Refleksje po przeczytaniu książki. Zabierałem się za nią kilka razy, bowiem początek jest dość zniechęcający, pojawiają się nazwiska, których po części nie znałem. Ale im dłużej czyta się książkę Tomasza Lady, tym bardziej wciąga ona czytelnika.
Z życiorysu autora zamieszczonego TUTAJ, dowiadujemy się, że pisał dla Życia Warszawy, Faktu i innych redakcji, ale też dla prasy muzycznej np. Tylko Rocka i Bruma. Książka z 2022 roku w mojej ocenie spełnia dwa cele. Pierwszy to ostrzeżenie, czym kończą się narkotyki. To ślepa uliczka, zaczyna się zwykle od jointa z marihuany, a kończy śmiercią. Zazwyczaj w samotności i co jest najstraszniejsze, nie wiadomo w jaki sposób, bo po etapie marihuany pojawia się heroina, kompot, człowiek kończy jak nazywał ich Skandal z Dezertera (jeden z opisanych bohaterów) jako narciarz. Najpierw z grupą innych wychudzonych i włóczących się po centrach miast ćpunów, a później już samotnie, bo wszyscy dawni przyjaciele rozpływają się jak we mgle (to też cytat ze Skandala).
Pierwszy z trzech bohaterów książki to Janusz Rołt - legendarny perkusista projektów m.in. Brygada Kryzys, Armia, Lech Janerka. Geniusz perkusji, którego heroina sprowadziła na margines życia. Dzięki książce możemy poznać wiele szczegółów dotyczących kultowych dziś albumów, jak choćby Czarnej Płyty Brygady Kryzys. Chyba najbardziej zabawny fragment, pokazujący z kim muzykom przyszło nad nią pracować, dotyczy wspomnienia, kiedy po nagraniu albumu Rołt oświadczył że nie jest zadowolony ze swojej gry, i może zagrać lepiej. Okazało się, że jest leworęczny a perkusja była ustawiona dla muzyka praworęcznego...
Nie będę pisał streszczenia, szkoda obdzierać książki ze smakowitych kąsków, rozmówcy przytaczają fakty pokazujące kolejne fazy wzlotów i upadków genialnego perkusisty, w końcu AIDS (od strzykawek) i samobójcza śmierć.
Zdjęcie: se.pl
Drugim bohaterem jest Dariusz Hajn (Skandal) z Dezertera. I mamy podobny scenariusz, z tym że śmierć jest nie przez samobójstwo, tylko ... I tutaj częsta sytuacja spotykająca ludzi uzależnionych. Jak zmarł? Tego nie wie nikt... Podobnie było z Jimem Morrisonem, zresztą jest tutaj więcej podobieństw, nawet fizyczne.
Smutna historia, ale co ciekawe, niektóre z wypowiedzi są sprzeczne, czyli ktoś kłamie, co do faktu odejścia Skandala z Dezertera. Niemniej panowie jednak finalnie się pojednali bo Skandal zaśpiewał gościnnie w piosence Szwindel już po jego rozstaniu się z zespołem:
Droga była podobna, przeszedł na buddyzm, coraz więcej brał, haszysz, heroina, LSD, amfetamina. Finalnie: narciarz i śmierć. Nawet nie wiemy do końca jak, szkoda, że jego żona odmówiła autorowi wypowiedzi.
Zdjęcie: Wikipedia
Ostatni z bohaterów to Robert Sadowski (pseudonim Sadek), gitarzysta grup Madame, Deuter, Immanuel, Houk, Kobonq... Człowiek, który miał ogromny, wręcz niewyobrażalny wpływ na rodzimy underground. Kiedy usłyszał gitarę Jarosława Lacha z Aya RL postanowił kupić taką samą. Wtedy wszystko się zaczęło.
Miał w karierze okres fascynacji the Doors, kiedy grał w projekcie The Lizards Day. Poznajemy jak wielkim talentem gitarowym był Sadek, ale też dowiadujemy się jakim potrafił być tytanem pracy.
Ciekawym jest też opis błyskotliwej kariery zespołu Houk i przyczyn jego rozpadu (podziw dla autora za opublikowanie niektórych wypowiedzi... jak to pozory potrafią mylić...).
I znowu pojawia się heroina, ucieczki w miasto, opuszczanie prób. Ale przy okazji poznajemy historię zespołu Kobonq, problemy ze znalezieniem wydawcy ich muzyki, przełomowej wycieczki Sadka do Wiednia, rozpadu i próbach reaktywacji zespołu.
I jest jak zwykle, heroina, ulica, picie, AIDS, śmierć - tym razem na zawał.
Autor w wywiadzie opublikowanym TUTAJ zawarł credo, czym jest jego książka. Kilka osób nie chciało ze mną rozmawiać, bo uznało, że „piszę o narkomanach”. Owszem, ci faceci mieli problem z heroiną, ale dopóki nie usłyszałem tego tekstu, nie myślałem o nich w takich kategoriach. Uznałem po prostu, że piszę o twórczych ludziach, którzy poszukując swojego miejsca w sztuce i życiu, weszli zbyt głęboko w używki i skończyli tragicznie. Nigdy jednak nie byli dla mnie po prostu narkomanami. Teraz też tak o nich nie myślę.
