Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hipnoza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hipnoza. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 maja 2022

Mick Middles i Lindsay Reade: Życie Iana Curtisa - Rozdarty cz. 42: Connolly powiedział też, że Ian na pewno spróbuje ponownie popełnić samobójstwo

  

Dziś omawiamy kolejny fragment z książki Micka Middlesa i Lindsay Reade (poprzednio omówione fragmenty: 12345678910111213141516171819202122232425262728293031323334353637383940 i 41).

19 rozdział książki nosi tytuł, który jest zaczerpnięty z tekstu piosenki Colony: A Cry for Help, A Hint of Anaesthesia.

Na początku przytoczony jest cytata Tony Wilsona, który wskazuje jak głupimi byli wszyscy wkoło Iana nie zauważając jego wołania o pomoc, między innymi właśnie w tekście Colony. Po zajściach w Bury Lindsay i Tony zabrali Iana do swojego domku w Charlesworth. Był milczący w samochodzie. 

W domku miał swój mały pokoik i łazienkę do dyspozycji. Tony zostawiał na całe dnie i popołudnia Lindsay i Iana samych, ponieważ miał do prowadzenia program w TV. Lindsay miała dużo czasu, bowiem porzuciła pracę nauczycielki. Wspomina siebie jako młodą dziewczynę, mało wiedzącą o rodzinie. Uważała, że Ian powinien odpocząć i znaleźć spokój od obu kobiet w swoim życiu. 

Ian zwykle siedział na podłodze z nogami pod stolikiem kawowym, na którym znajdowała się popielniczka. Dużo palił. Typowy poranek z Lindsay polegał na tym, że puszczała im płyty z odtwarzacza po drugiej stronie owego stolika. Zwykle  słuchali Iggy Popa (Passenger), Bowiego (Heroes), Velvet Underground, Lou Reeda, Briana Eno i Neila Younga, ponieważ oboje lubili tą muzykę. Ian cały czas był bardzo zamyślony.

Photo by Kevin Cummins.

Lindsay nie pamięta żeby Ian pomagał jej w zakupach, zostawał z odtwarzaczem i słuchał muzyki. Pewnego wieczoru kiedy Tony dłużej nie wracał do domu obejrzała jego dłoń i stwierdziła, że nie ma na niej linii samobójstwa. Jest za to linia sztuki. 

Pewnego wieczora zahipnotyzowała go. Miała w tym doświadczenie i zdziwiła się, że Ian tak łatwo wchodzi w trans. Podczas niego był nieobecny, nie spał ale też nie był świadomy (nasze transkrypcje i analiza wiarygodności zapisów hipnozy CurtisaTUTAJ). 

Po wybudzeniu Curtis wspomniał koncert w Bury. Powiedział, że unosił się nad zespołem i widział jak grają bez niego. Miał uczucie że kiedyś tak będzie już na zawsze. Kolejnego dnia gdy poznał już Lindsay lepiej, zwierzył jej się, że nie ma ani żony, ani Annik i pozostał mu tylko zespół. Czuł się bezpiecznie w domu szefa wytwórni. Powiedział że zawsze czuł, że poza Deborah pozna jeszcze kogoś innego. Myślał o tym gdy jechał z Debbie na ślub. Wiedział, że słowa przysięgi małżeńskiej są nieprawdziwe, bo kiedyś pozna kogoś innego (dowodem na to może być tekst LWTUA, który Ian napisał zanim poznał Annik).

Pewnego wieczoru odwiedził ich Tony Connolly. Był to przyjaciel i partner ojca Tonyego Wilsona, który był homoseksualistą. Po śmierci matki Tonyego ta para mieszkała razem. Ojcem Tonyego był prawdopodobnie brat Connollyego. Prawdziwa miłość mamy Tonyego zginęła podczas II Wojny, a z ojcem Tonyego zamieszkała na zasadzie umowy. 

