Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gardenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gardenia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2022

Isolations News 192: Dokument o Haciendzie i Sex Pistols, Reaktywacja Soft Cell, Penis na ramieniu, Hante ma plany, wznowienie Roxy Music, Bauhaus, Rammstein,Wolfgang Flür i Free Games for May - koncerty, aplikacja ukraińskiej armii

BBC pokaże film dokumentalny o klubie Hacienda (LINK). A z okazji 40. rocznicy legendarnego klubu nocnego w Manchesterze, czyli Haciendy, na parkingu przy Whitworth Street, w miejscu, w którym stał klub, Peter Hook, Paul Fletcher, James Masters i Aaron Mellor 21 maja (piątek) organizują wielką imprezę. Ma to być wieczór przypominający otwarcie klubu w dniu 31 maja 1982 roku oraz 30 lecie w 2012 (LINK).


A Haciendy i Factory nie byłoby bez punk rocka i Sex PistolsPistols, dokument o zespole, autorstwa Danny'ego Boyle'a zapowiada nowy trailer, który gra powyżej.  

Film przekształcony w miniserial będzie można oglądać w brytyjskiej telewizji od 31 maja (LINK).   A zespół przypomni o sobie 27 maja, w jubileusz 70-lecia panowania królowej Elżbiety II ponownym wydaniem singla God Save The Queen. Płyta wyjdzie na srebrnym winylu, przedsprzedaż już ruszyła (LINK).

Skoro pojawiło się słowo sex - na brytyjskim Channel 4 nadało dokument o mężczyźnie, który żył 6 lat z przeszczepionym na ramię penisem... (LINK) (LINK).

Jak wynika z drugiego linkowanego materiału ten miał mu w końcu sczernieć i odpaść... 

Jak mawia obiegowa opinia, ponoć Malcolm MacDonald, bo tak nazywa się ów nieszczęśnik, miał iść z takim sczerniałym do lekarza. Lekarz po dokonaniu oglądu kazał mu wejść na stołek i zeskoczyć. 

- widzi pan, sam odpadł...

Po tygodniu Malcolm odwiedził tego samego lekarza - tym razem z siniejącym jądrem. 

-Oj musimy amputować. To też sczernieje i będzie problem. 

Lekarz amputował.

Po kilku dniach podczas kontroli lekarz zauważył sinienie drugiego jądra. Historia się powtórzyła i dokonano amputacji. 

Przy zdejmowaniu szwów lekarz dokonał niesamowitego odkrycia - zaczęła się sinica na nogach! Dokładny ogląd pozwolił na wydanie diagnozy. 

-Panie Malcolmie mam przyczynę. Jeansy panu farbują! 

Przypomina się inny dowcip. 

Przychodzi facet do lekarza i mówi że chce amputacji penisa. Lekarz przeprowadza wywiad, stara się odwieść pacjenta od tak drastycznej decyzji. Ten jednak jest nieugięty. 

Lekarz znieczula i amputuje. Po operacji zapala papierosa i pyta z czystej ciekawości, co skłoniło pacjenta do podjęcia tak dramatycznej decyzji.

- A wie pan doktorze, poznałem żydówkę i chcę się wkupić w jej rodzinę

- Przepraszam, ale czy czasem nie chodziło panu o obrzezanie?

- A co ja powiedziałem?


W temacie chorób różnych - Hante podzieliła się z fanami poprzez media społecznościowe informacjami o swoim nienajlepszym zdrowiu. Była chora, zaraziła się COVID-19 i bardzo źle przechodziła infekcję, jeszcze źle słyszy i musi przejść terapię. Ale nadal ma plany muzyczne i prosi aby zaglądać na profil Minute Machine który współtworzy z Amandine Stioui (LINK) gdzie można kupić wydawnictwa duetu, najnowsze ze zniżką 20% po wbiciu kodu Spring2022 (LINK).


