Zacznijmy od refleksji. Co jest najważniejsze w przedsięwzięciu muzycznym? Pomysł. Tak jest w przypadku zespołu Glass Beams i to mi się bardzo podoba. Jest pomysł na nazwę, jest profesjonalna strona internetowa, co w dzisiejszych czasach nie jest często spotykane. Wszyscy idą na łatwiznę i wrzucają pliki na FB, a z tym może być różnie. Paradoksem jest to, że często na FB nawet nie ma ani historii zespołu, ani nazwisk członków itd. Od razu pokazuje to, jak ważne jest podejście muzyków do tego co robią. W opisywanym dziś przypadku strona zespołu to pełna profeska (LINK). Ale tutaj też nie znajdziemy żadnych nazwisk i historii, widzimy zakryte twarze i takich maskach zespół występuje. Zatem mamy coś podobnego, co robią Residents, czyli ukryta tożsamość. No ale nie wszystko daje się w sieci tak zupełnie ukryć. Udało nam się ustalić, że są z Australii, dokładnie z Melbourne i jest ich troje. Noszą maski, bo chcą, aby ludzie skupili się na muzyce, a gatunek który wykonują nazywają serpentynowa psychodela (LINK). W końcu pada nazwisko jednego z założycieli, to Rajan Silva, dziecko migranta z Indii, który Australię nawiedził w latach 70-tych. A skoro Indie, to pojawia się fascynacje muzyką ludową z the Beatles w tle, bowiem Rajan polubił (tak samo jak George Harrison) Ravi Shankara i muzykę jego córki, oczywiście co za tym idzie, musiał też polubić dokonania wielkiego Beatlesa.
Jeden z ich singli nazywa się Mahal nawiązując nazwą do indyjskiego muzeum. Zatem od razu wyjaśnia się stylistyka, którą zespół prezentuje choćby na Twitterze (LINK) i kursywa ich logo. Obecnie kapela odbywa tournee po USA,więc wszystko widać na plakacie.
Pora na muzykę i minikoncert z KEXP. A muzyka jest niezwykle ciekawa. Mieszanka post - rocka z psychodelą, chwilami jakby kowbojskie klimaty (dziwne skojarzenia), ale całość brzmi bardzo nowocześnie. Grają tylko 4 piosenki, skupiają się na muzyce więc, tradycyjnych dla KEXP, wywiadów nie ma. Gitarzystka to ewidentnie kobieta, niezwykle sprawna instrumentalnie.
Zaczynają od Mirage i wcale bym się nie zdziwił, gdyby tytuł pochodził od płyty zespołu Camel, bo słychać tutaj charakterystyczne dla Camel klawisze, wśród których niczym pustynny wąż snują się gitarowe riffy. Po czym następuje płynne przejście do Mahal, no jak oni to połączyli! I znowu te indyjskie rytmy z ciekawymi wokalizami. Pojawiają się też dzwoneczki a la Atmosphere Joy Division. Nie jest nudno i monotematycznie, jest dużo swobody i lekkości w tej muzyce. Od dzwoneczków i basu zaczyna się, po krótkiej przerwie, Orb. Chwilami jakby na początku grała fidola Fishera (oczywiście to gitara, ona w tej piosence tak brzmi), ale zaraz po tym zaczynają swój obłędny taniec. Na koniec Rattlesnake - i jak na grzechotnika przystało z początku zbliża się on do ofiary, by finalnie zaatakować.
I zwyciężyć.
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Glass Beams w KEXP, 23.08.2024. Tracklista: Mirage, Mahal, Orb, Rattlesnake.
Jeśli spojrzeć na nasz bardzo stary wpis TUTAJ w którym prezentowaliśmy koncert znakomitej Anny von Hausswolff, to okazuje się, że producent jej debiutu pt. Ceremony, Filip Leyman też miał ambicje muzyczne zakładając w Göteborgu z Albertem af Ekenstamem zespół Tem(pi)el.
Jak podkreślają (TUTAJ) Filip Leyman szukał projektu, w którym miałby pełną swobodę artystyczną. Jednocześnie jego marzeniem było tworzenie muzyki, która powstawałaby w połączeniu nowoczesnej technologii – syntezatorów, automatów perkusyjnych i samplerów – z instrumentami akustycznymi i klasycznym instrumentarium.
Tak też jest na znakomitym albumie MMXIII, z 2013 roku. Albert af Ekenstam, gitarzysta między innymi Sumie Nagano, współtworzący z Leymanem miał bardzo podobne zainteresowania muzyczne. Poszukiwał także możliwości rozwijania własnych pomysłów. Projekt dojrzewał i ewoluował przez dwa lata. Do zespołu w międzyczasie dołączyła artystka Love Hultén, której niezwykłe pomysły wizualne stały się ważną częścią Tem(pi)el.
Podczas sporadycznie powtarzających się, ale sprawnie realizowanych sesji studyjnych, muzyka stopniowo rozwijała się w undergroundowym studiu Filipa Leymana. W zaskakująco naturalny sposób szybko przekształciła się w odmianę post-rocka, w którym gatunki elektroniczne spotykają się z ciężkim, głębokim rockiem. Można określić to słowami Rene Descartesa: Kraina niedźwiedzi, wśród skał i lodu.
Niestety mimo tworzenia znakomitej muzyki, dzieło MMXIII jest jedynym w dorobku zespołu, a szkoda...
Album zaskakuje różnorodnością, jest krótki i zawiera tylko 7 piosenek. Pobrzmiewają w nim echa Swans, Cocteau Twins, czy elektroniki Tangerine Dream, jest melodyjny i chwilami dość mocno rockowy. Niemniej nie brakuje w nim nostalgii.
Na otwarcie Departure - typowo postrockowy, prosty riff zostaje mocno rozbudowany o okraszony solówkami. Napięcie narasta.. Expedition wprowadza świetny klimat. W tle pobrzmiewa Dif Juz. Przechodzi w pewnym momencie na pierwszy plan i jak brzmi! Desolate to początkowo elektronika, słychać Tangerine Dream do którego dołącza perkusja. Ciekawe... Gitary wracają na Disclosure, utwór rozkręca się leniwie,ale po chwili znowu brzmi niczym stare, dobre 4AD. Escape trzyma poziom, będąc jednocześnie jednym z najbardziej nostalgicznych utworów na albumie. Brzmienie gitary w tej piosence staje się znakiem firmowym albumu. Relief znowu wolno się rozkręca a całość kończy Transcendence - klimatami ponownie (przynajmniej na początku) zahaczając o elektronikę rodem z Tangerine Dream. A później znowu ściana gitar.
