Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Order. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Order. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 grudnia 2024

Isolations News 304: New Order nagrodzeni, Hans Zimmer w PL, Nowości od A Certain Ratio i the Cure, ulubione filmy Raznora z NIN, Bob Bryar RIP, smród w kinie, Niemcy w Polsce i koprolity dinozaurów


Zaczynamy od Manchesteru. A Certain Ratio anonsują film z zapisem koncertu promującego ich ostatni album album z 2024 r. zatytułowany It All Comes Down to This, który odbył się 17 maja w klubie New Century w Manchesterze. Są tam także wywiady z zespołem, ekipą i fanami.


Zespół poza tym wyda EP-kę z nową, świąteczną piosenką a także trzy remiksy z ich uznanego albumu It All Comes Down To This pre-oder płyty jest TUTAJ, a nad newsem gra ich świąteczny debiut  Now and Laughter.
New Order zostali nagrodzeni przez Rolling Stone, za całokształt kariery i wytyczenie nowych muzycznych kierunków (LINK).

Pozostańmy w UKAnatolij Czepiga i Aleksander Miszkin, którzy są głównymi podejrzanymi w Wielkiej Brytanii o atak środkiem paralityczno-drgawkowym na podwójnego agenta Siergieja Skripala i jego córkę w Salisbury w 2018 r., pod pseudonimami Ruslan Boshirov i Aleksander Pietrow rekrutują w Zachodniej Europie przestępców aby ci dokonywali aktów sabotażu. Do tej pory przypuszcza się, że ich ludzie spowodowali w Czechach pożar autobusu a w Polsce, w Warszawie, pożar centrum handlowego. Oni także mogli stać za katastrofą samolotu na Litwie. Podobno w przyszłości planują zamachy Birmingham i w Lipsku poprzez bomby w paczkomatach DHL (LINK).

Jaka jest różnica między bombardowaniem Drezna i najlepszym niemieckim komikiem?
- Tylko pierwszy z nich może wywołać uśmiech.



Tak oto płynnie przeszliśmy do Niemców. A tutaj dwa newsy - pierwszy z Bilda a drugi z Newsweeka

Ambasador Niemiec budzi się po narkozie i cichym głosem pyta:
- Co się ze mną stało?
- W ambasadzie podłożyli bombę i przeszedł pan bardzo ciężką operację.
- To znaczy, że jestem w szpitalu?
- W przeważającej części tak.


Jeśli już weszliśmy na tematy polityczne:  okazuje się, że poglądy wpływają na wybór czekolady. Badania na sporej grupie respondentów (ponad 1000) wykazały, że kupując tabliczkę czekolady sugerowano się wyborem lubianego polityka. Inne produkty okazały się neutralne (LINK).

To musi być prawda, niektórzy politycy zachowują się tak, jakby cały czas mieli zatwardzenie, inni wręcz przeciwnie.

Zagadka: jest dwóch niemieckich polityków na szczytach władzy w Polsce: jeden ma zatwardzenie i robi co 3 dni, drugi ma rozwolnienie leci mu z jak z kranu. Który z nich załatwia się rzadziej?

W temacie odchodów, ale dinozaurów. Paleontolodzy z Uniwersytetu w Uppsali, we współpracy z badaczami z Norwegii, Polski i Węgier, przez okres 25 lat zbadali setki próbek skamieniałych kup dinozaurów. I odkryli, że miały one wpływ na środowisko. Każda kupa została dokładnie prześwietlona i ustalono jej skład. Naukowcy znaleźli w nich szczątki ryb, owadów, większych zwierząt i roślin, z których spora ilość była niezwykle dobrze zachowana, w tym małe chrząszcze i niekompletne ryby. Inne koprolity zawierały kości pogryzione przez drapieżniki, które, podobnie jak dzisiejsze hieny, miażdżyły kości, aby wyssać z nich szpik. Z wyników powstał artykuł opublikowany w Nature (LINK)

Siedzi facet w teatrze i nagle czuje okropny smród. Stuka faceta siedzącego przed nim i się pyta:
- Przepraszam, czy pan się z##rał?
- Tak, a o co chodzi 

Chodzi oczywiście o nowoczesną sztukę. Niedawno jej świat zelektryzował banan przylepiony do ściany taśmą, który został sprzedany za 6,2 milionów dolarów. Ale czy nie jest to pomysł wtórny? W 1999 pewien artysta także przypiął do ściany taśmą... siebie. Nie wiadomo czy po jednym dniu odkleił się bo zgłodniał, czy też nikt nie chciał kupić takiego dzieła (LINK).

Za to wszyscy kupują ostatnie dzieło  The Cure, którzy wydali nową EP-kę z piosenką A Fragile Thing z ostatniego albumu. Jest to wersja grana na żywo podczas koncertu promującego album, który odbył się 1 listopada w Troxy w Londynie a także remiks wykonany przez Roberta Smitha (LINK).
 
W klimatach mrocznych brzmień: autor tekstów, multiinstrumentalista i założyciel zespołu Nine Inch Nails, Trent Reznor, przekazał Letterboxd tytuły czterech ulubionych filmów (portal zbiera te informacje wypytując o to kolejne znane osoby) - na pierwszym miejscu wskazał film Martina Scorsese z 1976 r. Taksówkarz , a następnie amerykański thriller neo-noir z 1986 r. Blue Velvet, którego reżyserem jest David Lynch. Na kolejnych miejscach: dramat psychologiczny Julii Ducournau z 2021 r. Titane i horror z 1988 r. Dead Ringers (LINK). 
- Panie, - słychać głos w kinie - pan jest taki gruby, że powinien pan kupić bilet na dwa miejsca!
- Kupiłem, ale drugie mam na balkonie.
 
