Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gary Numan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gary Numan. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 września 2023

Z mojej płytoteki: Tubeway Army i Replicas - w świecie androidów, czyli między Kraftwerk, Ultravox a Blade Runnerem


Niedawno, bo w kwietniu, minęło 40 lat od wydania tego albumu, drugiego i ostatniego w dorobku Tubeway Army. To nie tak, że wcześniej nie słyszałem nazwiska Numana, czy nazwy zespołu. Nigdy wcześniej nie interesowałem się ich twórczością, aż jakiś czas temu ktoś na Twitterze wrzucił to:

 

Ciekawe, biorąc pod uwagę, że to rok 1979, mało tego jakaś znajoma twarz na klawiszach, którą okazuje się być jeden z czołowych muzyków Ultravox  Billy Currie. No obok takiego zjawiska nie można przejść obojętnie, zwłaszcza że w klipie Numan ucharakteryzowany jest na androida, a album okazuje się być oparty na jego powieści o dystopijnym świecie w którym zjawisko replikacji jest czymś normalnym. Jeśli do tego dodamy fakt, że album zrealizowała wytwórnia Beggar's Banquet to mamy absolutnie pewniaka z dobrą muzyką.

Od razu w głowie pojawiają się pytania, co było pierwsze: jajo, czy kura. Może legendarni Kraftwerk swoją koncepcję człowieka maszyny zerżnęli od Numana? A może było odwrotnie? U Kraftwerk widać ewolucję muzyki, od Radioaktivity z 1975 do The Man Machine z 1978. Płyta Numana powstała później, jednak nie wydaje się żeby inspirował się Kraftwerk. W tamtych czasach proces nagrania i wydania trwał, podobnie z obiegiem muzyki na rynku (album zaczęto nagrywać pod koniec 1978 roku). Zatem podejrzewać należy, że mamy podobne wizje u muzyków z Niemiec i genialnego Brytyjczyka. Tamci jednak poszli bardziej w przemysł i robotykę, Numan w science  - fiction. Jakże blisko jest tutaj twórczość naszego genialnego Piotra Szulkina... To wszystko podobny klimat, a jeśli do tego dodamy, uchodzący za najlepszy film w historii kina sci-fi, Łowca Androidów z muzyką Vangelisa, to możemy sobie urządzić cały weekend w stylu tego co nas zapewne w niedalekiej przyszłości czeka.

Gary Numan w wywiadzie (TUTAJ) opowiada, że wytwórnia nie była zachwycona taką muzyką. Zespół podpisał kontrakt jako kapela punkowa i taki miał być ich album. Ale w studio napotkali mimimooga i Numan zdecydował przerobić swoje piosenki na elektroniczne. Co do książki, której nie skończył a na której oparł ideę albumu, w tym samym wywiadzie artysta twierdzi, że jej nigdy nie wyda, jak i nie wróci do koncepcji na której oparł Replicas. Mówi: dla mnie Replicas było ciągiem małych pomysłów, które zaczęły się jako opowiadania, ale zrodziły się w postaci albumu. I na tym się to skończyło. Mam głowę pełną pomysłów i rzadko kiedy odczuwałem potrzebę ponownego sięgania po starsze. Zawsze jest coś nowego i bardziej ekscytującego, o czym można myśleć lub nad czym pracować.

 

Zatem w skrócie: Me! I Disconnect from You - błagania androida o prąd. 

Are 'Friends' Electric? roboty w służbie człowieka, wyglądają jak ludzie wiec ci ich nie rozpoznają.

The Machman - koszmar maszyny - androida z ludzką skórą - która ma potrzebę przynależności.

Praying to the Aliens - modlitwa do kosmitów o kobietę w świecie męskich robotów.

Down in the Park - Numan inspirował się Ballardem i Dickiem, historia opowiada o maszynach zabijających w parku ludzi celem rozrywki... Swoją drogą jedna z najlepszych piosenek na albumie... 

