Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Smiths. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Smiths. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 listopada 2024

Isolations News 300: Songs Of A Lost World Cure, Hooky i Johny Marr live, Peter Murphy i Boy George - singiel, nowa Lisa Gerrard, Prodigy Education Study o tekstach, porzucony Warhol i skradziony Cheddar, biurko Pelosi, halołyn, krowobyk i sprytny dżin


The Cure zagrali swój nowy album Songs Of A Lost World wieczorem w piątek 1 listopada, na specjalnym koncercie inauguracyjnym w The Troxy w Londynie, gdzie świętowali również 45 lat wydania drugiego albumu Seventeen Seconds. Cały koncert gra powyżej. Jest on prawdopodobnie ostatnim występem The Cure przed ich trasą koncertową jesienią 2025 roku. Zespół nie planuje wcześniejszych koncertów bo Smith ujawnił, że zespół ma kolejny nowy album praktycznie skończony, a w drodze jest trzeci nowy album i Smith zadeklarował, że ma zamiar ukończyć jeden z LP przed tournee w 2025 roku.


A w dzielnicy Uptown w Chicago w Riviera Theatre 17 października można było zobaczyć współzałożyciela The Smiths, Johnny'ego Marra. Podobno dał świetny występ, opis tego co się tam działo jest TUTAJ.


Dalej koncertowo: Peter Hook and the Light ogłosili daty trasy koncertowej w Ameryce Północnej, podczas której zagrają w całości album Get Ready z 2001 roku zespołu New Order. Oprócz tego zespół zagra również wybrane utwory New Order i Joy Division. Koncerty odbędą się wiosną. Peter Hook and the Light obecnie występują w Wielkiej Brytanii, a pod koniec tego miesiąca wyruszą w trasę po Irlandii (LINK).

Doniesienia z innej trasy - tym razem złodziei. Jak twierdzi właściciel galerii, ci byli zmuszeni zostawić dwa obrazy Warhola, dzieła kultowego amerykańskiego artysty popart, po tym jak nie udało im się zapakować ich do samochodu. Wysadzili drzwi tak skutecznie, że zniszczyli wyposażenie galerii a podmuch rozbił szyby w okolicznych budynkach ale pokonały ich rozmiary obrazów... (LINK).

Być może to jakaś rodzina J.K. z Pniówka

Do księgarni wchodzi kobieta w żałobie, trzymając w ręku książkę: "Grzyby jadalne i grzyby trujące".
Księgarz ściska jej rękę:
- Szczere wyrazy współczucia, wydawnictwo już poprawiło te błędy! 


W temacie pomyłek, tym razem natury...

Skoro o oszustwach, to przypomina się taki dowcip:

Mężczyzna z żoną grają w golfa. Piłka odlatuje gdzieś bardzo daleko i słychać brzęk pękającego szkła. Idą zobaczyć co się stało. Widzą mały domek i stłuczone okno. Wchodzą żeby przeprosić i naprawić szkody, ale okazuje się że na stole stoi też stłuczona lampa, za to na tapczanie siedzi dżin. Przypadkiem go uwolnili a ten przemawia do nich. 

- Uwolniliście mnie z niewoli po tysiącu lat, spełnię trzy wasze życzenia

Mąż na to - chcę mieć najpiękniejszy w okolicy dom z basenem, kortem i polem golfowym 

Dżin na to - masz, jak chciałeś 

Żona na to - a ja chcę kolekcję najpiękniejszych sukiem i butów, tak żebym każdego dnia w roku mogła założyć inną parę 

Dżin na to - masz, jak chciałaś

W końcu po krótkim namyśle oboje proszą:

- Prosimy też o to, żeby mieć tyle pieniędzy, że do końca życia nie musimy pracować, my i nasze dzieci i wnuki 

Dżin na to - macie, jak chcieliście

Wszyscy są zadowoleni, na co dżin mówi:

- Spełniłem co chcieliście, mogę i ja teraz was o coś prosić?

- Oczywiście, jesteśmy gotowi się jakoś odwdzięczyć

- Tyle lat nie byłem z kobietą, może pozwolisz żeby twoja żona weszła tutaj do mnie... Mówi dżin do męża, po czym ten się zgadza i wychodzi z domku

Po powrocie widzi zadowolonego dżina, który pyta

- Ile macie lat?

- Ja mam 40 mówi mąż, z moje żona 30

- I wy uwierzyliście w dżina? 

 

W Polsce rolę dżina pełni niemiecki rząd i UE. Nie dawajmy się nabrać.

Na to również. No chyba że mamy do czynienia z kuchenkami niemieckimi. Te są zupełnie nieszkodliwe, zwłaszcza gazowe, co Niemcy udowodnili już w Auschwitz.
 

Nadal o rzeczach dziwnych. W zeszłym tygodniu na National Mall w Waszyngtonie pojawiła się dziwna rzeźba z brązu: replika biurka byłej przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, z tabliczką z jej nazwiskiem, telefonem stacjonarnym, karteczkami samoprzylepnymi, teczkami i.... z idealnie ułożoną stertą odchodów, niczym emoji kupy. Poniżej był napis, który głosił: Ten pomnik oddaje hołd odważnym mężczyznom i kobietom, którzy 6 stycznia 2021 r. włamali się do Kapitolu Stanów Zjednoczonych, aby rabować, oddawać mocz i kał w tych świętych pomieszczeniach, aby unieważnić wybory. Jest to więc szyderstwo wymierzone w Donalda Trumpa. Rzeźba będzie eksponowana do 6 listopada (LINK). 

Kelner, czy to restauracja dla piegowatych?
- A dlaczego... a niech to szlag! Znowu kot kierownika na##ał w wentylator!