W temacie kina i muzyki filmowej - Hans Zimmer kontynuuje swoją wielką trasę koncertową, po Ameryce przybył do Europy. W przyszłym roku odwiedzi także Polskę, będzie można zobaczyć go w Krakowie. Cała europejska trasa jest pokazana na jego stronie (LINK).
 

Dalej koncertowo. Latem przyszłego roku zespół The Wombats da największy jak dotąd koncert w swoim rodzinnym mieście, czyli w Liverpoolu, w klubie On The Waterfront. Zespół będzie gwiazdą festiwalu Pier Head 19 czerwca, oprócz nich wystąpią: The Wolfe Tones, 50-osobowa Classical Ibiza, Kaleidoscope Orchestra ze Stingem i inni. Bilety TUTAJ


Za to nie wystąpi już Bob Bryar, były perkusista zespołu My Chemical Romance, zmarł w wieku 44 lat. Został znaleziony martwy w swoim domu w Tennessee we wtorek (26 listopada). Po raz ostatni widziano go żywego 4 listopada. Przyczyna zgonu nie jest jeszcze znana, ale władze wykluczyły udział osób trzecich (LINK). 


Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 28 października 2024

Isolations News 299: Cruel World 2025 pełen gwiazd, festiwal Tool, Yorke gra Radiohead, Phil Lesh RIP, nowy album Blondie i Manic Street Preachers, pośmiertny album z Andym Rourke'iem z the Smiths, dryf Michaiła na krze, koka w pizzy i kamera w muszli klozetowej


Cruel World, festiwal muzyczny z gatunku nowej fali i rocka alternatywnego z lat 80., ogłosił skład na 2025 r., na czele z New Order i Nick Cave & The Bad Seeds jako gwiazdami. Jednodniowy festiwal odbędzie się w sobotę 17 maja 2025 r. w Brookside w The Rose Bowl w Pasadenie w Kalifornii. Zaprezentują się na nim również DEVO, Garbage, Madness, The Go-Go's, OMD, She Wants Revenge, Buzzcocks, Stereo MC's, Chelsea Wolfe, Nation of Language i Alison Moyet. Ponadto Ian Astbury i Billy Duffy z The Cult wystąpią jako Death Cult, grając swoje wczesne utwory, a pierwotny skład Til Tuesday zejdzie się i da pierwszy wspólny występ od 35 lat (LINK).


Skoro zaczęliśmy od koncertów - zespół Tool ogłosił Live in the Sand, swój własny festiwal, który odbędzie się w przyszłym roku w Punta Cana na Dominikanie w dniach 7–9 marca 2025 r. W programie wystąpią: Primus, Mastodon, Coheed and Cambria, Eagles of Death Metal, King's X, Fishbone, Wheel, CKY i Moon Walker. Sprzedaż biletów w dniach 29 i 30 października TUTAJ.
 

Za to Thom Yorke podczas swojego solowego występu w Auckland w Nowej Zelandii, który odbył się 25 października,  zagrał kilka coverów zespołu Radiohead, w tym All I Need i Kid A. Muzyk  obecnie odbywa solową trasę koncertową po Australii i Azji, grając utwory z czasów, gdy był członkiem Radiohead, The Smile  Atoms For Peace, a także ze swojej solowej dyskografii.


Inna wielka brytyjska gwiazda - Kate Bush ujawniła plany dotyczące chęci tworzenia nowej muzyki: Bardzo chcę zacząć pracę nad nowym albumem. Te rewelacje wiemy z wywiadu, jaki piosenkarka udzieliła dla programu Today w BBC Radio 4 przed premierą Little Shrew, nowego krótkometrażowego filmu, którego jest autorką scenariusza i reżyserem. Jest to czarno-biała, czterominutowa animacja, która powstała do utworu Snowflake z 2011 roku i ma na celu zebranie pieniędzy oraz zwiększenie świadomości na temat organizacji charytatywnej War Child. Więcej informacji o wywiadzie TUTAJ

Zdjęcie: LINK


Za to nie nagra już nic basista legendarnej grupy. W wieku 84 lat zmarł Phil Lesh, współzałożyciel Grateful Dead. Zaledwie dwa dni przed jego śmiercią Grateful Dead zostali nazwani Persons of the Year przez organizację charytatywną MusiCares. Oczekuje się, że ceremonia otrzymania tytułu będzie początkiem obchodów 60. rocznicy istnienia grupy (LINK).


Być może Lesh by żył gdyby korzystał z nowych wynalazków. Służba zdrowia otrzymała właśnie nowe narzędzie badawcze. Teksańska firma informatyczna opracowała kamerę wraz z programem sztucznej inteligencji do... zamontowania w muszli klozetowej. Ma robić zdjęcia po każdym dłuższym siedzeniu na sedesie. Urządzenie nazywa się Throne. Według reklamy, jest to pierwsze w swoim rodzaju rozwiązanie zdrowotne, dzięki któremu możesz monitorować stan zdrowia jelit i nawodnienie organizmu, nie wychodząc z domu (LINK).

Siedzi facet na sedesie a z sufitu spuszcza się na nitce mały pajączek i mówi do niego: - Cześć masz klej? - Nie mam - odpowiada facet. - No to cześć - i wraca na górę. Drugiego dnia siedzi facet na sedesie, spuszcza się mały pajączek: - Cześć masz klej? - Nie. - No to cześć. Na trzeci dzień facet kupił klej, żeby dowiedzieć się po co jest on pająkowi potrzebny. Siedzi na sedesie, spuszcza się pajączek i pyta: - Cześć masz klej? - Mam - No to cześć! 