You Are in My Vision - opowieść o androidzie prostytutce 

Replicas - świetny utwór, wszystkie roboty są identyczne, każdy może być każdym

It Must Have Been Years - rodzi się myśl, że jednak adroidy są inne niż ludzie

When the Machines Rock - instrumentalna piosenka, słychać minimooga, wszystko jednak nieco w stylu Kraftwerk

I Nearly Married a Human  - na zakończenie drugi utwór instrumentalny - tym razem mniej rytmiczny a bardziej klimatyczny.

Patrząc na tytuł, nie ma się wątpliwości, że musiał inspirować Scotta żeby ten nakręcił Blade Runnera...  

Ta płyta zmieniła oblicze sztuki. 

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.


Tubeway Army, Replicas,  producent: Gary Numan, Beggars Banquet 1979, tracklista: Me! I Disconnect from You, Are 'Friends' Electric?, The Machman, Praying to the Aliens, Down in the Park, You Are in My Vision, Replicas, It Must Have Been Years, When the Machines Rock, I Nearly Married a Human.

 



 

poniedziałek, 6 września 2021

Isolations News 157: Hooky na wystawie Factory Records, Nieznany film z koncertu Sex Pistols w Manchesterze, John Cooper Clarke w Londynie, OMD wznawia, Morrissey śpiewa the Smiths, koniec wystawy o Jarocinie, Gary Numan w Polsce, Lisa Gerrard u Preisnera, nowości płytowe m.in. Vangelis

Peter Hook był na wystawie o Factory Records (Use Hearing Protection: The early years of Factory Records) w Science and Industry Museum w Manchesterze i zachęca do jej obejrzenia. Przypominamy, że ekspozycja będzie otwarta do 22 stycznia przyszłego roku. Fotka Hookyego na tle gitary Iana Curtisa jest TUTAJ. Przypomnijmy tylko, że to Ian Curtis jest pośrednio autorem stylu gry Hookyego, za który ten zbiera laury do dzisiaj...


Skoro zaczęliśmy od Joy Division, to prawdopodobnie by ich nie było gdyby nie Sex Pistols. Jeszcze w tym miesiącu odbędzie się licytacja niezwykle cennego materiału filmowego nakręconego podczas dwóch pamiętnych  koncertów tego zespołu w Lesser Free Trade Hall w Manchesterze w czerwcu i lipcu 1976 roku. Czerwcowy koncert został nazwany koncertem, który zmienił świat, ponieważ ośmielił obecnych na nim Hooka i Sumnera do rozpoczęcia działalności muzycznej..

Przez lata tysiące ludzi twierdziło, że występ odbył się w hali o pojemności 150 osób, ale rzeczywista liczba widzów to było około 40. Sprzedaż dokumentu wraz z prawami autorskimi ruszy 14 września poprzez Omega Action. Szacunkowa cena to 20k funtów (LINK).

To by dopiero było gdyby na dokumencie mignęli gdzieś Hook i Sumner (wówczas Albrecht). Więcej o tym koncercie pisaliśmy TUTAJ.


Manchester to także inny wielki bard (dokładnie bard z Salford - pisaliśmy o tym TUTAJ) - John Cooper Clarke zaprasza do St James’ Church przy Piccadilly w Londynie na spotkanie o 19.00 w dniu 24 września tego roku. 

Performer opowie o swojej książce I Wanna Be Yours, swoim życiu i karierze. Bilety TUTAJ. On bardzo dużo widział, supportował Joy Division, mało tego - jakiś czas mieszkał z samym wielkim Martinem Hannettem. Pytanie co z tego pamięta, bowiem w jednym z wywiadów przyznał się że brał narkotyki... Nie dziwi nas to, chodzić po mieście w stroju królika to chyba tak w normalnym stanie się nie da...


W klimacie - bo debiutowali w Factory (o czym pisaliśmy TUTAJ) - Orchestral Manoeuvres in the Dark ogłosili ponowne wydanie albumu Architecture & Morality (The Singles) z okazji 40-lecia edycji. Wydawnictwo będzie dostępne w wersji cyfrowej, na CD oraz na limitowanej edycji z kolorowego winylu w ilości tylko 2000 sztuk. Przedsprzedaż TUTAJ.



