Urodziłem się w Warszawie. Posiadam dyplom Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi o kierunku "malarstwo i rysunek". Od kiedy jako młodzieniec zatrudniłem się u w pracowni plastycznej Teatru „Lalka” pod kierunkiem Adam Kiliana pokochałem działalność twórczą i artystyczną. Wiele lat prowadziłem własną firmę i znajdując czas na realizację marzeń. Malarstwo stało się pasją mojego życia. Od początku odnalazłem swój środek wyrazu w akwareli.
THEY KEEP CALLING ME
Blog o niedostosowaniu,
śmierci i przemijaniu,
o poezji,
mijającym czasie i o Ianie Curtisie,
o Joy Division muzyce i sztuce, która nie wróci do etapu tworzenia,
ale która jest w nas
wtorek, 5 listopada 2024
Akwarele Radosława Kuźmińskiego: Echo twórczości Aleksandra Gryglewskiego i Władysława Podkowińskiego
wtorek, 1 sierpnia 2023
Akwarele steampunk Radosława Kuźmińskiego
Akwarela jest wymagającą techniką. Wymaga precyzji i umiejętności technicznych, bo stosując ją nie można wprowadzać żadnych poprawek. Raz położona plama barwna pozostaje już na zawsze i nie daje się przykryć, jak to bywa w przypadku farb olejnych czy temperowych kolejną warstwą barwnika. A mimo to dzisiaj technika ta jest lekceważona, uznana za gorszą od innych. Czemu tak jest, w zasadzie nie wiadomo, bo akwarele tworzyli najwięksi artyści europejscy, od Albrechta Durera po Vincenta van Gogha. Dlatego my, jako że cenimy to, co trudne, postanowiliśmy teraz przedstawić naszym czytelnikom Radosława Kuźmińskiego, artystę, który zanim zajął się na dobre sztuką działał w zgoła innej dziedzinie, zgodnie ze zdobytym wykształceniem.
Najpierw jako absolwent Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej w Warszawie prowadził sklep z wyrobami użytkowymi, wyposażeniem kuchni oraz rzemiosłem. Ale w 2022 roku rozpoczął studia podyplomowe na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, na kierunku malarstwo i rysunek. Co zaważyło na podjęciu tak śmiałej decyzji? Artysta twierdzi, że powodem była rosnąca fascynacja sztuką, której początki sięgają lat młodzieńczych, kiedy zatrudnił się w pracowni plastycznej Adama Kiliana (1923-2016) w Teatrze Lalka w Warszawie.
Ten fakt z życia Radosława Kuźmińskiego wyjaśnia wybór techniki akwarelowej. Przecież scenografia sztuki teatralnej jest jeszcze bardziej niepowtarzalnym i unikalnym dziełem. A artysta ceni akwarelę właśnie z racji uzyskania spontanicznych, oryginalnych efektów. Jak sam twierdzi: W tym medium intryguje mnie również nieprzewidywalność i niepewność, jaka kryje się do ostatniego ruchu pędzlem. Wciąż poszukuję nowych sposobów ekspresji, często eksperymentuję. W moich pracach odnajdziesz klimat tajemniczości i ulotności chwili. Spójrzmy na jego pracę aby przekonać się, na ile malarz stał się biegły tej trudnej technice:
Kuźmiński mimo niedługiej kariery artystycznej już prezentował swoje prace na wystawach w kraju, oraz za granicą. Od 2018 roku jest też członkiem Stowarzyszenia Akwarelistów Polskich. Jego obrazy znajdują się w prywatnych kolekcjach w Polsce, Belgii, Francji, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i w Niemczech.
Polecamy stronę artysty, gdzie malarz prezentuje w klipach wideo proces tworzenia swoich prac (TUTAJ).
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
wtorek, 5 listopada 2019
Keith Nash: Posępne niebo, kreatywne światło i... woda
Jak wielu innych twórców, Nash zajął się sztuką dość późno. Po tym, gdy ukończył studia (jest inżynierem ochrony środowiska) w 1975 roku wraz z żoną osiedlił się w pobliżu Swaffham w Norfolk. Zmieniające się kolory pór roku i wyjątkowe światło wybrzeża zafascynowało go na tyle, iż zapragnął uchwycić to na obrazie. Po pewnym czasie jego hobby zostało zauważone i jakieś 10 lat temu galerie w Hampshire, Surrey, Berkshire i Londynie zaczęły wystawiać jego prace oraz je sprzedawać. W 2004 roku Nash został przyjęty do Royal Society of Arts. Obecnie tworzy oraz sprzedaje swoje obrazy w swojej pracowni a także poprzez stronę internetową LINK (fotografie jego obrazów prezentowane tutaj właśnie stamtąd pochodzą). Każdy zainteresowany jego twórczością może się łatwo z nim skontaktować, bo podaje on wszystkie swoje dane, łącznie z numerem telefonu…







