Bliski spotkania z Leshem był 46-letni Rosjanin, który został niedawno uratowany od śmierci po 67 dniach dryfowania na pontonie po lodowatych wodach rosyjskiego Dalekiego Wschodu. W sierpniu Michaił Piczugin, jego 49-letni brat Siergiej i 15-letni bratanek Ilja wyruszyli na wyspę Sachalin z dalekiego wschodniego regionu Chabarowska na pontonie. Kilka dni później ich rodziny ogłosiły ich zaginięcie i służby wszczęły akcję poszukiwawczo-ratunkową przy użyciu samolotów i śmigłowców. Wszystkie próby zlokalizowania pontonu zakończyły się niepowodzeniem, a z każdym dniem nadzieje na znalezienie któregokolwiek z trzech mężczyzn żywych malały. We wrześniu szanse na znalezienie pontonu spadły do zera, ale w poniedziałek 14 października ponton został zauważony na Morzu Ochockim, około 1000 km od miejsca, w którym wyruszył 67 dni wcześniej. Cudem jeden z trzech mężczyzn nadal żył. Dwaj pozostali niestety zginęli wcześniej, wpadli do lodowatego morza i zmarli z wychłodzenia. Ocalały Michaił Piczugin przeżył dzięki zapasowi makaronu, suszonemu grochowi i wodzie... (LINK). 

Jakie jest ostatnie słowo informatyka na łożu śmierci?
- LOGOUT.


Jeszcze o zmarłych. Kav Sandu z Blitz Vega w udzielonym wywiadzie opowiedział o swoim nowym albumie, który nagrał wraz z nieżyjącym już basistą The Smiths, Andym Rourke'iem, oraz o tym, jak złożył mu wzruszającą obietnicę kontynuowania działalności zespołu po jego śmierci. Rourke zmarł w zeszłym roku na raka trzustki. Po rozpadzie The Smiths grał z Sinead O'Connor, The Pretenders, Badly Drawn Boy i Ianem Brownem, a także założył zespół DARK z Dolores O'Riordan, piosenkarką The Cranberries, który zakończył działalność po jej śmierci w 2018 roku. Natomiast pochodzący z Leicester Sandhu był frontmanem zespołu Weave z lat 2000, którego menedżerem był były basista Oasis, Guigsy. Następnie, od 2004 r., przez cztery lata współpracował z Happy Mondays. Zanim w 2016 r. powstał zespół Bltiz Vega, tworzył solo pod pseudonimem Kav. Cały wywiad jest TUTAJ.

Natomiast mylili się ci, którzy głosili, że dokonała żywota legenda nowej fali Blondie.  Współzałożyciel, gitarzysta i fotograf Blondie, Chris Stein, udostępnił na swoim oficjalnym koncie na Instagramie czarno-białe zdjęcie frontmanki Debbie Harry siedzącej w studiu. Podpis pod zdjęciem brzmiał: Nowy album Blondie w przyszłym roku, potwierdzając, że legendarna grupa new wave wyda nową płytę w 2025 roku. Ostatnią był Pollinator w 2017 roku (LINK).

Nowy album wyda też inne brytyjska legenda. Manic Street Preachers udostępniają singiel Hiding In Plain Sight i zapowiadają nowy album Critical Thinking. Zespół ogłosił również program trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii w 2025 r.


Kończymy dwoma newsami ze świata naukowych innowacji. Pizza z dodatkiem kokainy? Niemiecka policja zrobiła niespodziewany nalot na pizzerię Düsseldorfie, w zachodnich Niemczech z powodu najlepiej sprzedającego się specjalnego zamówienia. Chodziło o pizzę nr 40 w oferowanym menu, która zawierała kokainę. Nie wiadomo, jaka była cena za te specjalne zamówienie, które cieszyło się ogromną popularnością. Na zapleczu Policja znalazła 1,6 kg kokainy, 40 g marihuany i 268 000 € w gotówce. 36-letni menedżer został zatrzymany na kilka dni (LINK).
Nie dziwi nic, skoro w Niemczech pierwszym wierszykiem jakiego uczą się dzieci jest:
 
Mam trzy latka, trzy i pół,
pale trawkę bo mam dół,
a że mama mnie nie kocha,
to pociągam se do nocha,
żeby lepsza była faska,
czasem zapierdzielę kwaska.
 

Podobno Kopernik nie tylko była kobietą, ale i Niemcem. Podobno to, że UFO istnieje jest już potwierdzoną prawdą. Co więcej, obcy przekazali rządowi USA jakąś ważną informację. Czemu nie jest podawana do publicznej wiadomości? Według opinii znawców tematu jest zbyt straszna. Ale chyba nie aż tak bardzo, skoro przyjmują oni, że jednak będzie ujawniona i to wkrótce: zaraz po wyborach prezydenckich w listopadzie (LINK). 
 
My już ją poznaliśmy. Olaf Scholz ma 5 braci.
 
Idzie syryjski uchodźca po Niemczech, podchodzi do napotkanego przechodnia i mówi:
- Dziękuję za przyjęcie do kraju.
- Nie ma za co, jestem Turkiem - odpowiada przechodzień.
Syryjczyk idzie dalej, podchodzi do następnego człowieka i mówi:
- Dziękuję za przyjęcie do kraju.
- Nie ma za co, jestem Pakistańczykiem - odpowiada przechodzień.
Syryjczyk idzie dalej i próbuje kolejny raz:
- Dziękuję za przyjęcie do kraju.
- Nie ma za co, jestem Romem - odpowiada przechodzień.
Syryjczyk na to:
- Hmm... to gdzie są Niemcy?
Rom patrzy na zegarek i odpowiada:
- O tej porze w pracy.
 