Ci są z Manchesteru, ale nie debiutowali w Factory, choć niewiele brakowało. 28 sierpnia Morrissey na otwarciu The Colosseum, Cesar's Palace, wykonał utwory The Smiths.



Niektóre z nich wybrzmiały na żywo pierwszy raz od 1986 roku, oczywiście jeśli chodzi o tego członka grupy The Smiths. Szkoda, fajna kapela to była.


Fajne też były kiedyś festiwale w Jarocinie. Nie zastąpi ich żadna impreza. 
Tylko do 12 września będzie można zobaczyć oryginalne materiały dotyczące tych festiwali. Wystawa to 10 stanowisk odsłuchowych z 6.000 minutami muzyki granej przez ponad 150 zespołów, 10 ekranów z 10 godzinami filmów, do tego setki zdjęć i dokumentów na powierzchni 400 m.kw. (LINK).



19 września w klubie Progresja zagrają Sztywny Pal Azji i Chłopcy z Placu Broni (LINK). Dokładniejsze informacje o tym i innych występach obu zespołów TUTAJ. Sztywny Pal miał kilka dobrych piosenek, Chłopców nigdy nie lubiliśmy. I to się nie zmieni.


W temacie - Gary Numan powraca do Polski z nowym albumem Intruder. Wystąpi 3 czerwca 2022 roku w tym samym klubie Progresja, z gościem specjalnym, którym będzie Jayce Lewis (LINK). 


    

Kilka nowości płytowych: Zbigniew Preisner udostępnił utwory ze ścieżki dźwiękowej filmu Man of God: Kyrie Eleison i Loss. Płyta z całością muzyki zostanie wydana w połowie września. Znajdą się na niej dwa utwory w wykonaniu Lisy Gerrard.  CD  zremasterowany przez Leszka Kamińskiego wyjdzie nakładem Caldera Records (LINK) i zawierać będzie również broszurkę autorstwa Stephana Eicke oraz grafikę autorstwa Luisa Miguela Rojasa.

Michał Łapaj (Riverside) zaanonsował swój pierwszy solowy album Are You There. Jest do nabycia TUTAJ. Zapowiadał go singiel Shattered Memories, który gra powyżej. I to jak gra...


Decca Reccords właśnie wydała drugi singiel z nadchodzącego albumu Vangelisa Juno To Jupiter. Utwór nosi tytuł Inside Our Perspectives. Album wyjdzie 24 września w wersji CD i na winylu (LINK). Jak słychać mistrz w formie...


Jonny Greenwood, gitarzysta Radiohead, wyda album z muzyką pt. Spencer, którą skomponował do biografii księżnej Diany (LINK) za pośrednictwem Mercury KX ale jeszcze nie wiadomo kiedy trafi do sprzedaży. Film natomiast będzie miał premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, po czym trafi do dystrybucji na całym świecie. Greenwood obecnie prowadzi własną wytwórnię Octatonic oraz jest liderem założonego przez siebie zespołu The Smile

Bogu dzięki, że nie skomponowali muzyki do biografii Księcia Karola bo to by dopiero był horror, zapewne z Camilą w tle...

W klimacie filmu - BBC z okazji 30 lat Nevermind Nirvany wyprodukuje nowy dokument o występach grupy w Wielkiej Brytanii (1989-1994) When Nirvana Came To Britain. Film pokaże materiały dotąd nieznane, także prywatne nagrania kręcone przez członków zespołu.  Premiera wkrótce, bo już 24 sierpnia (LINK). Jeden z nieznanych klipów zespołu z tego filmu gra powyżej :).


Na koniec o innej bardzo wyczekiwanej nowości. Postpunkowy zespół The Psychedelic Furs opublikował nowy utwór Evergreen za pośrednictwem platform streamingowych. Wydawnictwo jest kontynuacją zeszłorocznego singla Made Of Rain,  i zapowiada wydanie pierwszego od 30 lat nowego albumu. I to jak zapowiada... Czekamy.