Podobnie jak klienci owej restauracji mogą czuć się słuchacze pewnego radia. 

Ilu psychiatrów trzeba do zmiany żarówki? Żadnego, zdaniem psychiatry żarówka sama musi chcieć się zmienić.


Nie zmienią się za to nasze obyczaje. Stada zidiowaciałych bachorów latających po piętrach i dzwoniących do drzwi z tekstem: cukierek albo psikus, jest jeszcze jakoś do zrozumienia. Ale towarzyszące im tabuny rodziców, już nie.  

- Tato, tato słyszałem, że Twój tata był głupi!
- Chyba Twój!

Za to w kolejnym newsie piszemy o badaniu promującym mądre, zdaniem słuchaczy, teksty piosenek. W niedawnym badaniu dotyczącym wartości, jakie promuje muzyka rozrywkowa, opublikowanym przez Prodigy Education Study, jednym z kryterium oceny była analiza treści tekstów piosenek najpopularniejszych artystów muzycznych, a następnie wskazanie tych, które przekazują bardziej pozytywne i tych, które przekazują negatywne emocje. I okazało się, że najbardziej inteligentne teksty ma Black Sabbath biorąc pod uwagę różnorodność słownictwa w tekstach ich piosenek. Natomiast najbardziej dołującym gatunkiem jest Metal, a w obrębie niego: Slayer, który został sklasyfikowany jako najbardziej negatywny artysta metalowy i najbardziej negatywny artysta we wszystkich gatunkach. Judas Priest z kolei wyłonił się jako najbardziej pozytywny artysta metalowy. Analizując z kolei nastroje na przestrzeni dekad, najbardziej pozytywne były piosenki z lat 60., a najmniej – piosenki z lat 2000 (LINK).



Zabrakło piosenek z lat 80. Tutaj z pewnością na liście powinni zostać umieszczeni Bauhaus. Ich lider Peter Murphy i Boy George ogłosili premierę nowego singla. Będzie to Let the Flowers Grow, który pierwszy raz będzie można usłyszeć na rollingstone.com 7 listopada, a którego przedsprzedaż jest już dostępna na Bandcamp (TUTAJ). Co za mezalians...


Dalej z nowości: Lisa Gerrard na swoim profilu na FB opublikowała fragment nowego utworu Whispers z najnowszego albumu Come Tenderness (LINK). Nowa płyta będzie w sprzedaży już 15 listopada ale teraz można ją zamówić w przedsprzedaży (LINK).


Kończymy pozytywnie. Władze Londynu aresztowały w ostatnią środę 63-letniego mężczyznę w związku z kradzieżą sera, którym jest Cheddar o wartości ponad 389 000 dolarów. Do chwili zatrzymania złodzieja poszkodowana firma Neal's Yard Dairy otrzymała ogromną liczbę telefonów, wiadomości i wizyt od zwolenników tego gatunku sera z ofertami pomocy (LINK). 

Ten gatunek sera cieszy się specjalną atencją, bo umieszczany jest w kanapkach małych brytoli już od przedszkola.  

Jimmy chwali się koledze:
- Miałem taki okres w swoim życiu, że piłem, paliłem, chodziłem na kobiety ...
- I co? I co było potem?
- Poszedłem do przedszkola.


Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

niedziela, 13 października 2024

Z mojej płytoteki: Brian Ferry i Beter Noire - godny następca Boys And Girls?

 

To uczucie, kiedy po wydaniu genialnego albumu jakiegoś artysty czekasz na kolejne wydawnictwo. 

To uczucie kiedy w końcu je odsłuchujesz i czujesz rozczarowanie, bo słyszysz coś zupełnie innego niż to, czego oczekiwałeś.. 

No i finalnie to uczucie, kiedy po latach wracasz do płyty, i odkrywasz jej piękno. Ona jest ciągle tym samym materiałem - to ty dojrzałeś.. 

Tak też było w przypadku dziś omawianego albumu, bowiem ukazał się on dwa lata (w 1987) po realizacji naszym zdaniem pikowego osiągnięcia Ferryego, czyli Boys And Girls (opisanego TUTAJ).

Zanim omówimy album, zacznijmy od tego, co mówi o nim sam artysta: 

Ferry podkreśla, że ewolucja repertuaru była wynikiem muzycznego dojrzewania, tego że starał się wydobyć swój wokal spoza ściany dźwięku. Muzyka taneczna w jego repertuarze nie wynikała z faktu, że jest zapalonym tancerzem, jest ona wynikiem pewnych ukrytych marzeń. Dwuletnią przerwę między Boys and Girls a omawianym dziś albumem, uważa za coś normalnego, to tak jak malarz który na kolejną wystawę musi namalować nowe obrazy. Najłatwiej nagrywa się debiut - zespół jest  zgrany a piosenki ograne. W przypadku Beter Noire piosenki powstawały w studio, a Ferry próbował różnych muzyków i różnych wersji utworów.

W tym miejscu dodajmy, że wśród współautorów piosenek znaleźli się Johny Marr z the Smiths i Guy Pratt z Icehouse (wow!). 