Ian gdy go zobaczył poczuł się zmieszany i poszedł po papierosy, na co Connolly miał powiedzieć, że jego zdaniem Ian jest w ciężkiej depresji. Connolly powiedział też, że Ian na pewno spróbuje ponownie popełnić samobójstwo. Lindsay w to nie wierzyła, uważała że Ian dobrze wraca do równowagi, je, śpi, jest uprzejmy i spokojny. Nie było symptomów. Lindsay traktowała Connollyego jak psychicznego, choć pamiętała, jak z jej matką śmiały się, go ten powiedział że matka jest śmiertelnie chora. I tak się stało, po trzech miesiącach umarła... 

Później okazało się, że w sprawie Iana też miał rację...

C.D.N. 

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

sobota, 8 września 2018

Ile jest faktów, a ile mitów w zapisie hipnozy Iana Curtisa z Joy Division?


Bernard Sumner w swojej książce zamieścił transkrypcję nagranych seansów hipnotycznych Iana Curtisa, którego osobiście poddawał hipnozie regresyjnej. Było to kilka tygodni przed śmiercią muzyka, a z zapisów podanych do publicznej wiadomości dowiedzieliśmy się: o dzieciństwie Iana (TUTAJ) , następnie o tym, że Ian w przeszłości był angielskim prawnikiem o imieniu John i mieszkał w jakimś domu ze swoją żoną (TUTAJ).  

Potem Curtis cofa się do roku 1835 i 1830 i  wyjawia, że był handlarzem książek pracującym w firmie Heymanna na przedmieściach Londynu w okolicach Westminster i przez okno obserwuje pociąg konny czyli tramwaj konny (TUTAJ). 

Jeszcze wcześniej odnalazł się w więzieniu we Francji w roku 1642 lub 3, w okolicy Lyonu, gdzie był żołnierzem najemnym o imieniu Justine (TUTAJ). Jakiś rok wcześniej był tam w szpitalu (TUTAJ). Opowiada o ranach, które odniósł w Hiszpanii podczas walk bratobójczych, wspomina matkę która była Flamandką i ojca Anglika nazwiskiem Cheacott

W następnej wizji Curtis znajduje się w nieokreślonym opactwie około 904 roku po śmierci Chrystusa (TUTAJ). W ostatnim seansie cofa się jeszcze dawniej. W zasadzie nie wiadomo do jakiego czasu i gdzie się znajduje jego jaźń, w każdym razie opowiada Bernardowi co widzi, a widzi wzgórze pokryte martwymi, rozsiekanymi ciałami (TUTAJ).

Podane przez Iana Curtisa szczegóły aż się proszą o weryfikacje. Kto nie chciałby zobaczyć zdjęcia czy przeczytać archiwalnej wzmianki o poprzednim wcieleniu muzyka? Dlatego podjęliśmy próbę odnalezienia wątków poruszonych przez Iana. Jednak już na początku spotyka nas niemiła niespodzianka. Zespół badaczy z Oxfordu stworzył bazę danych związaną obrotem książkami w Londynie i jego okolicach od od 1605 do 1830 r (London Book Trades - LBT) Jest w niej 30 tysięcy nazwisk sprzedawców książek, drukarzy, księgarzy, wydawców, introligatorów itd. I niestety nie ma w niej nazwiska Heymann ani także Haymann, czy Hejman, co zresztą łatwo każdy może sprawdzić, bo baza jest dostępna online: (TUTAJ) i (TUTAJ).

Kolejna informacja - Ian Curtis z okna widział tramwaj konny, a było to - jak przypominamy w roku 1830. I ten fakt nie pokrywa się z danymi historycznymi, bo pierwszy konny tramwaj w Westminster ruszył dopiero w 1860 r. ze stacji przy ul. Victoria Street (więcej o tym tutaj: Barrett, B., The Inner Suburbs. The Evolution of an Industrial Area Melbourne, 1971, s. 150).