Wracamy jutro z nowym wpisem, dlatego czytajcie nas - codziennie coś nowego, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Isolations News 152: Hooky w trasie, Sisters of Mercy tribute z udziałem m.in. Antipole, Zanias w wywiadzie, Rock Na Bagnie relacja, Stranglers live, Dusty Hill i Joey Jordison RIP, Muzeum Cobaina, Smashing Pumpkins, Vangelis nagrywają a Numan wydaje


Peter Hook na dobre ruszył w trasę koncertową. Teraz występuje na terenie Wielkiej Brytanii, ale zaplanowane ma koncerty w całej Europie i w Australii oraz Nowej Zelandii prawie do końca przyszłego roku. Pełna lista i linki do zakupu biletów jest TUTAJ

Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że Hooky i jego band obecnie najlepiej odtwarzają brzmienie Joy Division. Naszą relację z ich występu we Wrocławiu opisaliśmy TUTAJ i TUTAJ.


Nazywająca się jakoś dziwnie znajomo Unknown Pleasures Records (powszechnie znana jako UPR), międzynarodowa wytwórnia muzyczna z siedzibą w południowej Francji, opublikowała album w hołdzie The Sisters of Mercy zatytułowany po prostu Honori II Tribute To The Sisters OF Mercy & The Sisterhood. Są na nim covery piosenek zespołu, wykonane przez różne grupy muzyczne, m.in. Kill Shelter wraz z Antipole.


Jak słychać jest to całkiem ciekawa wersja Nine Will Nine z debiutu SOM. Z muzykiem  rozmawialiśmy TUTAJ. Wersję na CD można zamówić TUTAJ.


Skoro już pojawił się artysta z którym rozmawialiśmy, to pora o innym, też goszczącym na łamach naszego bloga. Mowa o Zanias, która udzieliła wywiadu Alessandro Violante (LINK). Zapowiedziała w nim wydanie 6 września nowego albumu Unearthed. Nasz wywiad jest TUTAJ i dotyczy innego projektu Zoe, czyli Black Rain.


Rozmawialiśmy też z Jackiem Żabą Żędzianem (TUTAJ) - szefem szefów festiwalu Rock na Bagnie. Pojawił się filmik relacjonujący przebieg tegorocznej edycji festiwalu i gra powyżej.



Jeśli weszliśmy w klimaty live - warto przypomnieć, że the Straglers ruszą w trasę po Europie, zaczynają od Belgii potem koncertują w Niderlandach, Danii Szwecji, Polsce (9 listopada w klubie Stodoła w Warszawie, a 11 w A2 we Wrocławiu), następnie odwiedzą Węgry, Słowację, Włochy, Szwajcarię, Niemcy i zakończą we Francji. A wszystko dlatego, że 10 września opublikują nowy album (LINK). 

Szczerze to obecny skład zespołu to już nie to, bez Cornwela który odszedł i  Greenfielda który był zszedł, naszym zdaniem no future for Stranglers.


Skoro mowa o tych co zeszli - w wieku 72 lat zmarł Dusty Hill, basista ZZ Top. Zmarł we śnie (LINK). 

Hołd oddali mu muzycy Foo Fighters podczas koncertu w Cincinnati. Taylor Hawkins założył nawet koszulkę z napisem Dusty RIP (LINK). Bliższy ogląd wskazuje, że napis wykonał pastą do zębów. 

W wieku 46 lat zmarł też perkusista Joey Jordison, założyciel Slipknot. Z pierwotnych członków zespołu został więc tylko jeden, Crahan

Jordison odszedł z zespołu w 2013 roku bo zapadł na chorobę neurologiczną. Wyzdrowiał i założył kolejne zespoły... (LINK). Zmarł jak Hill, też we śnie. Wnioski z tego są proste - w okolicach 50-tki strach oko zmrużyć.