Dalej o wznowieniach - z okazji 50. rocznicy wydania pierwszego albumu Roxy Music (1972) zostanie opublikowany tomik z tekstami autorstwa Bryana Ferry do piosenek z siedemnastu albumów, od pierwszego wspomnianego Roxy z 1972 roku, poprzez najpopularniejszy Avalon, aż po refleksyjny Avonmore z 2014 roku. Książka poprzedzona będzie wstępem autora i wnikliwym esejem autorstwa Jamesa Trumana (LINK). 

Co się dzieje dzisiaj z Ferrym opisaliśmy TUTAJ.


Z serii reaktywacji i wznowień - zaskoczenie. Marc Almond i Dave Ball (Soft Cell) wydali pierwszy od dwóch dekad album studyjny - płyta zatytułowana Happiness Not Included pojawiła się sprzedaży w zeszłym tygodniu 6 maja (LINK). Można ją odsłuchać TUTAJ. Dokonamy recenzji. Tymczasem newsa ilustrujemy jednym z ciekawszych utworów duetu... To były czasy...


Koncertowo - Bauhaus zapowiedział występ w londyńskiej O2 Academy Brixton. Koncert będzie miał miejsce 19 sierpnia, bilety są już dostępne od piątku (6 maja) (LINK).


Z kolei Rammstein zapowiedział w 2023 roku trasę koncertów po europejskich stadionach. Rozpoczną ją w Lizbonie w Portugalii 31 maja 2023 roku. Trasa obejmie m.in. występ na londyńskim stadionie Wembley oraz na PGN w Warszawie, a zakończy się 17 sierpnia koncertem na Stadionie Olimpijskim w Atenach. Objazd związany jest z promocją nowego albumu, z którego jeden z utworów już można posłuchać. Klip do niego jest kpiną z samych muzyków, którzy używają wszystkich możliwych środków aby nadal wyglądać na młodych, oraz z ich podstarzałej widowni.


Inny niemiecki muzyk - Wolfgang Flür (Kraftwerk) weźmie udział w dyskusji o nowych technologiach w produkcji muzycznej oraz opowie o swoim najnowszym albumie Magazine 1. A wszystko w ramach Future Creative in Music, Media and Tech w czerwcu w Londynie. Chętni fani, którzy chcieliby posłuchać na żywo tego panelu już mogą  się tutaj zarejestrować (LINK).


Z kolei Free Games For May (nasz wywiad z zespołem jest TUTAJ) wystąpi 14 maja w Słupsku w Motor Rock Pub. Więcej TUTAJ.  

Rozmawialiśmy też z Aleksandrem Januszewskim - artystą i muzykiem. Ten opublikował nowy utwór Gardenii - Pokój przemian, który gra powyżej. Klip ilustrują rysunki i motto Rolanda Topora.


A co tam panie na wojnie? Ukraińskie wojsko stworzyło aplikację, która przekazuje użytkownikom na żywo aktualne informacje o tym, ilu rosyjskich żołnierzy ginie na Ukrainie. Aplikacja nazywa się wdzięcznie: Русский корабль иди нах@й lub Ркин

Wojsko poinformowało, że aplikacja zawiera również informacje o rosyjskim sprzęcie. Według szacunków NATO w marcu nawet 40 000 Rosjan zostało zabitych, schwytanych, zaginionych lub wyłączonych z walki na skutek odniesionych ran. Aplikacja podnosi morale Ukraińców i demobilizuje Rosjan (LINK).    

Co do tych ostatnich przypomina się taki żart:

Vladimir Putin  przeczytał bajkę o Śpiącej Królewnie. Zamyślił się i z pewnym wahaniem udał się na Plac Czerwony.

- Nie darowałbym sobie, gdybym nie spróbował - wyszeptał przekraczając próg mauzoleum...


Bohaterska Rosja próbuje wszelkimi możliwymi sposobami wstrzymać biodegradację mumii Lenina. Za to zmodyfikowany enzym może skrócić czas potrzebny na degradację plastiku z lat czy miesięcy do zaledwie jednego tygodnia. Żółwie z Galapagos umieszczane na każdym prawie opakowaniu jednorazówek mogą więc odetchnąć z ulgą (LINK). Jakby w odpowiedzi na ten dobry news, okazało się, że Wielka Wyspa Śmieci na Pacyfiku stała się siedliskiem endemicznych gatunków zwierząt, które ją także zjadają... (LINK). Teraz naukowcy zaczynają interesować się wnętrznościami ciała ludzkiego, w których odkłada się plastik. Trwają badania nad specyfikiem, który nas tego pozbawi.

