Tak tak, pod koniec stycznia stuknęło naszemu blogowi już trzy lata. Trzy lata codziennie piszemy post związany z muzyką, kinem, sztuką, literaturą... (ten jest 1121...).
Prowadzimy też dział z autorskimi wywiadami (TUTAJ), czy relacjami z koncertów/eventów (TUTAJ). Streszczamy też książki o Factory czy spokrewnione z wytwórnią, i oczywiście o Joy Division - głównych, choć nie jedynych bohaterach naszego bloga. Mamy już w miarę skrystalizowaną formę.
Co nas cieszy - artyści sami odzywają się do nas przez maila, a część z nich z przyjemnością prezentujemy u nas.
Najważniejsze że przybywa nam followersów - mamy ich aktualnie 36 - wszystkich serdecznie pozdrawiamy. Od ubiegłego roku (TUTAJ) przybyło ich aż 14 - dziękujemy. Za to dzięki aktywności na FB i TT (wyrazy uznania dla Jakuba Poznańskiego naszego człowieka, za tytaniczną pracę) mamy już 873 followersów.
Łączy nas fascynacja muzyką, literaturą i sztuką, a jedyne co nam brakuje to szerszej propagacji w sieci. Tak żeby pod naszymi wpisami toczyła się codziennie dyskusja. Tutaj prośba o propagowanie nas i aktywniejszy udział w życiu bloga. Nasze grono jest otwarte - jeśli czyta nas jakiś pasjonat, który chciałby się do nas przyłączyć - nie ma problemu, zapraszamy.
Na koniec najprzyjemniejsza cześć - skany pokazujące poza liczbą odsłon, że warto. Wśród nich wiele znanych osób - nie braknie samego Stevena Morrisa czy Petera Hooka...
Wracamy zatem jutro więc czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.




