I to jest najważniejszy, drugi cel książki Zagrani na śmierć. Upamiętnienie wybitnych muzyków bez których oblicze polskiego undergroundu nie byłoby dziś takie samo.
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Na Omega Auctions oferowany jest na sprzedaż singiel Joy Division An Ideal For Living z autografami na okładce wszystkich członków zespołu. Spodziewana cena oscyluje między 5 a 8 tys. funtów. Zainteresowani mogą licytować do 28 czerwca, do godziny 10.00 (LINK). Cena oczekiwana to 8K GBP, czyli jak za darmo...
Rada Cheshire East opublikowała krótki klip poświęcony nowemu muralowi poświęconemu pamięci Iana Curtisa. Krótkometrażowy film zawiera również emocjonalne świadectwo radnego i fana Joy Division, Nicka Manniona (LINK). Filmik gra powyżej.
Pozostańmy w klimacie Manchesteru - serial braci Gallagher trwa: Liam w godzinnym filmie dokumentalnego Sky Liam Gallagher: 48 Hours At Rockfield ujawnił, że w przyszłym roku podda się operacji stawu biodrowego. Opisał także przebieg kłótni ze starszym o pięć lat bratem Noelem, który doprowadził do rozpadu zespołu (LINK).
Jeszcze o jednej kapeli z Manchesteru, bowiem ta znalazła się na liście upustowej. Platforma TICKETMASTER ogłosiła ogromną wyprzedaż biletów ze zniżką nawet do 50%. Zniżki dotyczą wejść na koncerty Diany Ross, Faithless, Duran Duran, Alanis Morrissette, Tears for Fears, Tom Jones, The Chemical Brothers i wielu innych. Oferta będzie obowiązywać krótko, od paru dni do tygodnia (LINK i LINK).
Skoro o koncertach to the Rolling Stones rozpoczęli swoją trasę koncertową SIXTY po Europie i Wielkiej Brytanii koncertem w Madrycie na początku zeszłego tygodnia (1 czerwca). Zaprezentowali pierwsze w historii wykonanie na żywo swojego singla Out Of Time z 1966 roku, a po występie muzycy urządzili przyjęcie z okazji urodzin (75.lecia) gitarzysty Ronniego Wooda. Impreza w barze hotelowym trwała całą noc, bawili się się na niej muzycy oraz rodzina jubilata. On sam otrzymał tort w kształcie gitary oraz wiele innych prezentów m. in. wykonany na zamówienie koc ozdobiony motywami z okładek albumów zespołu (LINK). Pytany potem o dalsze losy zespołu Keith Richards odpowiedział Życie jest po prostu zbyt interesujące, by umrzeć. Wszystko, co chciałem zrobić, zostało zrobione – nie mam zamiaru odpuścić. I hej, w grę wchodzi bardzo dużo kokainy. Poza tym potwierdził, że grupa nie myśli nawet o rozstaniu (LINK). Z tą kokainą to ostrożnie, żeby po wciągnięciu prochów ojca, do czego przyznał się oficjalnie Richards (LINK), nie przyszła kolej na prochy ex perkusisty zespołu, zmarłego niedawno Charlie Wattsa...
Koncertów ciąg dalszy - 28 czerwca w warszawskiej Proximie wystąpi Jerry Cantrell (Alice In Chains). Wydarzenie odbędzie się w ramach trasy koncertowej promującej jego nowy solowy album Brighten. Bilety TUTAJ.
Judas Priest rozpoczęli swoją ostatnią europejską trasę koncertem klubowym, na którym występowali bez swoich charakterystycznych strojów ze skóry i ćwieków – czegoś, czego nie robili na publicznym występie od czasu wyreżyserowania swojego image w 1978 roku. Panowie chyba mają swoje lata i znudziło im się robienie show (LINK).
Z kolei inna gwiazda metalu - Jimmy Page ujawnia, że Led Zeppelin został poproszony o występ z udziałem awatarów w stylu Abby. Ale muzycy nie zgodzili się. Bo nie mogli pogodzić się co do kwestii jak mają wyglądać, w jakim stylu ma to być pokaz itd. (LINK).
Za to Kate Bush podobno udzieliła twórcom cyklu Stranger Things na Netflixie pozwolenia na wykorzystanie jej przeboju z 1985 roku Running Up That Hill, ponieważ jest wielką fanką serialu. Transmisje hitu z lat 80. wzrosły o ponad 150 procent po tym, jak piosenka pojawiła się w ostatnim sezonie popularnego programu. W pierwszym odcinku kultowy singiel Bush pojawia się w kluczowym momencie z udziałem Maxa Mayfielda (w tej roli Sadie Sink) (LINK).