Zaczyna się ostro - wielki taneczny hicior w stylu mambo, czyli Limbo:

Ostrzeżenie voodoo
Woła
W zawieszeniu
Bujne życie w świetle księżyca
Wydaje dziwne owoce
W zawieszeniu
Chodź ze mną teraz
Ćma do płomienia
Nigdy nie jesteś wystarczająco blisko
Spróbuj ponownie
Teraz bliżej
Jak tańczymy
Duch, który nas trzyma
W transie
Bambusowa tancerka
Żaden obcy
W zawieszeniu
Umiesz tango?
Spróbujmy razem
W zawieszeniu
Jesteś tą jedyną
Teraz jest czas
Pozwól swojej pamięci uderzyć w bęben
w sznurze aut
Ostrzeżenie voodoo
Woła
W zawieszeniu
Bujne życie w świetle księżyca
Wydaje dziwne owoce
W zawieszeniu
Kreolski tatuaż
Kupuję cię
W zawieszeniu
Bicie serca, które źle traktujesz
Jestem ci winien
W zawieszeniu

Od razu wiadomo, że możemy pożegnać się z nostalgią Boys And Girls, bo Ferry teraz porywa nas do tańca. I utrzymuje, bowiem Kiss and Tell jest ciągiem dalszym. Piosenka o tańcu z przypadkowo poznaną dziewczyną, wynajętą za pieniądze. New Town z początku strasznie nudzi, ale tak jest tylko do refrenu. Ten bowiem znowu wprowadza żywsze nastroje. 

Żadnej betonowej dżungli
Tańczące stopy
Uliczka pragnień
Jest w tobie
Niszczenie mnie
Muszę to przeżyć
Nie chcę zagłębiać się w historię
Dlatego teraz wychodzę
Nowe miasto
To jest miejsce
Coś zrobić albo umrzeć
W nowym świecie
Zesłanym przez niebo
Życie stworzone dla nas

Day for Night - wraca dynamika i klimat... To jest znakomite! 

Tajemnica życia
Zakopana w piasku
Palec pisze
Pragnę zrozumieć
Odpędzając ciemność
Niepewność
Spadająca gwiazda
Można zajść tak daleko
To miejsce, w którym chcę być
Otwórz oczy
Dzień za noc
Spójrz, co mi zrobiłaś
Otwórz swoje serce
Zostań dziś wieczorem
Żadna kobieta nie mogła mieć myśli
Tak wielu dla mnie
Tajemnica miłości
widzisz?
Teraz światło dnia?
Ukryty za zasłoną
Są sposoby

Na zdradzieckie serce
Chciałbym móc zmienić Twoje zdanie
Niespokojne morze
Spadająca gwiazda
Można zajść tak daleko
To miejsce, w którym chcę być 

Zamba kończy pierwszą stronę winylu. I to jest dla mnie, piosenka albumu... 

Dziewczyno, doprowadzasz mnie do szału
Dlaczego nie przychodzisz?
Teraz jesteś taką damą
Dlaczego twoje stopy nie dotykają ziemi
Powiedz mi, ślicznotko
Powiedz, że nigdy mnie nie zawiedziesz
Jesienna polana
Wszystkie liście opadają
Teraz widzę to wyraźnie

Jak mawia klasyk: czy ktoś kiedyś piękniej pisał o miłości? I oczywiście o śmierci... Miło, że Ferry wśród tanecznych piosenek umieścił taką perłę.


The Right Stuff napisany z Marrem, to jedna z najsłabszych piosenek na płycie, choć refren stara się ją ratować... Seven Deadly Sins (współautorstwo basisty Icehouse) ratuje sytuację, jest taneczny ale mimo tego, bardzo w stylu mistrza Ferryego, chyba najbardziej nawiązuje do poprzednika (może to odrzut z Boys And Girls?):

Widziałeś to wszystko już wcześniej
Wiesz, że prawda może być niemiła
Boisz się, że najgorsze chowa się w ukryciu
To moment, w którym tracisz rozum
 

Wszystko co słyszę to dzwonki o północy (siedem grzechów głównych)
Tylko siedem grzechów głównych
Słyszę tylko dzwonki o północy (siedem grzechów głównych)
Tylko siedem grzechów głównych

Słyszysz zaprzeczenia
Nie możesz uwierzyć, ale próbujesz
Kiedy tęsknisz za tym, czego nie masz
Dlatego żyjesz i umierasz

Słyszę tylko dzwonki o północy (siedem grzechów głównych)
Tylko siedem grzechów głównych
Słyszę tylko dzwonki o północy (siedem grzechów głównych)
Tylko siedem grzechów głównych

The Name of the Game to druga słaba piosenka, co sprawia że strona B jest ewidentnie gorsza. Po niej tytułowy Bête Noire, promowany klipem:


I to jest kolejny błąd. Bowiem w naszej ocenie album powinien promować Limbo,
Zamba lub co najmniej Seven Deadly Sins. Ale skoro było jak było, trudno się dziwić chłodnemu przyjęciu przez prasę. 

Reasumując - następca, taneczny, ale porównując z Boys And Girls, jest średnio. 

Co się dzieje z Ferrym dzisiaj? - opisaliśmy TUTAJ  

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie. 

Brian Ferry, Beter Noire, Virgin 1987, producenci:     Bryan Ferry Chester Kamen Patrick Leonard, tracklista:  Limbo, Kiss and Tell, New Town, Day for Night, Zamba, The Right Stuff, Seven Deadly Sins, The Name of the Game, Bête Noire. 



poniedziałek, 2 września 2024

Isolations News 291: Dzień Joy Division, Oasis - reaktywacja i koncerty, czy the Smiths się reaktywują? Okradziony Morrissey w trasie, nowy Bowie, Manic Street Preachers i Bryan Ferry, wznowienie Marka Lanegana, perfumy dla psów, naukowiec-metalowiec i alternatywne mięso

We wrześniu, a dokładnie 7 dnia tego miesiąca, w Macclesfield odbędzie się pierwszy w historii miasta Dzień Joy Division, mający na celu uczczenie związków miasta z zespołem. Pomysłodawcą jest 57-letni Trevor Stokes, fan Iana Curtisa, który zrezygnował z pracy w branży modowej, aby zająć się tym co lubi najbardziej - oprowadzaniem wycieczek po miejscach koncertów zespołu Joy Division.  

