Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neil Young. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neil Young. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 marca 2024

Isolations News 281: Kate Bush o winylach, Album Natalie Curtis, Vini Reilly - pytania, A Tribute To Lou Reed, Neil Young w trasie, Brit Awards od kuchni, coś dla fanów AC/DC, bieda muzyków, ekotabaka z robaka, strajk rolników, postrzelony człowiek - jeleń i tyłkowy złodziej

Manchester: Natalie Curtis oferuje album ze zdjęciami swojego autorstwa. Without I Want Nothing można kupić TUTAJ. Książka została wydrukowana w limitowanym nakładzie 100 numerowanych i podpisanych przez autorkę egzemplarzy.


Dalej Manchester - tygodnik Uncut zamierza przeprowadzić wywiad z Vini Reilly. W związku z tym ma propozycję do fanów tego genialnego gitarzysty: każdy może wysłać swoje pytania na adres widowni@uncut.co.uk do środy, 6 marca, a najlepsze z nich zostaną zadane i pojawią się w przyszłym numerze Uncut (LINK).
 

Zespoły z Manchesteru go uwielbiały, a nawet jeden z nich miał aspiracje być brytyjskim Velvet Underground. Mowa o Lou Reedzie. Aby uczcić jego 82. urodziny  Keith Richards opublikował wideo, na którym nagrywa cover utworu I'm Waiting For The Man. To pierwszy utwór z albumu The Power Of The Heart: A Tribute To Lou Reed, który zostanie wydany przez Light In The Attic w dniu Record Store Day (20 kwietnia).

Jeśli pojawili się wciągacze różnych proszków i substancji - lekarze usunęli 150 żywych owadów z nosa mężczyzny z Florydy. Według doniesień dziesiątki larw żerowały na nosie i jamie zatok mężczyzny. Po zabiegu on sam przyznał, że lepiej mu się oddycha. Robaki wysłano do epidemiologa w celu określenia ich gatunku (LINK). 

Nasza teoria jest prosta - facet najzwyczajniej stosował ekologiczną tabakę.

W temacie klinicznych wariatów - wydaje się że jedynie rolnicy są w stanie powstrzymać ekologiczne szaleństwo. Pora na strajk generalny w całej UE i Polexit.

Spotykają się dwa robaki.
- Czemu wczoraj wieczorem były u was takie krzyki?
- A, weganie chcieli ojca wyciągnąć na kanapkę.

Z perspektywy owsika. Pewien mężczyzna z Teksasu został oskarżony o kradzież antyków - wkładał je do zakrytego kiltem t@łka. Wśród przedmiotów znalazły się: pędzel do makijażu, zabytkowy otwieracz do butelek i coś co określono puszka na tytoń. Przyłapany wyjął je i odłożył z powrotem na półkę. Przedmioty trzeba było wyrzucić (LINK). Jaka szkoda...

Kolejny news o klinicznym wariacie - transgatunkowy człowiek, który identyfikuje się jako jeleń został przypadkowo postrzelony przez myśliwych - takie nagłówki niedawno obiegły portale w USA i Kanadzie. Od razu niektóre gremia orzekły że to fake. Ale czy aby na pewno? Zgodnie ze starą zasadą księcia Alleksandra Gorczakowa my wierzymy tylko w zdementowane wiadomości i składamy wyrazy współczucia trans-łani, niedoszłej wdowie po trans-jeleniu  (LINK).

Zima. Dwa jelenie stoją przy paśniku i żują ospale siano. W pewnej chwili jeden z nich mówi:
- Wiesz, tak bardzo chciałbym, żeby już była wiosna.
- Tak Ci mróz doskwiera?
- Nie, tylko już mi obrzydło to stołówkowe jedzenie


Były jelenie teraz konie. W dodatku dzikie. Neil Young i Crazy Horse powracają w trasę koncertową w kwietniu i maju tego roku, a planowany jest także album zatytułowany FU##IN' UP.FU##IN' UP zawiera 9 utworów na 2 płytach LP. Album zostanie wydany w limitowanej edycji kolorowego winylu w dniu Record Store Day  20 kwietnia, a wydania we wszystkich formatach trafią do sklepów 26 kwietnia (LINK).