My preferujemy metody naturalne, bo nie ma to jak solidne przeczyszczenie. A propos w temacie:

Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka - biegniesz, ale nie wiesz dokąd.

My wracamy już jutro - dlatego czytajcie nas, codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 24 stycznia 2022

Isolations News 177: Kup gadżety z Factory, Liam Gallagher, Gardenia - nowe albumy, Clan of Xymox - singiel, Variete w trasie, Meat Loaf RIP za to Lenin wiecznie żywy

The Science and Industry Museum w Manchesterze zachęca do nabywania wydawnictw, płyt i różnych gadżetów związanych z Factory Records, a wszystko to z powodu kończącej się wystawy Use Hearing Protection: the early years of Factory Records (LINK).

Jeśli Manchester to Liam Gallagher, który zapowiada nowy singiel Everything's Electric, ten pojawi się w przyszłym miesiącu anonsując tym wydanie w maju solowego albumu LG C'mon You Know (LINK).  Poza tym pojawi się na gali rozdania nagród BRIT Awards w przyszłym miesiącu (LINK).


Ten rok będzie wyjątkowy też dla innych dinozaurów rocka, spore ich stadko będzie obchodzić jubileusz 50 lecia wydanych albumów. Listę wydawnictw jeden z fanów już podał na swoim profilu społecznościowym (LINK). Jak widać są tam tak epokowe dzieła jak Bowiego i Jethro Tull

Czy za 50 lat fani będą tak obchodzić wydanie płyty Gallaghera? Wątpimy.


Polskimi dinozaurami rocka za to są kolejni bohaterzy naszych newsów. 21 stycznia, o godz. 19.00 na falach radia Wnet można było posłuchać rozmowy z Alkiem Januszewskim i Radkiem Nowakiem z zespołu Gardenia, na razie nie ma jej jeszcze na stronie radia, w archiwum rozgłośni pojawi się pewnie lada dzień, niemniej była w niej mowa m. in. o najnowszej płycie zespołu pt. Neuroza, którą będzie można kupić w tym miesiącu, 28 stycznia (LINK,LINK). 

Nasz wywiad z Alkiem Januszewskim o Gardenii, ale i o jego projektach okładek znajduje się TUTAJ.


Kontynuujemy tematykę dinusiów. Na najbliższych trzech koncertach Variete: 27.01 w Gdyni, 28.01 w Bydgoszczy i 29.01 w Poznaniu, zagra z zespołem saksofonista Jan Maksimowicz z Wilna, którego można usłyszeć na ich ostatniej płycie Dziki Książę - bilety TUTAJ

W powyższym materiale Grzegorz opowiada o VarieteJarocinie, Bauhaus i Joy Division. Byliśmy tam - pod samą sceną na której powierzchni grała cygańska muzyka... O niej TUTAJ.

W klimacie - Clan of Xymox opublikowali oficjalny teledysk do ostatniego singla z najnowszego albumu LIMBO. 

Fajna piosenka, niemniej powinna być zakazana w UE z powodu śladu węglowego wypuszczonego podczas jazdy muzyków kolejką na początku. Frans Timmermans powinien tego zabronić.


Zmarł Meat Loaf, jeden z najbardziej utytułowanych wokalistów rockowych. Miał 74 lata. Wiadomość została potwierdzona przez rodzinę piosenkarza w poście na jego oficjalnej stronie na Facebooku. Nie podano przyczyny śmierci (LINK). 

Nie podano też, jak duży ślad węglowy muzyk wyemitował podczas kremacji.
 

