Na początek Manchester. Noel Gallagher i zespół
Mantra Of The Cosmos, w składzie którego grają Shaun Ryder i Bez z Happy
Mondays, a także byli członkowie Oasis Andy Bell i Zak Starkey
wypuszczą nowy singiel Free Bird for Mods (LINK).
Pozostańmy w UK i dalej w temacie Oasis. Podczas przebudowy klubu
Adelphi w Hull odnaleziono oryginalną scenę, na której kiedyś
występowali Oasis, Radiohead, The Stone Roses i inni, została ponownie
odkryta podczas wymiany wykładziny. Pod nią ukazały się autografy
występujących. Według BBCOasis, zagrał w klubie w kwietniu 1994
roku, tuż przed publikacją utworu Supersonic – pierwszego singla z
debiutanckiego albumu Definitely Maybe (LINK).
O - zagubiona scena to jest konkret, a u nas jakaś afera, że dwie palety z minami zginęły.
Zabytkowy dom w Sydney, w
którym dorastali Angus i Malcolm Young z AC/DC, został zburzony, mimo że
znajdował się w rejestrze zabytkowych domów National Trust w Australii.
Firma budowlana, która przed świętami Bożego Narodzenia zrównała teren z
ziemią, aby zrobić miejsce pod budowę osiedla mieszkaniowego o wartości
28,75 mln dolarów, twierdzi, że nie była świadoma historycznego statusu
tego miejsca i wyraża skruchę. Po wszystkim deweloperzy obiecali, że na
miejscu domu stworzą bar lub kawiarnię, do której wystroju wykorzystają
materiały odzyskane z rozbiórki, aby fani mogli gromadzić się tam, by
świętować dziedzictwo zespołu (LINK).
W oficjalnym oświadczeniu dodano, że nikt domu nie chciał burzyć, tylko australijscy deweloperzy mieli zamiar go porządnie wysprzątać nowym odkurzaczem, zakupionym na promocji w jednym z polskich sklepów Lidl. Bo Lidl jest tani...
Pasażer pyta stewardesę: - Jakie jest prawdopodobieństwo, że na pokładzie samolotu znajduje się bomba? - Jedna na milion. Ale jeśli pan chce być całkiem bezpieczny, zawsze proszę wozić jedną bombę ze sobą. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby na pokładzie samolotu były dwie bomby.
Inny bombowy temat. Kobieta, która podczas
niecodziennej ceremonii poślubiła szmacianą lalkę, ogłosiła, że jest w
ciąży z czwartym dzieckiem. Wiadomość dla kobiety była
szokująca ponieważ podobno stosuje antykoncepcję... jak zareagował na to
jej mąż nie wiadomo (LINK).
My dotarliśmy do intymnego zdjęcia z aktu poczęcia...
Rozmawiają dwie koleżanki, blondynka i brunetka: - Wczoraj byłam zrobić test ciążowy - opowiada brunetka. Na to blondynka: - I co, trudne pytania?
Jeszcze o artefaktach. Sam Fender, angielski
piosenkarz, autor tekstów i muzyk pochodzący z North Shields, połączył
siły z Newcastle United, by wystawić na aukcję używane koszulki Carabao
Cup. Zebrane środki zostaną przekazane na cele charytatywne. Do każdej
koszulki zostanie dołączony cyfrowy certyfikat autentyczności, ponieważ
aukcja zorganizowana jest w Internecie, a potrwa do 19 stycznia (LINK).
Za to Steven John Wilson –
brytyjski muzyk, kompozytor, multiinstrumentalista, wokalista i
producent muzyczny a także autor tekstów zespołu Porcupine Tree -
zapowiedział wydanie nowego, 8 albumu studyjnego The Overview
(przedsprzedaż TUTAJ). Będzie
sprzedawany od 14 marca za pośrednictwem Fiction Records. Płyta trwać
będzie 42 minuty i ma zawierać dwa długie, wieloczęściowe utwory:
Objects Outlive Us trwający 23 minuty i 17 sekund oraz The Overview
trwający 18 minut i 27 sekund. Wilson inspirował się z efektu
całościowego spojrzenia, jakiego doświadczają astronauci patrzący na
Ziemię z kosmosu.
Z kolei Manic Street Preachers
wypuścili nowy singiel People Ruin Paintings. Utwór pochodzi z nowej
płyty Critical Thinking, która ukaże się 31 stycznia.
Teraz nie tyle o nowych wydawnictwach, co o nagrodach za starsze. Duet Nine Inch Nails:
Trent Reznor i Atticus Ross, został nagrodzony Złotym Globem za ścieżkę
dźwiękową do filmu Challengers Luki Guadagnino.
Tym oto sposobem znaleźliśmy się w USA. Tutaj Mel Gibson stracił dom w
pożarach w Los Angeles. I przyjął to ze spokojem a nawet z lekkim
humorem, bo skomentował ten fakt słowami: Zostałem uwolniony od ciężaru
moich rzeczy. Zauważył przy tym, że Nigdy nie widział miejsca tak
idealnie spalonego, można by je włożyć do urny (LINK).
Pewna bogata dama trzymała na kominku srebrną urnę w kształcie pudełka, z prochami zmarłego męża. Pewnego dnia, stwierdziwszy, że dawno nie zaglądała do swojego, drogiego małżonka, otwarła urnę i z przerażeniem stwierdziła, że urna jest prawie całkiem pusta. Z krzykiem rzuciła się na służącą: - Ruszałaś to srebrne puzderko na kominku?! Na to służąca, lekko zmieszana: - Myślałam, że pani nie będzie zależało, to przecież była taka kiepska tabaka.
