Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nico. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nico. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 kwietnia 2024

Isolations News 286: Film i spotkanie o Nico, Stonesi w trasie, David Gilmour - nowy album, powrót Mötley Crüe, Mike Pinder RIP, nowy gitarzysta Smashing Pumpkins, apokalipsa w Londynie, nieślubny syn Castro, pożyczka na trupa, śmierć z zimna i nocnik dla krowy

Zaczynamy jak zawsze od Manchesteru. Tutaj latem wyświetlony zostanie Solitude, eksperymentalny film o Nico. Pokaz odbędzie się w niezależnym kinie Cultplex. Nico (prawdziwe nazwisko Christa Päffgen) stała się znana w latach 60. XX wieku, kiedy związała się z kolektywem artystycznym Andy'ego Warhola, The Factory. To Warhol wprowadził Nico do The Velvet Underground, tworząc jeden z najciekawszych grup w historii rocka. Ostatnie lata życia Nico mieszkała w Manchesterze i Salford. Stała się kluczową postacią Manchesterskiej sceny muzycznej, nawiązując współpracę z legendarnym producentem Martinem Hannettem

Film, który otrzymał nową ścieżkę dźwiękową, zostanie pokazany na żywo w nowej aranżacji muzycznej w sobotę 15 czerwca. Po pokazie odbędzie się dyskusja panelowa na temat życia Nico z udziałem osób, które dobrze znały artystkę. Bilety na seans są już w sprzedaży i można je kupić TUTAJ.

W tym samym mieście David Haslam wydał książkę Strawberry and the Big Apple: Grace Jones in Stockport, 1980 – ósmą i ostatnią z serii Art Decades – o tej publikacji i siedmiu poprzednich autor pisze (TUTAJ).

Skoro mowa o tych, których nie ma już wśród nas - w wieku 82 lat zmarł założyciel Moody Blues Mike Pinder. Był ostatnim żyjącym członkiem-założycielem zespołu, utworzonego w 1964 roku. Perkusista Graeme Edge zmarł w 2021 r., wokalista i flecista Ray Thomas w 2018 r.,  gitarzysta Denny Laine zmarł w zeszłym roku a Clint Warwick, basista, odszedł w 2004 roku. Mike Pinder ze wspomnianą kapelą stworzył takie klasyki, jak Nights In White Satin, The Story in Your Eyes i Question.

Dalej o nieżywych - w Argentynie w jednym z banków pojawiła się kobieta z mężczyzną na wózku inwalidzkim i w jego imieniu złożyła wniosek o pożyczkę. Gdy przyszło do podpisania umowy, pracownik banku zauważył, że mężczyzna nie reaguje na namowy kobiety, która wkładała mu do ręki długopis. Urzędnik zawiadomił zatem policję a ta stwierdziła, że kobieta przywiozła do banku martwe ciało swojego wuja i próbowała wyłudzić pieniądze (LINK).

Dwie dusze facetów spotykają się po śmierci. Jeden pyta drugiego: 

- Jak zmarłeś? 

- Z zimna. Wiesz, za niska temperatura i organizm nie wytrzymał. A ty? Jak zmarłeś? 

- Ja zmarłem ze zdziwienia. 

- Ale jak to? 

- Wracam z pracy do domu i widzę żonę nagą na łóżku. Szukam wszędzie faceta: na balkonie, w szafie, pod łóżkiem i nie ma. Więc tak się zdziwiłem, że aż zmarłem. 

- Oj gdybyś ty do lodówki zajrzał, to byśmy jeszcze obaj żyli.

 


Ci goście za to cały wolny czas muszą spać w lodówkach, bo mimo upływu lat wciąż są aktywni i świetnie zakonserwowani. Mowa o The Rolling Stones, którzy ogłosili supporty podczas amerykańskiej trasy koncertowej Hackney Diamonds w 2024 roku. Legendarny zespół wyrusza w przyszłą trasę po Stanach Zjednoczonych (28 kwietnia). Podczas niej Mick Jagger, Keith Richards i Ronnie Wood wystąpią w 16 miastach Ameryki Północnej i Kanady. I tak: w Houston wystąpi Gary Clark Jr. jako support, Ghost Hounds wystąpią przed Stonesami 7 czerwca w Atlancie, 15 czerwca w Cleveland i 5 lipca w Vancouver. KALEO otworzy koncert w Filadelfii 11 czerwca. Dalsze szczegóły TUTAJ.

