Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Crowded House. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Crowded House. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 lutego 2021

Isolations News 129: Nieznane zdjęcie Iana Curtisa z Joy Division, nowa płyta the Fall i Crowded House, na co czekamy w 2021, Rupert Neve RIP, dla artystów świrów - TONIC

Tony Nuttall wrzucił do Internetu zdjęcie z dzieciństwa. Był bliskim przyjacielem Iana Curtisa, to on poznał go z Deborah  Woodruff  która została jego żoną (LINK).


Skoro zaczęliśmy od klimatów Manchesteru, to teraz o zespole który był najbardziej znany w mieście zanim nie zawładnęli nim Joy Division. Castle Face Records 19 lutego zaczęło sprzedawać nowy album The Fall, zawierający nieznane nagranie z koncertem (bootlegiem) z St. Helens Technical College'81,  50% zysków z płyt trafi do Centrepoint, organizacji charytatywnej dla bezdomnych w Manchesterze (LINK). Album trafi do fanów w połowie marca.


W podobnych klimatach muzycznych - Iceage z Kopenhagi ogłosili wydanie piątego albumu Seek Shelter, który ukaże się 7 maja w Mexican Summer (LINK). Promuje go nowy singiel Vendetta, do obejrzenia powyżej.


Album Iceage nie znajduje się na liście 30 najbardziej oczekiwanych albumów 2021, opublikowanej przez portal Albumism (LINK). Mamy a to na tej liście takie gwiazdy jak the Cure, choćby Tori Amos, czy....

Garbage właśnie... Tych my lubimy za znakomity album Version 2.0 z 1998 roku. Może na nowej płycie zbliżą się do tego poziomu...


Nie ma też na tej liście znakomitego Crowded House, którzy wydali teledysk do swojego nowego singla To The Island. Został on wyreżyserowany przez Neila Finna i Marka Simona i nakręcony w Nowej Zelandii, Los Angeles i Irlandii. To The Island to przedsmak nowego od ponad dekady albumu tego zespołu. Płyta będzie nosiła tytuł Dreamers Are Waiting i ukaże się 4 czerwca. Klip powyżej... Do poziomu Woodface, opisanego przez nas TUTAJ jeszcze daleko. Do takich piosenek jak choćby ta:


jeszcze dalej...

 


Po tak nostalgicznej piosence nastrojeni jesteśmy na przyjęcie smutnej wiadomości. Rupert Neve, zdobywca nagrody Grammy Audio Equipment Inventor, zmarł w wieku 94 lat. Dźwiękowiec przeszedł do historii wynalazkiem urządzeń nagrywających, którymi zrewolucjonizował przemysł muzyczny. Wśród nich są konsole mikserskie Neve, przedwzmacniacze mikrofonowe, korektory i kompresory, których użycie zmieniło brzmienie klasycznego rocka i nie tylko. Jego sprzęt był używany przez realizatorów jak sam Martin Hannett, oraz artystów takich jak Fleetwood Mac, Tom Petty, The Who, The Grateful Dead, Santana i innych, a wiele z jego najbardziej ukochanych wynalazków zostało przekształconych we współczesne urządzenia cyfrowe. Więcej TUTAJ.


Skoro wywołaliśmy Hannetta to pora na nieco klimatów narkotykowych. Zwolennicy zalegalizowania psychodelików  mają nadzieję, że administracja Bidena pozwoli na użycie medycznej psilocybiny i innych psychodelików wytwarzanych z roślin i grzybów. Uważają, że w sytuacji wywołanej pandemią będzie to pomocne, bo doprowadzi do rozwiązania wielu sytuacji kryzysowych... (LINK).


Choć i bez nich wielu artystów to generalnie świry. Z tego powodu Terry Hall (The Specials) i Barry Ashworth uruchomili 16 lutego Tonic Music - stronę z zakładkami będącą bezpłatnym wsparciem zdrowia psychicznego dla muzyków (LINK). Czy wiadomość ta dotrze do rodzimych celebrytów? Miejmy nadzieję...  