Teraz nie o wciąganiu, tylko o piciu. Popularny japoński aktor,
zatrudniony do reklamowania zdrowego piwa o niskiej zawartości alkoholu,
został zwolniony po tym, jak upił się i włamał do domu sąsiada. Po
wytrzeźwieniu aktor przeprosił za swoje zachowanie ale mimo to potentat
piwna nie zatrudnił go ponownie (LINK).
W Polsce i w Japonii poproszono związki zawodowe kolejarzy o opinię na temat szybkich pociągów: - Jakie szybie pociągi, do cholery? - odpowiedzieli Polacy. - Jakie związki zawodowe, do cholery? - odpowiedzieli Japończycy.
Było wciąganie i picie, pora na jedzenie. W ostatnich newsach (TUTAJ)
podaliśmy informację o zalecanym w Niderlandach recyklingu choinek przez
ich zjadanie. A dzisiaj publikujemy reakcję na te porady tamtejszego
sanepidu, czyli belgijskiej federalnej agencji ds. bezpieczeństwa
łańcucha żywnościowego AFSCA, której pracownicy stanowczo odradzają
spożywanie choinek. W opublikowanym oficjalnym komunikacie czytamy: Choinki nie są przeznaczone do tego, aby znaleźć się w łańcuchu
pokarmowym. Nie ma żadnych sprawdzonych danych potwierdzających tezę, że
jedzenie choinek jest bezpieczne – ani dla ludzi, ani dla zwierząt
wytykając prawdopodobną obecność pestycydów na większości drzewek
bożonarodzeniowych. Władze Gandawy, które wcześniej na swoje stronie
zamieściły zachętę do zjadania choinek po tym komunikacie wzięły
ostrzeżenie pod uwagę i zmieniły tytuł informacji z Zjedz swoją
choinkę na: Skandynawowie zjadają swoje choinki (LINK).
Ciekawi nas, czy rodzimym weganom takie pestycydy z choinkowych klopsików są straszne? Bo s#@czka już pewnie tak...
Najlepszy przyjaciel kobiety to kot. Kot nigdy nie zapyta się: - Czego żresz po nocy?! Będzie żarł razem z nią.
Żarło, żarło i... zdechło, na samej muzyce poważnej się nie ujedzie. Stacja Classic FM, która zazwyczaj gra muzykę Czajkowskiego, Mozarta, Bacha i Straussa, ma plany emisji muzyki popularnych dźwiękowych gier wideo. Program zatytułowany Next Level będzie prowadzony przez YouTubera DanTDM w każdą sobotę wieczorem na Classic FM między 21:00 a 22:00 aż do Wielkanocy, począwszy od ostatniej soboty 11 stycznia (LINK).
My zawsze preferowaliśmy rocka, a tego grają kolejni bohaterowie naszych newsów. Świetliki ruszają w trasę, podczas niej grupa zaprezentuje materiał z nowego maxi singla Demens avis in excelsis (LINK), który jest zapowiedzią nowej płyty zespołu. W roli supportu zagra krakowska formacja Kirszenbaum. Bilety dostępne w sprzedaży TUTAJ.
Kirszenbaum to pewnie jakieś drzewo, zatem kończymy dowcipem o drzewie.
Blondynka wraca roztrzęsiona do domu i mówi do swojego chłopaka: - W ogóle nie da się jeździć po tym mieście! Skręcam w lewo drzewo, zawracam drzewo, wszędzie drzewo. Naciskam hamulec, próbuję cofnąć, odwracam się drzewo. - Spokojnie kochanie, to tylko choinka zapachowa.
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Cruel World, festiwal muzyczny z gatunku nowej fali i rocka alternatywnego z lat 80., ogłosił skład na 2025 r., na czele z New Order i Nick Cave & The Bad Seeds jako gwiazdami. Jednodniowy festiwal odbędzie się w sobotę 17 maja 2025 r. w Brookside w The Rose Bowl w Pasadenie w Kalifornii. Zaprezentują się na nim również DEVO, Garbage, Madness, The Go-Go's, OMD, She Wants Revenge, Buzzcocks, Stereo MC's, Chelsea Wolfe, Nation of Language i Alison Moyet. Ponadto Ian Astbury i Billy Duffy z The Cult wystąpią jako Death Cult, grając swoje wczesne utwory, a pierwotny skład Til Tuesday zejdzie się i da pierwszy wspólny występ od 35 lat (LINK).
Skoro zaczęliśmy od koncertów - zespół Tool ogłosił Live in the Sand, swój własny festiwal, który odbędzie się w przyszłym roku w Punta Cana na Dominikanie w dniach 7–9 marca 2025 r. W programie wystąpią: Primus, Mastodon, Coheed and Cambria, Eagles of Death Metal, King's X, Fishbone, Wheel, CKY i Moon Walker. Sprzedaż biletów w dniach 29 i 30 października TUTAJ.
Za to Thom Yorke podczas
swojego solowego występu w Auckland w Nowej Zelandii, który odbył się 25 października, zagrał kilka coverów zespołu Radiohead, w tym
All I Need i Kid A. Muzyk obecnie odbywa solową trasę koncertową po
Australii i Azji, grając utwory z czasów, gdy był członkiem Radiohead,
The Smile i Atoms For Peace, a także ze swojej solowej dyskografii.