Ta kapela też jest wiekowa, istnieje bowiem już 17 lat. Ich nowy album, a mowa o The Wombats - Fix Yourself, Not The World - który ukazał się 14 stycznia tego roku, został sklasyfikowany na miejscu pierwszym wśród najlepiej sprzedających się płyt w Wielkiej Brytanii (LINK). 

Piszemy o tym tylko i wyłącznie żeby podkreślić fakt dużej sprzedaży, bo muzycznie zespół jest daleki o tego co nam się podoba i czego słuchają garotłuki w UK.


Nam za to podoba się the Residents, choć nie z każdej płyty. Na oficjalnym profilu członkowie zespołu reklamują artykuł o sobie, czyli o muzykach, którzy założyli grupę,  wśród których byli: Hardy Fox, Jay Clem, Homer Flynn i John Kennedy (LINK).

Skoro tyle dziś o starszych wykonawcach, teraz o starości. Zespół naukowców Altos Labs działający z inicjatywy Jeffa Bezosa, szefa Amazona, na rzecz opracowania leku przeciwdziałającego starzeniu się, wzmocnił się o nowego współpracownika. Jest nim dotychczasowy dyrektor naukowy GlaxoSmithKline, Hal Barron, Oprócz niego w start-upie są jeszcze m.in. Richard Klausner, były szef National Cancer Institute w USA oraz  Shiny Yamanaka, laureat nagrody Nobla w 2012 r. Szef Amazona zainwestował już w projekt 3 miliardy dolarów, chce znaleźć sposób na nieśmiertelność (LINK).

W zespole brakuje ekspertów z Rosji, co uważamy za wielki błąd. Wszak Lenin wiecznie żywy. Nasza wielka poetka Wisława Szymborska wiedziała o tym dawno, bo pisała o nim tak (LINK):

Że w bój po­pro­wa­dził krzyw­dzo­nych,

że trwa­łość zwy­cię­stwu nadał,

dla nad­cho­dzą­cych epok

sta­wia­jąc moc­ny fun­da­ment -

grób, w któ­rym le­żał ten

no­we­go czło­wie­czeń­stwa Adam,

wień­czo­ny bę­dzie kwia­ta­mi

z nie­zna­nych dziś jesz­cze pla­net.


Z takich właśnie planet 

pochodzi ten piękny diament

Chciałoby się rymować za naszą wielką poetką. Placówka domu aukcyjnego Sotheby's w Dubaju wystawia i sprzedaje 555,55 karatowy czarny diament, który prawdopodobnie pochodzi właśnie z przestrzeni międzygwiezdnej. Klejnot został nazwany Zagadką (the Enigma) (LINK). 

W gratisie będą kwiaty na grób Lenina. Złoży je tam sam Frans Timmermans

My wracamy jutro, dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

sobota, 20 kwietnia 2019

Nasz wywiad: Alek Januszewski o okładkach płyt Gardenii i ciekawych planach zespołu

Dzisiaj trzecia, i niestety ostatnia, część wywiadu z p. Alkiem Januszewskim. Wywiad nadaliśmy w częściach bowiem ładunek informacji w nich zawartych jest ogromny, poza tym ładnie nam się tematycznie podzielił. 

Tak więc część pierwszą (TUTAJ), poświęciliśmy głównie okładce singla Joy Division w wersji Tonpressu, którą projektował p. Alek. W części drugiej (TUTAJ) mówiliśmy o okładce płyty Fala, okładce albumu Siekiery i okładkach płyt Republiki i Obywatela GC. Dzisiaj część trzecie o Gardenii, ale nie tylko...  

Który z projektów wykonanych przez Pana ocenia Pan najlepiej? A jeżeli nie, to do którego z nich czuje Pan największy sentyment?

