Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fort BS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fort BS. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 grudnia 2022

Isolations News 223: Echoberyl - nowy utwór, St. Vincent - nowy podcast, the Residents, Deep Purple, Red Hot Chili Peppers i Iggy Pop w Polsce, Collage - nowy album, sedes Lennona, płatna Wigilia u teściowej i Twitter na Marsie


Zaczynamy od zimnych brzmień. Echoberyl (nasz wywiad z zespołem TUTAJ) opublikował utwór pochodzący z nowego albumu  Mother Solitude and Other Dark Tales - la Dame en Rouge. Brzmi bardzo dobrze...


W klimatach damskich wokali: St. Vincent poprowadzi nowy podcast, w którym szczegółowo zajmie się historią muzyki rockowej i zbada niektóre najważniejsze momenty tego gatunku. Program zatytułowany  History Listen Rock ruszy 12 stycznia. Powyżej jego zapowiedź.


Ta sama wokalistka weźmie udział w innej imprezie. Teledysk Red Hot Chili Peppers do utworu Californication przekroczył miliard wyświetleń na YouTube. Niedawno zespół ogłosił szczegóły 23-dniowej trasy koncertowej, która rozpocznie się w marcu w Vancouver. Występy na stadionach odbędą się w Ameryce Północnej i Europie, ostatni koncert planowany jest 23 lipca w Hampden Park w Glasgow. Ich gośćmi będą tacy muzycy i zespoły jak: The Strokes, Iggy Pop, The Roots, The Mars Volta, St. Vincent, City and Colour, Thundercat i King Princess. W Polsce wystąpią wraz z Iggy Popem 21 czerwca w Warszawie - szczegóły TUTAJ.

 
Tym razem z rodzimego podwórka. Magda Dubrowska aka Kochliwa Magda to autorka muzyki i tekstów, wokalistka i basistka znana z takich zespołów jak Nanga czy Utrata Skład. Od niedawna występuje także solo, tworząc swego rodzaju performens, podczas którego wykorzystuje osobliwe instrumentarium ze swojej kolekcji, m.in. sampler z bakłażana i rzodkiewek, własnej roboty elektryczną kalimbę czy theremin. Można będzie ją zobaczyć w sobotę, 17 grudnia w warszawskim klubie OFFSIDE, ul. Wileńska 28/38. Początek imprezy o godz. 19, koncert o godz. 20. Bilety: 15 zł. Nasz wywiad z wokalistką TUTAJ

Za to kobiety z innych obszarów niż muzyka, ale też z rodzimego rynku, zajmują się reklamą. Najlepiej jak potrafią... 

Jak nazywa się blondynka, której ubyło 90% inteligencji?
- Rozwódka.

Z tego samego strumienia świadomości pochodzi powyższy news. Swoją drogą w pale się nie mieści, spędzać święta z teściową i jeszcze za to płacić?

Stoi facet na 10-tym piętrze na balkonie i trzyma poza balustradą wrzeszczącą teściową głową w dół, wszystko obserwuje z dołu jakiś zaniepokojony przechodzień

- Co pan robisz, zabijesz pan człowieka?

- To się pan odsuń! 

Co w takim razie robią panowie? Ano wiadomo, większość z nich ogląda meczyki, wszak kończą się mistrzostwa. Niemcy na szczęście już w domu. W każdym razie bez względu na to kto wygra zwycięży Afryka. Przegra również. Czy to oznacza remis?

 
Czym się różni Murzyn od opony?
- Jak się jej założy łańcuch to nie zacznie rapować ... 

Jeszcze w temacie piłki nożnej... Podobieństwo jest wręcz powalające... 

Co mówi blondynka, gdy widzi dwa bociany?
- Będę miała bliźniaki.

Jednak nie wszyscy mężczyźni siedzą przed telewizorami. Ci poważni, prawdziwi, myślą o planecie. Na powyższym obrazku odkrycie wszechczasów - perpetum mobile pierwszego rodzaju.

Po kilku latach psychiatrze udaje się przekonać pacjenta, że nie jest ziarnkiem pszenicy. Facet wychodzi ze szpitala, a za rogiem idzie kura. On więc czym prędzej biegnie do szpitala i krzyczy:
– Tam jest kura! Ratunku, na pomoc!
– Przecież pan wie, że nie jest pan już ziarnkiem pszenicy – odpowiedział lekarz.
– No tak, ale kura nie wie!

