Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sitar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sitar. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 marca 2023

Super deluxe edition Revolver - najważniejszej płyty the Beatles cz.10: Love You To

 

Kilka tygodni temu rozpoczęliśmy na naszym blogu omawianie specjalnego wznowienia albumu Revolver zespołu the Beatles (TUTAJ) streszczeniem wstępu Paula McCartneya. Następnie streściliśmy relację Gilesa Martina (TUTAJ) - współrealizatora nagrań, a fenomen albumu omawiał raper Questlove (TUTAJ). Opisaliśmy też historię zastosowania sitaru (TUTAJ) i jak powstawały efekty specjalne (TUTAJ), oraz zaczęliśmy omawiać rozdział zatytułowany Track by Track, w tym historię powstania piosenki Taxman (LINK), Elanor Rigby (LINK) i I'm Only Sleeping (LINK).

Dziś opiszemy proces powstawania piosenki George'a Harrisona pt. Love You To.

Sitar, który pojawił się w grudniu 1966 roku na Rubber Soul w Norwegian Wood miał niesamowity wpływ na twórczość zespołu. Muzycy the Beach Boys wspominają, jak wielkim szokiem było dla nich, gdy usłyszeli pierwszy raz ten indyjski instrument. Zainteresowanie narodziło się podczas kręcenia Help, gdy zespół odwiedził restaurację w której grali muzycy z Indii. Kiedy Harrison spotkał się z muzykami the Byrds ci zainteresowali go jedną z płyt Ravi Shankara. 
 

Początkowo koncepcja piosenki była inna. Jakaś część jego intelektu podpowiadała mu, że to jest dobry kierunek. W końcu ktoś ze znajomych zaprosił Shankara na kolację i spotkali się. Harrison wspomina, że nigdy nie spędził tak wiele czasu na uczeniu się jednego rodzaju muzyki. Wspomina też, że Love You To była jedną z pierwszych piosenek w całości napisaną na sitar. Wtedy też Rolling Stones użyli sitaru w Paint in Black.
 
 
Pierwsza wersja nagrana została z Georgem na gitarze i Paulem w chórkach.
 

Sitar natomiast pojawił się w take 2. 
 

Natomiast w take 7 znowu śpiewają we dwóch. Przez kontakty z azjatyckim centrum muzyki George zaprosił na sesję muzyka grającego na tabli. Anil Bhagwat, wtedy student, był zaszczycony, że jego nazwisko zostało umieszczone na okładce płyty. Ale to George grał na sitarze, wbrew rozpuszczanym plotkom, że Bhagwat go miał zastępować. Efektem tych zabiegów była zaawansowana wersja take 7:
 

Finalnie jednak usunięto wokale Paula (i słusznie). 13.04.1966 dograno jeszcze wstęp na sitarze do piosenki. Warto uzmysłowić sobie, że piosenka zaczęła być nagrywana w 3 lata od wydania From Me To You... Jeśli pomyśleć że na kolejnym albumie pojawi się Within You Without You, a za chwilę The Inner Ligt to postęp był ogromny.
 

 
Dziś podkreśla się ogromną rolę Georgea w skierowaniu zainteresowania świata muzycznego na muzykę Wschodu, co stało się źródłem inspiracji dla wielu pokoleń muzyków.  
 
C.D.N. 
 
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.   

piątek, 3 lutego 2023

Super deluxe edition Revolver - najważniejszej płyty the Beatles cz.4. Tło powstawania albumu z sitarem Harrisona w tle

 

Trzy tygodnie temu rozpoczęliśmy na naszym blogu omawianie specjalnego wznowienia albumu Revolver zespołu the Beatles (TUTAJ) streszczeniem wstępu Paula McCartneya. Dwa tygodnie temu za to streściliśmy relację Gilesa Martina (TUTAJ) - współrealizatora nagrań. Tydzień temu fenomen albumu omawiał raper Questlove (TUTAJ). 

Dziś rozdział zatytułowany Droga do Revolver.

5.12.1965 zespół wydał Rubber Soul, album bardzo pozytywnie przyjęty przez krytykę. Ukazały się opinie, że the Beatles wciąż potrafią ucieszyć swoich odbiorców. 

Ostatnie 3 lata nagrywali po dwa albumy rocznie i w sumie nagrali 66 piosenek, oraz wystąpili w dwóch filmach. W 1965 roku powstał film Help! - surrealistyczny obraz oparty o kowbojską historię. W 1966 i 1967 oczekiwano kolejnego ich filmu. Ale to wydarzyło się dopiero w 1970 - był to Let It Be, pokazujący koniec ich wspólnego grania. Próbowali przedtem nagrać film Talent For Loving, ale go przerwali. W wyniku tego w ich kalendarzu pojawił się wolny czas, i zamiast nagrywać ścieżkę filmową i grać na planie postanowili coś nagrać, rezygnując z czasu na sprawy prywatne, może poza Georgem, który w styczniu 1966 roku poślubił Pattie Boyd i świętował miesiąc miodowy (na ślubie był Paul). Wtedy też występowali w TV i pisano o nich artykuły, co ciekawe, wypadali w nich bardzo dobrze, jako inteligentni młodzi ludzie. 

Od 1964 roku John z Cynthią i Julianem mieszkali w Waybridge, dokąd uciekli z centrum Londynu przed fanami. Wtedy w jednym z wywiadów John powiedział, że czuje się jak gdyby był to jakiś przystanek, na którym się zatrzymał, i że ciągle coś go nurtuje - coś chciałby robić, ale sam nie wie co to będzie. Wtedy też udzielił słynnego wywiadu, w którym powiedział ze są popularniejsi od Jezusa, co wywołało falę negatywnych reakcji.

Ringo też miał już w tamtym czasie żonę i syna Zaka, mieszkał w tej samej miejscowości co John. Wspomina, że album nagrywali nocami, praktycznie odkąd zaczęli - każdej nocy. 

W lutym 1966 Harrison po raz pierwszy usłyszał Ravi Shankara, grającego na sitarze. Wspominał, że to było wiele najlepszych brzmień, skupionych w jednym indyjskim, tradycyjnym i ludowym instrumencie. Kupił w Londynie własny sitar i zagrał w Norwegian Wood.

W Londynie od 1946 roku działało centrum muzyki azjatyckiej. Założone zostało przez Ayana Deva Angadi. Wkrótce Harrison z żoną zaprosili go na obiad. To on polecił Georgeowi nauczyciela gry na sitarze, Motirama, który był studentem samego Shankara. Tak też George, krótko po sesji Norwegian Wood rozpoczął lekcje gry.


Kilka tygodni później na lekcji pojawił się sam Shankar. Ten miał wkrótce dać koncert w Londynie. Tak zaczęła się przyjaźń miedzy Harrisonem a mistrzem sitaru. 

C.D.N. 

Czytajcie nas  - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.