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 23 września 2024

Isolations News 294: Nowe Transmissions, nowy singiel Cure, nowy album Claptona i Foreigner, triumf Gilmoura, nieznany utwór Harrisona i Mozarta, ostry sos Slayera, pomyłka z tabletkami, Boże Narodzenie Maduro, czołówka staruszki i antynobel za oddychanie odbytowe

W najnowszym odcinku Transmissions: The Definitive Story of Joy Division & New Order  z 19 września, prowadząca podcast Elizabeth Alker zajęła się historią pierwszej trasy zespołu po USA w 1980 roku. Billy Corgan z zespołu The Smashing Pumpkins, który wziął udział w filmie, opowiedział o zespole New Order i wyjaśnił skąd wzięła się według niego w USA popularność grupy wśród pokolenia X (LINK).

W zimnym klimacie: the Cure udostępnili kawałek singla, który znajdzie się na nowej płycie (LINK). Piosenka będzie miała tytuł Alone i znajdzie się na końcu setlisty. Brzmi ciekawie. Czekamy na cały album.
 
 
Szukamy nowych brzmień i wydawało nam się, że skoro kapela ma mroczną nazwę to gra podobnie mroczną muzykę. Tak dotarliśmy do bohaterów kolejnego wpisu. Zespół The Darkness w marcu przyszłego roku wyda swój ósmy album, Dreams on Toast, a powyżej gra otwierający go singiel. Napisaliśmy o nich dwa razy - pierwszy i ostatni, bo generalnie nie lubimy disco polo. Co za fatalna pomyłka... 
 
Żona dzwoni do męża do pracy:
- Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na biegunkę dałam ci te na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?
- Obs@#ny, ale spokojny.
W temacie fatalnych pomyłek, tym razem nieco bardziej poważnych. Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro oficjalnie ogłosił, że w jego kraju święta Bożego Narodzenia rozpoczną się trzy miesiące wcześniej, czyli od 1 października. Prawdopodobnie będzie to okazja do przekazania Wenezuelczykom niewielkich kwot, aby odwrócić ich uwagę od złej sytuacji kraju. Minimalne wynagrodzenie w Wenezueli nie zmieniło się od 2022 r. i wynosi 130 boliwarów miesięcznie, czyli około 3,55 dolara (2,70 funta) (LINK). 
 
Wieczór wigilijny. Cała rodzina gotowa, stół zastawiony, czekają tylko na pierwszą gwiazdkę. Oczywiście przy stole jedno dodatkowe, puste miejsce. Nagle pukanie do drzwi.
- Kto tam?
- Strudzony wędrowiec, czy jest dla mnie miejsce?
- Jest.
- A mogę skorzystać?
- Nie.
- Ale dlaczego?!
- Bo tradycyjnie musi być puste!
 
Pustym nie może być tron antynaukowca. Niedawno wręczono nagrody Ig Nobla czyli Anty-Nobla. Gala wręczenia nagród odbyła się w Massachusetts Institute of Technology, w sali wykładowej wypełnionej papierowymi samolotami rzucanymi przez publiczność, którzy w ten sposób podtrzymali tradycję Ig Nobla polegającą na recyklingu papieru poprzez przyniesienie go ze sobą i przerabianie na samolociki. Wśród laureatów znaleźli się naukowcy, których badania obejmują szeroki zakres zachowań ludzkich, botanicznych i innych, w tym także ptasich. Pośmiertnie przyznano nagrodę psychologowi o nazwisku FB Skinner, który badał wykorzystanie żywych gołębi do kierowania torami lotu pocisków. Nagrodę odebrała jego córka. Innymi laureatami byli: Jacob White i Felipe Yamashita, którzy znaleźli dowody naśladowania przez prawdziwe rośliny kształtów umieszczonych przy nich roślin z tworzyw sztucznych. Marjolaine Willems i jej współpracownicy otrzymali nagrodę w dziedzinie anatomii za badanie, czy włosy na głowach większości ludzi mieszkających na półkuli północnej skręcają się w tym samym kierunku. Takanori Takebe i jego współpracownicy odkryli, że wiele ssaków jest w stanie oddychać przez odbyt. Tess Heeremans, Antoine Deblais, Daniel Bonn i Sander Woutersen zdobyli nagrodę w dziedzinie chemii za opracowanie metody chromatografii oddzielającej robaki pijane i trzeźwe. A Saul Justin Newman odkrył, że wiele osób słynących z długiego życia mieszkało w miejscach, w których prowadzono kiepską ewidencję urodzeń i zgonów. I ich wiek wynika z pomyłki (LINK). 
 
Dla nas oddychanie przez odbyt to hit. Ostatnio na konferencji Tuska były Wojewoda lubuski, Marek Cebula  pokazał jak to się robi (LINK).
 
Czy można usiąść gołym tyłkiem na jeża?
- Można. W trzech wypadkach. Jeżeli jeż jest ogolony, jeżeli tyłek jest cudzy i jeżeli tak zechce Tusk.
 
Ostro? Może być jeszcze bardziej bo Slayer wyprodukowali własny, ostry sos. Nazywa się Raining Blood, na cześć ich kultowej piosenki z 1986 roku, i składa się głównie z ostrej papryki. Można go kupić TUTAJ ale wysyłka zostanie zrealizowana dopiero pod koniec października.
 
Za to na początku października Eric Clapton zapowiedział nowy album Meanwhile. Zostanie on wydany najpierw w formie cyfrowej już 4 października, a następnie na płycie CD i winylu 24 stycznia 2025 r. Album będzie zawierać 14 piosenek, osiem zebranych z singli, które Clapton wydał w ciągu ostatnich kilku lat, takich jak otwierający płytę utwór Pompous Fool i Heart of a Child. Ale są także nowe, na przykład utwór One Woman, który gra powyżej.