Program inauguracyjnego Dnia Joy Division będzie obejmował dwie wycieczki, które składać się będą z 12 punktów, w tym do grobu piosenkarza i do krematorium Macclesfield. Oprócz tego przewidziany jest także występ zespołu Transmission, grającego covery Joy Division, w kinie Cinemac na Roe Street. W wycieczkach będzie mogło wziąć udział nawet 25 osób, które ruszą o 10:30, i o 14:30. Bilet kosztuje 10 funtów.  

Stokes ma nadzieję, że impreza wejdzie na stałe w kalendarz kulturalny miasta i wymusi na rajcach utworzenie muzeum. Na razie poranne wycieczki wyprzedały się w ciągu dwóch dni, więc Stokes może mieć rację (LINK).

Joy Division byli jednym z najważniejszych zespołów w historii muzyki, choć ciągle pozostają nieco w cieniu. I tego nic nie zmieni. 

Pozostańmy w Manchesterze. Stało się - OASIS znów zagrają. Choć w zasadzie zeszli się tylko sami bracia Noel i Liam Gallagherowie, reszta dawnego zespołu nie będzie brać udziału w nowej odsłonie - na koncertach wystąpią członkowie zespołu High Flying Birds  Noela Gallaghera. Ale przygotowania do trasy koncertowej trwają, 27 sierpnia bracia spotkali się ponownie, aby ogłosić porządek tournee po stadionach w Wielkiej Brytanii i Irlandii w 2025 roku. Duet rozpocznie tym światową trasę koncertową OASIS LIVE 25, która obejmuje 14 koncertów na stadionach. Sprzedaż biletów rozpoczęła się w sobotę 31 sierpnia się o 9 rano czasu brytyjskiego, osobno dla koncertów w Wielkiej Brytanii (LINK) i w Irlandii (LINK).

Jak długo znowu się nie pobiją, będzie dobrze. A my chcielibyśmy zobaczyć cover the Beatles, którego bracia są, jak powiedzieli w jednym z wywiadów: fanatykami.

Facet wchodzi do cukierni. Ma tiki nerwowe i problemy z wysławianiem się. Zamawia ogromny tort urodzinowy. Ekspedientka zagaduje go:
- Dla kogo bierze pan ten piękny tort?
- To dla mojej mło...mło..dszj siostry, kończy dwanaście lat dzi...dzi...siaj.
- A jak ma na imię pana młodsza siostra?
- Ma na imię Kwiatuszek!
- Kwiatuszek! Jakie ładne imię! - zachwyca się ekspedientka.
- Tak. Nazwaliśmy ją tak dla...dla...dlatego, że w dzień jej narodzin, kiedy leżała w kołysce, kwiat niesiony wiatrem spadł delikatnie na jej czoło. No i dlatego nazywamy ją Kwiatuszkiem.
- A pan jak ma na imię?
- Cegiełka.


Oni też byli jak bracia, choć już nie są. Morrissey twierdzi, że jego były kolega z zespołu Johnny Marr zignorował lukratywną ofertę reaktywacji The Smiths i światowej trasy koncertowej w 2025 roku. Piosenkarz powiedział tak ofercie AEG Entertainment Group dotyczącej organizacji trasy koncertowej lecz Marr nie podjął tematu. Morrissey wyrusza w listopadzie na trasę koncertową po USA, na którą większość biletów jest wyprzedana, a Marr kontynuuje trasę koncertową jako gość specjalny New Order.


Morrissey zabrał też głos po tym, jak jego pierwszy paszport z wczesnej młodości został skradziony z osobistych rzeczy jego zmarłej matki. Teraz dokument wystawiony jest za pośrednictwem Facebooka na sprzedaż. Muzyk przestrzegł, że taka transakcja jest nielegalna i wystąpi przeciwko złodziejom na drogę prawną (LINK). Wydarzenie to poprzedza niedawno ogłoszoną trasę koncertową po Ameryce Północnej, która rozpocznie się w Halloween.

Rozpocznie serię koncertów w Houston i będzie grał na całym kontynencie przez cały listopad. Zatrzyma się w Dallas, Little Rock, Birmingham, Knoxville, Durham, Baltimore, Newark, Atlantic City, Rochester, Niagra Falls, Flint i Indianapolis, a zakończy w Waukegan 23 listopada. Bilety TUTAJ.

Stewardesa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarie i za kilka chwil się rozbije.
Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
- Czy wszyscy maja paszporty?
Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
- Taaak!
- W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie.
Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają.
- A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową, rolujemy... ciaśniutko, ciaśniutko...
Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko...
- A teraz niech wszyscy wsadza sobie je głęboko w d...., żeby zwłoki dało się łatwo zidentyfikować... 

Zidentyfikowano za to z sukcesem zbiór wcześniej niepublikowanych nagrań Davida Bowiego wykonującego Starman podczas trasy koncertowej Ziggy Stardust. Ze znalezionych taśm wykonano teledysk. 

Archiwalny materiał nakręcił zmarły współpracownik Bowiego Mick Rock.
 
W temacie znalezisk - odnaleziono drugą tożsamość pewnego naukowca. 41-letni profesor z Uniwersytetu Shandong we wschodnich Chinach okazał się ku zdziwieniu swoich studentów wokalistą zespołu blackmetalowego z kontynentalnych Chin, Zuriaake. W ciągu dnia dr Liu Yao jest szanowanym naukowcem w dziedzinie materiałoznawstwa, mającym na swoim koncie ponad 80 opublikowanych prac. Jednak w nocy przeobraża się w wokalistę Zuriaake. Zespół został założony w Jinan w prowincji Shandong w 1998 roku, gdy Liu był studentem. Odtąd gra.
 