Inna wielka brytyjska gwiazda - Kate Bush ujawniła
plany dotyczące chęci tworzenia nowej muzyki: Bardzo chcę zacząć pracę
nad nowym albumem. Te rewelacje wiemy z wywiadu, jaki piosenkarka
udzieliła dla programu Today w BBC Radio 4 przed premierą Little Shrew,
nowego krótkometrażowego filmu, którego jest autorką scenariusza i
reżyserem. Jest to czarno-biała, czterominutowa animacja, która powstała
do utworu Snowflake z 2011 roku i ma na celu zebranie pieniędzy oraz
zwiększenie świadomości na temat organizacji charytatywnej War Child. Więcej informacji o
wywiadzie TUTAJ.
Za to nie nagra już nic basista legendarnej grupy. W wieku 84 lat zmarł Phil Lesh, współzałożyciel Grateful Dead. Zaledwie dwa dni przed jego śmiercią Grateful Dead zostali nazwani Persons of the Year przez organizację charytatywną MusiCares. Oczekuje się, że ceremonia otrzymania tytułu będzie początkiem obchodów 60. rocznicy istnienia grupy (LINK).
Być może Lesh by żył gdyby korzystał z nowych wynalazków. Służba
zdrowia otrzymała właśnie nowe narzędzie badawcze. Teksańska firma
informatyczna opracowała kamerę wraz z programem sztucznej inteligencji
do... zamontowania w muszli klozetowej. Ma robić zdjęcia po każdym
dłuższym siedzeniu na sedesie. Urządzenie nazywa się Throne. Według
reklamy, jest to pierwsze w swoim rodzaju rozwiązanie zdrowotne, dzięki
któremu możesz monitorować stan zdrowia jelit i nawodnienie organizmu,
nie wychodząc z domu (LINK).
Siedzi facet na sedesie a z sufitu spuszcza się na nitce mały pajączek i mówi do niego: - Cześć masz klej? - Nie mam - odpowiada facet. - No to cześć - i wraca na górę. Drugiego dnia siedzi facet na sedesie, spuszcza się mały pajączek: - Cześć masz klej? - Nie. - No to cześć. Na trzeci dzień facet kupił klej, żeby dowiedzieć się po co jest on pająkowi potrzebny. Siedzi na sedesie, spuszcza się pajączek i pyta: - Cześć masz klej? - Mam - No to cześć!
Bliski spotkania z Leshem był 46-letni
Rosjanin, który został niedawno uratowany od śmierci po 67 dniach dryfowania na pontonie
po lodowatych wodach rosyjskiego Dalekiego Wschodu. W sierpniu Michaił
Piczugin, jego 49-letni brat Siergiej i 15-letni bratanek Ilja wyruszyli
na wyspę Sachalin z dalekiego wschodniego regionu Chabarowska na
pontonie. Kilka dni później ich rodziny ogłosiły ich zaginięcie i służby
wszczęły akcję poszukiwawczo-ratunkową przy użyciu samolotów i
śmigłowców. Wszystkie próby zlokalizowania pontonu zakończyły się
niepowodzeniem, a z każdym dniem nadzieje na znalezienie któregokolwiek z
trzech mężczyzn żywych malały. We wrześniu szanse na znalezienie
pontonu spadły do zera, ale w poniedziałek 14 października ponton został
zauważony na Morzu Ochockim, około 1000 km od miejsca, w którym
wyruszył 67 dni wcześniej. Cudem jeden z trzech mężczyzn nadal żył. Dwaj
pozostali niestety zginęli wcześniej, wpadli do lodowatego morza i
zmarli z wychłodzenia. Ocalały Michaił Piczugin przeżył dzięki zapasowi
makaronu, suszonemu grochowi i wodzie... (LINK).
Jakie jest ostatnie słowo informatyka na łożu śmierci? - LOGOUT.
Jeszcze o zmarłych. Kav
Sandu z Blitz Vega w udzielonym wywiadzie opowiedział o swoim nowym
albumie, który nagrał wraz z nieżyjącym już basistą The Smiths, Andym
Rourke'iem, oraz o tym, jak złożył mu wzruszającą obietnicę
kontynuowania działalności zespołu po jego śmierci. Rourke zmarł w
zeszłym roku na raka trzustki. Po rozpadzie The Smiths grał z Sinead
O'Connor, The Pretenders, Badly Drawn Boy i Ianem Brownem, a także
założył zespół DARK z Dolores O'Riordan, piosenkarką The Cranberries,
który zakończył działalność po jej śmierci w 2018 roku. Natomiast
pochodzący z Leicester Sandhu był frontmanem zespołu Weave z lat 2000,
którego menedżerem był były basista Oasis, Guigsy. Następnie, od 2004
r., przez cztery lata współpracował z Happy Mondays. Zanim w 2016 r.
powstał zespół Bltiz Vega, tworzył solo pod pseudonimem Kav. Cały wywiad
jest TUTAJ.
Natomiast mylili się ci, którzy głosili, że dokonała żywota legenda nowej fali Blondie. Współzałożyciel, gitarzysta i fotograf Blondie, Chris Stein, udostępnił na swoim oficjalnym koncie na Instagramie czarno-białe zdjęcie frontmanki Debbie Harry siedzącej w studiu. Podpis pod zdjęciem brzmiał: Nowy album Blondie w przyszłym roku, potwierdzając, że legendarna grupa new wave wyda nową płytę w 2025 roku. Ostatnią był Pollinator w 2017 roku (LINK).