Pozostańmy w klimacie filmu - nowy film o Davidzie Bowie Midnight Screenings został zaprezentowany na festiwalu w Cannes. W dystrybucji będzie we wrześniu, ale zwiastun jest już dostępny przed debiutem filmu i gra powyżej.
Skoro weszliśmy w przeszłość - 10 czerwca wyjdzie nowa edycja albumu grupy Dezerter Underground out of Poland. Płyta wyjdzie na czarnym oraz w limitowanej ilości na kolorowym, purpurowo/białym. Okładka ma zawierać wiele unikalnych zdjęć głównie autorstwa Michała Wasążnika. Przedsprzedaż poprzez webzineTUTAJ.
Teraz nieco odchamienia - od 25 czerwca do 4 września w Warszawie w Centrum Praskim Koneser będzie można podziwiać ponad 60 obrazów twórców z kręgu Sztuki Fantastycznej. Niektóre dzieła nigdy wcześniej nie były prezentowane publicznie, w tym unikatowe obrazy Zdzisława Beksińskiego. Oprócz prac Beksińskiego na wystawie znajdą się dzieła innych artystów m. in. Wiesława Wałkuskiego, Dariusza Zawadzkiego, Tomasza Alena Kopery, Jerzego Dudy-Gracza, Jacka Szynkarczuka oraz Maksymiliana Novak-Zemplińskiego. Impreza zainauguruje działalność Muzeum Sztuki Fantastycznej. Bilety do nabycia TUTAJ.
Ciąg dalszy o obrazach - Mona Lisa Leonarda Da Vinci tym razem wyszła cało z incydentu. Otóż turysta zwiedzający Luwr przebrany za starszą kobietę na wózku inwalidzkim próbował rozbić szkło chroniące najsłynniejszy obraz świata, a potem posmarował je ciastem z kremem i rozrzucił róże wokół. Podobno był to protest dotyczący niekorzystnych zmian klimatu (LINK). Gapie zamiast ratować obraz oczywiście nagrali wszystko na komórki i wrzucili do Internetu... (LINK).
Janina to ty?
I jeszcze o obrazach - dzieła sztuki o wartości ponad 1000 USD zostało skradzione podczas imprezy w nowojorskim muzeum - tak wydawało się trzem artystom których prace znajdowały się na tej samej wystawie. Ale okazało się, że skradzione dzieło zostało przeniesione do magazynu przez pracowników muzeum w marcu tego roku (LINK).
A odnośnie muzeum takie dowcip się przypomina:
Pewna para, która wybrała się na wystawę malarską, zatrzymała się na dłużej przy jednym z obrazów. Obraz przedstawiał trzech bardzo czarnych i kompletnie nagich mężczyzn: dwóch miało czarne penisy, ale ten środkowy - różowego. W czasie gdy tak stali zastanawiając się nad symboliką dzieła podszedł do nich autor - Irlandczyk.
- Mogę wam pomóc z tym obrazem? Jestem tym, który go namalował.
- Bardzo nam się podoba to dzieło, ale kompletnie nie rozumiemy dlaczego namalowałeś trzech Murzynów na ławce i środkowy ma różowego penisa podczas gdy dwaj pozostali mają czarne.
- Oo... Zinterpretowaliście mój obraz zupełnie niewłaściwie... To nie są Murzyni, to są irlandzcy górnicy, a ten pośrodku był na lunchu w domu.
Z okazji Platynowego Jubileuszu odsłonięto portret Królowej namalowany przez humanoidalnego artystę-robota (a raczej artystkę-robotkę). Obraz zatytułowany Algorithm Queen został namalowany przez Ai-Dę, robota ze sztuczną inteligencją — nazwanego na cześć XVIII-wiecznej matematyczki i uczonej Ady Lovelace, uważanej za pierwszą programistkę komputerową (LINK). Jeśli tak nas postrzegają roboty to ręce opadają..
Podobno po namalowaniu owego dzieła Ai-Da miała poważny wypadek i przewieziono ją do szpitala. Lekarze położyli ją na sali operacyjnej i robią co mogą, aby ją uratować. W pewnej chwili lekarz ze współczuciem głaszcze Ai-Dę po główce i mówi:
- Niestety, pani już nie pomożemy, ale mam prośbę. Na sąsiedniej sali zepsuło się radio. Czy zostanie pani dawcą organów?
Odnośnie wspomnianego jubileuszu: Kim Jong-un z Korei Północnej wysłał list z gratulacjami do królowej Elżbiety II wraz z osobistym listem, którego treść nie zostanie ujawniona.
We wrześniu ubiegłego roku królowa przesłała Kimowi życzenia z okazji obchodów święta narodowego jego kraju (LINK).
Nowy Macron?
W temacie: Międzynarodowe badania socjologiczne wykazały, że coraz częściej mężczyźni żenią się z kobietami starszymi od siebie.