 
Skoro Record Store Day to ich ambasadorką w tym roku będzie Kate Bush. Impreza odbędzie się w kwietniu. Artystka zaanonsowała ten fakt na swojej stronie, wyrażając przy tym miłość do muzyki na winylu: Uwielbiam to! (...) Album na winylu to piękna rzecz, której silną tożsamość zawdzięcza wielkoformatowej grafice. Istnieje znacznie bardziej osobista więź z artystą i jego twórczością (LINK).

Zawsze uważaliśmy Kate Bush za mądrą i inteligentną autorkę. A ona ciągle to potwierdza. 

Jeśli winyl to Richard Thompson ogłosił szczegóły swojego nowego albumu Ship To Shore. Powyżej możecie usłyszeć zapowiedź albumu Singapur Sadie. Album, wyprodukowany przez Thompsona i nagrany w Woodstock w stanie Nowy Jork, będzie dostępny na standardowym czarnym winylu, płycie CD i platformach cyfrowych. Limitowana edycja kolorowego winylu Deep Blue w nakładzie 500 egzemplarzy z dodatkowym pomarańczowym dyskiem flexi zawierającym demo utworu Trust będzie dostępna za pośrednictwem Rough Trade. Wydanie na płycie kompaktowej z autografem oraz limitowane wydanie winylowe w kolorze pomarańczowo-żółtego marmuru z archiwalnym nadrukiem 5×7 z autografem Richarda Thompsona będą dostępne u niezależnych sprzedawców detalicznych i można je już zamawiać w przedsprzedaży TUTAJ.


Inny winyl. Paul Weller (Jam) udostępnił zapowiedź swojego nowego albumu studyjnego. Powyżej możecie usłyszeć Soul Wondering, pierwszy singiel z albumu 66. 66 ukaże się 24 maja nakładem Polydor Records w przeddzień jego 66 urodzin. Album będzie dostępny na wszystkich głównych platformach streamingowych, CD i winylu. Został wyprodukowany przez Wellera i nagrany w jego studiu Black Barn na przestrzeni trzech lat z udziałem gościnnych muzyków, w tym Suggsa (Ship Of Fools), Noela Gallaghera (Jumble Queen) i Bobby’ego Gillespiego (Soul Wondering). Jesienią piosenkarz ruszy po Wielkiej Brytanii w trasę koncertową promująca nową płtytę. Trasa rozpoczyna się 17 października w Cheltenham i obejmuje także występy w Brighton, Newcastle, Glasgow, Manchesterze, Llandudno, Liverpoolu i Londynie. Szczegóły TUTAJ.


Jeśli trasy koncertowe - gitarzysta King Crimson Robert Fripp i jego żona Toyah Willcox zagrają w te Święta Bożego Narodzenia pięć koncertów. Para zagra w Edynburgu, Sunderland, Bath, Londynie i Wolverhampton podczas pięciodniowej trasy koncertowej w grudniu Bilety TUTAJ.

Innego rodzaju występy odbywają się jako wynik biedy. Na przykład Rihanna pierwszy raz od ośmiu lat wystąpiła na żywo na ślubie indyjskiego milionera, a w zasadzie najmłodszego syna indyjskiego miliardera-przemysłowca Mukesha Ambaniego:  Ananta Ambaniego i jego narzeczonej Radhiki Merchant. Zapłacono jej podobno 6 mln dolarów (LINK). Z kolei Catrin Vincent z Another Sky skarżyła się w wywiadzie, że w zasadzie po pandemii stała się bezdomna. Mieszka w furgonetce lub w wynajmowanych na krótki czas tanich noclegach... (LINK).


Jedni biedują inni dostają nagrody. Zespół ds. danych Sky News przyjrzał się utworom nominowanym do narody Brit Awards, począwszy od pierwszych nagród w 1982 r., aby określić, co jest obecnie popularne i co zmieniło się w ciągu ostatnich 42 lat. Po analizie uznano, że tym kryterium jest coś co określa się pozytywnym przekazem oraz długość utworu i taneczność. I cóż? Tegoroczni nominowani są bardziej taneczni niż zwykle, zawierają znacznie więcej przekazu i zaliczają się do najbardziej emocjonalnie negatywnych piosenek, jakie kiedykolwiek nominowano. Ale co jest najciekawsze tym wszystkim to zestawienie różnych kryteriów na wykresach (LINK).