 
Inna legenda - David Gilmour oświadczył, że zgodzi się na hologramowy pokaz Pink Floyd w stylu ABBA Voyage, pod warunkiem szeregu bardzo, bardzo trudnych i uciążliwych warunków
A w zeszłym tygodniu Gilmour  zapowiedział publikację Luck And Strange,  pierwszego solowego albumu od dziewięciu lat. Także w zeszłym tygodniu ukazał się singiel z tej płyty The Piper's Call. Premiera albumu zaplanowana jest na 6 września. Album nagrywano przez pięć miesięcy w Brighton i Londynie. Żona muzyka – i autorka tekstów Polly Sampson –  dokumentowała wizyty Gilmoura w studiu i  udostępnia zdjęcia na swoim osobistym Instagramie. Okładka nowej płyty przypomina prace Davida Caspara Friedricha, a przedsprzedaż jest TUTAJ. Na płycie będzie można usłyszeć nieżyjącego już klawiszowca Pink Floyd, Richarda Wrighta.


Inne starsze pokolenie, tym razem metalu - Mötley Crüe udostępnili swój pierwszy od dziewięciu lat singiel, Dogs Of War .Do kogo  odnosi się tytuł utworu? Komentując go Neil powiedział: Jesteśmy psami wojny – jesteśmy draniami. Cały czas toczymy walkę ze wszystkimi.

Jednak najbardziej zażarta walka toczy się o klimat. Planeta płonie a my nie mamy drugiej! Zespół z Instytutu Polityki Zrównoważonego Rozwoju Uniwersytetu Curtin w Australii przejrzał 27 raportów i wyciągnął wnioski na temat różnych sposobów ograniczenia emisji metanu w sektorach mleczarskim i wołowym w kraju. Po dłuższej analizie opracowano metodę hodowli krów, które będą rzadziej wypuszczać gazy... Innym pomysłem, który ma obniżyć wpływ krów na klimat jest nocnik dla krów, a  w zasadzie specjalny kojec tzw. MooLoo wyłożony specjalną nawierzchnią AstroTurf pochłaniającą amoniak bez szkody dla środowiska. Opracowali go niemieccy (a jakże!) naukowcy: Jeśli bydło korzystało z MooLoo, nagradzano je wodą z cukrem. Jeśli załatwiało się na zewnątrz, przez trzy sekundy polewano wodą (LINK). 

Trzeba było od razu Cyklonem B!

Z pamiętnika niemieckiego kolejarza: Chce umrzeć spokojnie, we śnie - tak jak mój dziadek, a nie wrzeszcząc z przerażenia tak jak jego pasażerowie.


Jeszcze o Niemcach.


A teraz o przerażeniu. Czy ulicami Londynu w zeszłym tygodniu galopowali dwaj jeźdźcy Apokalipsy? Przerażeni mieszkańcy widzieli białego konia z kopytami i klatką piersiową najwyraźniej pokrytą krwią, przemierzającego ulice wraz z koniem czarnym. I na żadnym z nich nie było jeźdźca. Drugim z niepokojących znaków była dokładnie w tym samym czasie nagła awaria Big Bena (LINK). 

Dalej o muzykach niepierwszej młodości - Smashing Pumpkins oficjalnie mianowali Kiki Wong nowym gitarzystą. Artystka zajęła miejsce po Jeffie Schroederze, który odszedł z grupy w zeszłym roku (LINK).

W temacie odejść. Pewien prawnik zmarł nagle w wieku czterdziestu pięciu lat. Dostał się do bram niebios i stojący tam Święty Piotr mówi do niego: 

- Czekaliśmy od dawna na Ciebie. 

- O co chodzi - pyta prawnik - Przecież jestem w sile wieku, mam dopiero czterdzieści pięć lat. Dlaczego musiałem teraz umrzeć?! 

- Czterdzieści pięć? Nie masz czterdziestu pięciu lat, masz osiemdziesiąt dwa lata - odpowiada anioł. 

- Chwileczkę, jeśli twierdzicie, że mam osiemdziesiąt dwa lata to musicie mieć złego gościa od rachunków. Mam czterdzieści pięć lat i mogę pokazać świadectwo urodzenia. 

- Poczekaj chwilę - prosi anioł - pójdę sprawdzić. 

Anioł wszedł za bramę i po paru minutach wrócił. 