Reasumując, ciekawa muzyka, zmuszająca do myślenia bogactwem klimatów i pejzaży. Szkoda że nic więcej nie nagrali...
Powstali w Chorwacji w 2014 roku. Mają w dorobku dwa albumy długogrające, a zainspirowali nas do napisania o nich swoją najnowszą płytą Hainin z 2020 roku. Mowa o Daliborovo Granje z Cekovec, zespół tworzony przez czterech muzyków: Filip Toplek i Alan Horvat (grają na gitarach), David Lesjak (bas) i Andrija Munđar (perkusja).
Muzyka jaką grają jest mieszanką - gitarowe elementy poprzeplatane są motywami orientalnymi. Możemy powiedzieć, że to taki nieco folkowy postrock, niemniej zawierający i smutne chłodne brzmienia post punka, i wiele elementów psychodeli. W całości ich twórczości zaskakuje mocny powiew świeżości. To tak jakby korzenie zawarte w nazwie grupy (to bowiem oznacza słowo granje) sięgały do kilku źródeł i czerpały z nich wydając jednak zupełnie nowe owoce.
Owoce te powstają w wyniku jam sessions, i słuchając płyty ma się wrażenie chaosu, jednak po kilku odsłuchaniach wiemy dobrze, ze chaos ten jest w pełni kontrolowany.
Jak odbywa się proces ostatniego miksowania ich najnowszego albumu możemy zobaczyć na poniższym filmiku:
A tak wyglądało dogrywanie ostatnich partii perkusji:
Jak widać muzyka powstaje w garażu (po włamaniu obecnie zespół przeniósł się do baraku), w warunkach dalekich od profesjonalnego studia nagraniowego, co nie zmienia faktu, że jest na bardzo wysokim poziomie. Możemy sobie jedynie wyobrazić, co by było, gdyby profesjonalni realizatorzy wzięli ich w swoje ręce. Choć trudno powiedzieć, czy muzycy wyraziliby na to zgodę, stawiają bowiem na całkowitą niezależność procesu twórczego.
Kilka słów o Hainin. Hainin - zdrajca, zrealizowany został w listopadzie 2020 roku. Zespół opatrzył produkcję mottem: A ko noću ide bez fenjera, zna se - lopov je i hainin/kto nocą chodzi bez latarni ten jest zdrajcą złodziejem. Motto jest autorstwa serbskiego pisarza Milosava Popadića. Autorem nieco obrazoburczej okładki są muzycy. Pokazano na niej fotografię więźnia z austro-węgierskiego więzienia z początku XX wieku.
Na albumie zespołowi towarzyszy na trąbce Tomica Oskoruš.
Kto nie zna, niech posłucha. Warto. U nas 6/6 za powiew świeżości i odwagę. Być może uda nam się skontaktować z zespołem i wtedy napiszemy o nich więcej, jesteśmy bowiem pewni, że będzie o nich za jakiś czas głośno.
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Daliborovo Granje, Hainin, 2020, Mix & Master: Leonard Klaić, tracklista: Mehana, Ak-maknadi, Hainin, Izgubljena, Žal, Sjenka u Mehani, Na putu za Stakleni Grad, Kača, Haloperidol
Wielokrotnie już na naszym blogu prezentowaliśmy młode i obiecujące zespoły z kraju i zagranicy. Zwykle staramy się docierać do mniej znanych artystów, i promować ich muzykę (swoją drogą jeśli jakaś kapela nas czyta a chce się zaprezentować u nas - prosimy o kontakt mailowy). Tak też jest z bohaterami dzisiejszego wpisu, którymi są Give Up To Failure. Jest to 5-osobowa grupa z Wrocławia, która powstała na zgliszczach wrocławskiego, post-punkowego zespołu Aviaries. Zespół został założony w 2017 roku, przez obecnego lidera - Marka Magick'a, jako solowy projekt i w późniejszym czasie przekształcony w pełnoprawny zespół. Od marca 2019 roku, działając w obecnym składzie, kończyli pracę nad materiałem, nagrywali go i jednocześnie dawali koncerty. Obecny skład to: Mark Magick - wokale, gitary, Krzysztof Młyńczak - gitara prowadząca, Rafał Wekiera - syntezatory, hałasy, Michał Szczypek - bębny, Dominik Półtorak - gitara basowa. Muzycy swoje brzmienie opisują jako: Posępny ciężar. Uwodzicielski mrok. Zgiełk.
Po tym wstępie pora zaprezentować ich debiutancki album: Burden. Płyta ukazała się 14.09.2020 nakładem wytwórni Requiem Records.
Pierwsze odsłuchanie nasunęło mi na myśl wczesne dokonania Katatonii, czy Paradise Lost, kiedy obie grupy topiły nas w mroku gotyckiego metalu. Niemniej nie jest to kalka tamtych brzmień, bo zespół na albumie prezentuje interesującą mieszankę metalu, industrialu, cold wave i postrocka.
Płytę otwiera Sedation. Coś jakby zawitał do nas sam Trent Raznor, który postanowił grać metalowo i najmroczniej jak potrafi. Ale tak jest tylko chwilę, znakomite klawisze zostawiają za nami to złudzenie... Zaczyna się partia wokalna i wiemy, że jesteśmy świadkami czegoś absolutnie niesamowitego...
SEDATION
How much love was in your head
That’s turned to anger and hate
Everything that you regret
Feeds the burden inside
Partie wokalne są dość mocno schowane, niemalże na drugi plan. Po zwrotce pojawia się ściana gitar i klawiszy, w tle perkusja - to jest znak rozpoznawczy brzmienia Give Up To Failure. Kończy się motywem znanym z twórczości NIN, i niemalże płynnie zaczyna się drugi utwór All I Wanted. Tym razem już dość mocno zajechało Katatonią, przynajmniej we wstępie.