Inna ciekawostka - okazuje się, że 40 000 lat temu europejscy neandertalczycy byli odnoszącymi sukcesy inżynierami i chemikami. Nowe badanie ujawniło, że nasi starożytni krewni sporządzali klej, czy też kit, z dwóch różnych surowców, z którego potem robili chwytak do kamiennego narzędzia – jest to najstarszy dowód na istnienie złożonego kleju w Europie. Oznacza to, że neandertalczycy byli bardziej inteligentni, niż się sądzi (LINK).


U nas za to robi się wszystko, żeby cofnąć nas w rozwoju. Mamy być mięsem armatnim Niemiec, względnie przy odrobinie szczęścia, zbierać dla nich szparagi.

 
Wszystko fur Deutschland.


Na koniec coś dla fanów AC/DC. Tego lata ma zostać opublikowana antologia kryminałów/zagadek, złożona z 10 historii inspirowanych 10 piosenkami z albumu Back In Black. Książka - o tym samym tytule - czyli Back in Black: An Antology of New Mystery Short Stories - zostanie opublikowana przez Blackstone Publishing i będzie dostępna w twardej oraz miękkiej oprawie a także na płycie audio CD. Książka jest trzecią częścią serii zagadek muzycznych i morderstw Blackstone'a. Inspiracją dla poprzednich antologii były Thriller Michaela Jacksona i Hotel California  zespołu Eagles. Przedsprzedaż TUTAJ.

Czytajcie nas codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

piątek, 23 listopada 2018

Kinowa jazda obowiązkowa: film Jima Jarmuscha pt. Truposz

W życiu tylko śmierć jest pewna - mówi mądra rzymska maksyma. Z kolei John Maynard Keynes, angielski filozof i ekonomista zauważył, że na dłuższą metę wszyscy jesteśmy martwi. Oba te cytaty doskonale streszczają film Jima Jarmuscha Truposz

Jak  większość filmów Jarmusha jest to film z wartką akcją o niespodziewanych zwrotach i z przewrotnym, purnonsensowym humorem (podobnie jak jego doskonała Noc na ziemi). I jak zawsze u Jarmuscha trudno określić gatunek filmu, bo nie jest to ani western, ani klasyczny film drogi (główny bohater wprawdzie podróżuje się lecz nie w stronę happy endu, a w otchłań). Jest to zatem dość dziwny film o dziwności życia, o okrucieństwie i przemijaniu. W każdym razie czarno-biały obraz epatuje specyficznym klimatem, którego niewątpliwym budulcem jest genialna muzyka - a w zasadzie popis gitarowy Neila Younga

O czym zatem jest ten film? Akcja rozpoczyna się od wyświetlonego na ekranie motta Henri Michaux It is preferable not to travel with a dead man (lepiej nie podróżować z trupem) i dzieje się w końcu XIX wieku. Głównym bohaterem jest młody księgowy nazwiskiem William Blake (w ten roli Johnny Depp), który wybrał się koleją z Cleveland do najbardziej wysuniętej na wschód białej osady Ameryki Północnej, czyli do Machine, aby tam objąć posadę w zakładzie przemysłowym właściciela osady, Johna Dickinsona (Robert Mitchum). Podróż jest długa i bardzo nudna. William zasypia i budzi się wiele razy, konstatując ze strachem, że w wagonie ubywa cywilizowanych, dobrze ubranych podróżnych a zamiast nich przybywa ubranych w skóry groźnie wyglądający mężczyzn. U końcu drogi przysiada się do niego maszynista i po wypytaniu o cel podróży powątpiewa w jej sens, określając w dodatku Machine mianem piekła.