Za to czujności bezsennej nie zachował nieżyjący już Cheb I Sabbah, który był jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych artystów na scenie Global Fusion. Jego sześć albumów z wytwórni Six Degrees Records łączyło tradycyjną muzykę Azji Południowo-Wschodniej, Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu z tym, co nazywał DJ Science. Przed swoją przedwczesną śmiercią w 2013 roku nagrał ostatnią płytę, a Keep Coming Back jest pierwszym singlem z tego projektu. Piosenka została napisana wspólnie i zawiera wokale legendarnego wokalisty Bauhausu Petera Murphy'ego, a także Azam Ali, która współpracowała z zespołem Nijaz. EP-ka z trzema utworami ukaże się 6 sierpnia 2021 roku, przeddzień 74. urodzin Cheb i Sabbah i zawiera remiksy Azam Ali i Opium Sabbah (LINK).


Innym nieżyjący, tym razem z własnego wyboru, jest legendarny wokalista Nirvany. Ale dom rodzinny Kurta Cobaina stanie się turystyczną atrakcją. W planach jest stworzenie wewnątrz wystawy o muzyku, a obecny współwłaściciel domu, Lee Bacon, poinformował, że plany odtworzenia domu i przywrócenia jego wyglądu z czasów dzieciństwa Cobaina są ukończone w 90 do 95 procentach (LINK).

Nie można tak z Ianem Curtisem? Kiedy przy 77 Barton Street otwarte zostanie muzeum? No tak dom Cobaina to przecież w USA...


Właśnie. Stąd być może, z tego specyficznego podejścia bierze się fakt, że zabytki Wielkiej Brytanii mogą stracić status światowego dziedzictwa, ostrzega Unesco. Zapowiedź ta wywołana została planami  budowy dwumilowego tunelu w Stonehenge, który może zniszczyć stojący tam prehistoryczny kamienny krąg. Może lecz nie musi... (LINK).



Za to musi być zabawa. W sobotę 7 sierpnia zagrają DJ Dave Haslam i Demented Disco - w Feniscowles And Pleasington War Memorial Recreation Gro w Blackburn - szczegóły TUTAJ.

My bawimy się przy zupełnie innej muzyce. Może wzbogaci się nasz zestaw obowiązkowy, bowiem Smashing Pumpkins pochwalili się w wywiadzie, że są w połowie pracy nad kolejnym dużym albumem (LINK). Ma zawierać aż 33 nowe utwory! 

Zespół nagrywa w składzie Corgan, Iha, Chamberlain i Schroeder, więc jest szansa której nie ma w przypadku the Stranglers. Jesteśmy pewni, że szanse byłyby większe, gdyby na albumie za Schroedera (czy to nie jest aby niemieckie nazwisko?) zagrała D'Arcy Wretzky. Ta jednak... Ale o tym napiszemy niedługo.    

Nowości ciąg dalszych - Vangelis udostępnił pierwszy utwór z albumu Juno To Jupiter - In The Magic Of Cosmos, który ukaże się w wersji CD i digital 24 września. Dzieło, zainspirowane misją NASA - wysłania sondy kosmicznej Juno na Jowisza - jest wielowymiarową, muzyczną podróżą, zanurzoną w dźwiękach kosmosu, połączonych z głosem divy operowej Angeli Gheorghiu.

Zestawy z edycji limitowanej dostępne są w przedsprzedaży w oficjalnym sklepie artysty TUTAJ. W nagraniu wykorzystano dźwięki z sondy Juno z tych jej modułów, które zostały wysłane z powrotem na Ziemię oraz z tych, które nadal badają Jowisza i jego księżyce.


Skoro o nowościach - to Genesis wyda boxset The Last Domino? który będzie zawierać zestaw czterech LP lub dwóch płyt CD. Pudełko ukaże się 17 września. Jednocześnie zespół zapowiedział trasę koncertową we wrześniu i październiku po Wielkiej Brytanii a w listopadzie i grudniu po USA (LINK). 

