Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cherry Red Records. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cherry Red Records. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 listopada 2019

I stał się industrial i postpunk: Throbbing Gristle i The Tights


Całkiem niedawno omawialiśmy na naszym blogu znakomite wydawnictwo Cherry Red Records: Na Zewnątrz Wszystkiego - Historia Postpunka w UK w latach 1977-1981 (TUTAJ). I skoro jest już w naszym posiadaniu warto przyjrzeć się mu bardziej wnikliwie od strony muzycznej. 

Będziemy zatem w tym cyklu przedstawiać ciekawe naszym zdaniem zespoły, prezentowane w tym wydawnictwie. Zaczynamy od CD numer 1 i pozycji numer 5 i 11, czyli zespołów Throbbing Gristle i the Tights

Throbbing Gristle prezentują się doskonałym utworem United z 1978 roku! 
 
Zespół wywodzi się z awangardowej grupy performerskiej o nazwie COUM, nazywającej siebie wraki cywilizacji.  

Działalność rozpoczęli w roku 1976, i uważani są za pionierów muzyki industrial.

Debiutowali wydawnictwem zatytułowanym Second Annual Report nagranym w roku 1977. Od wtedy wydali wiele albumów, do których na pewno tutaj wrócimy. Rozpadli się w roku 1981, by później dwukrotnie się reaktywować, najpierw w 2004, a później w 2011. Działają do dzisiaj - ich oficjalna strona jest TUTAJ.


Jeśli chodzi o the Tights, to na wspomnianej płycie umieszczony jest doskonały utwór pt. China's Eternal

Z informacji zawartej we wspomnianym powyżej wydawnictwie, które naszym zdaniem uchodzi za biblię brytyjskiego postpunka, dowiadujemy się, że zespół powstał w Worcester, a w swojej karierze zrealizował zaledwie dwa single. Swoją nazwę zaczerpnęli z... trendów modowych, dokładnie z obcisłych nogawek spodni, które w tamtych latach były noszone w subkulturze punka. Inspirowali się dadaizmem, co w tamtych czasach było czymś wyprzedzającym epokę. 

Swój pierwszy singiel zrealizowali dla Cherry Red Records, podczas gdy drugi Howard Hughes z okładką Charlie Wattsa zawierał znakomity China's Eternal (faworyzowany przez Johna Peela).

Zespół rozpadł się w roku 1979, i na krótko zjednoczył w 2004.
Grupę tworzyli: Rob Banks (gitary), Barry Island (bass i klawisze), Rick Mayhew (perkusja) i Malcolm Orgee (śpiew).  

Oficjalna strona zespołu znajduje się TUTAJ.

Wkrótce wrócimy do omawiania ciekawych brzmień zawartych na płytach Na Zewnątrz Wszystkiego - Historia Postpunka w UK w latach 1977-1981. Dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 30 września 2019

Isolations News 56: Zagraj teściowej na pogrzebie, nieznane zdjęcia Joy Division, nowy klip, graffiti Curtisa, Molchat Doma - nowy singiel, Riverside i Magritte

Muzycy zespołu Section 25 (pisaliśmy o nich TUTAJ) publikują w mediach społecznościowych (TUTAJ) nieznane zdjęcia z koncertu ich zespołu z Joy Division i Minny Pops, 8.04.1980 roku, w Derby Hall w Bury. Autorem zdjęć jest Matthew Higgs, o którym pisaliśmy TUTAJ. Podczas tego koncertu doszło do awantury, którą wywołało zastąpienie Iana Curtisa przez Alana Hempstalla z Crispy Ambulance. Ian Curtis dzień przedtem popełnił nieudaną próbę samobójczą. Mimo tego, po wyjściu ze szpitala zabrano go na ten koncert i wg. Debory Curtis, zaśpiewał zaledwie dwa utwory, bo na więcej nie miał siły. To wywołało awanturę, przedstawioną na zdjęciach.  Tak zobrazowano to w filmie Artona Corbijna pt. Control.


Czy na zdjęciu 2 jest rzeczywiście Ian Curtis i Stephen Morris (tego drugiego jeszcze idzie poznać)? Skoro był wyczerpany i zaczął bronić pobitego wtedy Grettona, był to akt heroizmu. Niemniej według relacji jego żony, podczas zajścia siedział w barze na górze i płakał. Znalazł go tam szef Factory Tony Wilson.  O całym zajściu będzie u nas wkrótce w kolejnym odcinku Shadowplayers.