Na pytanie: ”Dlaczego związał się Pan ze starszą kobietą? ”,
statystyczny Amerykanin odpowiadał:
- Bo była bogata.
statystyczny Anglik:
- Bo miała tytuł.
statystyczny Francuz:
- Bo miała doświadczenie w miłości.
a statystyczny Rosjanin:
- Bo osobiście widziała Lenina.
My wracamy już jutro, dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Omega Auctions oferuje szereg memorabiliów związanych z Joy Division, między nimi jest absolutna rzadkość - jedno z ostatnich zdjęć Iana Curtisa czyli oryginalne zdjęcie paszportowe zrobione rano 15 maja 1980 roku na stoisku Photo Me w Woolworths Macclesfield. Fotka rozmiarów 4x5,5 cm na rewersie ma podpis Iana Curtisa. Pochodzi od Terry'ego Masona który miał komplet zdjęć członków zespołu dostarczyć do ambasady USA w celu uzyskania wizy na planowane tournee. Licytacja przedmiotów rozpocznie się 26 kwietnia (LINK).
Terry popełnia błąd, powinien to zdjęcie przesłać nam, jako największym fanom Iana. Swoją drogą, wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Ian już wtedy miał plan na sobotni wieczór, chyba widać to w jego oczach...
Za to znajomy Iana, i ex mąż Annik Honore - Mark Reeder i Alanas Chosnau oferują drugi wspólny album Life Everywhere (LINK).
W temacie - powstaje nowa książka z okazji 40. rocznicy otwarcia Haciendy , a jej wydawcy proszą byłych imprezowiczów o udostępnienie zdjęć swoich najlepszych strojów z czasów rozkwitu klubu. Hacienda Threads - The Untold Story będzie odkrywać styl i modę tych, którzy odwiedzali klub przez lata. Materiały (wspomnienia i zdjęcia) można wysyłać pod adres threads@fac51-thehacienda.com.
Kultowy poeta z Salford, John Cooper Clarke, poszukuje początkującego poety, który w przyszłym miesiącu otworzy jego show w Hammersmith Apollo. Aby dostać tę szansę trzeba ułożyć ripostę do jego klasycznego wiersza I Wanna Be Yours. Oprócz występu u swojego boku JC Clarke oferuje także swoje wsparcie w karierze. Zgłoszenia (i utwory) należy nadsyłać do 30 marca, koncert w Londynie odbędzie się 8 kwietnia. Szczegóły TUTAJ.
Clarke supportował Joy Division, ci z kolei supportowali Killing Joke. Można posłuchać rozmowy lidera KJ Jaza Colemana z Johnem Robbem - jest w niej mowa o apokaliptycznych czasach, nadchodzącej trasie Killing Joke, bliskiej śmierci w zeszłym roku, niezwykłych rodzicach i bracie… i wielu innych rzeczach (TUTAJ).
Ian Curtis z kolei był z Annik na koncercie Bauhaus. Ci pionierzy post-punka, powracają z pierwszą od ponad dekady piosenką Drink the New Wine. Tytuł nawiązuje do pierwszego rysunku Cadavre exquis wykonanego przez André Bretona, Marcela Duchampa, Jacquesa Préverta i Yvesa Tanguy'a, na którym znajdowały się słowa, które połączone razem tworzyły zdanie: Le cadavre exquis boiara le vin nouveau.
To nie jest zła piosenka. Dobra też nie.
Być może zbyt dużo wina wypił sowiecki żołnierz, który przejechał czołgiem swojego dowódcę, pułkownika Jurija Miedwiediewa z 37. Brygady Strzelców Zmotoryzowanych. A to z powodu strat, jakie odniosła brygada (LINK). Powiedzenie przerypane jak w ruskim czołgu ucieleśnia się na naszych oczach. Szkoda że to nie był TEN Miedwiediew.
W temacie funeralnym. W Somserset za 725 000 funtów można kupić szczególny dom - jest to kościół adaptowany na willę.
Developer zachwala pastelowe kolory wnętrza oraz wspaniałą historię – ale ogród nie jest dla wszystkich. Bo ogród to po prostu... wiejski cmentarz…
Faktycznie, jeśli nagrobki stoją za gęsto mogą być kłopoty z ustawieniem grila (LINK).
W temacie. Kopidołek w nocy zamiata liście przed cmentarzem. Tam za to przechodzi jakiś facet po imprezie i myśli sobie, że wystraszy kopidołka. Wybiega z bramy cmentarnej i podrzuca w górę dwie garście piachu. Wyje niczym wilk, kopidołek spojrzał i nic. Nie robi to na nim wrażenia. Facet chwyta jakieś łańcuchy i dzwoni, znowu wyje. Kopidołek pozostaje niewzruszony. W końcu facet postanawia poddusić kopidołka. Podbiega bliżej a tu jak mu kopidołek zawinął z łopaty to facet aż saldo w powietrzu zrobił i usiadł na tyłku zamroczony. Na co kopidołek mówi:
-Możecie kurzyć, możecie dzwonić, możecie straszyć, ale poza teren nie wychodzimy.