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie. 

sobota, 21 listopada 2020

Z mojej płytoteki: Crowded House i Woodface - nieco nostalgicznego rocka z najlepszej płyty Australijczyków

 

Moja słabość do Crowded House wynika z faktu nagrywania przez nich ciekawych i nostalgicznych piosenek. Bracia Finn są w tym całkiem nieźli, choć nie wszystkie ich piosenki są właśnie takie. Niemniej wśród klasyków, jakie mają w repertuarze, te najbardziej zostają w pamięci. Z ich dyskografii cenię sobie omawiany dziś Woodface, oraz Together Alone. Pierwszy jest w miarę równy (w  miarę....), czego niestety nie można powiedzieć o drugim... 

A wszystko zaczęło się od telewizji i tego klipu:


Nie da się ukryć, że mimo refrenu, reszta jest bardzo nostalgiczna a piosenka przypomina czasy, kiedy lato było ciepłe, i można było spędzać je w sposób zgoła inny, niż w epoce w  jakiej przyszło nam żyć... 

Dzisiejszy album Woodface  i jego niepowtarzalny klimat jest w pewien sposób dziełem przypadku. Crowded House podczas zgrywania materiału dostali bana od wytwórni na kilka piosenek, przez co musieli dograć coś innego. Zatem bracia Finn postanowili poświęcić część materiału z ich wspólnego projektu (realizowanego poza Crowded House) na ten album. Tak więc kilka perełek pojawiło się właśnie dzięki temu i dziś cieszą nasze uszy.


  
Album otwiera Chocolate Cake i całe szczęście że jest pierwszy bo zawsze zaczynam odtwarzania od utworu numer dwa. Zatem It's Only Natural całkiem fajna ballada o tym, żeby nie bać się uczuć. 

Lód się stopi, woda się zagotuje
Ty i ja możemy otrząsnąć się z tego 
Z tej śmiertelnej powłoki
Ona jest większa od nas,
Ale nie musisz się tym martwić

To tylko przygotowanie do wielkiego hitu numer jeden - Fall at Your Feet.


Piosenka o gotowości przyjęcia na siebie cierpienia drugiej, bliskiej osoby.

I kiedy padam do twoich stóp
Pozwalasz swoim łzom spływać na mnie
Ilekroć ich dotykam
Powoli wycisza się twój ból

Zrobiło się bardzo smutno, więc pora na lekkie ożywienie, choć dalej w dość nostalgicznych klimatach. Tall Trees moim zdaniem jeden z lepszych kawałków na płycie, w zasadzie hit, poprzedzający kolejny, jeden z największych hitów zespołu. Jest o rozstaniach, a Weather with You z kolei, o odbytych podróżachWhispers and Moans to znowu nieco słabszy moment, choć refren ujdzie. Za to wszystkie niedogodności odbijamy sobie z nawiązką w chyba najlepszej piosence tego albumu, ale i chyba w całym dorobku zespołu. Mowa o Four Seasons in One Day...


To jest to, przed czym nie można przejść obojętnie... 

Cztery pory roku w jeden dzień
Leżąc w głębi Twojej wyobraźni
Świat powyżej i poniżej
Słońce oświetla czarne chmury

Nawet gdy jest ci ciepło
Temperatura może spaść
Jak cztery pory roku w jeden dzień

Uśmiechając się, gdy jest źle
Możesz powiedzieć to co masz do powiedzenia
Wszystko się zmienia
I znowu ryzykujesz głową 

Możesz mnie zabrać, dokąd chcesz
W górę potoku i do młyna
Jak wszystkie rzeczy
Których nie możesz wyjaśnić
Są te cztery pory roku w jeden dzień

Krew wysycha
Jak deszcz, jak deszcz
Wypełnia mój kubek
Jak cztery pory roku w jeden dzień