Potem Curtis widzi siebie w roli żołnierza walczącego we Francji po złej stronie ze wspomnieniami wojny domowej w Hiszpanii. Byłoby w tym ziarno prawdy, bo lata 1642 i 1643 były bardzo burzliwe w historii Anglii i Europy. Na wyspach brytyjskich wybuchła wtedy angielska wojna domowa i rewolucja Oliviera Cromwella a na kontynencie wojna trzydziestoletnia, Fronda we Francji i wojna francusko-hiszpańska. Lecz w Hiszpanii nie było wojny domowej… I nie było niestety walk w okolicach Lyonu

Jeśli chodzi o wspomnienie z życia w opactwie ok. 904 r., z hipnozy wynika tak mało szczegółów, że trudno zweryfikować podane informacje. Mogło to być jedno z opactw benedyktyńskich, bo wówczas jedynie ta reguła zakonna istniała w Europie. Benedyktyni założeni w V w. przez św. Benedykta rozprzestrzenili się po całym kontynencie docierając w VIII w. także do Wysp Brytyjskich i Irlandii. Mnisi zakładali swoje opactwa najchętniej na wzgórzach, w pewnym oddaleniu od skupisk ludzkich, lecz znów nie na zupełnym odludziu. Zabrudzone okna z hipnozy Curtisa mogą wskazywać albo na okopcone witraże lub inny materiał. Jeśli chodzi o witraże, za pierwszy kościół z oknami witrażowymi uważa się katedrę w Reims we Francji, w której pomiędzy 968 i 989 rokiem Adalberon, arcybiskup w Reims, ufundował okna witrażowe ze scenami biblijnymi, inne witraże pochodzą z XI wieku, choć sama technika witrażownicza była znana od VI wieku. Powszechnie za to okna przesłaniano skórą pozyskaną z pęcherzy zwierząt hodowlanych (świń i bydła), ale czy te mogły się aż tak okopcić, że dałoby się to zauważyć z zewnątrz? Biorąc pod uwagę ogromne rozmiary okien w gigantycznych budowlach późnoromańskich na Zachodzie Europy ilość kopcących świec w takim kościele musiałaby być monstrualna…

I jeszcze ostatnia wizja  - wizja masakry. Biorąc pod uwagę spore odcinki czasowe, w których poruszała się świadomość zahipnotyzowanego, dotyczyłaby zapewne ona czasów starożytnych bądź pierwszych wieków naszej Ery. Owszem, w historii były dwie poważne potyczki, podczas których wydarzyło się coś, co można by określić nazwą masakry, czyli rzezi dużej ilości ludności cywilnej lub żołnierzy, którzy zamiast zostać wzięci do niewoli zostaliby zabici. 

Jedno z najbardziej krwawych starć świata starożytnego miało miejsce w Anglii, lecz nie na wzgórzu, a w wąwozie pod Watling Street. Tam Legioniści Rzymscy w 61 n.e. dokonali masakry zbuntowanych Brytów. W bitwie zginęło przypuszczalnie 50 000 Brytów i ledwie 400-500 Rzymian. Równie krwawa była masakra w lesie teutoburskim na bagnach Germanii w 9 r. n. e. Tam z kolei zostały unicestwione trzy rzymskie legiony a Germanie stracili w ciągu trzech dni walk około 15 tysięcy towarzyszy. Bitwa ta stała się punktem zwrotnym w historii Europy, bo barbarzyńscy Germanowie zatrzymali impet Imperium Rzymskiego.  Po wielu stuleciach, w XIX w. nacjonaliści niemieccy uczynili z bitwy na bagnach w Lesie Teutoburskim mit założycielski swojego państwa. W 1875 roku w miejscowości Detmold (Nadrenia Północna-Westfalia) odsłonięto pomnik zwycięstwa przedstawiający Arminiusa (Hermanna) uznanego za pierwszego bohatera wyzwolenia Niemiec. W obu przypadkach może i w okolicy wydarzeń są jakieś wzgórza, lecz dużo więcej niż jedno było pokryte ciałami. Zresztą warto zobaczyć jak wygląda teren w którym doszło do tej krwawej potyczki:

Czy zatem Ian Curtis majaczył? A może Bernard Sumner rozmija się z faktami? 