Jeszcze w temacie wojny - Hans Zimmer wystąpił 22 marca z 10 członkami ukraińskiej Orkiestry Opery z Odessy w The O2 w Londynie i w hołdzie kobietom grającym w tej orkiestrze wykonał piosenkę Wonder Woman.
Również Clan Of Xymoxwydał singla Save Our Souls, z którego cały dochód przeznacza na rzecz wsparcia ludzi i zwierząt poszkodowanych na Ukrainie (LINK).
Pozornie nie w temacie. Raport New Species 2021, opublikowany przez Shoal, organizację zajmującą się ochroną przyrody udowodnił, że nie znamy jeszcze naszego Globu. Tylko w ubiegłym roku odkryto 212 nowych gatunków ryb słodkowodnych (LINK). Jeśli sowieckie oszołomy odpalą atom więcej ryb nie będzie.
Nie wiemy ile z tych stworzeń Shoal odkryli w pobliżu oczyszczalni Czajka. Fotojednej z nich, połów znajomego rybaka w Wiśle, ilustruje ten news. Natomiast wielkiemu eksperymentatorowi Szambelanowi z Czajki przypominamy, że w Warszawie ciągle jest ulica Armii Ludowej i proponujemy zmienić nazwę Placu Piłsudskiego na Plac Putina.
A propos Warszawy - trio Kælan Mikla wystąpi w warszawskim klubie Pogłos 8 maja 2022 roku (LINK).
Z kolei Placebo da kilka koncertów aby wypromować swój nowy album Never Let Me Go, który ukaże się w ten piątek (25 marca). Placebo wystąpi pięć razy, począwszy od 23 marca w Le Trianon w Paryżu. Podczas koncertów nie będzie można używać telefonów. Widz przyłapany z telefonem w ręku zostanie przez ochronę poproszony o opuszczenie widowni (LINK). Bilety dostępne TUTAJ.
My natomiast chętnie byśmy cofnęli się w czasie na koncert legendy polskiej zimnej fali Madame, na którym zresztą byliśmy... Exlider tego zespołu Robert Gawliński zapowiedział na 28 marca premierę nowego utworu (LINK). Oby nie o biuście Baśki...
A propos biustu - mąż chciał kupić żonie seksowny stanik. W sklepie sprzedawca jednak pyta o rozmiar. Mąż nie zna... Więc sprzedawca pyta:
- Jak dynie?
- Nie, no panie mniejsze.
- To może jak melony?
- Nie no mniejsze...
- Pewnie jak cytryny?
- Nie nie panie, mniejsze...
- Jak jajka? Pyta załamany sprzedawca...
-O tak, jajka... Jajka sadzone...
W temacie nieszczęść. 20 marca zmarła Alina Skrzek, żona i muza Józefa Skrzeka (SBB). Pogrzeb poetki i autorki tekstów, współpracującej od lat ze swoim mężem odbył się 26 marca w Siemianowicach Śląskich… (LINK).
Tego samego dnia, 26 marca, zmarł Taylor Hawkins perkusista The Foo Fighters. Zespół ogłosił tę smutną wiadomość na Twitterze, określając śmierć muzyka jako tragiczną i przedwczesną. Hawkins został znaleziony martwy w swoim pokoju hotelowym w Bogocie w Kolumbii. Miał 50 lat, pozostawił żonę, Alison oraz dwoje dzieci, Olivera i Annabelle…
Zespół, co zrozumiałe, odwołał swój zaplanowany występ na Festiwalu Estereo Picnic w Bogocie. Foo Fighters niedawno zrealizowali horror Studio 666 (LINK).
Na koniec nietypowy news. Wielkie gwiazdy rocka mają rozmaite pasje. Najczęstszą jest... kolekcjonowanie modeli kolejek szynowych. Zbierają je Rod Stewart, Pete Waterman, Neil Young, Roger Daltrey, Bruce Springsteen, Eric Clapton, Phil Collins i Ringo Starr. I nie tylko zbierają kolejki, lecz tworzą ogromne makiety, po których rozpinają miniaturowe szyny. Neil Young ma pseudonim modelarski (Clyde Coil) i podobno w pewnym momencie jego konstrukcja wypełniła ogromną stodołę, bo składała się z 230 metrów torów, wraz z pociągami, budynkami, drzewami i tunelami. Podobno szyny Eltona Johna biegną przez cały jego ogród. Kolekcja Jools Holland o długości 30 metrów obejmuje trasę z Londynu do Berlina. Kolejki także miał Frank Sinatra...(LINK).
Skoro kolejki to dwa dowcipy o sowieckich kolejach. Pierwszy.
Jedzie rusek koleją i wyszedł na korytarz a tam drugi rusek. Nawiązują dialog.
-Kuda ty jediosz?
-Iz Moskwy wo Władywostok, a ty?
-Iz Władywostoka w Moskwu...
Po chwili ciszy i namysłu, obaj stwierdzają:
- Wot technika.