Nie opłaca się przewidywać
Spania na niezasłanym łóżku
Dowiedzenia się, że wszędzie tam, gdzie jest wygoda jest też ból
Tylko o krok stąd
Jak cztery pory roku w jeden dzień

Krew wysycha
Jak deszcz, jak deszcz
Wypełnia mój kubek
Jak cztery pory roku w jeden dzień


There Goes God - jest całkiem klimatyczne i miło się go słucha, czego nie można powiedzieć o Fame Is. Nie jest to zły utwór niemniej brakuje mu do reszty. All I Ask też jest delikatnie mówiąc nie w klimacie. Smyczki czynią z niego coś co raczej przypomina jakiegoś Sinatrę, no ale co kto lubi. Za to szybko o nim zapominamy kiedy słuchamy znakomitego As Sure as I Am. Znowu jest klimat i chce się żyć. 

Do końca zostały trzy piosenki - Italian Plastic, który należy pominąć milczeniem, i gdyby nie było go na albumie świat by się nie zawalił. She Goes On znowu jest znakomicie i klimatycznie - czy oni muszą tak bujać tą łódką? Piosenka jest o wspomnieniu szczęśliwego życia we dwoje... Album kończy How Will You Go (z hidden trackiem I'm Still Here). Dlaczego Crowded House nie może, wzorem the Beatles, mieć i swojego The End Her Majesty? Kończy się znakomicie... (do hidden tracka oczywiście... Nie szło go ukryć jeszcze głębiej?). 

Reasumując, kilka piosenek mogli sobie podarować i byłoby to dzieło doskonałe. Fani cieszą się za to, że album gra dłużej i nie trzeba obracać winylu tak często, jak w innych przypadkach... Coś za coś...

A Crowded House wróciło do nas po latach by znowu czarować nas swoją muzyką, o czym pisaliśmy ostatnio TUTAJ

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.  


Crowded House, Woodface, Capitol, 1991, producenci: Mitchell Froom i Neil Finn, tracklista: Chocolate Cake, It's Only Natural, Fall at Your Feet (Neil Finn), Tall Trees, Weather with You, Whispers and Moans, Four Seasons in One Day, There Goes God, Fame Is, All I Ask, As Sure as I Am, Italian Plastic, She Goes On, How Will You Go (with hidden track I'm Still Here).


środa, 18 listopada 2020

Co się dzieje z nimi dzisiaj: Crowded House

Crowded House jest jednym z tych zespołów, które po okresie znacznej popularności rozpadły się a potem skutecznie reaktywowały i działają może nie w tak spektakularny sposób jak na początku, jednak całkiem skutecznie.


Zespół kojarzony najbardziej z hitem Don't Dream It's Over narodził się w Melbourne w Australii w 1985 roku. Jego założycielami byli Nowozelandczyk Neil Finn (wokalista, gitarzysta, autor tekstów), Australijczyk Paul Hester (perkusja) i Nick Seymour (bas). Później do grupy dołączyli: brat Neila Finna, Tim Finn oraz Amerykanie: Mark Hart i Matt Sherrod. Przez kolejne lata skład kapeli ulegał wielu zmianom, niemniej jedynymi stałymi członkami grupy od jej powstania pozostali Neil Finn i Nick Seymour

Zespół w 1996 roku rozwiązał się, niemniej rozstanie muzyków nie było ostateczne, bo niejednokrotnie występowali oni wspólnie, głównie z inicjatywy Paula Hestera, który m. in. prowadził przez dłuższy czas program Hessie's Shed w TV Australian Broadcasting Corporation (ABC). 