Z obowiązku jedynie odnotowujemy, że trwa żenada pod tytułem Joy Division reimagined videos. Tym razem uraczono nas tzw. teledyskiem Shodowplay. Nie wklejamy bo nam wstyd. W tym samym czasie the Beatles wypuścili teledysk Here Comes the Sun. Teledysk bez cudzysłowu.   

Trwa wystawa o wczesnym Factory Records, pisaliśmy o niej więcej TUTAJ, podając nawet link do wirtualnego katalogu. Nie przeszkadza to pisać o wystawie w mediach i ją nagłaśniać, co ma na celu artykuł opublikowany TUTAJ.

Skoro mowa o Factory - powyżej moja nowa dziarka... 2 godziny bólu i gra. Niedługo znowu o nich napiszemy, więcej TUTAJ.  
Historia ściany poświęconej Ianowi Curtisowi na ulicy Wallace Street w Wellington przedstawiona została w artykule TUTAJ. Pierwsze graffiti powstało tam w 1981 roku. Pamięć o nim trwa do dzisiaj, tak jak na naszej stronie...
Kocyk Joy Division? Za jedyne 50 USD można zakupić TUTAJ. My chętnie kupimy, ale pod jednym warunkiem - że można przykryć się nim przed kremacją. To nie jest łatwy temat, musi się bezpopiołowo spalać, w przeciwnym wypadku będziemy po wszystkim już na zawsze mieć go w sobie...

Skoro już jesteśmy w klimatach pogrzebowych, to najczęściej graną na pogrzebach piosenką jest... Atmosphere Joy Division, o czym pisaliśmy TUTAJ

Jeśli jednak umrze kiedyś Wasza teściowa zagrajcie jej najpiękniejszą solówkę wszechczasów, którą na Twitterze publikuje użytkownik Gal Gracen (TUTAJ), o ile będziecie w stanie cokolwiek zasugerować, bo pewnie będzie pijani. Z rozpaczy rzecz jasna....      


Cassandra Complex, o których pisaliśmy TUTAJ wydali remastering dwóch albumów, o czy poinformowali nas nasi przyjaciele z Czech TUTAJ.
     
Wydawnictwo Cherry Red wypuściło zestaw (4 płyty CD oraz książka) z wyborem twórczości zespołów z Sheffield, są tam klasyczne, znane piosenki oraz  utwory wcześniej niepublikowane z repertuaru  The Human League, Pulp, Heaven 17, Thompson Twins, BEF, Artery, ABC, Clock DVA, Hula, The Danse Society, In The Nursery, Treebound Story i wiele innych. W książce o formacie płyty CD i twardej oprawie są m.in. opisy zespołów i wspomnienia liderów grup. Więcej informacji, cena bookpacku, i zawartość płyt jest TUTAJ.

Molchat Doma (o których pisaliśmy i przeprowadziliśmy wywiad TUTAJ) chwali się swoim nowym singlem TUTAJ i TUTAJ. Nieźle.


29 listopada ukaże się specjalna trzypłytowa edycja wydawnictwa zespołu Riverside pt. Wasteland (TUTAJ). Nie pisaliśmy jeszcze o nich? I o solowym projekcie Mariusza Dudy Lunatic Soul też nie? O cholera. Wkrótce o nadrobimy.  
Nieco o sztuce. Muzeum Ixelles w Brukseli zamknięto z powodu remontu.  Arcydzieła malarstwa belgijskiego w tym 4 obrazy Rene Magritte'a (pisaliśmy o nim TUTAJ) będzie można oglądać do lutego 2023 r. w Muzeum w Lodève (więcej TUTAJ).
Często na naszym blogu piszemy o muzyce elektronicznej (TUTAJ). Alain Collin ukończył swój pierwszy film fabularny Le Choc de Future (Szok przyszłości) o początkach muzyki elektronicznej w latach siedemdziesiątych. Akcja filmu toczy się w Paryżu w 1978 r. Opowiada o tym jak to wówczas przemysł muzyczny był zdominowany przez mężczyzn.  

Ana, która chce odnieść sukces zaczyna tworzyć muzykę przyszłości wykorzystując instrumenty elektroniczne które dotąd używane były marginalnie... Podobno jest to komedia. Choć z trailera to nie wynika. Kolejna feministyczna nuda? 

Powstała książka o King Crimson (pisaliśmy o nich TUTAJ). Przedsprzedaż uruchomiono TUTAJ. A pozostając w temacie - cały czas toczy się proces między Robertem Frippem a spadkobiercami Davida Bowie o uznanie jego wkładu i współautorstwa dwóch albumów. Więcej TUTAJ.