Clapton w jednym utworze the Beatles zagrał solo za Georgea Harrisona. Czwarty album studyjny wielkiego Beatlesa został zremiksowany z oryginalnych taśm i będzie zawierał alternatywne wersje, utwory akustyczne i niespodzianki. Projekt nadzorowany jest przez Olivię i Dhani Harrison zostanie wydany 15 listopada przez Dark Horse Records/BMG na LP, 2LP, CD, 2CD, kolorowym winylu i jako zestaw pudełkowy Super Deluxe, który będzie zawierał Blu-ray z utworami w Dolby Atmos, dźwięku przestrzennym 5.1 o wysokiej rozdzielczości i miksach stereo. Największą atrakcją zestawu będzie 7-calowy singiel z wcześniej niepublikowanym utworem Sunshine Life For Me (Sail Away Raymond). Promuący klip gra powyżej, a link do kupna w przedsprzedaży jest TUTAJ.
 

W temacie nieznanych utworów. W jednej z miejskich bibliotek w Lipsku pracujący nad nową edycją katalogu Köchela muzykolodzy natknęli się na nieznaną dotąd kompozycję Wolfganga Amadeusza Mozarta. Nowo odkryty utwór, który został nazwany Ganz kleine Nachtmusik powstał około połowy lub pod koniec lat 60. XVIII wieku, gdy Mozart był nastolatkiem (urodził się w 1756 roku). Został na pisany na trio smyczkowe i trwa około 12 minut. W dniu 19 września wykonano go w Salzburgu, gdzie zaprezentowano nową edycję katalogu, a w sobotę, 21 września zabrzmiał w Lipsku

Z podobną częstotliwością wypuszcza nowe piosenki zespół Foreigner, który wydał pierwszą od trzech dekad nową piosenkę Turning Back the Time z Lou Grammem. Utwór otworzy 18-ścieżkową kompilację, która zostanie opublikowana w związku z wprowadzeniem Foreigner do Rock & Roll Hall of Fame. Płyta ma się ukazać 4 października, a Foreigner zostanie uhonorowany 19 października w Cleveland.

Ma koniec o innym dinozaurze. David Gilmour świętował umieszczenie na liście przebojów w Wielkiej Brytanii swojego trzeciego solowego albumu, Luck And Strange. Obecnie trwa trasa koncertowa promująca płytę, ostatnio muzyk zamieścił w sieci fragment próby z udziałem swojej 22-letniej córki, Romany Gilmour.
 
Starowinka zaczepia młodego człowieka:
- Na cmentarz jak najszybciej się dostanę? Autobusem, czy tramwajem?
Nastolatek:
- Niech Pani weźmie autobus. Najlepiej czołowo...
 
My, o ile ominiemy autobusy, wracamy jutro - dlatego czytajcie nas, codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 9 września 2024

Isolations News 292: The Definitive Story of Joy Division & New Order, limitiwane koszulki JD, Rock Rebellion 2025 z Hookym, katalog utworów Pink Floyd, Brothers van Halen, Metallica w hołdzie Burtonowi, pogrzebowy pocałunek generała, maseczka i odchodowe muzeum


Jak zawsze na początek Joy Division. Od trzech lat realizowany serial dokumentalny Transmissions: The Definitive Story of Joy Division & New Order znów wypuścił kolejny odcinek zawierający świeże wywiady z Bernardem Sumnerem, Stephenem Morrisem, Peterem Hookiem i różnymi gośćmi (LINK). O zespole napisano już wszystko, więc wątpimy czy powiedzieli coś nowego. Sprawdzimy.
Foto pochodzi ze strony LINK.
 
Przed Dniem Joy Division w Macclesfield wyprodukowano koszulki. Na czarnej jest ujęcie Iana Curtisa a na białej próba całego zespołu w dawnym młynie w Blackburn. Projektantem koszulek jest Cyan Cat, znany również jako DJ Cow Brown, część dochodu z ich sprzedaży trafi na cele charytatywne. Ilość koszulek czyni z nich towar ekskluzywny, bo wyszły w limicie 110 sztuk (LINK).


Na festiwalu Rock Rebellion 2025 wystąpi ze swoim zespołem Peter Hook & The Light. Na scenie będą również grali: Hugh Cornwell, The Selecter, HR z Bad Brains, Zounds, DOA, Los Fastidios, Crux, Buster Shuffle, Down By Law, The Undertones, MDC, UK Subs, Paranoid Visions, The Exploited, Riskee & The Ridicule, Voodoo Glow Skulls, 999, Millencolin, Pegboy, Toxic Reasons i wielu innych (LINK).
 

Jeśli UK, to z życia wyższych sfer tego kraju: Generał dywizji James Roddis, lat 53, został wyrzucony z wojska i skazany przez brytyjski sąd wojskowy na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Roddis, który był jednym z mężczyzn niosących trumnę księcia Filipa podczas królewskiego pogrzebu w 2021 r., przyznał się do zarzutu haniebnego i nieprzyzwoitego zachowania. Pod wpływem alkoholu pocałował w usta siedzącą obok kobietę ściągając z jej włosów gumkę! (LINK).

Dyskoteka, światła są zgaszone tańczą dwie osoby.
- Świetnie tańczysz.
- Ty też.
- Świetnie obejmujesz.
- Ty też.
- Świetnie całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek, a Ty?
- O kurcze ja też.

Zdjęcie: https://www.polarmusicprize.org/laureates/pink-floyd/

Pozostańmy w UK, tutaj David Gilmour  twierdzi, że chce „pozbyć się” katalogu utworów Pink Floyd. Plotki głoszą, że taka transakcja mogłaby przynieść zespołowi 500 milionów dolarów, jednak to nie jest powód, dla którego Gilmour chce sprzedać prawa do piosenek zespołu. Przede wszystkim chodzi mu o przerwanie sporów z Rogerem Watersem (LINK).  W ostatni piątek muzyk wydał  Luck and Strange, pierwszy nowy album od dziewięciu lat nakładem Sony Music.