Genesis skończyli się po odejściu Gabriela. Amen.

Z nowości tym razem drukowanych - Gary Numan ogłosił wydanie swojej autobiografii (R)evolution, której wersja na papierze pojawi się 6 września (LINK).

My wracamy już jutro - czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Isolations News 136: David Edwardes o pomniku Iana Curtisa, remaster koncertu Joy Division, Saville wystawia, Record Store Day 2021, Lisa Gerrard, Gary Numan, Molchat Doma i David Gilmour z nowymi klipami, Jarre nagrywa Salgado, sensacje ze świata sztuki


David Edwardes, który startuje w wyborach samorządowych na burmistrza Macclesfield napisał na FB, że Rada Miejska tego miasta ma zamiar postawić pomnik Iana Curtisa w West Park. Ma to być statua z brązu bez cokołu, a obok będzie znajdować się płaska scena (teren) na występy. Edwardes obiecuje że gdy zostanie wybrany, dopilnuje aby tak się stało. A teraz prosi o uwagi, rady od fanów Joy Division. Wybory będą w maju... (LINK).

Zobaczymy ile z tych obietnic zostanie kiedy Edwardes wygra wybory... Oby nie tylko sama płaska scena.

Jeśli już jak zawsze zaczęliśmy od Joy Division, to bloger FageOner zremasterował nagranie koncertu live z Apollo Theatre (Manchester) z 28 października 1979 r. Klip powyżej.


I przy okazji - w związku z 45 rocznicą powstania Warsaw/Joy Division można nabyć koszulkę, kubek, bluzę itd. wszystko z okolicznościowymi napisami (LINK).  


Jeśli Joy Division to niezapomniane okładki Petera Savillea. Museum of Design w Atlancie 9 kwietnia zademonstrowało prace jego, oraz innych artystów, których twórczość ukazuje siłę muzyki w budowaniu wspólnoty na wernisażu wystawy The Future Happened dostępnej online. Jednym z zademonstrowanych projektów jest zdjęcie Savilla  podczas wykonywania kultowej okładki albumu Section 25 From the Hip z 1984 roku  wydanego przez Factory Records (LINK).  W tym roku album ten ponownie ukaże się poprzez Factory Benelux - specjalnie na Record Store Day 2021. 

Jeśli o tym mowa, to pełna lista wszystkich płyt dostępnych podczas tej imprezy znajduje się TUTAJ a dla polskich fanów z listą sklepów TUTAJ. Przypominamy, że tegoroczny Record Store Day odbędzie się w dwie soboty: 12 czerwca i 17 lipca.

Dwa newsy w klimatach mroku - Deshta (Forever) jest drugim utworem z nowej płyty Burn duetu Lisa Gerrard & Jules Maxwell, wyprodukowanej przez Jamesa Chapmana, który został udostępniony aby zachęcić do kupna całego albumu.


I drugi news - białoruski Molchat Doma dołuje jak za dobrych czasów. Powyżej ich nowy klip. Przypomnijmy, że byliśmy pierwszym blogiem który przeprowadził wywiad z zespołem, zanim zaczęli robić światową karierę w Rough Trade. Można go przeczytać TUTAJ. Taką samą karierę wróżymy Give up to Failure, Freudersom i Free Games for May. Wszystkie nasze wywiady są TUTAJ.


Podobne mroczne klimaty roztacza przed nami Gary Numan, który przejął się ociepleniem i w nowym teledysku do Saints and Liars ostrzega przed niszczycielskimi zmianami klimatycznymi i hipokryzją religii. Singiel pochodzi z przygotowywanego albumu koncepcyjnego Intruder.


Jeśli już weszliśmy w progrock - David Gilmour udostępnił videoclip który zapowiada premierę filmu z koncertem nakręconym w Palladium w Londynie w lutym 2020 roku, zaledwie kilka tygodni przed pandemią koronawirusa. Wystąpili wówczas  Neil Finn, Noel Gallagher, Billy Gibbons, Kirk Hammett, John Mayall, Christin McVie, Jeremy Spencer, Zak Starkey, Pete Townshend, Steven Tyler i Bill Wyman. Cyfrowa transmisja filmu będzie dostępna od 24 kwietnia a płytę będzie można nabyć od 30 kwietnia.