I drugi: Podczas budowy infrastruktury kolejowej w Rosji osoba odpowiedzialna zapytała cara,
Wasza wysokość - czy tory mają być szersze niż wszędzie?
Car odpowiedział: A na chuj szersze?
No to są szersze – dokładnie o 8,5 cm...
Anegdota ta doskonale tłumaczy nam, jakiej natury kompleksy rekompensują sobie swoją zaborczością Sowieci... Freud miałby tutaj pełne ręce roboty...
Dezerter podsumował to następująco:
Czytajcie nas, codziennie coś nowego - tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Na portalu społecznościowym pojawiły się koncertowe zdjęcia Iana Curtisa, niektóre autorstwa Kevina Cumminsa (LINK).
Mija 40 lat od debiutu New Order 40 czyli od wydania 13 listopada 1981 roku albumu Movement (FAC 50). A Stephen Morris ma dość piosenki New OrderBlue Monday. Bo wykonywał ją zbyt wiele razy. I ma dość także tego, że żaden utwór NO nie przyćmił tej piosenki, a zespół kojarzony jest głównie tylko z nią… (LINK).
Joy Division koncertowali z nimi. Z parkingu przy High Street i Swindon Road w Cheltenham można podziwiać niesamowitą grafikę autorstwa Andy Dice Davies - Dice67.co.uk - która wyobraża Jaza Colemana z Killing Joke (LINK). Coleman wygląda jak Severus Snape z Harry Pottera.Snape był profesorem. Za to Coleman nie, choć jego brat zdobył nobla z fizyki.
Killing Joke zaczynali od punka. Pora zatem na newsy związane z tym stylem. Ruszyła sprzedaż karnetów na Rock na Bagnie (LINK).
I drugi news - w dniu 27.11. w Krakowie w Hyde Park Hala odbędzie się koncert Dezertera w ramach trasy z okazji 40-lecia działalności zespołu. W supporcie The Pau. Start 19.00 (LINK). Bez Skandala nie ma Dezertera nawet jak będą obchodzić 100 lecie istnienia.
Nick Cave też w początkach kariery był bliski punkowi. Warren Ellis twierdzi, że album Ghosteen będzie ostatnim jaki wykona we współpracy z Nickiem Cavem (LINK). Nam najbardziej podobał się okres kiedy z Nickiem współpracował sam Blixa Bargeld... To były czasy...
Czasy w których istniał też Cocteau Twins... Można zapoznać się z najnowszym wywiadem z Robinem Guthrie pod obiecującym tytułem: Nie spoczywam na laurach. Muzyk odpowiadał na pytania Duncan Seamana, który udał się do domu muzyka w Bretanii (Francja) gdzie ten zamieszkał po rozpadzie Cocteau Twins.
Guthrie zapowiedział, że kolejne EP-ki ukażą się w grudniu i styczniu. Na razie można posłuchać innych np. TUTAJ. Cały wywiad jest TUTAJ.
Z nowych realizacji - ukazał się niepublikowany klip Davida Bowiego wykonującego singiel z 1965 roku Can't Help Thinking About Me zaraz po zmianie nazwiska z Davida Jonesa.
Bowie wykonał ten utwór ponownie w latach 90., kiedy nagrywał album Toy, w którym znalazły się piosenki z początków jego kariery. Płyta jednak nie ukazała się z powodu nieporozumienia z wytwórnią.
Jeszcze dwa newsy o Bowiem. Reżyser Brett Morgen, znany ekranizacji biografii Kurta Cobaina - Montage of Heck - z 2015 roku, został podobno zaangażowany do koncepcji filmu o Davidzie Bowie. Morgen spędził ostatnie cztery lata pracując nad projektem, co wymagało przejrzenia tysięcy godzin materiału z występów, z których większość nigdy nie została pokazana publiczności (LINK).
I drugi news - Mick Rock, legendarny fotograf Davida Bowiego, Queen i Lou Reeda, zmarł w wieku 72 lat (LINK).
Bowie z kolei kiedyś zaśpiewał z Placebo... Ci udostępnili Surrounded by Spies, piosenkę z nowej płyty Never Let Me Go, której wydanie planują na 25 marca 2022 roku.
Jak widać nieco zmienili styl, ale też i wygląd. Brian Molko wygląda jak muszkieter. Nie wiadomo, czy to lepsze niż Severus Snape.
Kończymy newsem z wielkiego świata. Podczas 12. dorocznej edycji Hollywood Music in Media Awards przyznano wyróżnienia w ponad 30 kategoriach. Uhonorowani zostali piosenkarze i autorzy piosenek, tacy jak Billie Eilish, HER, Adam Levine i Rufus Wainwright oraz kompozytorzy, w tym Hans Zimmer za muzykę do filmu Diuna, oraz Rachel Portman, Alberto Iglesias i Nicholas Britell (LINK).
Możemy poszczycić się, że poza Zimmerem nikogo nie znamy. Bo my jesteśmy pozamainstreamowi.