I tu dotykamy istoty sprawy, którą jest pytanie o to, czym naprawdę jest hipnoza, a zwłaszcza czym jest hipnoza regresyjna. Istnieją poważne rozbieżności w ocenie tego specyficznego zjawiska. Najczęściej interpretuje się hipnozę jako sztucznie wywołany, podobny do czuwania i snu przejściowy stan zmienionej świadomości. Hipnoza znana jest od starożytności, jej wielkimi zwolennikami byli Platon i Pitagoras, a krytykiem Arystoteles. Używano ją w celu znieczulenia, ale także jako składnik wiedzy magicznej, która dostępna była tylko dla wtajemniczonych. Za ojca współczesnej hipnozy uważa się francuskiego lekarza i szarlatana Mesmera (1734-1815), który zajmował się praktykami magicznymi, m.in. jasnowidzeniem i telepatią. Twierdził, że jego ręce emanują magnetyczną mocą, przez co może wpływać na myśli i postępowanie pacjentów.

Podczas hipnozy odprężony pacjent jest niezwykle podatny na sugestie, dlatego ulega prośbom hipnotyzera i łatwo udziela informacji o swoich problemach oraz daje się wprowadzić w stan regresji, tj. cofnięcia się w dzieciństwo, w łono matki, a nawet w poprzednie wcielenia. Pomimo tego hipnoza wcale nie odświeża wspomnień przeszłych wydarzeń, często je nawet osłabia lub zniekształca. Badania dowiodły, że w czasie hipnozy ludzie potrafią kłamać i fantazjować, bo przecież ci, którzy biorą udział w seansie nie przestają być sobą. Hipnoza jednak jest bardzo niebezpieczną ingerencją w psychikę, bo nikt nie może przewidzieć jej skutków, a zwłaszcza tego, co może się wydarzyć w psychice i umyśle pacjenta. Doktor Isadore Rosenfeld w swej książce o alternatywnych metodach leczenia (TUTAJ) zauważa, że mimo zainteresowania hipnozą od tysiącleci dotąd nikt nie wie, jak ona działa, np: pomimo, że zahipnotyzowani sprawiają wrażenie uśpionych, badania mózgu przy pomocy elektroencefalografu wykazują obecność innych fal niż w czasie snu czy głębokiej medytacji.

Jednak niekoniecznie zebrane wyżej nieścisłości mogą przemawiać za tezą o konfabulacji Iana Curtisa. Raczej jego mózg mógł ulec zjawisku dejavu, czyli takiemu, w którym człowiek ma wrażenie, że już kiedyś coś widział albo był już w miejscu, w którym jest po raz pierwszy w życiu. Zjawisko to towarzyszy wielu chorobom neurologicznym i psychicznym np. padaczce skroniowej i schizofrenii. Można je także sztucznie wywołać. Da się łatwo wytłumaczyć sugestią podprogową (więcej w sposób przystępny o tym TUTAJ). I to właśnie mogło się przydarzyć Ianowi Curtisowi. Zwróćmy uwagę na to, że w swoim hipnotycznym transie widzi on siebie w dość ograniczonych rolach, bo tylko księgarza, żołnierza i osoby związanej z klasztorem, czyli religią. Każda z tych trzech profesji była związana z jego przeszłością: w dzieciństwie uwielbiał przebierać się za żołnierza i bawić w wojnę (więcej o fascynacji historią i żołnierzami pisaliśmy TUTAJ), niedługo przed śmiercią snuł plany o otwarciu małej księgarni w Holandii a religia była jego ulubionym (obok historii) przedmiotem w szkole. Nawet brzmienie nazwiska Heymann było mogło kojarzyć mu się na trwale z książkami z powodów jakże prozaicznych, z powodu Ronalda Haymana (ur. 4 maja 1932 r.), brytyjskiego, bardzo znanego krytyka, dramaturga i pisarza, sławnego głównie z napisanych biografii: Friedricha Nietzschego, De Sade, a po 1980 r. także Jean - Paula Sartre'a, Marcela Prousta, Sylwii Plath i Thomasa Manna (czyli ulubionych autorów Curtisa, o czym pisaliśmy TUTAJ).  Był stałym współpracownikiem dodatku Arts w the Times i New Review. Pojawiał się w programach telewizyjnych i wykładał na Wydziale Literatury Angielskiej Uniwersytetu Londyńskiego. Nic zatem dziwnego, że jego nazwisko było pierwszym, które wypłynęło z meandrów umysłu Iana Curtisa poddawanego hipnotycznej indagacji. 