ALL I WANTED
The burden I was keeping
Hidden from your sight
I couldn’t touch you, love you more
You left me dead inside
All I wanted was your denial
I couldn’t keep heart-beating
So I got rid of mine
Insane fire in-between us
Will burn down our past
All I wanted was your denial
To kill the feeling struggling inside
The feeling’s struggling inside
For last contagious kiss you’ve got for me
All I wanted was your denial
To kill the feeling struggling inside
To bury all emotions inside
All I wanted was your…
Pierwsze wysłuchanie i od razu wiem, że to będzie jeden z moich ulubionych utworów. Znakomity to mało powiedziane. Tekts to psychoanaliza kontaktów damsko - męskich... Apetyt rośne, a przed nami utwór numer trzy - After the Fall.
AFTER THE FALL
I am ticking bomb
Hear me in silence
Suffering from tiredness
Back in my head
Taking walks around the walls
Can you feel my pain?
Can you be the cure?
Please, I am broken man.
Would you heal my wounds?
Abandoned parking lot
Thoughts running through a lot
I’m running with my wolves
After all the falls I’ve had I’m ready to fall again
After all the shit I’ve came seems I’m not through
After every fall I’ve had I’m ready to fall again
Every time you leave, the echo is your voice
Trwa gehenna autora tonącego w morzu uczuć. Zmiany rytmu, klimat, solówki na klawiszach nie pozwalają nam się nudzić. Zespół trzyma nas cały czas na uwięzi. Nie pozwala nam się wyrwać. Powiem szczerze, że dawno nie byłem tak mocno pochłonięty przez przekaz z tamtej strony głośników. Monotonny wokal przesyła nam komunikaty, wobec których nie można pozostać obojętnym... Ani się nie obejrzeliśmy a przed nami połowa albumu, bowiem pora na utwór numer cztery. Jest nim Within. Początek niczym Paradise Lost i ichpłyta Icon, ale chyba już przyzwyczailiśmy się że to trwa tylko moment. Tym razem bowiem mamy do czynienia z piękną balladą...
WITHIN
Hear my cry from within
Collect every drop
I’m here to drown my fears
Dead amongst the living
Hole in my soul
I’m ready to be burn
It comes from within baby
It all comes from within
I’m running after you
Having troubles breathing
It’s not enough
Cholera jasna - skąd oni się wzięli?Czy możliwe żeby debiutanci mogli startować z takiego poziomu? Patrzę na zdjęcie - młokosami nie są, będą musieli się nam wyspowiadać ze swojej przeszłości.
Jako piąty pojawia sięSleepless Hole. Trwa nieco ponad trzy minuty. Jest instrumentalny i przypomina chwilami jakąś dołującą wersję wstępu do AForest zespołu the Cure. Urywa się nagle a po nim pojawia się Holy Drug.
HOLY DRUG
Taking time to consider if I love
What a waste of time
To lock-up, to prison of my thoughts
I keep on coming back
Every storm anger is my guide
Poison paints my skin
I’m breathing it out
I’m breathing it in
The drug is holy
It mutes the fuss
In my head
I’m sleeping away
Taking time to consider if I care
It puts me on the run
Death race with things that were my goals
But passed me by
The drug is holy
It mutes the fuss
In my head
I’m sleeping away
Znowu jest mrok i te znakomite gitary. I znowu jest o zranionych uczuciach... Około 2:50 następuje bezkompromisowe przebudzenie, to jest właśnie owo urozmaicenie muzyki Give Up To Failure, smaczki które nie pozwalają nam się nudzić.
Do końca albumu pozostały dwa utwory: Million Words, Burial Ground. Pierwszy to ciąg dalszy pamiętnika... Bez Ciebie już by mnie nie było, Zamknąłem moją miłość, W milionach słów, I każde o tobie opowiada...
MILLION WORDS
Don’t let me think we’re tearing apart
It’s our hard time
I’ve been a bastard
Furious love with scratch from start
Without you I would no longer be
I’ve locked my love
In million words
And each one tells about you
Tangled in lies
I’ve brought the pain
I didn’t think I will love again
Wish I feel all the ways you want me to
Then express myself and run
Wish I heal all the wounds that hurt me
To make it clear between you and I
Keep it up baby
One more try
To reach from our little hell to the heaven side
We’re running blind
Straight to the heaven’s mouth
Końcówka Million Words jestw wielkim stylu - zapowiada finał, jakim jest Burial Ground. Piosenka tłumaczy nam, po co jest całą ta płyta i zapewne, przynajmniej w warstwie tekstowej wszystko jest od A do Z w pełni spójne... Jestem ostatnim gwoździem do własnej trumny
BURIAL GROUND
My haunted head
These fears visit me again
Burial ground
Cinders of my feelings
Lost in you
I’ve lost my faith
I’m living in this ruin
I’ve burnt my soul
Painted insides with the ash
I’m nothing
I’ve been a wreck in your eyes
I’ve been a thousand times all alone
Haunted head
Where demons breed
As I try to start again
I’m last nail in my own coffin
I kiedy wszystko się kończy my zostajemy tak w tych wnętrzach malowanych popiołem i zastanawiamy się, czy coś teraz może zabrzmieć lepiej?
Album można zakupić TUTAJ. Strona zespołu jest TUTAJ.
Give Up To Failure, Burden, Requiem Records 2020, Mix and production: Sound Mine, tracklista: Sedation, All I Wanted, After The Fall, Within, Sleepless Hole, Holy Drug, Million Words, Burial Ground.
The Freuders to wielka nadzieja rodzimej muzyki undrgroundowej. Ich ostatnia płyta Warrior (nasza recenzja TUTAJ) to znakomity kawałek muzyki. Okazało się, że Panowie są bardzo spoko i bez problemu wyrazili zgodę na obszerny wywiad, który publikujemy u nas właśnie, 5.09. 2020 kiedy grają pierwszy koncert promujący ten album. Trzymamy kciuki i dziękujemy, a zespół pozdrawiamy i życzymy sobie szybkiego spotkania w realu.
Dla porządku przypomnijmy, że zespół tworzą:
Tymon Adamczyk - gitara, śpiew, Olek Adamski - gitara, Maciek Witkowski - bas i elektornika, Piotr Wiśnioch - perkusja.