- Przykro mi, ale nasze dane mówią, że masz osiemdziesiąt dwa lata. Sprawdziłem wszystkie godziny jakie policzyłeś swoim klientom i nie możesz mieć mniej niż osiemdziesiąt dwa lata... 

Dalej o zjawiskach nadprzyrodzonych. Kierowcy na autostradzie w Argentynie byli zszokowani, gdy zauważyli UFO ciągnięte pustynną drogą przez ciągnik siodłowy. Czy rzeczywiście jest to latający talerz, czy tylko wojskowy radar? Władze twierdzą, że nic im nie ubyło zatem są to musieli być obcy... (LINK).


Obcymi stają się coraz bardziej europejskie miasta. Mediolan chce uchwalić prawo zakazujące sprzedaży lodów po północy, aby chronić spokój swoich  mieszkańców. Nie będzie można w 11 dzielnicach centrum kupować także pizzy i pasty (LINK). Za to Wenecja wprowadziła płatne bilety wstępu do miasta.

 
Kończymy najnowszym odkryciem z dziedziny genetyki, w sam raz na święto komunistów 1.05. Najpierw cytat z 2016 roku (LINK): Fidel Castro był legendarnym rewolucjonistą i mówcą, który znacząco poprawił system edukacji i opieki zdrowotnej na Kubie - oświadczył w sobotę premier Kanady Justin Trudeau. Przypomniał, że Castro był przyjacielem jego ojca.

Powyższe fotografie dowodzą, że jeszcze bardziej przyjaźniła się z nim jego matka... I to bynajmniej nie jest nasz wymysł (LINK).


Jak i to, że za chwilę majówka. Pamiętajcie - tylko jedno piwko.

Rozmowa babci z wnukiem.
- Babciu, dlaczego pokłóciłaś się z dziadkiem?
- Bo nie chce się odchudzać! Mówi, że i tak ma dietę roślinną: chmiel, żyto i tytoń.

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

niedziela, 11 grudnia 2022

Ten album warto znać: Nico i The Marble Index - przecierając szlaki dla Joy Division


Druga płyta w dorobku Nico i rzeczywiście, porównanie jej z prezentowaną u nas wcześniej kompilacją Blue Angel (TUTAJ) pokazuje inne, mniej znane oblicze niemieckiej artystki. Podobno nie była zadowolona ze swojego debiutu, a prawdziwe oblicze pokazała na opisywanym dziś albumie z 1969 roku. Niektórzy twierdzą (TUTAJ) że ten album otwiera trylogię najlepszych płyt artystki, która przetarła nimi szlak dla Joy Division. Możliwe, jednak po wysłuchaniu The Marble Index nasuwa się też skojarzenie z innym tytanem gotyku - Dead Can Dance. Chwilami ma się wrażenie, że na albumie śpiewa Lisa Gerrard, w każdym razie można być pewnym, że wokalistka kultowej grupy inspirowała się stylem Nico.

Swój debiut artystka oceniała negatywnie, uważała, że w procesie produkcji zniszczono wszystko na czym jej zależało. Śpiewała nieswoje piosenki, a dobił ją zastosowany na albumie flet... 

Po tym rozczarowaniu poznała Jima Morrisona z the Doors, nauczyła się pisać swoje piosenki a pod wpływem lidera the Doors zaczęła brać narkotyki. Płyta nagrana została w Los Angeles pod okiem Johna Cale'a z Velvet Underground.

To nie jest łatwa muzyka, na pierwszym planie mamy głos. Płytę nagrano w 4 dni i trwa zaledwie pół godziny. Ale po kilku przesłuchaniach zostaje w głowie, i nie dziwi, że winyl osiąga na aukcjach kosmiczne ceny, bo to jest ważna dla historii gotyku płyta. Jeśli do tego dodać fakt, że artystka w tamtym czasie ubierała się na czarno, oraz że mamy rok 1969 i tak nikt nie grał, to można zaryzykować twierdzenie, że płyta jest wręcz rewolucyjna.

Otwiera ją instrumentalny Prelude przechodzący płynnie w Lawns of Dawns.

Czy możesz iść za mną?
Możesz śledzić moje udręki
Moje pieszczoty, ogniste pragnienia?
Płyń i zanurz się w
Porannym bałaganie 

On błogosławi ciebie, błogosławi mnie
Dzień pieści noc
Pieści ciebie, pieści mnie
Możesz iść za mną?