Dobra passa skończyła się 26 marca 2005 roku, gdy Hester popełnił samobójstwo w wieku 46 lat, powiesiwszy się w Elsternwick Park niedaleko swojego domu. Muzyk od dłuższego czasu cierpiał na depresję i tym tłumaczy się tę tragiczną decyzję… Niejako po tym, w 2006 roku Crowded House reaktywował się z perkusistą Mattem Sherrodem. W kolejnych latach (w 2007 i 2010) grupa wydała dwa albumy Silent House i Intriguer, z których każdy z stał się numerem jeden na australijskiej liście przebojów. Nikt nie był więc zaskoczony,  gdy w 2010 r. muzycy sprzedali 10 mln egzemplarzy płyt. Potem na kilka lat artyści zawiesili intensywniejszą działalność. Mieli powrócić w obecnym, 2020 roku, w zmienionym składzie, w którym znaleźli się: Neil Finn, Nick Seymour, Mitchell Froom oraz synowie Finna: Liam (gitarzysta i wokalista) i Elroy (perkusista) a następnie ruszyć w intensywne tourne zatytułowane To The Island po Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Hiszpanii. Jednak pandemia pokrzyżowała te plany. Na razie koncerty przełożono na 2021 rok. Bilety można już na nie kupić już TUTAJ.


Zespół z tej okazji wydał 15 października pierwszy od ponad dekady, nowy singiel Why Everything You Want i zapowiedział prace nad powstaniem albumu studyjnego. W oficjalnym klipie wyreżyserowanym przez Ninę Ljeti wystąpił kanadyjski piosenkarz i muzyk Mac DeMarco, który zagrał skacowanego imprezowicza. W cierpieniach pocieszają go antyczne rzeźby i ogrodowe krasnale.



Do Crowded  House nie wrócił, ku wielkiemu zdziwieniu fanów, Mark Hart, co potwierdził Finn dodając, że bierze on udział we wszystkich decyzjach podczas gdy sam zainteresowany podał, iż to lider CH nie przyjął go do nowego składu (LINK). 

Muzyk wydaje się być na zakręcie, choć od dwudziestu lat realizuje się w wielu projektach: wspierał zespół Roundheads Ringo Starra a także jest dość wziętym kompozytorem muzyki filmowej, m.in. w następujących obrazach The World's Greatest Gunfighter, Life Among the Cannibals i Mockingbird Don't Sing (pełna lista filmów, przy których pracował jest TUTAJ). Talent multiinstrumentalisty został zauważony i wykorzystany przy realizacjach albumów muzycznych właśnie Crowded House i Supertramp: Woodface, Together Alone, Slow Motion, Time on Earth i Intriguer, a także Free as a Bird. Mark ma również na swoim koncie dwie solowe płyty: Nada Sonata z 2002 roku i The Backroom z 2014 roku, który dedykował swojej rodzinie.  Jednak ostatnio nie słychać i nie widać, aby coś robił. Podobno miał napisać muzykę do filmu Smalltown, Wisconsin, o czym napisano TUTAJ,  jednak wśród autorów obrazu go nie ma, zamiast niego widnieje kompozytor Nicholas Jacobson-Larson

Może jednak nie jest źle? Hart w tym roku ze Stephenem Emilem Dudas otrzymał nagrodę Music Sound 2020 dla najlepszej muzyki użytej w reklamie, za piosenkę Come Out To LA



Ufajmy, że multiinstrumentalista zrobił sobie tylko krótką przerwę i za niedługo wróci z nowymi utworami. 

Na razie zachęcamy do śledzenia strony zespołu Crowded House (LINK). Oraz oczywiście naszych tekstów…

Bo u nas codziennie coś nowego, dlatego czytajcie nas - tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 9 listopada 2020

Isolations News 114: Hook z listą piosenek Joy Division i New Order, Morris z ksiażką, Reeder z płytą, A Certain Ratio z nowym singlem, Throwing Muses w wywiadzie, Crowded House w trasie, St. Vincent gra NIN, Schizma wydaje a Gibsona kradną


Peter Hook opublikował listę swoich ulubionych piosenek New Order i Joy Division. W pierwszej dziesiątce 3 piosenki New Order. To oddaje proporcję między tymi kapelami. Jakieś pytania? (LINK).