Na wstępie dziękujemy że zgodziliście się na udzielenie nam wywiadu, zwłaszcza że mało o Was w prasie, co nas dziwi. Możecie się nam przedstawić, opowiedzieć nieco o Waszych korzeniach muzycznych (wiem że sięgają do punka) i genezie nazwy?
At the start, thank you for agreeing to give us an interview, especially since there is little about you in the press, what is surprising. Could you please introduce yourselves, tell a bit about your music roots (I know they go back to punk) and the genesis of the name?
Tymon: Korzenie zapuszczone są już tak głęboko, że wolimy skupić się na efektach artystycznych obecnych plonów. Z kolei geneza nazwy sięga do tego co jest inspiracją dla każdego z nas indywidualnie. Wspólne muzykowanie to spontaniczny przekład tych podniet, ekscytacji, ale także traum na język muzyczny. Daleko temu do muzykoterapii, ale w naszych piosenkach występuje element samospełniającej się przepowiedni.
Tymon: The roots are so deep that we prefer to focus on the artistic effects of the current crops. In turn, the genesis of the name goes back to what is an inspiration for each of us individually. Making music together is a spontaneous translation of these excitement, excitement, but also trauma, into the musical language. Far back from music therapy, but there is an element of a self-fulfilling prophecy in our songs.
Olek: Jesteśmy w pewnym sensie zespołem archaicznym – teraz już nikt nie chce nazywać zespołów po angielsku, z przedimkiem The, i dodatkowo nie wiadomo w sumie co znaczy ta nazwa… Teraz pewnie bylibyśmy jakimś bezokolicznikiem lub partykułą bo to krótkie i modne, ale kiedyś wszyscy chcieliśmy być możliwie blisko naszych amerykańskich lub brytyjskich idoli, nawet jeśli chodziło o nazwę.
Olek: We are, in a sense, an archaic band - now no one wants to name the bands in English, with the article The, and additionally, it is not known what the name means ... Now we would probably be some infinitive or particle because it's short and fashionable, but in the past we all wanted to be as close as possible to our American or British idols, even if it was a name.
Pewnie nie żyjecie z grania, czym zajmujecie się na co dzień?
You probably don't live by playing, what do you do on a daily basis?
Tymon: Od pewnego czasu oprócz grania w zespole konsekwentnie rozwijam swoją działalność producencką. Jesienią ukaże się pierwszy singiel z albumu hip-hopowego, który mam przyjemność realizować z obiecującym, a co najważniejsze świadomym artystą. Bezkompromisowe budowanie pozycji na rynku muzycznym wymaga też czegoś więcej, niż ślepej wiary w to, że żołądek rodziny zapełni się czekaniem na przelewy i energią słoneczną dlatego równolegle biorę udział w budowaniu innowacyjnego projektu w branży nieruchomości.
Tymon: For some time now, apart from playing in a band, I have been consistently developing my production activity. In autumn, the first single from the hip-hop album will be released, which I have the pleasure to produce with a promising and, most importantly, conscious artist. Uncompromising building a position on the music market also requires something more than blind faith that the family's stomach will be filled with waiting for transfers and solar energy, which is why I also take part in building an innovative project in the real estate industry.
Maciek: Pracuje w teatrze jako realizator dźwięku i na planach zdjęciowych jako asystent dźwiękowca, a niedługo mam nadzieje już jako realizator. Od czasu do czasu robię też muzykę do spektakli teatralnych.
Maciek: I am working in the theater as a sound engineer and on film sets as an assistant sound engineer, and soon I hope as a sound engineer. I also make music for theater performances from time to time.
Piter: Od zawsze zajmuje się handlem. Od handlowca do dyrektora sprzedaży i z powrotem :)
Piter: I have always been involved in trade. From salesperson to sales director and back :)
Olek: Lubię mówić, że żyje z robienia imprezek. Kiedyś w wyniku naszego pojawienia się z koncertem na jednym z większych wydarzeń muzycznych w Polsce liznąłem trochę branży eventowej i tak już zostało do dziś. Zajmuję się koncertami, konferencjami, targami I tym podobnymi przedsięwzięciami wymagającymi dogadywania się z ludźmi i dobrej organizacji.
Olek: I like to say that I live off making parties. Once, as a result of our appearance at one of the events in Poland, I had a taste of some events and it has remained so until today. I deal with concerts, conferences, fairs and similar projects requiring getting along with people and good organization.
Jakie są Wasze fascynacje i inspiracje muzyczne, w utworach słychać brzmienia Tool, A Perfect Circle, Riverside - co więcej?
What are your fascinations and musical inspirations, in your music one can hear the sounds of Tool, A Perfect Circle, Riverside - what more?
Piter: Z mojej strony mogę dodać Korn, Red Hot Chili Peppers a z naszego podwórka Tides From Nebula.
Piter: I can add Korn, Red Hot Chili Peppers and Tides From Nebula from our country.
Tymon: Inspiracje rozdzielam zwykle na brzmieniowe i emocjonalne, ale najważniejsze jest to, czy dana piosenka wewnętrznie coś wywołuje i jakoś mnie porusza. Bywają utwory, które zawierają petardę, ale wykonawczo odbiegają od perfekcji lub odwrotnie. Staram się docenić dobry pop i wszechobecny zalew trapem, aby od razu po tym wrócić do stonera, grunge’u i ostrego techno. Inspiracje to takie małe przytarcia, rysy na liniach papilarnych wobec których nie można już później przejść obojętnie. Trochę temat rzeka dlatego jeśli ktoś z czytelników ma ochotę wymienić się swoimi muzycznymi inspiracjami albo odkryciami zapraszam na DM Instagramowy albo spotkanie przy kawie/piwku w realu.
Tymon: I usually divide my inspirations into sound and emotional ones, but the most important thing is whether a given song internally evokes something and somehow moves me. There are songs containing a firecracker, but are not perfect in terms of performance, or vice versa. I try to appreciate good pop and the ubiquitous trap flooding, and then return to stoner, grunge and sharp techno. Inspirations are such small abrasions, scratches on fingerprints, which can not be ignored later. There is a bit of a river topic, so if any of the readers would like to exchange their musical inspirations or discoveries, I invite you to the Instagram DM or a meeting over coffee / beer in real life.