A może seans był krótszy, a reszta to tzw. urban legend? Przecież kilka takich legend powstało, również wokół Joy Division (TUTAJ)...


sobota, 4 sierpnia 2018

Transkrypcja hipnozy Iana Curtisa z Joy Division - cz.7/7 - widzę martwe ciała (wszystkie części)

Poprzednie części zapisu hipnozy Iana Curtisa, które z nagrania magnetofonowego przeniósł na papier Bernard Sumner (gitarzysta Joy Division, jednocześnie poddający IC hipnozie) opublikowaliśmy TUTAJ (cz.1), TUTAJ (cz.2), TUTAJ (cz.3), TUTAJ (cz.4), TUTAJ (cz.5), oraz (TUTAJ) (cz.6).  

Ian Curtis cofany jest w czasie do wczesnego dzieciństwa, następnie do okresu noworodka, a finalnie aż do okresu sprzed swoich narodzin. Dowiedzieliśmy się, że był angielskim prawnikiem o imieniu John, i mieszkał w domu ze swoją żoną. 

W kolejnej części cofnięty do roku 1830 Curtis wyjawia, że był handlarzem książek pracującym w firmie Hayman na przedmieściach Londynu. Cofany dalej odnalazł się w więzieniu we Francji w roku 1642 lub 3 (TUTAJ). W kolejnej części (TUTAJ) dalsze cofanie w czasie przenosi nas do szpitala we Francji. Curtis ma ok. 50 lat. Opowiada o ranach, które odniósł podczas walk. W części 6 (TUTAJ) Curtis znajduje się w jakimś opactwie, krótko po śmierci Chrystusa. Dzisiaj ostatnie cześć transkrypcji hipnozy. 

Publikujemy zapisy, które nigdy nie ukazały się w naszym języku. 

BS: Nieważne, zapadnij głębiej, głębiej w sen. Zrelaksuj swoją pamięć i ciało. Nie martw się o nic. Teraz jeszcze bardziej cofniemy się w czasie, do innej grupy wspomnień. Powiedz co widzisz? Skoncentruj się, koncentracja.
IC: E... e... widzę, coś niepowiązanego..
BS: Niepowiązane co?
IC:  Po prostu obrazy. Nie mogę...
BS: Nieważne, nie martw się. Postaraj  się wytłumaczyć co czujesz patrząc na te obrazy
IC: Mężczyzna wędruje po wzgórzu. I widzę pole z wieloma martwymi ciałami
BS: Martwymi?
IC: Ale nie są... to nie wygląda na tę samą część kraju, wsi 
BS: Co przez to rozumiesz?
IC: [cicho] Nie mogę...
BS: Co czujesz? ... Jaki to czas?
IC: Nie wiem?
BS: Nie wiesz, z czym to wspomnienie się kojarzy?
IC: Nie
BS: A dlaczego tam? Nie wiesz?
IC: Nie 
BS: Tak więc są tam pola... Opisz je znowu, jeszcze raz
IC: Ktoś idzie przez wzgórze, słonecznie, i jest tam pole z wieloma martwymi ludźmi.
BS: Ciała są we krwi?
IC: Płynie czerwona... płynęła 
BS: Czy to spowodował ten człowiek?
IC: Nie
BS: Widzisz siebie?
IC: Nie
BS: Widzisz swoje stopy gdy spoglądasz w dół?
IC: Nie
BS: Możesz się dotknąć?
IC: Nie
BS: Czy pole wygląda realistycznie?
IC: Tak
BS: Czujesz trawę? Po prostu spójrz. OK, zrelaksuj się i słuchaj mojego głosu. Rozumiesz? Słyszysz mnie?
IC: [mamrotanie]
BS: Chcę żebyś przemieścił się do przodu w czasie, do 1980 roku, wiesz kim teraz jesteś?
IC: Tak
BS: Jak się nazywasz?
IC:  Ian
BS: Pamiętasz o czym rozmawialiśmy, co do ciebie mówiłem?
IC: Fragmenty
BS: A coś o innych, jakieś wizje, wspomnienia?
IC: Pamiętam
BS: A co?
IC: Rozmawialiśmy o tym, jak byłem mały
BS: Ale nie o tym co przedtem?
IC:  Pamiętam oglądanie jakiś obrazków
BS: Czego?
IC: Człowieka na wzgórzu, masakrę, .. bitwę czy coś podobnego
BS: Rozpoznaj mój głos. Chcę ci przypomnieć żeby cię stopniowo wybudzić, dobrze?
IC: Tak
BS: Dobrze, także pamiętaj o tym
IC: Tak
BS: Pamiętaj wszystko a teraz otwórz oczy i wstań
IC: Tak
BS: Więc chcę żebyś otworzył oczy i wstał. Jesteś zrelaksowany, budź się, budź się całkowicie. Nie zasypiaj, nie zasypiaj, słyszysz mnie?
IC: Tak
BS: Siadaj, jak się czujesz?
IC: Dobrze 
BS: Pamiętasz coś?
IC: Czułem że spałem, pamiętam, że byłem w pokoju, nie wiem dlaczego tam byłem
BS: Czy pamiętasz co czułeś, gdy tam byłeś?
IC: Niezbyt przyjemny zapach. Nie powinienem tam być
BS: Czujesz że się całkowicie wybudziłeś?
IC: Tak.. pamiętam tę postać chodzącą na wzgórzu
BS: Coś więcej o tym wzgórzu?
IC: Nie wiem, on po prostu schodził
BS: Widziałeś masakrę? Ciała? Czy czułeś się jakbyś marzył?
IC: Tak, czuję się jakbym się obudził o poranku.. są tylko kawałki.. po prostu kawałki...
BS: Jak myślisz jak długo cię nie było?
IC: 10 minut? 20 minut... pół godziny? 
BS: Nie było cię koło godziny
IC: Godzinę?
BS: Może nawet godzinę i kwadrans
IC:  [niezrozumiałe]
BS: Mam interesujący materiał, wszystko tutaj 
IC: Zatem posłuchajmy
BS: Czego?
Koniec nagrania