Inny dinozaur - Jean Michel Jarre wydał kolejny album studyjny. Nosi tytuł Amazônia. I różni się od wszystkiego co napisał wcześniej. Może dlatego, że to dźwiękowy komentarz do wystawy zdjęć Sebastião Salgado wykonanych właśnie w Amazonii. Płytę można nabyć TUTAJ a wcześniej posłuchać jej fragmentu. 

Żeby znowu nie wyjść na nieskromnych, delikatnie wspomnijmy, że my zafascynowaliśmy się Salgado zanim zrobił to francuski muzyk. Warto zobaczyć TUTAJ.


Skoro weszliśmy w klimaty sztuki - szykuje się międzynarodowy skandal. A w zasadzie już trwa. Otóż ekspert Muzeum Luwr odmówił wystawienia na ekspozycji wartego 450 milionów dolarów obrazu Salvator Mundi przypisanego Leonardowi da Vinci. Bo stwierdzili, że jego autentyczność jest wątpliwa. Obraz stał się najdroższym dziełem sztuki na świecie, gdy w listopadzie 2017 roku został sprzedany na aukcji przez dom aukcyjny Christie's następcy tronu Arabii Saudyjskiej Mohammedowi bin Salmanowi. W wywiadzie, w nowym filmie dokumentalnym Antoinea Vitkinea o tym dziele zatytułowanym The Saviour for Sale, wysoki urzędnik w rządzie prezydenta Emmanuela Macrona mówi, że tajne badania przeprowadzone w Luwrze wykazały, że Leonardo tylko przyczynił się do powstania obrazu. Saudowie liczyli, że ich obraz stanie się główną atrakcją planowanej wystawy, a tymczasem dzieło zostało odrzucone w ostatniej chwili. Kontrowersyjny film zostanie wyemitowany we Francji 13 kwietnia na kanale France5 (LINK).


Kolejna sensacja: W Egipcie archeolodzy odkryli w piaskach pustyni zaginione miasto Luksor z czasów Amenhotepa III (dziadka słynnego Tutanchamona) czyli sprzed 3500 tys lat (dokładnie z okresu 1386-1353 p.n.e.). W nowo odkrytym mieście znajduje się kilka dzielnic: mieszkalne i administracyjne, a także duża piekarnia i przetwórnia żywności, warsztat do produkcji cegieł i biżuterii oraz cmentarz z nienaruszonymi grobowcami (LINK).


I jeszcze jedna sensacja:  być może autorem dzieła w Hiszpanii przedstawiającego Ecce Homo jest sam Caravaggio (należy nadmienić że istnieje tylko 14 przypisywanych mu prac). Ministerstwo kultury Hiszpanii zablokowało aukcję XVII-wiecznego obrazu po tym, jak eksperci zasugerowali, że mógł on zostać wykonany nie przez naśladowcę Caravaggia, jak wcześniej sądzono, ale przez samego mistrza renesansu. Wyceniony na skromne 1500 euro (1780 dolarów), miał trafić na sprzedaż do domu aukcyjnego Ansorena w Madrycie. Jeśli rzeczywiście byłoby to dzieło Caravaggia, prawdopodobnie byłoby warte miliony.

Na koniec niepokojąca wiadomość - Jacek Żaba Żędzian zaraził się COVID-19… (LINK). Życzyliśmy mu zdrowia przez FB. Przypomnijmy że Żaba to równy gość, jest między innymi organizatorem festiwalu Rock na Bagnie - o czym opowiedział nam TUTAJ.

Żaba skop tyłek chińskiemu wynalazkowi i wracaj do nas cały i zdrów. 

A wtedy my znowu napiszemy o Twoim festiwalu - bo u nas codziennie coś nowego - tego nie ma w mainstreamie.