Za to ci,  którzy nie grają w piłkę, angażują się w innych dziedzinach życia, jak choćby polityka...

Czy też eko-podróże.


Albo performance. DJ Deadmau5 oświadczył, że jego kultowy hełm myszy zakładany podczas występów mógł spowodować uraz kręgosłupa. Muzyk zaczął go używać od 2008 roku, od swojego występu w Nowej Szkocji. Oczywiście zaraz stwierdził, że to żart i kłopoty z kręgosłupem spowodowane są garbieniem się nad klawiaturą komputera... (LINK). 

Co może zakończyć się powrotem żony do teściowej, i płatną kolacją wigilijną...


Ale po co płacić? Można wydać kasę na coś bardziej interesującego. Na przykład kupić drewniane kulki noszone przez  Micka Fleetwooda przytroczone do jego paska, które zostały właśnie sprzedane na aukcji za 128 000 dolarów (LINK).


Lub kupić sobie specyficznie otwierany samochód w Grajewie...

Albo sedes. Taki właśnie, porcelanowy, malowany w niebieskie maki, który kiedyś należał do Johna Lennona,  został pokazany na wystawie w Liverpool Beatles Museum. Przedmiot wypożyczył człowiek, który kupił go za 1000 funtów na aukcji w 1989 roku po tym, gdy szejk Zayed bin Sultan Al Nahyan kupił posiadłość Lennona i wysprzedał jej wyposażenie (LINK).

To by dopiero była frajda, ugotować w tym wodę i z kanistrem zaparzonej  na niej herbaty, udać się na kolację wigilijną do teściowej. Może by nas nawet zwolniła z opłat? Dodatkowo kariera w gazecie.pl murowana, za nowoczesne rozwiązania proekologiczne łączące w sobie sztukę i kulinaria. 

Posikałem się. No i żeby nie tracić twarzy, starałem się udawać, że to ze śmiechu. Nie było łatwo tak w trakcie pogrzebu...


Lennon, więc wiadomo - the Beatles. Pojawił się nowy oficjalny teledysk do utworu Here, There and Everywhere autorstwa Trunk Animation. Skoro nie wiadomo po co to wiadomo. Kasa za reedycję Revolver płynie, zwłaszcza, że są różnice między remasterem a oryginałem, o czym wkrótce napiszemy.   


Pod Beatlesów podszywała się inna kapela, mało tego nawet krążyły pogłoski, ze to sami the Beatles w przebraniu. The Residents, bo o nich mowa, ogłaszają wielkie światowe tournee Dog Stab! W Polsce wystąpią już w lutym przyszłego roku, w Warszawie i we Wrocławiu - szczegóły i bilety TUTAJ (ilość miejsc już niewielka).


Za to na festiwalu Rock na Bagnie zagra formacja Fort BS, która wystąpi z okazji 40-lecia istnienia. Zespół Fort BS powstał w roku 1983, koncertował w Jarocinie, do tej pory wydał 5 płyt, ostatnią w 2015 roku Po cichu….  Trzynasta edycja festiwalu Rock na Bagnie odbędzie się w dniach 30 czerwca - 1 lipca 2023 na plaży nad Biebrzą w Goniądzu. Do końca grudnia obowiązuje cena 170 PLN za pełny karnet.


Inni tytani wystąpią 12 czerwca przyszłego roku w TAURON Arena Kraków, gdzie odbędzie się Hard Rock Heroes Festival. Gwiazdą będzie Deep Purple. Bilety do sprzedaży trafią w piątek, 16 grudnia od godziny 10:00 (LINK).


Koncertowe newsy kończymy zapowiadając koncert legendy rodzimej sceny. Fundacja Kultura w mieście, Centrum Kultury Śląskiej w Świętochłowicach oraz JAZZ TV serdecznie zapraszają na wyjątkowy Koncert Noworoczny Józefa & Elli Skrzek - czyli znanego multiinstrumentalisty, kompozytora i wokalisty, a przede wszystkim lidera legendarnego zespołu rockowego SBB oraz jego córki Elli. Wydarzenie będzie mieć miejsce 7 stycznia 2023, o godzinie 18:00. Bilety w cenie 20zł do nabycia w sekretariacie Centrum Kultury Śląskiej w Świętochłowicach (LINK).   