Trudno samemu oceniać swoją pracę, ale i tak to robimy, więc bez zbędnego krygowania się: Najważniejszy jest dla mnie projekt ostatni ponieważ najbardziej mnie angażuje (angażował), w tym wypadku projekt do Gardenii Czarny gotyk. Wydaje mi się, że udało się w tej grafice zawrzeć przesłanie naszej płyty. To płyta o transgresji o przejściu w inny wymiar. Hipotetyczne, wyobrażenie przejścia z życia do śmierci. Powstało wiele projektów do tej płyty ale razem z kolegami uznaliśmy że ta okładka i cały layout jest najbardziej zwięzła, oszczędna i wyrazista.
Odnośnie procesu tworzenia - czy żyje Pan ze sztuki? Czy często czuje Pan zagrożenie wynikające z braku tzw. weny twórczej? Co ostatnio Pan projektował i czym zajmuje się Pan teraz?

Nie, nie żyję z uprawiania sztuki, nawet uznając projektowanie czy tzw. design za formę sztuki użytkowej. Długie lata pracowałem w różnych agencjach reklamowych. Cieszę się, że już tego nie robię. Staram się wrócić do podstaw, do malarstwa olejnego, ale nie dla komercyjnego wymiaru tej działalności po prostu dla własnej estetycznej przyjemności. Nigdy nie obawiałem się okresów braku twórczości czy natchnienia, ponieważ są jak najbardziej naturalne w samym życiu i w działaniu. Musi nastąpić moment kiedy odczuwamy w całej wyrazistości że nie mamy nic do powiedzenia. W tym zbliżamy się do prawdy - do TAO do równowagi, braku działania, braku motywacji, braku ambicji, braku znaczenia wszelkich działań. To najważniejsze.

Ostatnio projektowałem kompilację GARDENII  pt. NEONY, TWARZE, SAMOCHODY. Mam nadzieję że ukaże się jeszcze w tym roku, jest to dla nas ważne wydawnictwo bo podsumowujące 30 lat istnienia zespołu GARDENIA.

Skąd czerpie Pan inspiracje, rozumiem że na pewno słucha Pan muzyki, czego słucha Pan teraz?

Dużo komponuję i gram na gitarze i ta działalność pochłania mnie najbardziej - rejestrowanie i realizowanie pomysłów muzycznych - zwłaszcza że nagrywamy z Gardenią nową płytę. Słucham oczywiście także innej muzyki w zależności od nastroju. Od Jana Sebastiana Bacha w wykonaniu Piotra Anderszewskiego do ostatniej płyty FOALS.

Jest Pan absolwentem ASP, miał Pan kilka wystaw okładek płyt, ale także robi Pan plakaty, i to promujące różne imprezy, zatem kogo uważa Pan za najlepszego twórcę plakatu w Polsce albo czy jest ktoś, na kim się Pan wzoruje? Czy nie jest już pora na monograficzną wystawę Pana prac? Kogo z tej okazji poprosiłby Pan o napisanie wstępu do katalogu takiej wystawy i które plakaty oraz okładki jakich płyt znalazłyby się na niej na pewno?

Ostatnio zajmuję się tylko muzyką. Mało projektuję okładek (chyba że dla siebie) i jeszcze mniej plakatów. Nie wiem kogo uznać za NAJLEPSZEGO plakacistę obecnie bowiem nie śledzę tych trendów, a na ulicy widzę tylko najbardziej komercyjne produkcje plakatowe w tym filmowych. Oglądam oczywiście nowe okładki płytowe polskie i zagraniczne. Widzę jak zmieniają się estetyki i mody. Trochę jest to przeestetyzowane, dekoracyjne, eleganckie. bezosobowe i puste - ale nie chcę generalizować. Okładki płytowe to po prostu opakowania produktów, muzyka obejdzie się i bez nich w sieci.

Mam staroświeckie podejście do okładek - poza estetycznością lubię jak niosą jakiś przekaz, prowadzą dialog z muzyką,  a nie są tylko zrobionym komputerowo papierem pakowym dla Domów Centrum.

Nie planuję wystawy monograficznej, nie wiem kto miałby napisać wstęp (na pewno nie ten facet od czarno-białej Siekiery) mam wrażenie że zrobiłem za mało interesujących dla mnie okładek, żeby robić wystawę.