Wszystkie części nagrania hipnozy Iana Curtisa zebrane są TUTAJ
 

wtorek, 10 lipca 2018

Transkrypcja hipnozy Iana Curtisa z Joy Division - cz.6

Poprzednie części zapisu hipnozy Iana Curtisa, które z nagrania magnetofonowego przeniósł na papier Bernard Sumner (gitarzysta Joy Division, jednocześnie poddający IC hipnozie) opublikowaliśmy TUTAJ (cz.1), TUTAJ (cz.2), TUTAJ (cz.3), TUTAJ (cz.4), oraz TUTAJ (cz.5).  

Ian Curtis cofany jest w czasie do wczesnego dzieciństwa, następnie do okresu noworodka, a finalnie aż do okresu sprzed swoich narodzin. Dowiedzieliśmy się, że był angielskim prawnikiem o imieniu John, i mieszkał w domu ze swoją żoną. 

W kolejnej części cofnięty do roku 1830 Curtis wyjawia, ze był handlarzem książek pracującym w firmie Hayman na przedmieściach Londynu. Cofany dalej odnalazł się w więzieniu we Francji w roku 1642 lub 3 (TUTAJ). W kolejnej części (TUTAJ) dalsze cofanie w czasie przenosi nas do szpitala we Francji. Curtis ma ok. 50 lat. Opowiada o ranach, które odniósł podczas walk. 

Publikujemy zapisy, które nigdy nie ukazały się w naszym języku.