Agencja Muzyczna Polskiego Radia prezentuje: Tytan ze Śląska. To już trzeci z kolekcji albumów honorujących laureatów Nagrody Mediów Publicznych w kategorii Muzyka, jest nim podwójny album CD ubiegłorocznego laureata zatytułowany po prostu JÓZEF SKRZEK (LINK).  


W temacie progrocka - po 27 latach w końcu nowy album Over and Out zespołu Collage ujrzał światło dzienne (LINK). Zbiera bardzo dobre recenzje, zobaczymy, ocenimy, opiszemy.

 

Żeby zakończyć pozytywnie - celebryci z amerykańskiego showbiznesu ostentacyjnie opuszczają Twittera na znak protestu przeciwko Eltonowi Muskowi, który - jak przypominamy - niedawno kupił to medium. Wśród protestujących są m. in. Elton John, Trent Reznor, Whoopi Goldberg, Jack White, Jim Carey a także bliżej nieznani nam inni niby sławni ludzie (LINK). Obraza motorem postępu, jak mawiał profesor Stanisławski. Znajdą sobie inną planetę do twittowania.

Na wiejskim weselu doszło do bijatyki. Wkrótce odbywa się proces sądowy.
Sędzia pyta jednego z gości obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak było.
- Tańczę sobie z panną młodą jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, piąty, zaczynamy się dobrze bawić, a tu nagle pan młody podchodzi zdenerwowany i mnie obraża. Odpaliłem mu, żeby się odwalił i tańczymy dalej... Nagle pan młody wziął zamach nogą i... jak nie kopnie pannę młodą między nogi!
Sędzia:
- Uuuu... To musiało boleć!
- Jeszcze jak, panie sędzio! Trzy palce mi połamał!  


Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

niedziela, 17 czerwca 2018

Festiwal Muzyki w Jarocinie 1984 okiem uczestnika: prawdziwa oaza buntu i wolności, czy może wypuszczanie pary z ustrojowego kotła?

To było tak. Festiwal muzyki w Jarocinie był w dla nas, w latach 80-tych ubiegłego wieku, enklawą wolności. Tutaj wcale nie chodziło o wolność człowieka jako taką, bowiem festiwal obstawiony był masą Milicji, nie tylko w tzw. sukach ale i na motocyklach (jeden mnie spisał i dostałem kolegium za spodnie typu moro...). Chodziło o coś, co można nazwać wolnością muzyczną, może nie do końca, bo jednak kontrolowaną przez partię. Wszystkie zespoły przechodziły przez przesłuchania, i te zbyt prostolinijnie walące w system kierowane były, i to przy odrobinie szczęścia, na tzw. Małą Scenę. Całym festiwalem jak i przesłuchaniami, dowodził Walter Chełstowski, wówczas w miarę młody człowiek z charakterystyczną czarną brodą. 

To było 4 lata po śmierci Iana Curtisa z Joy Division, i mimo niepełnoletności udało mi się ubłagać rodziców, by wyrazili zgodę na mój wyjazd. Było nas pięciu: Sławek, Bogdan, Robert i ja, oraz jedyny pełnoletni: kuzyn Roberta, Rafał mający nas pod opieką. Wzięliśmy pięcioosobowy namiot i zamieszkaliśmy w Jarocinie na prywatnym polu namiotowym u jakiegoś rolnika. Wtedy poznałem braci Rakowskich (jeden starszy brunet,  młodszy blondasek, wspólnie słuchaliśmy z ich magnetofonu Cocteau Twins - nawet pamiętam nazwę płyty, Head over Heels z 1983 roku), wtedy dwóch młodych chłopaków grających w zespole Bruno Wątpliwy, później Fading Colours, dziś organizatorów  festiwalu gotyku w Bolkowie (czy oni to pamiętają?)

Chodziliśmy na festiwal codziennie, mimo niesprzyjającej pogody - dość mocno padało.  Co najbardziej utkwiło mi w pamięci? 