W tle dzwony kościelne, niebiański ogród... Po takim wstępie pora na piosenkę napisaną przez artystkę w Halloween dla Richarda Nixona. Podobno utwór No One Is There powstał pod wpływem lidera the Doors

Naprzeciw mojego parawanu
Demon tańczy na scenie
W kluczowej parodii
Demon tańczy na scenie

Surrealistyczny tekst i wiolonczela muzyka Velvet Underground - to znaki charakterystyczne tej piosenki. 

Czy można napisać upiorną kołysankę dla syna? Oczywiście, bo kolejny utwór Ari's Song dedykowany jedynemu synowi artystki, nazywany jest najmniej pocieszającą kołysanką w historii muzyki. Warto dodać, że syn Nico wiele lat później też uzależnił się od narkotyków do takiego stopnia, że był sztucznie podtrzymywany przy życiu. 

Żegluj mój mały chłopcze
Niech wiatr napełni twoje serce światłem i radością
Odpłyń, mój mały chłopcze

Niech deszcz zmyje pochmurne dni
Odpłyń w sen
Niech wiatr zaśpiewa ci fantazję
Starożytnego srebrnego morza

Teraz widzisz, że tylko sny
Mogą wysłać cię tam, gdzie chcesz być
Teraz okazuje się, że twarze są inne 
Niż myślałeś, że będą
A później jak znowu je zobaczysz
Odkryjesz
Że to wszystko było snem

Żegluj mój mały chłopcze
Niech wiatr napełni twoje serce światłem i radością 

Facing the Wind jest piosenką o zmaganiach się z trudnościami życia. To nieco słabszy moment albumu. Po niej Julius Caesar (Momento Hodie):

Miły i spokojny, Julius kłamie
Aby zwyciężył Oktawian
Wesołość, narodziny, zaduma 

Piosenka ma wiele konotacji historycznych, pojawia się raj, zakazany owoc, rzymski dyktator i jego adoptowany syn. Frozen Warnings jest wokalnie zbliżona najbardziej do tego co po latach robiła Lisa Gerrard. W zasadzie nawet tembr głosu jest niemal identyczny. Podobno nawiązuje do dzieciństwa wokalistki i zburzonego po wojnie Berlina, zawsze należała też do jej ulubionych piosenek. 

Mnich pustelnik potyka się
Pochmurna granica
Zimne ostrzeżenia blisko mnie
Blisko zamarzniętej granicy
Zimne ostrzeżenia blisko mnie
Blisko zamarzniętej granicy

W niezliczone refleksy
Wznosi uśmiech z twoich oczu do moich

Nad torami kolejowymi
Słabo migocze skromny krzyk
Z tysiąca cykli
Tysiące cykli przed nami
Tysiąc razy, aby wygrać
Tysiące sposobów na kierowanie światem
W podobnej odpowiedzi

Evening of Light to już czyste Dead Can Dance i najlepsza piosenka na albumie. Patetyczna, ze znakomitymi partiami wiolonczeli w tle. 

Północne wiatry osiadają na końcu czasów
Północne wiatry
osiadają na końcu czasów

Prawdziwa historia chce być moja
Prawdziwa historia chce być moja
Historia opowiada prawdziwe kłamstwo
Historia opowiada prawdziwe kłamstwo
Mandoliny dzwonią do jego śpiewu na wiolonczeli
Mandoliny dzwonią do jego śpiewu na wiolonczeli

Lochy pogrążają się we śnie do końca czasów
Lochy pogrążają się we śnie do końca czasów
Petrel śpiewa, dzwonki do drzwi dzwonią w nieoświetlony koniec czasu
Petrel śpiewa, dzwonki do drzwi dzwonią w nieoświetlony koniec czasu

O poranku mojej zimy
Kiedy moje oczy wciąż śpią
O poranku mojej zimy
Kiedy moje oczy wciąż śpią
Ważkę w płaszczu ze śniegu
Poślę, by ucałowała twoje serce ode mnie
Ważkę w płaszczu ze śniegu
Poślę, by ucałować twoje serce ode mnie


Na albumie Brygady Kryzys umieszczono napis: Uwaga! Słuchać głośno. Na albumie Nico powinna znajdować się adnotacja: Uwaga! Słuchać w słuchawkach w absolutnej ciszy wokoło. 

Bo wiele rzeczy można usłyszeć...