Pamiętam jak wielkie wrażenie zrobiła (i robi) na mnie pierwsza płyta Gardenii. Okładka też jest bardzo ciekawa, dlaczego nie ma na niej nazwiska autora? Jak rozumiem Pan ją projektował? Jakie przesłanie chciał Pan przekazać poprzez tę okładkę?
 
Projektowaliśmy ją wspólnie, w zespole są (byli) także inni plastycy. Ta pierwsza, najważniejsza płyta dla każdego zespołu musiała wyglądem zadowolić wszystkich członków. Zaproponowałem zdjęcie (akt męski), które zrobiła moja dziewczyna Zosia K. To że na nim jestem nie miało znaczenia. Pomysł polegał na pokolorowaniu tej czarno-białej fotografii w niepokojącą mięsną tonację i zdynamizowanie zdjęcia przez obrót kadru o 90 stopni. Stojący i rzucający groźny cień nagi człowiek, przebijał  poziomym ruchem ścianę. O taki wyraz nam chodziło.
Kogo pomysłem było umieszczenie litery G na krążku?
To był mój pomysł, żeby choć trochę zróżnicować te nudne standardowe naklejki Pronitu.

Najnowsze wydawnictwo zespołu promują dwa teledyski - Czarny Gotyk i Przy twoim łóżku. To zupełnie odmienne konwencje, choć oba są o przemijaniu. Kto jest autorem scenariusza tych klipów?

To były ostatnie dni naszej sali prób w podziemiach Chwila Klubu (róg Ogrodowej i Żelaznej) cały dom szedł do rozbiórki pod nowy biurowiec. Chcieliśmy zrobić coś szybko, i wstawić teledysk anonsujący naszą płytę do sieci. Wokalista Radek Nowak miał świetny pomysł, żeby całość nagrać w klaustrofobicznej przestrzeni starej windy towarowej. Tak też zrobiliśmy i to aparatem fotograficznym - poklatkowo. Samo miotanie się ludzkich sylwetek w małej przestrzeni, nic więcej. Najważniejsza jest końcówka. Zdjęcie zespołu oprawione w ramki i pozostawione w tej windzie na zawsze, tyle czasu tu spędziliśmy, tyle godzin muzyki wypuściliśmy w kosmos…
Teledysk Przy twoim łóżku realizował młody student reżyserii Franek Kittel w ramach swoich szkolnych ćwiczeń filmowych. Wyjściowy pomysł był prosty, odegramy ten kawałek w neutralnej białej przestrzeni. Bez ilustrowania tekstu. Jedyna metafora to przykryte prześcieradłami instrumenty. Później dodaliśmy w montażu nasze stare podobizny trochę jak duchy przeszłości pojawiające się w kontraście z naszym obecnym wyglądem. To utwór o starzeniu się, przemijaniu i nieuchronności. Zdecydowaliśmy się na niego. żeby zadedykować go naszemu przyjacielowi Grzegorzowi Grzybowi - genialnemu jazzowemu perkusiście, który ćwiczył w sąsiedniej sali a zginął tragicznie w wypadku w tym czasie.

Czy cała Wasza ostatnia płyta utrzymana jest w chłodnej nostalgicznej i swego rodzaju retrospektywnej konwencji?

 
Najlepiej jak jej posłuchasz i sam ocenisz jaka to konwencja i czy to retrospektywa czy na tle innych  naszych dokonań coś nowego. Chętnie wyślę ci tę płytę jeżeli miałbyś problem z jej kupnem. Miała dobre recenzje i najważniejsze że została zrozumiana. Najpoważniejsza i najmocniejsza wypowiedź ze wszystkich naszych płyt. (dziękuję Panie Alku - jesteśmy umówieni na piwo w Warszawie)

Jakie są najbliższe plany zespołu?

Nagrywamy album z muzyką elektroniczną, zupełnie inny od wszystkiego co robiliśmy wcześniej.

Bardzo dziękujemy za pasjonujący wywiad. Wiele się dowiedzieliśmy i nauczyliśmy. 

A wy? Jeśli też, to czytajcie nas - codziennie nowy wpis - tego nie znajdziecie w mainstreamie. 

Nasze wszystkie wywiady są TUTAJ