Album zaprezentuje na żywo podczas jesiennej trasy koncertowej, wystąpi w Rzymie, Londynie, Los Angeles i Nowym Jorku, a już teraz udostępnił filmik z próby, który gra powyżej.
 

Foto LINK.

Fragment utworu udostępnił z kolei Alex Van Halen - piosenka Unfinished, jest ostatnią, jaką nagrał ze swoim zmarłym bratem Eddiem Van Halenem. Utwór znajdzie się w audiobooku nowych wspomnień Alexa pt.: Brothers. Publikacja ma się ukazać 22 października nakładem HarperCollins (LINK).


Inni tytani metalu - Metallica wydali teledysk do utworu Cliffa Burtona z 1983 roku (Anesthesia) Pulling Teeth. Nowy klip instrumentalny Kill 'Em All zawiera nigdy wcześniej niepublikowane zdjęcia zmarłego Burtona. Zostały zrobione przez fotografa Russa Marino w 1985 i w 1986, krótko przed śmiercią Burtona w wypadku autobusowym we wrześniu '86 w wieku 24 lat. Filmik promuje wystawę online: Orion: A Tribute To Cliff Burton, na stronie internetowej zespołu Metallica poświęconej zmarłemu basiście (LINK). Aby ją zobaczyć należy zarejestrować się na stronie.

I tak zlądowaliśmy w USA. A tutaj w Arizonie działa muzeum, badające dawno wymarłe organizmy poprzez ich odchody. Jest to Poozeum. Różnorodność ekskrementów które można tam zobaczyć jest imponująca, ponad 8 tys. eksponatów - od odchodów termitów, po okazy ważące 10 kg, jak odchody tyranozaura (LINK).

Mały dinozaur pyta swoja mamę:
- Mamusiu, czy ja po śmierci pójdę do nieba?
- Nie synku, do muzeum.

W temacie - odchody mają wartość nie tylko naukową: pewna influencerka, Debora Peixoto, która ma ponad 662 000  obserwujących za niedługo może zostać wyrzucona z mieszkania. Jej sąsiedzi stworzyli petycję, w której się tego domagają. Za co?  Kobieta udostępniła nagranie, na którym pokrywa twarz maseczką ze swoich odchodów...  (LINK).

Mieliśmy napisać jeszcze o nowym singlu Sade. Niech zobrazuje nasze milczenie grafika powyżej...  

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

środa, 13 marca 2024

Nasza relacja: Darker Waves Festival, Los Angeles 18.11.2023. cz.3: Echo & The Bunnymen, The Human League, The B’52’s, New Order, Tears For Fears

Pierwsza część relacji jest TUTAJ, druga TUTAJ

A następny występ to legendarny:

Echo & The Bunnymen

kiedy wreszcie wyszli na scenę zostali przywitani, jak na nowofalową legendę z lat 80 przystało. Trochę nas zaskoczyły pierwsze dźwięki lecące ze sceny, choć były to jak najbardziej kalifornijskie tony… Roadhouse Blues. Tak, właśnie ten blues z repertuaru The Doors. Dlaczego? Bo to Kalifornia?

Nie było czasu się zastanawiać, bo przy następnej piosence zaliczyliśmy odlot, gdyż była to ulubiona Bring On The Dancing Horses, znana chyba tylko z singla i ze składanki the best of. Później jednak nastąpiło ochłodzenie, bo albo przesunęliśmy się bliżej sceny, gdzie była jakaś dziura nagłośnieniowa i było gorzej słychać, albo… hmmm? Jakoś przetrwaliśmy chwilę i znowu zdziwko bo zabrzmiały dobrze znane doorsowskie dźwięki People Are Strange, co już chyba nie mogło być przypadkiem, ale dopiero później dowiedzieliśmy się, że na zaciemnionej i zadymionej scenie pojawił się nie kto inny jak Robby Krieger, legendarny gitarzysta The Doors! No to można powiedzieć, że byliśmy w domu, bo śpiew przejęła publiczność i nagłośnienie straciło na znaczeniu. Ale gdy zmieniliśmy miejsce i kolejne utwory, w tym największy hit, czyli The Killing Moon zabrzmiał jak - nomen omen - echo, to doszliśmy do wniosku, że chyba głos wokaliście nie dojechał. No albo z nami było już co nie tak.  

A jeszcze całkiem później się okazało, że Echo & The Bunnymen wykonywali już przebój Doorsów w jakimś serialu o wampirach The Lost Boys, którego nigdy nie oglądaliśmy.

Jeśli coś podczas tego występu wypadło świetnie - to sceniczna oprawa. Ta była najbardziej adekwatna i dopasowana do nazwy festiwalu: Darker Waves: mrok, mgła i dymy, czerwone światła i tajemnicza pełnia księżyca wyświetlana na plecach sceny. No i jeszcze teoretycznie: szalony, zimnofalowy głos Iana McCullocha, który w praktyce musieliśmy sobie wizualizować i przywoływać z pamięci niż z odsłuchu na żywo. Naszym skromnym zdaniem organizatorzy powinni właśnie w tym miejscu, na tę zadymioną scenę wstawić Clan of Xymox i wtedy można by powiedzieć, że się wszystko zgadza.

Tym razem też nie dotrwaliśmy do końca ostatniej piosenki, lecz obecnie z przyczyn bardziej naturalnych. Trudno powiedzieć dlaczego akurat przy tej scenie nie było toalet i należało się po raz kolejny przemieścić (a wtedy to już nawet przeczłapać) przez całą długość festiwalowego terenu. Nie ma jednak tego złego bo…

za strefą kibli mieściła się scena żółta TIKI i właśnie sobie uświadomiliśmy że zaczyna się tam koncert

The Human League

Zdążyliśmy na sam początek, choć w ferworze wydarzeń można się pogubić co, gdzie i kiedy. Teraz bodajże weszliśmy już na poziom festiwalowych headlinerów, którzy mają przydzielone dłuższe sloty czasowe, niż tylko pół godziny, ale powiedzmy to sobie szczerze: na tym etapie przestaliśmy to kontrolować i już jedziemy na żywioł. Przestaliśmy nawet inwestować w te syfiaste soczki z kartoników, bo otworzone zostały normalne bary, gdzie polewa się normalne rzeczy. Oczywiście nadal za nienormalne pieniądze, ale trudno. Co zrobić. Porządni to już byliśmy. Nie po to się spotykamy raz na rok lub raz na 10 lat żeby się bawić w jakieś konwenanse.