I dobrze że gra, a nie na przykład, pisze książki. 
 
Spotyka się dwóch profesorów i jeden mówi do drugiego:  

- kupiłem pana książkę

- Aaaa to pan?

W temacie cięższych brzmień. Beggars Arkive właśnie wznowiło album Bubblegum (2004) zmarłego Marka Lanegana. Nowe wydanie zatytułowane Bubblegum XX ukazało się 23 sierpnia 2024 roku . Zawiera 12 niewydanych utworów, dema i rarytasy.

Skoro o nowościach - Brian Ferry udostępnił pierwszy nowy od dekady singiel zatytułowany Star. Jest to zapowiedź nowego albumu Retrospective: Selected Recordings 1973-2023, którego premiera zaplanowana jest na 25 października. Muzyk napisał go wspólnie z duetem Nine Inch Nails, Trentem Reznorem i Atticusem Rossem. Płyta jest już w przedsprzedaży (LINK).


Walijska grupa Manic Street Preachers też wydała nowy singiel, zapowiada on ich 15. album i gra powyżej.

Jeśli zawędrowaliśmy do UK - brytyjska agencja innowacji UKRI przekazała łącznie 15 mln funtów na rzecz nowo utworzonego Narodowego Centrum Innowacji w zakresie Alternatywnych Białek (NAPIC), aby odwrócić trendy żywieniowe Brytyjczyków. Wkrótce będą oni mogli zajadać się wszelkiego rodzaju robakami, grzybami i mięsem hodowanym w laboratoriach, próbując w ten sposób stawić czoła kryzysowi klimatycznemu. Wielka Brytania zamierza przewodzić w kwestii alternatywnych mięs w ramach wysiłków na rzecz walki ze wzrostem populacji na świecie. Thinktank Green Alliance ma nadzieję, że branża może być warta 6,8 mld funtów rocznie i stworzyć 25 000 miejsc pracy do 2035 r. Projekt ten ma uczynić Wielką Brytanię globalnym supermocarstwem w dziedzinie alternatywnego białka (LINK).

W brytyjskiej piaskownicy matka zauważa, że dziecko coś żuje.
- Co masz w buzi?
- Mięsko.
- A skąd?
- Przypełzło.


Jedni żrą robale inni piją sok z żuka. Podobno kontynuacja kultowego filmu Tima Burtona przewyższa oryginał pod niemal każdym względem - tak uznali krytycy, którzy widzieli film na inauguracji festiwalu filmowego w Wenecji. W każdym razie można zapoznać się w trailerem i na tej podstawie spróbować odpowiedzieć sobie pytanie - pójść czy nie pójść do kina? 

A może zamiast tego, wzorem prawdziwie zatroskanych o losy planety, zrobić sobie koktajl z ekologicznych owsików i jedząc chipsy z szarańczy, zostać w domu zmniejszając globalną emisję dwutlenku węgla?

 
Jeśli już pojawiły się zwierzątka - Dolce & Gabbana wprowadza na rynek perfumy dla psów nazwane na cześć pupila założyciela, Fefe. Perfumy w cenie 99 euro (85 funtów) określane są mianem arcydzieła zapachowego z nutami ylang ylang, piżma i kremowymi nutami drzewa sandałowego. Na butelce znajduje się odcisk łapy wykonany 24-karatowym złotem, a inspiracją ma być niezachwiana miłość Domenica Dolce'a do wiernej towarzyszki Fefe (LINK).

Rysiek, dlaczego twój pies tak się na mnie dziwnie patrzy?
- On tak zawsze jak ktoś je z jego miski. 

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 11 grudnia 2023

Isolations News 271: Hooky exclusive, Marr gra the Smiths, Dylan kupi dom w PL? nowe Guns N' Roses, książka Petera Murphy’ego, artyści na pogrzebie MacGowana, Kiss cyfrowo, Pantera i Rick Wakeman live, odnaleziona czaszka wdowy, chipy nasenne, torturowanie muzyką i niemiecki blondyn

 


Jak zawsze na początek Manchester. Peter Hook, zagra kameralny koncert tylko dla 200 osób w kultowym już pubie w tym mieście. Celem jest zbieranie datków na rzecz organizacji charytatywnej Headstock zajmującej się zdrowiem psychicznym. Będzie to dokładnie w pubie Star & Garter, który ma siedzibę w budynku z muralem przedstawiającym Iana Curtisa. Występ odbędzie się w piątek 12 kwietnia 2024 r. ale datki, będące jednocześnie zgłoszeniem, wśród których zostaną wylosowani widzowie koncertu już można składać TUTAJ.

My tylko przypominamy, że Ian Curtis był diagnozowany przez konsylium lekarskie po pierwszej próbie samobójczej i nie stwierdzono u niego choroby psychicznej.   


Kumpel Hooka - Johnny Marr wykonał 7 grudnia zestaw utworów zespołu the Smiths wraz z 30-osobową orkiestrą z okazji powrotu do domu w Manchesterze (LINK).


Za to Bob Dylan swój dom sprzedał. Mowa o jego szkockiej rezydencji sprzedanej za 5,35 miliona dolarów, czyli o 1,4 miliona dolarów więcej, niż wynosiła cena określona przez artystę. Zbudowana w latach 1911-15 rezydencja posiada 16 sypialni, 11 łazienek, cztery sale recepcyjne, salę bilardową, kilka kuchni i salę muzyczną. Dom położony jest na rozległej działce o powierzchni 24 akrów, na której znajduje się również wiktoriańska szklarnia, ogród, fontanna i trawnik do krokieta (LINK).