Olek: Poza samą twórczością moich muzycznych idoli lubię ich biograficzne smaczki, dzięki którym mogę poznać ich determinacje, które sprawiły, że znaleźli się tam gdzie są teraz. Weźmy chociażby jako przykład Tony Iommiego, gitarzystę z Black Sabbath, który jeszcze przed założeniem zespołu z Ozzy’m stracił spore fragmenty palców podczas pracy w fabryce. Umówmy się - ciężko się gra na gitarze bez kompletu palców, wiedząc jak wymagający jest to instrument, a co dopiero stać się profesjonalistą utrzymującym się z tego. A ten gość wymyślił po tym wypadku heavy metal… Każdemu życzę takiej determinacji.
Olek: Apart from the work of my musical idols, I like their biographical flavors, thanks to which I can learn about their determination, which made them where they are now. Take, for example, Tony Iommi, guitarist from Black Sabbath, who lost a lot of his fingers while working in the factory before he formed a band with Ozzy. Let's make a deal - it's hard to play guitar without a full set of fingers, knowing how demanding an instrument is, let alone becoming a pro for a living. And this guy came up with heavy metal after this accident ... I wish everyone such a determination.
Wasz najnowszy album powala. Tytuły piosenek są nietuzinkowe - Hannibal, Maria Stuart. Odnoszą się one do konkretnych postaci historycznych, skąd takie skojarzenia? I co oznaczają inne nazwy utworów: Dijuth, a także Anamnesis? Czy są one przypadkowe, czy mają jakieś znaczenie? Czy Dijuth wziął się od Judith zespołu A Perfect Circle? Przy okazji pytanie o klip - dlaczego jesteście na nim tacy cukierkowi, czy nie stoi to w sprzeczności z dość mocną muzyką jaką gracie?
Your newest album is stunning. The song titles are extraordinary - Hannibal, Maria Stuart. They relate to specific historical figures, where do such associations come from? And what do the other song names mean: Dijuth and also Anamnesis? Are they random or do they have any meaning? Did Dijuth come from Judith from A Perfect Circle? By the way, a question about the clip - why are you on it so sweet, doesn't it contradict quite strong music you play?
Tymon: Kontrasty są istotną częścią naszej muzyki.. Cicho - głośno. Czysto - brudno. Pociągnij - puść. Na tej płycie mocno staraliśmy się stonować odpływanie w mgliste i czasami absurdalne stylistycznie rejony na rzecz bardziej spójnej całości. Chcieliśmy opowiedzieć o niezależności, chaosie związanym z walką o nią, napięciach, pożądaniu, dosłownym oraz przenośnym dawaniu ciała, niesprawiedliwości, a nawet… potrzebie bezinteresownej opieki nad drugą osobą i wyrzeczeniach jakie są z tym związane. Oczywiście wszyscy obiecujemy sobie, że dzień w którym nagramy pierwszy kawałek reggae będzie ostatnim dniem tego zespołu, zatem pilnujemy się aby nigdy do tego nie doszło.)
Tymon: Contrasts are an essential part of our music .. Quiet - loud. Clean - dirty. Pull - let go. On this album, we tried hard to tone down the drifting away into misty and sometimes stylistically absurd regions for a more coherent whole. We wanted to talk about independence, the chaos associated with the fight for it, tensions, desire, literal and figurative giving of the body, injustice, and even ... the need for selfless care over another person and the sacrifices that are associated with it. Of course, we all promise ourselves that the day we record the first reggae track will be the last day of this band, so we make sure it never does.:)
Piter: Granie kontrastami to najlepsza rzecz jeśli chodzi o przyciągniecie uwagi odbiorców niezależnie od formy sztuki jaką wykonujesz. Cukierkowy klip do ciemnoszarego utworu sprawia, że jest intrygujący i dlatego właśnie o nim rozmawiamy. Granie kontrastami to najlepsza rzecz jeśli chodzi o przyciągnięcie uwagi odbiorców niezależnie od formy sztuki jaką wykonujesz.
Piter: Playing with contrasts is the best thing about getting audience's attention regardless of the art form you are doing. The candy clip for the dark gray track makes it intriguing and that's why we're talking about it. Playing with contrasts is the best thing to grabbing your audience's attention regardless of the art form you are performing.
Olek: Jeśli chodzi o tytułu to rzeczywiście Dijuth byłby perfekcyjnym anagramem Judith, gdyby tylko był zastosowany świadomie. Musimy się przyznać, że ta nazwa jest pokłosiem nadawania roboczych nazw utworom, nad którymi pracujemy. Zaczęło się od The Youth, nawiązującego do gitarowych skojarzeń ze stylem Sonic Youth. Finalnie, po miesiącach prób I szlifów zostało z nami sfonetyzowane Dijuth.
Olek: As far as the title is concerned, indeed Dijuth would be a perfect anagram of Judith if it were used consciously. We have to admit that this name is the result of giving working names to the works we are working on. It started with The Youth, referring to guitar associations with the style of Sonic Youth. Finally, after months of trying and polishing, Dijuth was phoneticized with us.
Skąd w recenzjach ostatniej płyty Warrior odniesienia do Salvadora Dali, czy jest tak tylko z powodu zbieżności tytułu albumu z tytułem obrazu Dalego „Warrior” (Wojownik) z 1982 roku?
Where do the references to Salvador Dali come from in the reviews of the last Warrior album, or is it only because the title of the album coincides with the title of Dali's painting "Warrior" from 1982?
Olek: Przywołany przykład to akurat przyjemna zbieżność, niemniej sylwetka Salvadora wróciła niczym bumerang – pojawiły się przy okazji ostatniej płyty, ale można też dotrzeć do starszych materiałów, w których nasza nazwa wymieniana jest jednym tchem z pracami katalońskiego surrealisty. Jest to dla Nas wyróżnienie, ponieważ kiedyś w trakcie jednego z całonocnych, osiedlowych posiedzeń z Tymonem próbowaliśmy zobrazować sobie charakter naszych dźwięków i wówczas Dali w tym kontekście pojawił się po raz pierwszy. Niedawno dołączył do Nas Dennis Rodman, który będąc postacią równie wyrazistą stanowi najtrafniejszą alegorię naszej bardzo punkowej i impulsywnej strony tworzenia.