Nowy album wyda też inne brytyjska legenda. Manic Street Preachers udostępniają singiel Hiding In Plain Sight i zapowiadają nowy album Critical Thinking. Zespół ogłosił również program trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii w 2025 r.
Kończymy dwoma newsami ze świata naukowych innowacji. Pizza z dodatkiem kokainy? Niemiecka policja zrobiła niespodziewany nalot na pizzerię Düsseldorfie, w zachodnich Niemczech z powodu najlepiej sprzedającego się specjalnego zamówienia. Chodziło o pizzę nr 40 w oferowanym menu, która zawierała kokainę. Nie wiadomo, jaka była cena za te specjalne zamówienie, które cieszyło się ogromną popularnością. Na zapleczu Policja znalazła 1,6 kg kokainy, 40 g marihuany i 268 000 € w gotówce. 36-letni menedżer został zatrzymany na kilka dni (LINK).
Nie dziwi nic, skoro w Niemczech pierwszym wierszykiem jakiego uczą się dzieci jest:
Mam trzy latka, trzy i pół, pale trawkę bo mam dół, a że mama mnie nie kocha, to pociągam se do nocha, żeby lepsza była faska, czasem zapierdzielę kwaska.
Podobno Kopernik nie tylko była kobietą, ale i Niemcem. Podobno to, że UFO istnieje jest już potwierdzoną prawdą. Co więcej, obcy przekazali rządowi USA jakąś ważną informację. Czemu nie jest podawana do publicznej wiadomości? Według opinii znawców tematu jest zbyt straszna. Ale chyba nie aż tak bardzo, skoro przyjmują oni, że jednak będzie ujawniona i to wkrótce: zaraz po wyborach prezydenckich w listopadzie (LINK).
My już ją poznaliśmy. Olaf Scholz ma 5 braci.
Idzie syryjski uchodźca po Niemczech, podchodzi do napotkanego przechodnia i mówi: - Dziękuję za przyjęcie do kraju. - Nie ma za co, jestem Turkiem - odpowiada przechodzień. Syryjczyk idzie dalej, podchodzi do następnego człowieka i mówi: - Dziękuję za przyjęcie do kraju. - Nie ma za co, jestem Pakistańczykiem - odpowiada przechodzień. Syryjczyk idzie dalej i próbuje kolejny raz: - Dziękuję za przyjęcie do kraju. - Nie ma za co, jestem Romem - odpowiada przechodzień. Syryjczyk na to: - Hmm... to gdzie są Niemcy? Rom patrzy na zegarek i odpowiada: - O tej porze w pracy.
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Historia Manic Street Preachers to historia obfitująca w nagłe zmiany akcji, zawierająca i tragedie, i sukcesy. Powszechnie wiadomo, że 1 lutego 1995 roku, dzień przed planowanym lotem do USA, gdzie zespół miał rozpocząć trasę promocyjną, ich gitarzysta Richey Edwards zniknął. I od tamtej pory go nie widziano…
Edwards nie miał łatwego charakteru. Był znerwicowany i zakompleksiony, pochodził z rodziny robotniczej. Był człowiekiem, któremu się udało. Zdobył wykształcenie (studiował historię na uniwersytecie w Cardiff), potem wraz z kolegami założył zespół, który zdobył popularność…
Wydawało się, że czeka go dobra przyszłość. I nagle zdecydował się na taki krok. Jego ostatnie dni szczegółowo opisał Ben Myers w powieści Richard. Otóż muzyk wymeldował się rano z hotelu, wyjechał z miasta i pozostawił samochód na moście na granicy walijsko-angielskiej. Przypuszcza się, że popełnił samobójstwo, choć ciała nigdy nie odnaleziono, a kilka lat temu uznano go oficjalnie za zmarłego. Dopiero po tym strasznym wydarzeniu opinia publiczna dowiedziała się, że Edwards od studiów cierpiał na nerwicę i depresją połączoną z nieustannym poczuciem winy wobec rodziców i swojego środowiska, z którego pochodził. Cierpiał, ale w przeciwieństwie do Kurta Cobaina i jego subiektywistycznego I hate myself and I want to die, Edwards potrafił wyjść poza osobisty ból duszy.
Wyrazem jego zaangażowania się w zmianę świata na lepsze była akcja z wycięciem żyletką na przedramieniu hasła 4 REAL, po czym trzeba go było odwieźć do szpitala, gdzie założono mu 17 szwów. A wszystko dlatego, że jakiś dziennikarz kpił i powątpiewał w szczerość tekstów MSP. Bo teksty, których był autorem, nie mówiły o miłości czy samotności.
One obnażały zło, które dotykało całe społeczeństwa. Edwards chciał dotrzeć do ludzi ze swoim przekazem, aby im uzmysłowić, że to nie on mam depresję, chore jest całe społeczeństwo - przeniknięte według niego nienawiścią, nierównościami, nietolerancją. Jego teksty, choć na pierwszy rzut oka brzmiące jak poezja licealisty, w połączeniu muzyką rockową były mieszanką piorunującą. Przemoc i depresja nie były nowością w muzyce pop, która przecież wyrosła w ruchów sytuacjonistycznych oraz lewicujących, ale w przypadku Manic Street Preachers uczucia te stały się wyjątkowo autentyczne.