Podobno artysta, po po obejrzeniu powyższej wizualizacji, ma zamiar kupić dom w Polsce w 2050 roku. 

Być może to nie będzie już Polska, o co zadbają Niemcy.

Jak wygląda typowy Niemiec?
Wysoki jak Goebels, szczupły jak Goering i blondyn jak Hitler! 


W temacie blondynów i Niemców. Podobno za najnowszą aferą wiatrakową stał jeden z nich. Dziennikarze ustalili nawet jego tożsamość - to Borysław Kloska.

Marszymek Kotłownia za to powinien być santo i w dodatku subito.... Beatyfikacji powinien dokonać sam redaktor Tomasz Terlikowski.

Obiektem westchnień i marzeń każdego Niemca w wieku lat 40-75 jest krasnal ogrodowy - czyli GARTENZWERG. W całej swojej krasie GARTENZWERG całkowicie zaspokaja poczucie piękna i romantyzmu u Hansa i Hermenegildy.


U nas za to rozwija się masowe opętanie. W tym samym czasie w Rosji już na początku szkoły podstawowej dzieci uczą się czyścić broń. I z niej strzelać...

Sowieci wymyślają też perwersyjne tortury. Według jednego z więźniów osadzeni w jednym z najsurowszych ośrodków penitencjarnych Kapotnya-7 (w pobliżu Moskwy) codziennie rano są zmuszani do słuchania piosenek Bon Jovi i AC/DC. Playlista składa się z utworów  It’s My Life i One Wild Night Bon Jovi, trzech  piosenek Moby'ego, a także z AC/DC Thunderstruck. Oprócz nich więźniowie zawsze słyszą hymn Rosji i pieśń o Moskwie. I tak dzień w dzień... (LINK).

Muzyka może też czynić cuda. Podobno jeden sparaliżowany wstał kiedy usłyszał najnowszy album Adele. Żeby wyłączyć wieżę.  

Rozmawiają koledzy:
- Wiesz, sprzedałem fortepian żony i kupiłem jej saksofon, będzie chociaż spokojniej w domu.
- Jak to? Przecież też będzie hałas.
- Ale ona przynajmniej już nie będzie śpiewać.


Skoro było o Bon Jovi to coś na podobnym poziomie. Guns N' Roses opublikowali nową piosenkę zatytułowaną The General, stało się to mniej więcej miesiąc po jej wykonaniu na żywo w Los Angeles

Żona pyta męża:
- Kochanie... Dlaczego wychodzisz na balkon kiedy ja zaczynam śpiewać?
- Nie chcę żeby sąsiedzi myśleli, że Cię biję...!

A gdyby śpiewała dłużej? Mogliby pomyśleć że ją morduje. W temacie morderstw - sir David Attenborough pomógł rozwiązać morderstwo znane jako zagadka Barnesa – ponurą historię, w której zamożna wdowa została uduszona, poćwiartowana i ugotowana po czym podana do jedzenia okolicznym dzieciakom 1879 roku przez własną pokojówkę. Ta zanim została schwytana przez pewien czas udawała własną panią. Trafiła na szubienicę, bo szczątki ofiary zostały znalezione w Tamizie - oprócz głowy. Na czaszkę natknął się właśnie w ogrodzie kupionej posiadłości kolejny właściciel. Sir Attenborough oddał czaszkę do analizy a ta potwierdziła do kogo należała (LINK).

Wycieczka odwiedziła muzeum, zwiedzający wchodzą do małej salki, gdzie znajdują się dwie czaszki - jedna mała, druga duża. Jeden ze zwiedzających:
- Do kogo należała ta duża czaszka?
- Do Napoleona.
- A ta mała?
- Do Napoleona, kiedy był dzieckiem

Jeszce o głowie. Pisaliśmy jakiś czas temu o planach Elona Muska, który chce wszczepiać ludziom chipy kontrolujące ich sny. Otóż miliarder ma konkurencję. Firma zajmująca się sztuczną inteligencją Prophetic oferuje usługę stabilizowania snu i wywoływania świadomego śnienia – stanu, w którym śniący uświadamiają sobie, że śpią i będą mogli kierować swoimi snami. Oczywiście także po wszczepieniu chipa (LINK).


Sanem wiecznym za to zasnął Shane MacGowan o czym pisaliśmy tydzień temu. Nick Cave na jego pogrzebie w Nenagh w hrabstwie Tipperary wykonał A Rainy Night in Soho  (LINK). Oprócz niego Glen Hansard i Lisa O'Neill zagrali Fairytale of New York. W kondukcie żałobnym szli także Bono i Bob Geldof, a jednym z niosących trumnę był Johnny Depp (LINK).  Muzyk zmarł z powodu powikłań związanych z wirusowym zapaleniem mózgu i zapaleniem płuc.

W nawiązaniu do ilustracji tego i poprzedniego newsa info z Pembrokeshire: Niewybuch, który przez kilkadziesiąt lat zdobił ogród w charakterze rzeźby, został zdetonowany przez saperów z pobliskiej jednostki w nieczynnym kamieniołomie. Małżeństwo sądziło, że pocisk jest atrapą. Para pomalowała go na ten sam kolor, co parapety okienne, a pani domu uderzała go zawsze, czyszcząc w ten sposób narzędzia ogrodowe...  (LINK).

Z innych nieszczęść i plag: Meksyk nawiedziła monstrualna plaga szarańczy (LINK). Mieszkańcy uważają, że to zapowiedź końca świata.
Skoro koniec to wspomnijmy koniec zespołu Kiss, choć nie całkowicie. Po niedawnym zakończeniu pożegnalnej trasy koncertowej kultowy zespół będzie nadal występował ale już w formie cyfrowej. Awatary KISS już zostały stworzone przez firmę George'a Lucasa zajmującą się efektami wizualnymi, Industrial Light & Magic, przy użyciu technologii przechwytywania ruchu z udziałem samych członków zespołu (LINK).


