy jesteś tym, który próbuje wysłać mnie do grobu?

Nie mogę wiedzieć, kto ma pretensje, kto zadaje ból

Słabe poszukiwanie wiary

Ścieżka, którą należy obrać, którą kroczysz na próżno

Całość oryginalnej płyty zamykają Hands Of Reason, I See Your Face, Jaded. 


Pierwszy o odrzuconych uczuciach, drugi, równie mocny - o relacjach w związku, a całość kończy Jaded - monumentalny hymn, idealnie nadaje się na znakomite zakończenie płyty...

Nietransparentny establishment dysydencki

Wszyscy cierpimy

Uzupełnij porowatą skorupę słowami, które znaczą tak wiele 

Słowa znaczą tak wiele

Uczucie nie może cię uniknąć

Podsycanie ognia nieobecności

Strata i udręka dawno odeszły

Dostosuj się do zmian, przestawiając się, wypalając się na wiele innych sposobów

Ból pali się na wiele sposobów

Uczucie nie może cię uniknąć


Zespół na poniższym koncercie uracza nas jeszcze sześcioma piosenkami - i to jest prawdziwy bis: Faith Divides Us, Death Unites Us, True Belief, One Second, Say Just Words,  The Rise of Denial, As I Die.

Niedawno minęło 25 lat od wydania tego albumu. W lipcu zespół nawet odegrał go na dwóch koncertach w Polsce. Nie dziwi nic - to ich najlepsze dzieło. 

A my popatrzmy, jak wykonali je w 2011 roku.

Wracamy jutro, dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.


Paradise Lost - Draconian Times MMXI, Century Media 2011, tracklista: Enchantment, Hallowed Land, The Last Time, Forever Failure, Once Solemn, Shadowkings, Elusive Cure, Yearn For Change, Shades Of God, Hands Of Reason, I See Your Face, Jade i na bis: Faith Divides Us, Death Unites Us, True Belief, One Second, Say Just Words,  The Rise of Denial, As I Die.