W klimacie obu kapel - 12 listopada w księgarniach pojawi się drugi tom autobiografii Stephena Morrisa Fast Forward: Volume 2 (LINK). Z tej okazji Dave Haslam przeprowadził 5 listopada wywiad z perkusistą za pośrednictwem platformy Rough Trade (LINK).



W klimatach Factory - Mark Reeder (o którym pisaliśmy TUTAJ) i litewski muzyk Alanas Chošnau wspólnie w tym roku nagrali album Children Of Nature składający się w sumie z 14 utworów (LINK). Redeer ostatnio na FB przypominał o wideoklipie promującym płytę (TUTAJ). 


Dalej w klimacie Factory, bo przecież są dzieckiem Tony Wilsona - jest już dostępny singiel ACR Loco, który wrzucamy powyżej. Powstał we współpracy z Jacknife Lee i Marią Uzor. Można go kupić TUTAJ.

Jeśli już powiedzieliśmy o najważniejszej brytyjskiej wytwórni niezależnej, to pora na drugą najważniejszą - 4AD i jej wielką gwiazdę Throwing Muses. A jeśli oni to Kristin  Hersh. Jej życiowa droga muzyczna omówiona została właśnie w wywiadzie jakiego udzieliła TUTAJ.


I skoro już gitarowe granie, to Crowded House 15 października wydał pierwszy od ponad dekady, nowy singiel Why Everything You Want i zapowiedział prace nad powstaniem albumu studyjnego. Oficjalny wideoklip został wyreżyserowanym przez Ninę Ljeti a wystąpił w nim kanadyjski piosenkarz i muzyk Mac DeMarco, który zagrał skacowanego imprezowicza. 

Od przyszłego roku zespół planuje tourne pt.: The Island po Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Hiszpanii. Bilety można już na nie kupić już TUTAJ. A Crowded niedługo zagoszczą na naszych łamach.


Nadal gitarowo, bo nikt tak nie gra jak ona. St. Vincent (pisaliśmy o niej TUTAJ) zaprosiła Davea Grohla do wykonania covera Piggy, z repertuaru Nine Inch Nails. Piosenka, która pochodzi z drugiej płyty NIN, The Downward Spiral, jest częścią nowego albumu, który wyszedł z inicjatywy koncernu Amazon, dla realizacji którego platforma streamingowa połączyła siły z Rock & Roll Hall of Fame Class (LINK).


Jeśli NIN to gramy ostrzej. A może być jeszcze ostrzej? Jasne.. Schizma, jeden z pierwszych w Polsce zespołów hardcorowych, wydał na winylu i CD swój debiut, który pierwotnie pojawił się na kasecie, dokładnie 30 lat po pierwszym koncercie. Płyty będą dostępne od 1 grudnia, szczegóły TUTAJ. 


Skoro underground to czy może być on obecny w mainstreamie? Ano cuda się zdarzają
. Na Boże Narodzenie wyjdzie specjalny numer magazynu Viva Rock (24-32) zawierający omówienia takich zespołów jak: Sex Pistols, PIL, The Professionals - COOK 'N' JONES and the others, Sid Vicious, AC/DC, The Hellacopters, The Damned, Adam Ant, Rose Tattoo, Stiff Little Fingers, Killing Joke. Przedsprzedaż ruszyła i wysyłka planowana jest od 27 listopada (LINK).


Kończymy nietypowym info. 30 października na parkingu Flying J Travel Center w Whiteland, w stanie Indiana skradziono z ciężarówki paletę nowych gitar Gibsona wartości 95 000 USD. Przedstawiciel firmy Gibson zwrócił się z apelem aby każdy kto zdecydował się na kupno instrumentu najpierw sprawdził numer seryjny. Informujemy, że chodzi o 13 gitar oznaczonych numerami które podano TUTAJ. To jakiś multiinstrumentalista musiał być...

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.