U Edwardsa jego osobiste cierpienie przeradzało się w arystotelesowski gniew, w Thymos, pragnienie sprawiedliwości, o którym Hegel przekonywał, że jest tak naprawdę walką o uznanie. Innym elementem osobowości Edwardsa było jego nieokreślenie seksualne. Stąd lamparcie futra, ostry makijaż, boa z piór, Tony Ryelinera i natapirowane fryzury gdzieś z poprzedniej dekady…
Ale po kolei, dla tych, których ominął ten kawałek historii rocka: Manic Street Preachers, znany również jako The Manics, to walijski zespół rockowy założony w Blackwood w 1986 roku.
Pochodzenie nazwy zespołu pozostaje niejasne, ale najczęściej opowiadana wersja głosi, że Bradfield, podczas grania w Cardiff, wdał się w kłótnię z jakimś człowiekiem (czasem mówi się, że był to bezdomny), który zapytał go: Kim jesteś chłopcze, jakimś maniakalnym kaznodzieją ulicznym?. W skład zespołu wchodzą kuzyni James Dean Bradfield (wokal, gitara), Sean Moore (perkusja, efekty dźwiękowe) oraz Nicky Wire (gitara basowa, teksty). Wcześniej byli kwartetem, bo grał z nimi wspomniany Richey Edwards.
Grupa znana jest ze swoich socjalistycznych poglądów. W 2001 roku Manic Street Preachers jako jeden z pierwszych zespołów rockowych koncertował na Kubie. Muzycy grali dla 5 tysięcy osób w Teatrze Karola Marksa w Hawanie oraz spotkali się z Fidelem Castro. Ich koncert i podróż na Kubę zostały udokumentowane, a następnie wydane na płycie DVD zatytułowanej Louder Than War. Określano ich jako Iron Maiden czytający marksistowskie The Society of the Spectacle (Społeczeństwo spektaklu), lub Guns N’ Roses z biblioteczką egzystencjalistów.
Oni sami woleli określenie stadionowy rock spotyka Public Enemy, bo podziwiali zarówno operowe Queen, jak i polityczną skuteczność hip-hopu. I paradoksalnie ambicją czterech chłopaków z Południowej Walii było po prostu zostać największym, najlepiej sprzedającym się brytyjskim zespołem lat 90.
W pewnym sensie im się to udało. Odnieśli komercyjny sukces. Sprzedali ponad dziesięć milionów płyt na całym świecie. Do dzisiaj występują razem, a w 2021 roku wydali swój kolejny, czternasty już album studyjny The Ultra Vivid Lament, choć na początku zamierzali zrobić jeden album, sprzedać go w 16 milionach egzemplarzy i potem się rozwiązać…
Paradoksalnie też Manics w Polsce nigdy nie osiągnęli takiego sukcesu jak na Zachodzie. Chociaż grali melodyjnie, nie zdołali się u nas przebić. Możliwe, że słuchaczy odstręczały zaangażowane teksty, w których była mowa o walce klas i podobnych sprawach, językiem, który kojarzył się jednoznacznie z narracją komunistycznej władzy. Inne zespoły tak samo opisujące beznadziejne życie, brak perspektyw i alienację, takie jak choćby Joy Division, robiły to znacznie subtelniej. W każdym razie ich czwarty album Everything Must Go zdobył nagrodę Brit Award, a i następne podobały się ich fanom w krajach anglosaskich. Równolegle każdy z muzyków próbował tworzyć solo, a więc po kolei parę słów o każdym z nich.
James Dean Bradfield (ur. 1969) był jedynakiem, mieszkał z rodzicami oraz kuzynem Seanem Moore'em w szeregowym domu w Pontllanfraith. Uczęszczał do szkoły Oakdale Comprehensive, w której poznał Nicky'ego Jonesa (Nicky'ego Wire), następnego współzałożyciela Manic Street Preachers. Opublikował dwa albumy solowe: pierwszym był The Great Western w 2006 roku a drugim Even in Exile w 2020 roku, do którego piosenek słowa ułożył poeta i pisarz Patrick Jones, starszy brat Nicky Wire. Obaj znali się od ponad trzydziestu lat, więc nawiązanie współpracy było naturalne. Album zainspirowany życiem i śmiercią Víctora Jary, chilijskiego komunistycznego piosenkarza i został doceniony. Doszedł do 6 miejsca na brytyjskiej liście. Bradfield prywatnie mieszka w Llandaff na przedmieściach Cardiff z żoną, Mylene Halsall, którą poślubił we Florencji w 2004 roku i ich dwojgiem dzieci.
James w ciągu swojej kariery współpracował z wieloma artystami spoza zespołu, w szczególności z Kylie Minogue, dla której napisał Some Kind Of Bliss i I Don't Need Anyone, dwa utwory, które pojawiły się na jej albumie o tej samej nazwie z 1997 roku. Wykonał także także wokale do utworu Lopez z 808 State, zremiksował Inertia Creeps zespołu Massive Attack, wyprodukował utwory dla mankuńskiego zespołu Northern Uproar, a także zaśpiewał w duecie z Tomem Jonesem w piosence z albumu Reload z 1999 roku.