W klimacie cięższych brzmień - na kanale YouTube na dniach zamieszczono wideo przedstawiające cały koncert PANTERY, który odbył się 2 sierpnia w Freedom Mortgage Pavilion w Camden w stanie New Jersey.

Muzyka live ale na czarnych krążkach. Rick Wakeman ogłosił wydanie czteropłytowego albumu Live At The London Palladium, który ukaże się w lutym za pośrednictwem jego własnej wytwórni Fragile we współpracy z Esoteric Recordings. Live at the London Palladium 2023 obejmie całe koncerty z udziałem Wakemana, English Rock Ensemble i English Chamber Choir (LINK).


Inna gwiazda progrocka - basista Rush, Geddy Lee, wydał dwa wcześniej nieznane utwory nagrane podczas sesji na solowy album z 2000 roku.

My Favourite Headache i Gone and I Am…You Are zostały więc na nowo zmiksowane i zremasterowane przez Davida Bottrill, który wcześniej już pracował z muzykiem - zrobił mu remiks albumu Vapor Trails z 2002 roku.


Na koniec coś dla lubiących czytać. Nowa, limitowana edycja książki z ilustracjami i tekstami  Petera Murphy’ego, która zostanie wydana 31 lipca jest już w przedsprzedaży. Książka zatytułowana The line between the devil’s teeth and that which cannot be repeat zawiera wszystkie teksty Murphy’ego począwszy od 1980 roku od debiutanckiego albumu Bauhausu In the Fl at Field do dziesiątego solowego albumu Lion z 2014 r (LINK). 

Tylko Chuck Norris czyta książki z półobrotu.
 

A wy czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 21 sierpnia 2023

Isolations News 257: Gallagher szuka siebie, Duffy i Marr razem, Guns N' Roses - nowy singiel, King Crimson i Green Day - reedycje, Wolfgang Flur z Kraftwerk live, Jerry Moss RIP, płonące elektryki, ekspresyjne jelita, latające ryby i najdłuższa kobieca broda


Jak zwykle zaczynamy od Manchesteru. Liam Gallagher zapowiedział nowy album na przyszły rok. Zapytany o plany na resztę tego roku powiedział, że bierze wolne aby znaleźć siebie bo dostał nową parę sandałów. Muzyk jest w okresie rekonwalescencji po operacji biodra (LINK).

W sali operacyjnej pielęgniarka zwraca się do lekarza:
- Panie doktorze, to już trzeci stół operacyjny, który pan zniszczył w tym miesiącu. Proszę nie ciąć tak głęboko.

Za to żadna operacja, nawet dogłębna, nie pomoże już kierowcy samochodu elektrycznego, w którym się spalił. Statystyki ile tego chińskiego badziewia, w którym jeżdżą zwolennicy totalnego ocipienia, i drugiego - które mają na dachach, spaliło się ostatnio chcielibyśmy zobaczyć. Przypomnijmy też 20 000 litrów wody jakie niedawno wylano celem ugaszenia tego badziewia w Sacramento (LINK), i trzy domy, które spłonęły w Sztokholmie (LINK).


Pozdrawiamy wszystkich mieszkających nad halami garażowymi!      


Jeszcze Manchester, bo stamtąd byli the Smiths. Billy Duffy z The Cult dołączył do Johnny'ego Marra na scenie, by zagrać utwory The Smiths właśnie i Depeche Mode. Koncert odbył się w klubie Cheese and Grain we Frome w nocy 16 sierpnia w ramach ostatniej serii solowych koncertów Johnny'ego Marra i zawierał wiele utworów z całej jego dyskografii, w tym utwory solowe i klasyki. Obaj muzycy znają się od dawna. Spotykali się w Manchesterze w dzieciństwie, Duffy grał w The Smiths z Morrisseyem, a także ćwiczył na gitarze z Marrem, gdy ten miał zaledwie 12 lat. Jak brzmieli teraz można posłuchać TUTAJ

Billy Duffy za to z Ianem Astbury i zespołem Death Cult wyruszą w tym roku w Wielką Brytanię, aby uczcić 40. rocznicę powstania. Post-punkowy Death Cult wydał dwie tytułowe EP-ki, zanim stał się The Cult z Dreamtime z 1984 roku, teraz muzycy powrócą i odwiedzą te same miejsca, gdzie występowali podczas trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii w 1983 roku (LINK). O albumie i o tym jak kiedyś brzmieli pisaliśmy TUTAJ


Koncertów ciąg dalszy. Wolfgang Flur (ex-Kraftwerk) i DJ Mark Reeder wystąpią w przyszłym roku w marcu w klubie Electronic w Londynie, bilety już do nabycia TUTAJ.

Kraftwerk to elektrownia, więc teraz będzie news o prądzie. Całe miasto New Jersey zostało bez prądu po tym, jak ryba spadła z nieba na transformator i spowodowała spięcie.  Incydent miał miejsce w sobotę, według policji jakiś ptak złapał rybę i upuścił ją na transformator, powodując uszkodzenie (LINK).

Dowcip z brodą:

Do wędkarza podpływa krokodyl:
- Biorą?
- Nie.
- Daj spokój z rybami. Chodź się wykąpać!
 
  

 


Za to Amerykanka Erin Honeycutt ustanowiła światowy rekord Guinnessa w kategorii najdłuższej kobiecej brody. Honeycutt, która ma 38 lat, zapuszcza brodę od około dwóch lat, teraz ma ona 11,81 cala. Kobieta goli się od 12 roku życia bo cierpi na zaburzenia hormonalne. Przestała golić się podczas pandemii, gdy chodziło się w maseczkach. I odtąd postanowiła wyemancypować się i nie golić (LINK).