Sprawdzamy tylko, że o tej samej godzinie, na drugiej scenie rozpoczyna występ inny zespół, a tamtym przecież wczoraj w knajpie obiecaliśmy, że będziemy im dopingować. No to musimy się jakoś rozerwać. Spoko.

Rozrywkę zaczynamy jednak od bliższej naszemu sercu Human League, czyli jednej z najbardziej znanych grup nurtu new romantic, zwłaszcza że pewnie nigdy więcej ich nie zobaczymy na żywo. Prawa natury są jakie są.

Jak przystało na przedstawiciela gatunku, wokalista Philip Oakey wychodzi na scenę w kosmicznym stroju niczym z kantyny na planecie Tatooine w Gwiezdnych Wojnach. Och, ile oni mieli fajnych pioseneczek. Ech, szkoda że przez wielu zapomnianych. Ach i teraz je przypominają, zaczynając od Mirror Man. Przy Sound of the Crowd panie z zespołu: Susan i Joanne, które śpiewają na froncie od 1980 r. dzielnie ćwiczą wygibasy, zupełnie jak kiedyś. Mrużymy oczy, bo to bardzo dobra metoda. Grunt, że wykonawcy się nie męczą i występ sprawia im radochę. W tym momencie dwóch akompaniujących muzyków zdejmuje ze stojaków długie pudła syntezatorów, okazuje się, że mają one gryfy, zawieszają je sobie na ramionach, jak gitary i heja! Kto teraz używa jeszcze takich kosmicznych instrumentów? Chyba już nikt. Ale to był elektroniczny bajer na miarę naszych czasów!

Następna milutka melodyjka Open Your Heart dociera właśnie tam… w okolice serca, przypominając to i tamto.

- Seconds! - to mój ulubiony! Słyszę przez ramię głos Mr. Colourboxa.

Chwila oddechu i teraz leci zajefajny Lebanon. Przy wolniejszym Human musimy się ogarnąć, bo teraz albo nigdy: lecimy pod scenę DARKER, gdzie już trwa koncert naszych wczorajszych znajomych. Ale jeszcze jakąś nieokreśloną chwilę później, stojąc przy barze dzielącym strefy sceny fioletowej i żółtej słyszymy za plecami chóralne śpiewy publiki Don’t You Want Me Baby, Don’t You Want Me ooooooo! No któż nie pamięta dżingla z tej piosenki w Liście Przebojów PR3? My pamiętamy!

The B’52’s

tymczasem przelecieliśmy strategicznym bombowcem B’52 pod drugą scenę (tak, wiemy, że nazwa zespołu to nie od samolotu, tylko od fryzur w tzw. kok na bombę), ale nam się lepiej kojarzy z lotnictwem.

Podobno zaczęli od flinstonowego Planet Claire, ale tego nie widzieliśmy. Lądujemy gdzieś w środku ich występu, amerykańska publika szaleje, zna wszystkie teksty i bawi się doskonale. W końcu to ich czasy. My żyliśmy w równoległych, ale na innej planecie, w innej czasoprzestrzeni. Nic to! W każdym razie jest energetycznie, rockandrollowo, wesoło. Przecież takie hity jak Roam czy Private Idaho to nawet my znamy. A Love Shack i finalny Rock Lobster to już w ogóle! Wariaci wszystkich krajów i galaktyk łączcie się! Można śmiało odhaczyć, że występ mamy zaliczony, bo w tym wypadku operujemy w takich kategoriach.

Nie wiemy co prawda, czy pozdrawiali nas ze sceny, bo korzystając z chwili zamieszania, gdzie wszyscy dookoła twistują lub rockabillują, dossaliśmy się do baru bez żadnej kolejki. Aaaaaby  wytrzymać do końca trzeba nasmarować się sokiem z agawy. Ona stawia na nogi i mamy to przetestowane. I już można odlatywać na południe, w stronę sceny niebieskiej, gdzie za chwilę…

New Order

oooo tak, bardzo, bardzo dobry występ: bynajmniej to nie opinia lecz fakty. Na pierwszym kawałku muszę rozprostować kręgosłup na piachu, ale za chwilę podrywa mnie basik z Age of Consent. Wiadomo, kto go wymyślił, ale niestety chłopaki pokłócili się na dobre i jest jak jest. Oni grają tu, a na Petera Hooka już trafialiśmy i jeszcze trafimy.

Gdy dochodzi do Your Silent Face unosimy się wyżej, ponad tłum, jesteśmy ponad wszystkim, bo ta piosenka jest w nas. Bernard Sumner gra swoją piękną solóweczkę jak przystało: na ustnej melodice. Ze sceny WAVES płyną dźwiękowe fale klawiszy, wzmocnione falami wyświetlanymi na telebimach, a z prawej strony, w ciemności, jakieś 50 metrów od nas płyną prawdziwe fale Pacyfiku. Tymczasem my płyniemy w przestworzach. Chwilo trwaj! No dobra, krótki oddech: gleba czyli piach i znowu podryw przy dźwiękach Sub-Culture

I like walking in the park, When it gets late at night

I move 'round in the dark, And leave when it gets light

I sit around by day, Tied up in chains so tight

These crazy words of mine, So wrong they could be

What do I get out of this? I always try, I always miss…

Kolana pieką, kręgosłup po tylu godzinach, tu spędzonych, odmawia posłuszeństwa, ale gęba się śmieje. Cierpieć i lizać rany będziemy jutro. Jutro niedziela, pojutrze poniedziałek, a u nas leci Blue Monday!