Nicky Wire, właściwie Nicholas Allen Jones (ur. 1969 r.) w latach szkolnych był dobrze zapowiadającym się piłkarzem. Był kapitanem reprezentacji Walii młodzików, a potem zaproponowano mu grę w klubach piłkarskich Tottenham Hotspur i Arsenal, lecz problemy z kolanami i kręgosłupem zmusiły go do rezygnacji ze sportu. Z równym sukcesem bo z wyróżnieniem ukończył nauki polityczne na University of Wales Swansea co otwierało mu drogę do służb dyplomatycznych… Wybrał jednak karierę sceniczną. Po zniknięciu Edwardsa odpowiadał za teksty do piosenek zespołu. W 2006 roku opublikował solowy album I Killed the Zeitgeist. Prywatnie od 1993 roku jest żonaty z Rachel, przyjaciółką z dzieciństwa. Mieszkają w zwykłym szeregowcu na przedmieściach Newport w Allt-yr-yn z córką Clarą Enola (ur. 2002) i synem Stanleyem McCartheyem (ur. 2007). W listopadzie Nicky 2007 został zatrudniony na stanowisku przewodniczącego rady doradczej nowej, komercyjnej stacji radiowej Xfm South Wales.
Sean Anthony Moore (ur. 1968 r.) jest jedynym członkiem Manic który nie wydał solowego albumu, ale według reszty tria jest siłą napędową grupy, tym który traktuje ją najpoważniej ze wszystkich. Poza tym jest fanem piłki nożnej i motoryzacji. Ustanowił 22. najszybszy czas okrążenia na torze Nürburgring w Niemczech na Audi RS 4, który wynosił 8 minut i 25 sekund. Prywatnie w 2000 roku poślubił swoją ukochaną z dzieciństwa, Rhian, mieszkali razem w Bristolu (w 2019 roku para rozstała się), mają córkę Matyldę Poppy i dwóch synów. W przeciwieństwie do reszty zespołu Sean miał klasyczne wykształcenie muzyczne. Był najmłodszym trębaczem w historii orkiestry jazzowej Południowej Walii, chociaż jego umiejętności były często wykorzystywane do celów bardziej politycznych niż muzycznych: jako dziecko grał na instrumentach dętych na marszach organizowanych przez Narodowy Związek Górniczy...
I jeszcze o Richeyu Jamesie Edwardsie. Prawie ćwierć wieku lata po jego zaginięciu jego rodzina wpadła na nowy trop. Wiele wskazuje na to, że autor tekstów Manic Street Preachers mógł upozorować swoje zniknięcie. Jak ustalono, przez ostatnie dwa tygodnie przed feralnym dniem artysta regularnie wypłacał pieniądze, pozostawił za to w domu karty kredytowe oraz paszport. W kolejnych dniach widziano gwiazdora wokół dworca autobusowego w Newport, a jeden z taksówkarzy zeznał, że podwoził go do serwisu samochodowego. Według ustaleń policji Richey odebrał stamtąd pojazd, który porzucił dwa dni później koło okrytego złą sławą mostu na rzece Severn (17 lutego), jednego z najczęstszych miejsc samobójstw w Wielkiej Brytanii. Ale w 2017 roku rodzina muzyka ogłosiła, że zdobyła nowy dowód w sprawie. Chodziło o czas przekroczenia przez Walijczyka wspomnianego wcześniej mostu Severn. Do tej pory wydawało się, że Richey zjawił się tam o godzinie 14:55 (tak podawał kwitek z budki poboru opłaty drogowej). Teraz jednak okazało się, że było to 12 godzin wcześniej - o 2:55. Według niepotwierdzonej wersji podobno żyje w kibucu. W każdym razie o nowych faktach mówi nowa książka z 2019 (LINK). A członkowie Manic Street Preachers nadal przelewają tantiemy na jego konto i kładą dodatkowy mikrofon na scenie...
Zespół występuje cały czas, ostatni raz 29 marca w Clwb Ifor Bach w Cardiff na benefisie dla Ukrainy, gdzie wykonali swój hit If You Tolerate This, Your Children Will Be Next. Dwa dni później, 31 marca 2022 wykonali utwór Borderline Madonny podczas BBC 6 Music Festival. W planach mają następne występy.
Czytajcie nas - wracamy jutro, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Zmarł na białaczkę, w wieku 70 lat Genesis P. Orridge jeden z współtwórców takich zespołów jak Throbbing Gristle, czy Psychic TV.
O pierwszym z zespołów pisaliśmy przy okazji omawiania kultowego wydawnictwa Cherry Red Records pt. Na Zewnątrz Wszystkiego będącego swoistego rodzaju encyklopedią post-punk. Przypomnijmy, że zespół uważany jest za pionierów muzyki industrial. Więcej TUTAJ.
Trwa masowa panika wywołana chińskim prezentem z Wuhan. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jak widać na powyższym obrazku (LINK) Independent poleca listę płyt których warto wysłuchać gdy jest się na kwarantannie. Lista płyt jakie należy mieć przy sobie gdyby okazało, że owa kwarantanna jest naszą ostatnią - w przygotowaniu. Ponoć są na niej polskie Nagrobki, o których pisaliśmy TUTAJ.
Jedni wstrzymują koncerty w powodu koronawirusa a inni zgłaszają zmiany trasy. Wśród tych, którzy zmienili daty lub miejsca występów jest Iggy Pop (LINK), Rage Against the Machine (LINK), Pearl Jam, Slipknot, They Might Be Giants, Guns N'Roses, Bernard Sumner w Japonii (o tym w wywiadzie z nim LINK) i wiele innych - pełna lista wykonawców z informacją o tym, jak odzyskać zwrot za bilety jest TUTAJ.