Na miejscu okazuje się, że niestety, pracownik kolei miał rację. William spóźnił się ponad miesiąc, na jego miejsce już kogoś zatrudniono, więc po nieprzyjemnym przyjęciu przez niedoszłego chlebodawcę, błąka się po brudnym i brzydkim miasteczku. Dość przypadkowo poznaje dziewczynę - Thel (Mili Avitali) - ni to prostytutkę, ni to handlarkę sztucznymi kwiatami, która zaprasza go do siebie. Rano do jej domu wpada były narzeczony Charlie (Gabriel Byrne) i zastaje ich oboje w łóżku. Nie okazuje wzburzenia, dopiero uwaga dziewczyny o tym, że go nigdy nie kochała wyprowadza go z równowagi więc wyciąga broń…
Dochodzi do strzelaniny, w której giną Thel i Charlie, a ranny Blake ucieka na koniu Charliego. Szybko okazuje się, że zastrzelony chłopak to syn Dickinsona. Ten wynajmuje trzech rewolwerowców czy raczej łowców głów, aby odzyskali konia i schwytali Blake’a, dając im do zrozumienia, że wolałby aby go zabili.
Następnego dnia główny bohater budzi się w lesie widząc nad sobą twarz Indianina (Gary Farmer), który próbuje wyjąć mu kulę. Nie udaje mu się to, bo pocisk utkwił zbyt blisko serca, więc odtąd William ma otwartą ranę z której sączy się krew.  Indianin bierze go za nieżyjącego poetę i malarza Wiliama Blake, recytując od razu fragment wiersza tego poety Wróżby niewinności:

W blasku ranka, w nocy cieniach
Ktoś się rodzi dla cierpienia
W cieniach nocy, w dnia jasności
Ktoś się rodzi dla radości
Ktoś się rodzi dla radości
Ktoś się rodzi dla ciemności
Czerwonoskóry zdobył solidne wykształcenie, bo schwytany w dzieciństwie przez myśliwych trafił do Anglii gdzie pokazywano go najpierw w klatce jako dzikusa a po tym, gdy postanowił upodobnić się do swoich oprawców, aby uniknąć takiego poniżenia, trafił do szkoły. Zresztą kapitalny jest dialog pomiędzy Indianinem a Blakem, w którym ten tłumaczy mu swoje imię

William Blake: Jak masz na imię?
Nobody: Nazywam się Nikt.
William Blake: Słucham?
Nobody: Na imię mam Xebeche. Ten, kto mówiąc głośno, nie mówi nic.
William Blake: Myślałem, że powiedziałeś, że nazywasz się Nikt.
Nobody: Wolę być nazywany Nikt.
(w oryginale: William Blake: What is your name?
Nobody: My name is Nobody.
William Blake: Excuse me?
Nobody: My name is Exaybachay: He Who Talks Loud, Saying Nothing.
William Blake: I thought you said your name was Nobody.
Nobody: I prefer to be called Nobody.)

Nobody
, który utwierdza się w przeświadczeniu, iż Blake nie żyje oznajmia mu jego przeznaczenie. Jest nim zabijanie białych osadników - odtąd zastąpi zdziesiątkowanych Indian - rewolwer zastąpi mu mowę̨, a swoje wiersze będzie pisał krwią̨.  Akcja dalej zapętla się, przybywa epizodów, które grają niespodziewani aktorzy. Doskonały jest występ Iggy’ego Popa, przebranego w sukienkę i czepek, który matkuje dwom traperom-bandziorom, opowiadając im swoją wersję bajki o Złotowłosej i rodzinie niedźwiadków: u niego tata miś odgryza Złotowłosej głowę, skalpuje i z włosów robi sweterek dla najmłodszego misia…

W filmie jest mnóstwo wątków symbolicznych, niewątpliwie należy do nich ciągłe pytanie o tytoń. Warto zauważyć, że wszystkie osoby, które pytały Blake'a o tytoń umierały. Sam główny bohater nie pali i nie ma nawet tytoniu. Czy więc oznacza to, że nie żyje? 

Film kończy się…. ale to już każdy sam niech sprawdzi, w jaki sposób, uprzedzając, mogę jedynie zdradzić, że kontynuacją podróży ku - jak to zapowiada Nobody - innej rzeczywistości, na innym poziomie świata, po moście zbudowanym z wody, w miejscu gdzie morze styka się z niebem.

Oprócz dobrych, mocnych dialogów (choć bandyci mówią czasem zbyt ostrym językiem i nie zawsze mądrze, a oczytany Indianin stara się mówić z sensem, choć czasem gada za dużo) mocną stroną filmu są żałobne ujęcia operatora Robby'ego Müllera i ascetyczne dźwięki gitary Neila Younga. Dzięki czarno-białym zdjęciom widz otrzymuje chłodny, niepokojący obraz przypominający senny koszmar. Bo czy życie nie jest snem?


Czytajcie nas, codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.