Jesteśmy dość daleko od sceny, nie mamy już sił by się przebijać, ale nagłośnienie jest tu dobre, wszystko widać, słychać i czuć. Jedziemy! Jesteśmy przecież gdzieś w 1983 roku!

Przy kolejnej piosence Temptation wyświetlana na telebimach samotna Route 66 przebija się przez piaski pustyni Mojave, o, właśnie tak tu wczoraj dojechałem, uuuuu, uuuuu…

A teraz kulminacja, po godzinie i 15 minutach grania na scenie kręci się winyl z napisem Joy Division. Love Will Tear Us Apart. Bosko. Dziękujemy. Dobranoc.

No nie. To jeszcze nie koniec, choć w zasadzie tak mógłby się zakończyć festiwal. W tym momencie nie myślimy, że trzeba po raz ostatni pokonać po piachu ten odcinek wybrzeża od sceny niebieskiej do fioletowej. Który to już raz? Mimo to pełzniemy. Bo tam…

Tears For Fears

Tu musimy mocno mrużyć oczy, by rozpoznać na scenie Rolanda i Curta, ale co nam pozostało? Trzeba posłuchać. Jako trzeci kawałek wjeżdża Everybody Wants to Rule the World i wiemy, że jesteśmy we właściwym miejscu. Światem nie udało się zawładnąć, ale nie ma co narzekać, zbieramy swoje owoce, a przecież nic nie trwa wiecznie.

Zespół gra bardzo dobrze, następny znany hit to Sowing the Seeds of Love. Chłopaki może zmienili wygląd i kolor włosów, ale głosy zostały po staremu. W przerwie między piosenkami żartują ze sceny, że w trakcie festiwalu chodzili w tłumie ludzi i nikt ich tu nie rozpoznawał.

No dobra, teraz postanowili podzielić się z nami piosenką z nowego albumu, bardzo doceniamy, ale uwierzcie, jedziemy już na oparach i tylko coś mocniejszego jest w stanie utrzymać nas przy życiu. Coś takiego jak Mad World! I chyba jest to punkt zwrotny w naszym dzisiejszym koncertowaniu. Zespół - z całym szacunkiem - gra dalej i robi to bardzo ładnie, bo mają w repertuarze różne wolne ballady, no ale to nie na nasze obecne potrzeby. Robimy szybki zwrot przez ramię, odbieramy z wirtualnego depozytu plecak i uciekając przed całym tłumem już jesteśmy na ulicy. Zaczepia nas Meksykanka sprzedająca… biało-czarne koszulki New Order stylizowane na okładkę Substance. Po ile? Po 5 Dolców. He he. No ale nas jest dwóch, mamy w gotówce tylko 7, a jak weźmiemy dwie za te 7, to będzie OK?

- Okay okay.

I jest bardzo Okay bo zza płotu dobiegają nas dźwięki wielkiego przeboju Pale Shalter, gdy my właśnie dobiegamy do krzaczorów, w których schowaliśmy rano magiczne after party. Brzęczy szkło, wszystko jest na miejscu. No to co Przyjacielu?

- Vamos a la playa.

Tak się składa że jesteśmy na wysokości molo, nieśmiało sprawdzamy, czy jeszcze otwarte?

- Super, los nam sprzyja!

Wielki drewniany pomost wbija się w fale Oceanu, O tej porze pięknie pokazują swoją potęgę pieniąc się wściekle i rozbijając pod nami o filary molo swe białe grzywacze.

- No to wyciągaj! - mamy szklaneczki, cytryny, Modelo na popitkę i mamy coś jeszcze…

-  Słyszysz?

- O Boże…

Shout, Shout, Let it all out

These are the things I can do without

Come on, I'm talking to you, Come on!

…Mamy z molo widok na teren festiwalu, a dźwięk przecież idealnie niesie się po wodzie. W tych pięknych okolicznościach przyrody dopływa do nas największy przebój Tears For Fears.

- No to na zdrowie. Niebiańskie doświadczenie.
- Jest pięknie!


Epilog

a potem lecimy do centrum dzielnicy Huntington Beach, na głównej ulicy właśnie zamykają restauracje, ale kebsy działają całodobowo, no i najważniejsze: likiernia również. Robimy więc zakupy, w normalnych dzikozachodnich cenach i spokojnym, wyluzowanym krokiem wracamy na plażę.

- Teraz trzeba się zastanowić jak wrócić do hotelu…

- Nawigacja pokazuje, że z buta 10 km

- W normalnej sytuacji można powiedzieć, że na luzie, zwłaszcza, że mamy zaopatrzenie.

- Wybacz lecz nie dziś, klikaj w te aplikacje i wzywaj pomoc z Centrum Neptuna.

Gdy jakąś chwilę później wkraczamy do pokoju Ten Trzeci leży w ubraniu na wyrku, ale zaopatrzenie też sobie zorganizował.

- Zuch chłopak!

- To ja się kładę na materacu - oświadcza Mr. Colourbox

- To ja włażę do jacuzzi! Bo pokój mamy mniejszy, ale za to z okrągłą wanną na środku. Woda zimna jak cholera, ale co tam.

Jutro rano jedziemy do San Diego i na lotniskowiec Midway.

- I już teraz zaprawdę, naprawdę: dobranoc Państwu mówią Nieprzypadek i Mr. Colourbox.




Czytajcie nas, codziennie nowy wpis tego nie znajdziecie w mainstreamie.