Jak donosi Wikipedia: W 1984 na festiwalu pojawili się Prowokacja, Siekiera, Moskwa, Hak, Jaguar, Piersi, Ostatnie Takie Trio, Rendez-Vous, Sedes, Abaddon, Kultura, Madame, Fort BS, Stress, Variété, Klaus Mitffoch, Made in Poland, Dezerter oraz debiutujący utworem Ostatni Tabor zespół Kat.

Siekierę doskonale pamiętam. Irokez Budzyńskiego i broda Adamskiego. Później rozpad i powstanie Armii. Pamiętam kiedy wiele lat później (koło dwudziestu) byłem na ich koncercie.  Powiedziałem do swojego dziecka przedstawiając mu lidera zespołu Tomasza Budzyńskiego - patrz, to jest żywa legenda polskiego rocka. A Tomek wziął moje dziecko na przysłowiowego barana co uwieczniłem na zdjęciu.  Wtedy w 1984 w Jarocinie, występ Siekiery wglądał tak:


Staliśmy w okolicy pierwszego rzędu koło pogujących. Cały koncert zespołu dostępny  jest tutaj:


Moskwę też doskonale pamiętam, zwłaszcza Pawła Gumolę Gumę, to był naprawdę znakomity koncert:


Ten ekspresyjny blondyn grał tak szybko, że niewielu potrafiło nadążyć. Nam najbardziej spodobały się Samobójstwa (drugi utwór na liście).  

Występ Piersi też dobrze zapamiętam, szczególnie Pawła Kukiza (tego, tego!) muzyka śpiewającego doskonałe tekstami zabarwione humorem i aluzjami do systemu. Rezerwa bodajże taki był tytuł megahitu z tego koncertu (na bis) ale i W Poroninie to też było coś! (posłuchajcie zwracając uwagę na tekst):


Rendez - Vous - trio z Łodzi i Ziemowit Kosmowski, wówczas z bardzo bujną czupryną, to też było coś elektryzującego. Taki cold wave minimalistyczny tekstowo (ale za to jaki urzekający) z doskonałymi gitarzystami i perkusistą.... 



Abbadon z Bydgoszczy, prosty, można powiedzieć klasyczny punk - rock ale jakże ciekawy tekstowo:

Madame cóż... I pomyśleć, że Robert Gawliński od Made in Poland i Madame doszedł do Baśki i jej biustu... Tyle w temacie. A tak wtedy grali:


Fort BS, też punk rock warto o nich wspomnieć, zwłaszcza z powodu doskonałego wokalu i tekstów:


Variete to temat na zupełnie inną opowieść. Za jakiś czas pochwalę się tomikiem wierszy od Grześka, z jego dedykacją, dla koncertowego kumpla. To było moje największe odkrycie, i takim pozostaje do dziś.... Wtedy wygrali a my urzeczeni zobaczyliśmy, jak może ewaluować muzyka inspirowana dokonaniami Joy Division.... 


Wiele lat temu po innym koncercie, kiedy dostawałem autografy, zapytałem go: Dlaczego dziś gracie inaczej? Odpowiedział: bo komuny już nie ma...     

Klaus Mitffoch - po prostu niesamowici, zarówno tekstowo jak i muzycznie. Janerka i dwóch kolegów - takie zwykłe trio. Zobaczcie sami, jak nie są z nikim:   


To był okres kiedy tworzyli takie cuda:


Made in Poland, tak jak wiele innych wymienionych powyżej zespołów, pojawi się tutaj w zupełnie osobnych wpisach, bo na to zdecydowanie zasługują. Wtedy grali tak: 


Dezerter i Kat  czyli punk i metal. Pierwsi byli całkiem dobrzy:



A KAT to heavy metal. Rok później dali bardzo doby koncert, Kostrzewski wyskakujący z trumny, a później rozdający autografy na masce wypasionego auta.


A co wtedy, w 1985 roku, działo się w Jarocinie opiszę w osobnym wpisie...

Wtedy w 1984 roku wydawało nam się, że festiwal i pobyt na nim to forma buntu. Dziś, patrząc z perspektywy czasu, można śmiało postawić tezę, że było to swoistego rodzaju kontrolowane wypuszczanie pary i rozładowywanie gorących nastrojów kipiących wewnątrz pełnego buntu młodzieńczego tygla.