Olek: The mentioned example is just a nice convergence, but the silhouette of Salvador came back like a boomerang - they appeared on the occasion of the last album, but you can also reach older materials in which our name is mentioned in the same breath with the works of a Catalan surrealist. It is a distinction for us, because once, during one of the all-night, neighborhood meetings with Tymon, we tried to visualize the nature of our sounds, and it was then that Dali appeared in this context for the first time. Recently, we have been joined by Dennis Rodman, who, being an equally expressive character, is the most appropriate allegory of our very punk and impulsive side of creation.
Jak komponujecie, czy utwory powstają podczas jam sessions, czy też któryś z Was przychodzi z konkretnymi wizjami? Czy macie swoją salę prób? Ile razy w tygodniu próbujecie?
How do you compose, are the songs created during jam sessions, or do any of you come with specific visions? Do you have your own rehearsal room? How many times a week do you try?
Tymon: Zalążki do kompozycji i riffy zawsze są efektem wspólnych jammów. Na ich podstawie budujemy strukturę rytmiczną oraz aranż do którego jako ostatni element dokładam linię wokalu, zwykle w obcym, nieistniejącym języku. Później robimy typową pre-produkcję - demo na dyktafon, komputer, komórkę po czym zawieszamy tematu na hak, aby jak ser trochę podojrzewał. Biję się w pierś, że u mnie zwykle piosenka dojrzewa najdłużej, ale zawsze chcę, żeby nasz muzyczny nabiał poruszał jakąś niejednoznaczną strunę i odpowiednio śmierdział.
Tymon: The seeds for the composition and riffs are always the result of shared jams. On their basis, we build a rhythmic structure and an arrangement to which I add a vocal line as the last element, usually in a foreign, non-existent language. Then we do a typical pre-production - a demo for a dictaphone, computer, cell phone, and then we hang the topic on a hook so that the cheese can mature a little. I beat my chest that I usually have a song that matures the longest, but I always want our musical dairy to move an ambiguous string and smell properly.
Piter: Próbujemy cały czas, ale spotykamy się średnio raz w tygodniu. Aktualnie korzystamy z dobrodziejstw W Dobrym Tonie Studio - super miejsce z bardzo dobrą akustyką i ekipą. Dzięki temu nie marnujemy czasu na zbędne rzeczy. Pomysły to głównie zasługa szarpiących struny, ja jestem odpowiedzialny za trzymanie wszystkiego w ryzach, tempie i czasem połamanie utworu, żeby nie był zbyt banalny. Oczywiście pomysły ewoluują podczas jammów i są wielokrotnie zmieniane.
Piter: We try all the time, but we meet once a week on average. We are currently using the benefits of W Dobrym Tonie Studio - a great place with very good acoustics and a team. Thanks to this, we do not waste time on unnecessary things. Ideas are mainly due to string plucking, I am responsible for keeping everything in check, tempo and sometimes breaking the song so that it is not too banal. Of course, ideas evolve during the jam and are changed many times.
Patrząc na okładki Waszych płyt są one dość niespójne. Co chcieliście przekazać okładką ostatniej Waszej płyty?
Looking at your album covers they are quite inconsistent. What did you want to convey with the cover of your latest album?
Tymon: Daliśmy Angelice, autorce artworku w znacznej mierze wolną rękę. Inspiracją był nasz wspólny, sen o niezależności w tym przypadku symbolizowany przez młodą kobietę, która wylądowała w dość apokaliptycznej rzeczywistości. Jeszcze w styczniu i lutym zamykając temat premiery nie mieliśmy przeczucia tego co nastąpi i świat zamiast odrodzić się wiosną, apokaliptycznie wstrzymał oddech, a w niektórych branżach dosłownie się zawalił…
Tymon: We gave Angelica, the author of the artist, a free hand to a large extent. The inspiration was our shared dream of independence in this case, symbolized by a young woman who has landed in a fairly apocalyptic reality. Even in January and February, when we closed the topic of the premiere, we had no feeling what would happen and the world, instead of being reborn in spring, apocalyptically held its breath, and in some industries it literally collapsed ...
Olek: O nie, będę bronił opinii, że wszystkie okładki są spójne! Zobacz – wszystkie są grafikami, wszystkie stanowią rysunek oparty na podobnej palecie barw, konwencji i koncepcji. Głównie są to postaci, które w magiczny sposób – każda na swój własny – nawiązują kontakt z odbiorcą i przyszłym słuchaczem. Zawsze bardzo mi zależało na utrzymaniu tej konsekwencji. Mam nadzieję, że kiedyś w końcu sprawie sobie przedruki tych okładek w dużym formacie i powieszę na ścianie. Zapewniam, że wtedy wszyscy przekonają się o słuszności moich racji :)
Olek: Oh no, I will defend the opinion that all covers are consistent! See - they are all graphics, all are drawings based on a similar palette of colors, conventions and concepts. They are mainly characters who magically - each on their own - establish contact with the recipient and the future listener. It has always been important to me to maintain this consistency. I hope that someday I will finally get reprints of these covers in large format and hang them on the wall. I can assure you that then everyone will find out that I am right :)
Co Was inspiruje poza muzyką, jakieś dzieła sztuki, kino a może film?
What inspires you apart from music, some works of art, cinema or maybe a film?
Tymon: Nie jestem raczej typem wzrokowca chociaż muszę przyznać, że bywam typem podglądacza. Lubię obserwować ludzi na ulicy, w kawiarniach i knajpach - próbować zrozumieć ich historie, motywacje, jak zmieniają się w swoich rolach, kiedy pozują, a kiedy są lub starają się być sobą. Zabrzmi to jak oklepany frazes, ale życie to dla mnie najlepszy film zwłaszcza gdy wydarzy się coś nieszablonowego. No i w sumie w katolickim kraju trochę wstyd się przyznać, ale… lubię dobre porno.
Tymon: I'm not really a visual learner, although I have to admit that I am a voyeur at times. I like to observe people on the street, in cafes and pubs - trying to understand their stories, motivations, how they change in their roles when they pose and when they are or try to be themselves. It will sound like a cliche, but life is the best movie for me, especially when something out of the ordinary happens. Well, in fact, in a Catholic country a bit of a shame to admit, but ... I like good porn.
Maciek: Z racji swoich prac, również teatr i film. Hobbistycznie zajmuję się też fotografia analogowa, więc fotografie też często są dla mnie inspiracja.