Z powodu pandemii odwołano a w zasadzie - przesunięto - także szereg imprez, w tym z kwietnia na czerwiec Record Stored Day 2020 (LINK) o którym wspominaliśmy tydzień temu (TUTAJ).
Również organizatorzy Rock And Roll Hall of Fame opublikowali oświadczenie, w którym informują, że przełożyli majową ceremonię z udziałem Nine Inch Nails i Depeche Mode z 2 maja na bliżej nieokreślony czas do końca roku 2020. Nowy termin zostanie ogłoszony w odpowiednim czasie (LINK).
W temacie - personelowi
klinicznemu szpitali w Greater Manchester zaleca się golenie brody i
zarostu w celu zwalczania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Apel w
tej sprawie wystosował dyrektor medyczny w Pennine Acute
Hospitals NHS Trust (LINK).
Lekarze i inni pracownicy służby zdrowia pochwalili jego postawę,
ujawniając, że oni już zgolili brody i wąsy. Chodzi o to aby maski
ściślej przylegały do twarzy. Na dalszym etapie, celem uzyskania jeszcze lepszego dopasowania, dyrektor planuje zastosowanie Kropelki.
Skoro padła już nazwa miasta Joy Division, na
wystawie EARTS Fete 2020 w Whitworth Locke w Manchesterze właśnie można
zobaczyć dzieła twórców z Polski, którzy zamieszkali w Salford:
Magdaleny Kij i Mirosława Ogorzałka. Pierwsza pokazała manekina w czarnej
sukience i masce, a drugi grafiki
(LINK). Manekin wykonany jest z materiałów pochodzących z recyklingu. Przypomina się scena z jednego z kabaretów, gdy dziennikarz i artysta siedzą przy kawie i ten pierwszy pyta: a ile czasu potrzeba żeby bronchit uzyskał konsystencję tego pięknego stolika?
Drugi news o Manchesterze dotyczy mieszkającej tam córki Iana Curtisa Natalie (warto zerknąć TUTAJ), która pokaże swoje zdjęcia z cyklu Malibu Night Waves wykonanego w
2018 roku na wystawie w paryskiej galerii sztuki Arnaud Lefebvre w
dniach od 2 kwietnia do 2 maja (LINK). Na wernisaż zapraszamy 2
kwietnia w godzinach od 18:00 do 20:00. A tak brzmią oryginalne Malibu
night waves:
I jeszcze o Manchesterze - pojawi
się kolejna część horroru Krzyk. Będzie to piąty film z tej serii (LINK).
Gorsze horrory dzieją się naprawdę, w Manchesterze ojciec z synem
zamordowali dziadka bo ten stanął w obronie byłej dziewczyny swojego
syna (LINK).
Jeden z morderców pracował społecznie w domach opieki udzielając
psychicznego wsparcia, drugi miał ustabilizowane życie, żonę i dzieci. Jak widać każdemu może odpier$%lić więc uważajcie.
Natomiast nie odwaliło jeszcze muzykom kultowego Sex Pistols. Paul Cook, perkusista i członek-założyciel tego punkrockowego zespołu wypowiedział się o szansach na zejście grupy i wspólny występ (LINK) - wykluczył jedno i drugie. Jedynym zejściem, którego nie wykluczają muzycy Pistolsów to zejście śmiertelne, ale ponoć nie w najbliższym czasie.
Za to zejście z estrady planuje legendarny wokalista Marillion Fish, który
udostępnił na YT tytułową piosenkę ze swojego ostatniego w karierze
albumu Weltschmerz, którym pożegna się ze swoimi fanami.
Będzie go promował podczas koncertów w Polsce, zaplanowanych na
listopad tego roku, bilety są TUTAJ.
Dawno natomiast zeszli ze sceny legendarni the Beatles. I wracają do nas zza światów, bowiem od 4 września w kinach będzie można zobaczyć dokument Petera Jacksona
"The Beatles: Get Back". Stało się to możliwe po tym gdy Disney kupił
prawa do filmu. Obraz powstaje dzięki współpracy Jacksona z Paulem
McCartneyem, Ringo Starrem, Yoko Ono i Olivią Harrison. Reżyser
wykorzysta nigdy wcześniej nie udostępnione studyjne nagrania Beatlesów
z 1969 roku, zarejestrowane przez Michaela Lindsay-Hogg. Było to 18
miesięcy przez rozpadem grupy - szczegóły TUTAJ.
Wracają też inne brytyjskie grupy. Nicky Wire ujawnił szczegóły dotyczące wydania remarku albumu Manic Street Preachers „Gold Against The Soul” z 1993 roku planowanego na 12 czerwca. Do produkcji płyty zostanie wykorzystana przypadkowo znaleziona taśma demo i archiwalne zdjęcia autorstwa Mitcha Ikedy (LINK). Zespół w związku z tym wystąpi na festiwalu Glastonbury 2020 (LINK). Widać, ze życie w komunie, do którego chęć swego czasu przystąpili członkowie grupy, nie zakończyło się finansowym sukcesem...
Koncertuje też Clannad o których pisaliśmy TUTAJ wysprzedał wszystkie miejsca na swoje kwietniowe koncerty w Polsce dlatego ogłosił dodatkowe daty występów w maju (LINK). Chciałoby się powiedzieć, niedługo przyjdzie czas koronawirusokorekty dat.