Trzeba zakupić to arcydzieło na CD, winyl bowiem oznacza bankructwo. Wrócimy do Nico jeszcze niejeden raz, bowiem jak widać historia rocka gotyckiego miała swoje korzenie o wiele wcześniej, niż się przypuszcza.

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie. 


Nico, The Marble Index, tracklista: Prelude, Lawns of Dawns, No One Is There, Ari's Song, Facing the Wind, Julius Caesar (Momento Hodie), Frozen Warnings, Evening of Light.

czwartek, 9 stycznia 2020

Z mojej płytoteki: Nico - The Blue Angel - sople których nie jest w stanie stopić jakiekolwiek lato

Płytę Nico - the Blue Angel z 1985 roku przedrukował i przetłoczył nasz rodzimy Tonpress i tak też stałem się jej posiadaczem. Pamiętam, że miałem z nią podobny problem jak z the Idiot Iggy Popa (pisaliśmy o tej płycie TUTAJ) z powodu dość archaicznego brzmienia. 

To były czasy kiedy słuchałem Joy Division a z rodzimych produkcji zdzierałem Czarną Płytę Brygady Kryzys (TUTAJ) i albumy Republiki (TUTAJ). Zatem omawiane dziś wydawnictwo kompletnie do nich nie pasowało. 

W 1991 roku, kiedy ukazał się film fabularny the Doors, (o zespole, który od lat lubiłem - warto zobaczyć TUTAJ) zapoznałem się bliżej z osobowością Nico (krótko zresztą po jej śmierci z powodu ataku serca, która miała miejsce w 1988 roku). Osobowością ukazaną w obrazie Oliviera Stone'a powiedzmy sobie dość niejednoznacznie... Wtedy ponownie odkryłem omawiany dziś album, tzn. nie tyle piosenki, co ich historię i klimat w jakich powstawały.
Wśród autorów bowiem znajdują się takie gwiazdy muzyki jak Bob Dylan, Lou Reed, Jim Morrison z wspomnianego the Doors. Dla wielu z nich była muzą, kochanką, mało tego była członkiem the Velvet Underground. Omawiana dziś płyta to jakby album z fotografiami z każdego z tych okresów jej życia.
Na dość skromnej okładce wydawnictwa czytamy o tym wszystkim w posłowiu Sandry Robertson (w tłumaczeniu Jerzego Rzewuskiego), poznając przy okazji genezę nazwy albumu:


Kim jest Nico? Dziewczyną, która przyjechała do Nowego Jorku, śpiewała w klubie o nazwie całkiem stosownej - Błękitny Anioł, i mieszkała razem z 17-letnim kompozytorem piosenek Jacksonem Brownem.... 

Prawdziwy początek legendy Nico zbiega się jednak z zaproszeniem jej do zaśpiewania wraz z the Velvet Underground w psychodramach Warhola Exploding Plastic Inevitable, zaliczających się do gatunku multi-media show. Te zdarzenia były świadectwem talentu pieśniarki do wokalnej improwizacji wraz ze "Strusią Gitarą" Lou Reeda i morderczą altówką Johna Cale'a. 

Kiedy składaliśmy do kupy ten album pewni cynicy mówili, że powinniśmy wydać go szybko na wypadek, gdyby Nico miała się stopić jak lodowe sople. Ja natomiast wątpię, czy jakiekolwiek lato byłoby w stanie dokonać tej sztuki...   

I jeszcze taka ciekawostka z podwórka Joy Division. Autorem zdjęcia na okładce jest nikt inny jak sam Kevin Cummins (TUTAJ)... 
Do moich ulubionych piosenek na tym albumie należą na pewno Femme Fatale, niesamowita ballada wprowadzająca nas w klimat, All Tomorrows Parties - jedna z lepszych piosenek Velevet Underground, Chelsea Girls - niesamowicie dołujący i The End  - wersja diametralnie inna od tej jaką serwowali the Doors.

Zatem warto sprawdzić, czy sople są rzeczywiście nie do stopienia i posłuchać płyty artystki nietuzinkowej, która na zawsze wpisała się w historię undergroundu.



Nico - the Blue Angel, Tonpress 1987, tracklista: Femme Fatale, All Tomorrows Parties, I'll Keep It With Mine, Chelsea Girls, Janitor Of Lunacy, Heroes, One More Chance, Sixty Forty, Waiting For The Man, The End.
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.