Maciek: Due to their work, also theater and film. My hobby is analog photography, so photography is also often an inspiration for me.
Piter: Nie szukam inspiracji w innych formach sztuki, ale bardzo duży wpływ ma na mnie natura - cierpię w zimę, odżywam na wiosnę. W takim cyklu pracuje mój artystyczny mózg.
Piter: I am not looking for inspiration in other forms of art, but I am very much influenced by nature - I suffer in winter and come alive in spring. My artistic brain works in this cycle.
Olek: Jestem królem drugiego dnia i szóstego zmysłu we własnych relacjach z innymi ludźmi, i to właśnie relacje są chyba największą inspiracją. Z resztą nie tylko moją i nie tylko muzyczną bo inne dzieła sztuki, kino, film czy są determinowane przez osoby które je tworzą, a więc historie relacji które za tym idą.Te wszystkie relacje według własnego alfabetu i języka można metaforycznie ukryć w piosenkach. Bardzo przyjemnie jest grać kompozycje, która powstała w relacyjnie ważnym dla mnie okresie, i czuć te same ciarki, które sprawiają że wracamy myślami do chwil, które ukształtowały Nas jako ludzi. Nawet jeśli były to złe chwile ze względnie złymi ludźmi, to po życiowym otrzepaniu się oraz wyciągnięciu wniosków jesteśmy w stanie tworzyć nowe, kolejne, zupełnie unikatowe rzeczy. Nie zapominajmy też o najważniejszej ze wszystkich relacji – tej z samym sobą.
Olek: I am the king of the second day and the sixth sense in my own relationships with other people, and it is the relationships that are probably the greatest inspiration. The rest, not only mine and not only music, because other works of art, cinema, film or are determined by the people who create them, and therefore the stories of relationships that follow. All these relationships according to their own alphabet and language can be metaphorically hidden in songs. It is very nice to play compositions that were created in a relatively important period for me, and feel the same shivers that make us think back to the moments that shaped us as people. Even if these were bad times with relatively bad people, after shaking off our life and drawing conclusions, we are able to create new, new, completely unique things. And let's not forget the most important relationship of all - the one with ourselves.
Jakie są Wasze najbliższe plany muzyczne?
What are your upcoming musical plans?
Tymon: Jeżeli warunki epidemiologiczne na to pozwolą głównym celem jest zagranie jak największej ilości bezpiecznych koncertów, bo ten ostatni materiał zasługuje mocno, aby podzielić się nim na żywo. Oprócz tego tworzymy nowe numery jako polskojęzyczny bonus do wydawnictwa. Czekamy co przyniesie nowy rok.
Tymon: If epidemiological conditions allow it, the main goal is to play as many safe concerts as possible, because the last material deserves to be shared live. In addition, we create new issues as a Polish-language bonus to the publication. We are waiting for what the new year will bring us.
Olek: Jesteśmy nieźle rozgrzani po albumie Warrior i mamy zamiar kontynuować ten tryb związany z regularnymi próbami, ćwiczeniem, pisaniem czy wymienianiem się doświadczeniami muzycznymi. Wszystko wskazuje na to, że to będzie nasza najkrótsza przerwa pomiędzy wydawnictwami.
Olek: We are quite warmed up after the Warrior album and we are going to continue this mode of regular rehearsals, practice, writing or exchanging musical experiences. Everything indicates that this will be our shortest break between releases.
Dlaczego nie macie menadżera?
Why don't you have a manager?
Piter: Ależ oczywiście, że mamy i to najlepszego! Bez Olka Adamskiego TF nie byłby koncertowo oraz PR-owo tu gdzie jest. Fakt, że jest jednocześnie członkiem zespołu sprawia, że w 100% rozumie nasze potrzeby i nie zależy mu tylko na cashu. Manager z zewnątrz potrzebny jest zespołom które nie są w stanie już same chodzić dookoła swoich spraw, jeśli Olek w pewnym momencie powie: pas, w końcu wybierzemy jedno konkretne CV, które od czasu premiery płyty płyną do Nas szerokim strumieniem.
Piter: Of course we have the best! Without Olek Adamski TF would not be in concert and PR where it is. The fact that he is also a member of the team makes him understand our needs 100% and he doesn't just care about cash. An external manager is needed by teams that are no longer able to walk around their affairs by themselves, if Olek at some point says: belt, we will finally choose one specific CV, which has been flowing to us in a wide stream since the premiere of the album.
Olek: Niech przemówi skromność – całkowicie zgadzam się z Piterem. Nie no, żart oczywiście. Ale jest tu dużo słuszności – poza działalnością stricte artystyczną zawsze ktoś, gdzieś, czymś, z kimś i jakoś muszą sprawić, żeby muzyka mogła wybrzmieć szerzej. Przykłady doskonałych bandów, które nie zrobiły kariery muzycznej i przez swoje nieogarnięcie rozpadły się nim zdążyły o tym pomyśleć mogę opisywać tomami. Bycie managerem muzycznym to praca na drugi etat. A skoro ktoś traktuje to tylko jako pracę to traci w którymś momencie czujność, rozeznanie ,a na końcu chęci. A komu innemu niż członkowi zespołu będzie bardziej zależeć na wyciśnięciu wszystkich soków ze swojej pasji? W dodatku obserwuje taki utarty trend wśród managerów, że w każdej kapeli wybiera się lidera, którego wysyła się zawsze do wywiadów, pokazów i świecenia twarzą na szklanym ekranie. Ponieważ wiem jak świetnymi osobowościami są Piter, Maciek i Tymon to bardzo zależy mi na tym, aby okazję do wypowiedzi miał w równym stopniu każdy z nich, bo skoro komponujemy wspólnie, to nie byłoby tego lub tamtego świetnego numeru, gdyby nie pierwiastek każdej z tych osób i warto aby słuchacze i czytelnicy mogli się z nim zapoznać.