Idealna kandydatka do ruchu feministycznego. 

Czym się różni feministka od zawodnika sumo?

Ten drugi goli nogi... 

Skoro zaczęliśmy temat kobiet pięknych inaczej news z gatunku: nie mam nic do ukrycia. Pewna kobieta wszczęła dyskusję w mediach społecznościowych szukając wsparcia dla swojej przypadłości. Otóż bardzo często - za przeproszeniem - puszcza bąki i to z głośnym efektem akustycznym, co denerwuje jej partnera. Ostatnio nawet opuścił wspólny pokój i śpi w innym. Kobieta uważa że ma prawo do głośnej ekspresji swoich jelit więc nie ma zamiaru się ograniczać... Większość dyskutantów w pełni się z nią solidaryzowało i podtrzymywało w jej decyzji (!) (LINK).

Babcia do dziadka w sklepie:
- Wiesz co? Puściłam cichacza.
- Babka, zmień lepiej baterie w aparacie słuchowym.


I raz jeszcze o zaskakujących kobietach. Stylistka paznokci z Indiany wprawiła klientki w szok po pokazaniu projektu paznokci wzorowanego na zestawie do herbaty. Pokazała go na swoim koncie na Instagramie. Post zgromadził ponad 16 milionów wyświetleń zdumionych czytelników, którzy zastanawiali się między innymi, jak podciera sobie tyłek... Kobieta specjalizuje się w wymyślaniu dziwnych ozdób do paznokci, od muszli ślimaków po miniaturowe królestwa grzybów, a nawet zestaw słodyczy (LINK).

- Jasiu, nie obgryzaj babci paznokci! - strofuje mamusia. - Jasiu, nie obgryzaj babci paznokci! - Jasiu, bo zamknę trumnę! 


Nijako w temacie - Jerry Moss, współzałożyciel A&M Records i członek Rock Hall Of Fame, zmarł 17 sierpnia w wieku 88 lat. Założona w 1962 roku wraz z Herbem Alpertem, A&M Records – nazwana tak od ich inicjałów – miała na swym koncie takie single, jak Love Will Keep Us Together Captaina i Tennille’a, Every Breath You Take The Police i Show Me the Way Petera Framptona (LINK). 


Skoro mowa o singlach, to Guns N' Roses w końcu wydali długo wyczekiwany singiel Perhaps. Premiera piosenki miała  odbyć się w 11 sierpnia, ale została opóźniona z nieznanych powodów. Singiel zostanie wydany na płycie w październiku, wraz z piosenką The General, która nie wiadomo jeszcze kiedy zostanie ujawniona.

Za to The National wydali dwa nowe single, Space Invader i Alphabet City.  Nowe utwory pojawiają się cztery miesiące po wydaniu ich dziewiątego albumu studyjnego First Two Pages Of Frankenstein.


Jedni wydają inni tylko wznawiają. Pop-punkowa grupa Green Day ogłosiła wydanie deluxe albumu Dookie z 1994 roku z okazji 30-lecia jej edycji. Wznowiona wersja ukaże się w piątek, 29 września ale już można ją zamawiać TUTAJ. Znajdą się na nim niepublikowane dema i nagrania na żywo. Dookie było przełomowym wydawnictwem w gatunku pop-punk, które wpłynęło na takie projekty jak Blink-182 i Fall Out Boy. Płyta zdobyła tytuł Najlepszego albumu alternatywnego i nagrodę Grammy w 1995 roku, stając się najlepiej sprzedającym się albumem Green Day.


King Crimson też wznawiają, ogłosili bowiem, że wydają nową edycję piątego albumu studyjnego z okazji 50-lecia, Larks Tongues In Aspic z 1973 roku, który zostanie wydany przez Panegyric Records 13 października. Ale zamawiać można je już teraz TUTAJ.

U nas zawsze newsy ze świata postępu naukowego. Tak też będzie dziś. Ekspert ds. sek#@lności powiedziała w TV, że rodzice powinni pytać dzieci o zgodę przed zmianą pieluszek, aby od okresu niemowlęctwa wprowadzić je w kulturę przyzwolenia czym zszokowała widzów (LINK). Co za wsteczniacy przed tymi telewizorami...


W Berlinie za to, w ramach postępu, ruszyła usługa testowania narkotyków. Można je sprawdzić – zarówno bezpłatnie, jak i anonimowo – pod kątem składu i czystości. Program utworzony przez Departament Zdrowia stał się bardzo popularny i cieszy się dużym zainteresowaniem. Usługa skierowana jest do osób często używających substancji psychoaktywnych, osób uzależnionych oraz osób zażywających narkotyki rekreacyjnie (na imprezach, festynach). Wyniki badań na obecność narkotyków są zwracane po trzech dniach od złożenia, a następnie przesyłane do właściwej poradni. Jak na razie wyniki testów wskazują że 50% używek jest zanieczyszczonych i może powodować nieoczekiwane skutki (LINK).

Efektem czego może być stan pewnego emeryta z USA - kolejnego... podróżnika w czasie. Ujawnił on, że został wysłany do roku 2118 w ramach ściśle tajnej misji CIA, po czym wrócił z powrotem, a wszystko to wydarzyło się w roku 1981. I na dowód pokazał zamazane zdjęcie miasta przyszłości (LINK).

- Co pan sypiesz tak na swój ogródek?
- To jest proszek przeciw kosmitom.
- Panie, co pan, przecież tu nie ma kosmitów.
- Bo mam dobry proszek.

 

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.