Far Out Magazine próbuje zyskać czytelników publikując tekst o związkach Iana Curtisa z Wernerem Herzogiem (LINK). Przypomnijmy że wokalista Joy Division przed samobójstwem miał obejrzeć Stroszka (film opisaliśmy TUTAJ), choć nie każdy daje temu wiarę, choćby Colin Sharp w swojej książce omówionej przez nas TUTAJ.
Z kolei basista Joy Division/ New Order Peter Hook zapowiedział wydanie 20-godzinnego audiobooka Substance: Inside New Order.
Wersja ma zawierać akompaniament instrumentalny Hooka w odpowiednich miejscach. Książka została wydana za pośrednictwem platformy Audible. Kilka fragmentów można usłyszeć TUTAJ.
I skoro o Hookym mowa, 5 marca 2021 roku pojawiła się EP-ka K ÷, powstała w wyniku współpracy pomiędzy Jazem Colemanem, Geordie Walkerem i Peterem Hookiem. Nagranie zostało wykonane w 1993 roku w studio Petera Hooka i zaginęło. Kasetę z materiałem znalazł dopiero w 2019 roku Chris Kettle i oddał Jazowi Colemanowi. Obecna wersja została zremasterowana i wytłoczona na bezbarwnym winylu w 2000 egzemplarzy (LINK). Pierwszy utwór Remembrance Day został udostępniony w sieci 19 marca i gra u nas powyżej. I to jak gra!
Na FB z kolei pojawił się wycinek z niemieckiej gazety na temat koncertu Joy Division w Berlinie, w dniu 21 stycznia 1980 r. (LINK). Koncert opisaliśmy TUTAJ.
W klimacie - jest oferta sprzedaży unikalnych plakatów Factory Records. Teraz trwa przedsprzedaż a fizycznie plakaty trafią do kupujących od 19 kwietnia (LINK).
Wśród ofert znajduje się poster zawierający dane o wszystkich utworach Joy Division (LINK).
Pozostańmy w nostalgicznym nastroju - Lisa Gerrard & Jules Maxwell wypuścili singiel Noyalain, pierwszy z Burn - nowego albumu, wyprodukowanego przez Jamesa Chapmana - którego premiera planowana jest na 7 maja 2021 roku. Klip do singla stworzył Jacob Chelkowski z Krakowa… (LINK).
Ciąg dalszy chłodnych brzmień - Karl Morten Dahl i Pete Burns (Kill Shelter) od 22 marca co poniedziałek wspólnie będą grali na Communion After Dark. Powstały w ten sposób materiał pojawi się nazajutrz na You Tube (LINK).
Jeśli nostalgia to CLANNAD... Zespół udostępnia nową wersję In A Lifetime z udziałem Denise Chaila. Poprzednia 1985 roku nagrana była z Bono. Mimo że czas upływa, muzyka genialnej grupy wcale się nie starzeje. Warto zobaczyć nasze teksty o nich TUTAJ.
Inni ponadczasowi, czyli Cocteau Twins zauważyli teraz archiwalny materiał nagrany w 1994 roku podczas ich trasy koncertowej po Polsce (LINK).
Jeśli lata 80-ty to Marillion. Ci 28 maja wydadzą swój nowy album koncertowy With Friends At St David's, nagrany w Cardiff w listopadzie 2019 roku. Przedsprzedaż i inne szczegóły TUTAJ.
Dla nas bez Fisha nie ma Marillion, choć obiektywnie trzeba powiedzieć, że Easter jest piękną piosenką...
W klimacie rocka progresywnego - Ian Anderson ogłosił plany dotyczące nowego albumu Jethro Tull: The Zealot Gene - pierwszego od 2003 roku. Przedsprzedaż już ruszyła TUTAJ ale data premiery jest nieznana. Powyżej klip z wystąpieniem Andersona, w którym zachęca do kupna płyty.
Pora na coś mocniejszego - Rammstein oferuje nowości - od klipu przypominającego ich występ w Moskwie po ekskluzywny toster z logo zespołu (LINK). Dziwne, bo biorąc pod uwagę całokształt ich twórczości powinni raczej oferować logo na zgniataczu jąder...
Też nieco ostrzej, choć bardziej punkowo - 16 lipca 2021 na Jarocin Festiwal wystąpi zespół Dezerter. Będzie to koncert specjalny z okazji 40-lecia działalności scenicznej, bilety TUTAJ. Informujemy o tym tylko i wyłącznie z powodu sympatii. Do Skandala.
Jeśli już zaczęliśmy cykl: Opowieści Leśnych Dziadków - Paul McCartney ogłosił wydanie swojej drugiej książki z obrazkami Grandude's Green Submarine. Książka, która ma się ukazać 2 września, jest bezpośrednią kontynuacją Hey Grandude z 2019 roku opowieści o przygodach tytułowego dziadka i jego wnuków, którzy wyruszają na poszukiwanie kochającej muzykę babci, Nandude. Imię dziadka pochodzi od pseudo McCartneya, które nadali mu jego wnuki (LINK).