I skoro od wirusa zaczęliśmy to na nim skończymy. Jeśli bowiem siedzicie tak w swoich domach to możecie skorzystać z Amazon Music HD bezpłatnie przez 90 dni. Na platformie jest zgromadzone ponad 50 mln utworów (LINK)... Ciekawe czy są tam teżutwory Nagrobków?
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
A jak Actors o których pisaliśmy ostatnio TUTAJ poinformowali, że zostały już dosłownie ostatnie egzemplarze ich debiutanckiej płyty (TUTAJ). Spieszmy się kupować płytę Actors, tak szybko odchodzi.
A jak All Points East - Organizatorzy
londyńskiego festiwalu ogłosili listę artystów i
zespołów, którzy wystąpią obok Kraftwerk tego lata, z okazji 50. lecia
grupy. Oprócz Iggy Popa, Johnny Marra i Kima Gordona, będzie można
zobaczyć Tinariwen, Juan Atkins, Warmduscher, A Certain Ratio i Pan
Amsterdam. Festiwal zaplanowany jest na dwa weekendy, 22–24 maja i 29–31
maja, i prawdopodobnie będzie jednym z ważniejszych wydarzeń roku,
bilety i szczegóły są TUTAJ.
B jak Bagno: Organizatorzy
Festiwalu Rock na Bagnie (3-4 lipca) ogłosili już program imprezy TUTAJ która zapowiada się bardzo ciekawie,
więc ci z naszych czytelników, którzy mają czas w lecie, mogą wziąć w
niej czynny udział w roli wolontariusza. Potrzeba 30 osób, bliższe
szczegóły TUTAJ. Nasz wywiad z szefem imprezy TUTAJ.
E jak Europejka...The Stranglers, o których pisaliśmy TUTAJ ujawnili w wywiadzie jak stworzyli jeden ze swoich najgenialniejszych utworów, czyli European Female, z ich najlepszej płyty Feline opisanej przez nas TUTAJ.
European Female (In Celebration Of) was an attempt to address my identity and in a way it was my European version of Californian Girls by the Beach Boys. I was going out with a Parisian ballerina, Anna, at the time, so I projected my idea of Europe on to a person. She had green eyes, like in the song. When the French speak, they pout – it’s the way we form words – so "when she speaks, her lips are kissing". It was a passionate, very destructive relationship, but for three years "she had me in her spell", which was the idea behind putting us in cages in the video. The line, "We’ll be together for a thousand years" is using the cliche of the thousand year Reich, but in a love song.
L jak lista - taką bowiem ustalił wokalista i lider Clan of Xymox(TUTAJ) Roony Moorings. Jest to lista jego ulubionych płyt z lat 2010 - 2019. No można nieźle się zdziwić. Lista jest TUTAJ.
O jak oczy...A dokładnie aż 69... The
69 EYES, o których niedawno pisaliśmy (TUTAJ), wystąpią na festiwalu Rockharz
2020 w dniach 1-7 lipca (LINK).
Będzie to w ramach trasy zespołu świętującego w tym roku 30. lecie
istnienia, czyli the 69 Eyes 30th Anniversary West End Tour 2020 .
Muzycy odwiedzą w marcu Rosję, Litwę i Ukrainę (w tym Lwów) a w kwietniu
i maju wystąpią w krajach Ameryki Łacińskiej (w Peru, Argentynie,
Urugwaju i Brazylii) a pomiędzy tymi dalekimi wyjazdami będzie można ich
zobaczyć w Finlandii. Bilety TUTAJ.
R jak Record Store Day 2020 przypadający w tym roku 18 kwietnia, w
wybranych sklepach pojawią się unikatowe wydawnictwa, wśród nich będą
dwa albumy the Cure na picture disc: będzie to Bloodflowers - remake
dwupłytowego albumu, który 20 lat temu był nominowany do nagrody Grammy
oraz Seventeen Seconds, zawierający singiel A Forest, oba z kartą do
pobrania strumieniowego (LINK).
Oprócz tej edycji na fanów czeka specjalne, limitowane wydanie trzech
płyt zawierające utwory U2, Davida Bowie i Manic Street Preachers.
Dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na cele charytatywne (TUTAJ).
Oprócz tych rarytasów pojawią się ekskluzywne vinyle takich zespołów
jak: My Chemical Romance, Robyn, Gorillaz, New Order, Eminem, Christine
& The Queens i Biffy Clyro ale to nie wszystko - pełna lista jest TUTAJ. W polskiej
edycji Record Store Day 2020 bierze udział 30 sklepów na terenie całego
kraju lista TUTAJ.
Z jak Zoe. Pojawił się nowy album Zoe Zanias (LINK). Nosi tytuł Extinction. Teraz można go kupić w przedsprzedaży w wersji elektronicznej a po 23 marca pojawi się także na vinylu w okładce zaprojektowanej przez samą piosenkarkę. Na płycie będą cztery utwory. Jeden z nich jest udostępniony TUTAJ. Płyta wyjdzie tylko w 300 egzemplarzach. O Zoe pisaliśmy kilka razy TUTAJ, ba nawet udzieliła nam wywiadu TUTAJ.
I tym sposobem poznaliście nasz alfabet. Na ten tydzień, bowiem nikt nie wie, kto z nas dożyje kolejnego. Szaleje bowiem K jak Koronawirus, który pochłania coraz więcej ofiar. Są to ludzie starsi, którzy giną przyduszani półkami i szafami w piwnicach gdzie gromadzą zapasy żywności.. Joy Division przewidzieli tą apokalipsę wieki temu...
Jeśli dożyjecie czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.