Olek: Let modesty speak - I completely agree with Piter. No, a joke of course. But there is a lot of rightness here - apart from strictly artistic activity, there is always someone, somewhere, something, with someone and somehow they have to make the music sound wider. Examples of excellent bands that did not make a career in music and broke up due to their inexhaustibility before they could think about it, I can describe in volumes. Being a music manager is a second time job. And if someone treats it only as work, he loses his vigilance, discernment, and finally willingness. And who other than a band member will be more concerned with getting the most out of their passion? In addition, I observe such a well-established trend among managers that a leader is selected in each band, who is always sent for interviews, shows and shining face on the glass screen. Because I know how great personalities Piter, Maciek and Tymon are, I really want each of them to have an opportunity to speak, because if we compose together, there would not be this or that great number if it were not for the root of each of these people and it is worth for the listeners and readers to get acquainted with it.
Tymon: Etap na jakim jesteśmy pozwala nam zachować pełną niezależność, a z drugiej strony zrozumienie tego jak zmienia się rynek i rozliczanie managera z efektów gdy czas na jego zatrudnienie nastąpi.
Tymon: The stage we are at allows us to maintain full independence, and on the other hand, to understand how the market is changing and to account for the manager's effects when the time to hire him.
Jakie są wasze największe marzenia?
What are your biggest dreams?
Tymon: Móc grać 12 całkowicie wyprzedanych koncertów miesięcznie…
Tymon: Being able to play 12 completely sold out concerts a month ...
Piter: …i koncert Friends&Family razem z Tool i Slipknot, no i oczywiście Coachella.
Piter:… and a Friends & Family concert with Tool and Slipknot, and of course Coachella.
Olek: Nie wierzę w przesądy, ale muszę przyznać że za każdym razem kiedy znajduje rzęsę na policzku lub widzę spadającą gwiazdę to życzę sobie, żeby ten zespół istniał I mógł grać na zawsze.
Olek: I don't believe in superstitions, but I have to admit that every time I find an eyelash on my cheek or I see a falling star, I wish that this band would exist and be able to play forever.
Kiedy następna płyta? Macie już jakiś nowy materiał?
When is the next album? Do you already have any new material?
Tymon: Działamy w pewnym sensie dwutorowo - obecnie skupiamy się nad tworzeniem bonusowego materiału do świeżo wydanej płyty oraz obserwujemy sytuację na rynku i prowadzimy rozmowy na temat terminów zagrania bezpiecznych koncertów. W harmonogramie mamy też nagranie kolejnych teledysków do utworów z Warriora, a każdy z nas ćwiczy nad warsztatem i poszerzaniem swoich umiejętności przed uchwyceniem kolejnego konceptu. Trudno teraz mówić o kolejnym wydawnictwie skoro ostatnia płyta jest jeszcze świeża i gorąca.
Tymon: We operate in two ways - we are currently focusing on creating bonus material for the newly released album, observing the situation on the market and talking about safe dates for concerts. The schedule also includes recording more videos for songs from Warrior, and each of us is practicing on the workshop and broadening our skills before capturing the next concept. It's hard to talk about another release now, since the last album is still fresh and hot.
Co ma wydziarane perkusista na swojej prawej ręce?
What's the drummer torn, I mean tattoo on his right hand?
Piter: Prawa ręka to muzyka...dużo tam nut, słuchawek, pałeczek perkusyjnych, wielki gramofon i klucz wiolinowy...moja przygoda z tatuażami zaczęła się w wieku 16 lat. Przyszedłem do mojej mamy mówiąc że chce mieć kolczyk w wardze na co usłyszałem już lepiej tatuaż sobie zrób. Nie minęło parę dni a leżałam na kozetce, gość tatuował mi wzór smoka na łydce a moja mama siedziała obok i była zafascynowana całym zabiegiem chyba bardziej ode mnie :) Pomimo, że mój smok bardziej przypomina miniaturkę kurczaka trzymam go z sentymentu. Potem pojawiały się mniej lub bardziej udane wzorki aż do wspomnianego na wstępie rękawa. Za chwile zabieram się za drugą kończynę górną, a pierwszym wzorem będzie....o tym pogadamy jak się pojawi . Jestem jedną z tych osób, które uważają że tatuaż nie musi mieć żadnej tajemniczej historii, nie musi nic oznaczać i może być tylko obrazkiem na ciele.
Piter: Right hand is music ... a lot of notes, headphones, drum sticks, a huge turntable and a treble clef ... my adventure with tattoos started at the age of 16. I came to my mother saying that I want to have a lip ring, and I heard: you better get a tattoo. Not a few days had passed and I was lying on the couch, the guest tattooed a dragon pattern on my calf and my mother was sitting next to me and she was fascinated by the whole procedure probably more than I was :) Even though my dragon looks more like a miniature chicken, I keep it with sentiment. Then more or less successful patterns appeared, up to the sleeve mentioned at the beginning. In a moment I am starting the second upper limb, and the first pattern will be ... we'll talk about it when it appears. I am one of those people who believe that a tattoo does not have to have any mysterious history, it does not have to mean anything and can only be a picture on the body.
Wiecie, że wektory w Waszym logo nie sumują się do zera? Widać wyraźnie przewagę kierunku: południowy wschód...
Do you know that the vectors in your logo do not summarize up to zero? The advantage of the direction is clearly visible: southeast ...
Maciek: Ha ha, oczywiście że wiemy, choć kierunki świata są tu raczej przypadkiem. Myślę że nasza muzykę kierujemy na cały glob. I to też może być odpowiedź na pytanie o marzenia.
Maciek: Ha ha, of course we know, although the world directions are rather a coincidence. I think our music is directed to the whole globe. And this may also be an answer to the question about dreams.
Piter: idealnie:) kierunek Bliski Wschód to chyba najciekawsza destynacja pod każdym względem kulinarnym, przyrodniczym, turystycznym i oczywiście muzycznym…
Piter: perfect :) the Middle East direction is probably the most interesting destination in terms of culinary, natural, tourist and, of course, music ... Olek: …co w przypadku ostatniej fali zainteresowania nami w Turcji można traktować za prorocze!
Olek:… what can be considered prophetic in the case of the recent wave of interest in us in Turkey!
Dziękujemy i mamy nadzieję, że każde kolejne wydawnictwo będziecie promować z nami. Życzymy Wam przynajmniej utrzymania poziomu jaki osiągnęliście na Warrior!
Dziękujemy i mamy nadzieję, że każde kolejne wydawnictwo będziecie promować z nami. Życzymy Wam przynajmniej utrzymania poziomu jaki osiągnęliście na Warrior!