Jak mawia klask: trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść... Niepokonanym.
My wracamy jutro - dlatego czytajcie nas, codziennie nowy wpis - tego nie znajdziecie w minstreamie.
Na YT można posłuchać listy the Best of Goth 2020. Można się też z nią zgadzać albo nie - ale posłuchać warto, bo wśród wykonawców wielu naszych blogowych znajomych. Lista jest TUTAJ.
Skoro weszliśmy w klimat nostalgicznego grania, The Opposition (o których pisaliśmy wiele razy TUTAJ) informują: W każdy poniedziałek lutego o 18.00 czasu brytyjskiego będziemy umieszczać utwór z sesji ALCHEMY UNPLUGGED, wykonanego w domu filmu, wyreżyserowanego i zmontowanego przez Kenny'ego Jonesa .... cała sesja „kina domowego” z 8 utworów, w tym 2 nowe, będzie dostępnych ZA DARMO z 40-stronicową książką / 8 utworami na płycie CD za 20,00 GBP (LINK). Czekamy i posłuchamy!
W klimacie nostalgii, His Name is Alive (o których pisaliśmy TUTAJ) udostępnia (TUTAJ) swój singiel Coldless z nowej płyty A Silver Thread, która wkrótce. Będzie to poczwórne CD, a singiel artysta skwitował krótko: Nagrane na kasecie w piwnicy, podczas gdy moja mama robiła pranie około sześciu stóp dalej, po drugiej stronie podróbki boazerii w latach 80.
Skoro mowa o latach 80-tych to nie może zabraknąć Depeche Mode. A tak się składa, że w marcu na rynek wejdzie książka naszego dobrego znajomego Antona Corbijna (o którym pisaliśmy TUTAJ) o zespole (LINK). Corbijn choćby nie wiem jak się wytężał nigdy nie przebije poziomu zdjęć ze słynnej sesji z Lancaster Gate w Londynie, kiedy pozowali mu Joy Division. Nikt też nie pobije poziomu tamtych zdjęć Corbijna.
Jeśli już zeszło na Joy Division, to warto wspomnieć zespół który z nimi koncertował, i który znalazł się na A Factory Sample. Mowa o Cabaret Voltaire. Ci udostępnili w ostatni piątek nowy singiel Billion Dollar, pochodzący z najnowszej EP-ki zespołu, wydanej na limitowanym, kolorowym winylu i cyfrowo. Klip powyżej. Jest dobrze. Będzie lepiej.
Skoro wdepnęliśmy w lata 80-te to 18 lutego ruszy sprzedaż nowej płyty zespołu Dezerter szczegóły TUTAJ. Tytuł jedzie Orwellem. Posłuchamy, zobaczymy, ocenimy.
Ocenimy, bowiem nie od dziś wiadomo, że punk stał się niewydolny, dlatego powstał post punk, co nas niezmiernie cieszy. A skoro tak, to gatunek ten ma swój festiwal jakim jest Futurama (warto zobaczyć TUTAJ). A ten zmienił po raz kolejny datę, o czym więcej na plakacie powyżej i TUTAJ.
W podobny sposób wynalazek z Wuhan zmienia losy innych festiwali. Odbywający się od 15 lat festiwal muzyki popularnej w Salford (Manchester) Sounds From The Other City znów zostaje przełożony na kolejny rok, co może przełożyć się na całkowitą likwidację tej imprezy. Organizatorzy łudzą się, że dotrwają i będą mogli ruszyć w 2022 roku (więcej TUTAJ).
Wspomniane powyżej lata 80-te miały też swoje minusy. Zmarł Ian Curtis, odszedł też wielki muzyk - John Lennon. W posiadłości dziennikarki Judith Simons znaleziono jej list do ciotki Johna Lennona. List dotyczy rozmowy telefonicznej muzyka z ciotką Mimi w noc przed morderstwem. Wynika z niego, że gdyby nie tragedia, Lennon wróciłby do Wielkiej Brytanii i prawdopodobnie wystąpiłby tam w serii koncertów (LINK). Potwierdzić może to tylko duch muzyka...
Skoro zagościły tu duchy - Martin Scorsese rozpoczął produkcję filmu będącego opowieścią o duchach - The Eternal Daughter. W roli głównej wystąpi Tilda Swinton, a jego reżyserem będzie Joanna Hogg (LINK).
Jeśli wywołaliśmy tematy filmowe - 5 lutego nastąpi premiera filmu Earwig And The Witch - animacji komputerowej z efektami 3 D - autorstwa Studio Ghibli, określanego jest jako kontrowersyjny. Film jest adaptacją książki dla dzieci o tym samym tytule autorstwa nieżyjącej już Diany Wynne Jones, autorki Ruchomego zamku Hauru, został wyreżyserowany przez Gorō syna znanego japońskiego twórcy Hayao Miyazakiego. Zwiastun powyżej.
My wracamy jutro z kolejnym postem, dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.