Kolejne newsy już wkrótce, dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

sobota, 13 lipca 2019

Niesamowite wydawnictwo Cherry Red Records: Na Zewnątrz Wszystkiego - Historia Postpunka w UK w latach 1977-1981


Jak wiadomo nasz blog (pod względem muzycznym) zajmuje się głównie chłodną falą, której genezy można dopatrywać się w ruchu Postpunk

Wiodącym zespołem, którego twórczość analizujemy jest Joy Division, ale nie stronimy też od starszych jak i młodszych kapel, i innych brzmień - warunkiem jednak jest nostalgiczny, sentymentalny klimat. To samo dotyczy też sztuki i literatury, którą u nas omawiamy.

Dzisiaj chcielibyśmy omówić w skrócie, inaczej się nie da bowiem publikacja jest dość obszerna, wydawnictwo z roku 2017, mianowicie coś, co można nazwać biblią postpunkowcaCherry Red Records wydał bowiem (i to jak wydał!) książkę z załączonymi pięcioma płytami CD pt. To the Outside of Everything, A Story of UK Post Punk 1977 - 1981

Powiem szczerze, że kiedy dokonywałem zakupu w jednym ze sklepów internetowych, oczekiwałem zbioru 5 CD z muzyką i ewentualnie jakąś miernej jakości okładką, tak przynajmniej wynikało ze zdjęć zamieszczonych na stronie sklepu. A tutaj taka niespodzianka! Po prostu jest to pod względem wydawniczym absolutne arcydzieło! Całość wydana jest na znakomitej jakości kredowym papierze, płyty zapakowane są w specjalnych kieszonkach a wszystko zawarte jest w liczącej 60 stron książce! 

Ale po kolei. Najpierw okładka:

Jak widać ewidentnie nawiązuje ona do kultowego zdjęcia, które Kevin Cummins (TUTAJ) wykonał Joy Division na moście Epping Walk Bridge w Hulme, dzielnicy Manchesteru (pisaliśmy o tym TUTAJ). Zresztą Tranmission pojawia się na składance. Jak widać mamy 5 płyt CD - każda znakomicie opakowana:
dwie z nich znajdują się w początkowej a trzy w końcowej części wydawnictwa. Środek natomiast zawiera biogramy każdej z kapel, mało tego, zdjęcia plakatów i biletów z koncertów z tamtej epoki. Kilka z nich dotyczących Joy Division pokazujemy poniżej:





Na szczególną uwagę zasługuje wstęp autorstwa muzyka i gitarzysty, Neila Taylora. Jest on bardzo dobrym analitycznym podejściem do problemu Punka i Postpunka. Autor podaje w nim genezę obu ruchów stawiając przed czytelnikiem wiele ważnych pytań, czy oba ruchy są jedynie gatunkami muzycznymi? A może należy na nie spojrzeć jako na swoistego rodzaju nieformalne organizacje, wynikające ze specyfiki społeczno politycznej tamtych czasów? 
Pojawia się szereg nazw nie tylko zespołów uważanych za prekursorów Postpunk, jak Magazine, Gang of Four czy Wire, ale też wiele nam znanych, jak zespoły Factory Records (z krótkim opisem wytwórni).

Tytuł wydawnictwa pochodzi od fragmentu piosenki Magazine pt. Shot by Both Sides, uważanej za pierwszy utwór Postpunk... Nie zapomnijmy, że to sam Martin Hannett realizował ich pierwszy album...

Nie brakuje też wątku zespołów Factory Records, Joy Division i Durutti Column


Jest też wątek poświęcony Ianowi Curtisowi. Autor podkreśla kalustrofobiczny i postindustrialny charakter muzyki Joy Division i stosuje swoistego rodzaju paralelę między tekstami Curtisa a Johna Lydona z PIL, co jest ciekawym zagadnieniem nad którym na pewno w przyszłości się pochylimy.

Dość spory fragment poświęcony jest też wytwórni 4AD (pisaliśmy o nich TUTAJ), a dokładnie jednemu z utworów Dif Juz (pisaliśmy o nich TUTAJ). 
Reasumując, mimo że w wydawnictwie nie pada definitywna odpowiedź na pytanie co było pierwsze: jajko czy kura, czyli Punk czy też Postpunk, jest to znakomity przewodnik i kompendium wiedzy, z którego na naszym blogu nie raz jeszcze będziemy korzystać.

Dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

O ewolucji Punka do New Wave pisaliśmy wcześniej TUTAJ