BS: Jak się nazywasz?
IC: Justin
BS: Justin, czy jest jakieś wspomnienie z twojego życia, które się jakoś zdecydowanie wyróżnia?
IC: Przyjaciele, ludzie, dobrzy przyjaciele...
BS: Miałeś kiedyś jakiś zawód?
IC: Nie, od bardzo bardzo wczesnej młodości
BS: Zatem skąd miałeś dochody?
IC: Wydaje się, że uratowałem.... Potrzebowałem... dużych zarobków. Jakkolwiek, stancja, posiłki, zawsze dostawałem.
BS: Dlaczego je dostarczali?
IC: Serwisy najemne
BS: Wynająłeś? Jakie serwisy, po co?
IC: Wyćwiczony.. żołnierz
BS: Jak się czujesz?
IC: Bardzo słabym?
BS: Dlaczego słabym?
IC: Gorączkuję, bardzo gorąco. Bardzo...rezygnuję z tego
BS: Z czego rezygnujesz?
IC: To koniec, to łatwe, przypuszczam
BS: Koniec twojego życia? Możesz powiedzieć, że miałeś dobre życie?
IC: Nie mnie osądzać
BS: A komu?
IC: Bogu
BS: OK, chcę teraz przenieść Cię dzień do przodu - do dnia twojej śmierci. Zrelaksuj się, bo nie chcę żeby spotkała cię krzywda. Nie martw się. Co czujesz?
IC: Ciepło
BS: Co?
IC: Gorąc, oparzenie
BS: Co dzieje się w twoim umyśle?
IC: Do tyłu i do przodu
BS: To znaczy?
IC: Zamierzam... spotkać Boga. Nie chcę wracać do... pokoju. Umrzeć tutaj... wydaje się finałem
BS: Boisz się?
IC: Nie
BS: Chcę teraz żebyś przeniósł się do chwili po twojej śmierci. Powiedz mi co widzisz, albo co czujesz?
IC: Po prostu... pustka, nic
BS: Nic nie widzisz?
IC: Nie
BS: Czujesz coś?
IC: (mamrotanie)
BS: Czy jeszcze istniejesz?
IC: (mamrotanie)
BS: Nieważne, odpocznij, zrelaksuj się i cofnij dalej w czasie. Do kolejnych wspomnień, nic ci nie grozi. Co widzisz?IC: Kościół
BS: Kościół? Który to rok?
IC: Dziewięćset... cztery lata po śmierci Chrystusa
BS: Co robisz w kościele?
IC: Jestem... jakby księdzem
BS: Jak się nazywasz?
IC: C - nie mogę powiedzieć. To bardzo...
BS: Zrelaksuj się i czekaj aż umysł się rozjaśni. Czekaj na wizję i wtedy powiedz mi co widzisz
IC: Tylko kościół
BS: Nic więcej?
IC: Gdzieś we wsi, trawa, jest duży, stoi w odosobnieniu, złocisty, zabrudzone okna, wkoło mury, jest wielki
BS: Co masz ubrane na sobie?
IC: Nie mogę.... jestem na zewnątrz kościoła
BS: Wiesz kim jesteś?
IC: Nie, tylko budynek, opactwo
BS: Jesteś tam księdzem?
IC: Nie jestem pewien, po prostu żyję tutaj


środa, 6 czerwca 2018

Transkrypcja hipnozy Iana Curtisa z Joy Division - cz.5

Poprzednie części zapisu hipnozy Iana Curtisa, które z nagrania magnetofonowego przeniósł na papier Bernard Sumner (gitarzysta Joy Division, jednocześnie poddający IC hipnozie) opublikowaliśmy TUTAJ (cz.1), TUTAJ (cz.2), TUTAJ (cz.3) i TUTAJ (cz.4).  

Ian Curtis cofany jest w czasie do wczesnego dzieciństwa, następnie do okresu noworodka, a finalnie aż do okresu sprzed swoich narodzin. Dowiedzieliśmy się, że był angielskim prawnikiem o imieniu John, i mieszkał w domu ze swoją żoną. 

W kolejnej części cofnięty do roku 1830 Curtis wyjawia, ze był handlarzem książek pracującym w firmie Hayman na przedmieściach Londynu. Cofany dalej odnalazł się w więzieniu we Francji w roku 1642 lub 3 (TUTAJ)...

Publikujemy zapisy które nigdy nie ukazały się w naszym języku.


BS: Teraz rok do przodu w czasie, jeden rok, zrelaksuj się i powiedz, co widzisz?
IC: Ściany
BS: Jesteś w tym samym miejscu co poprzednio? Gdzie jesteś?
IC: W pokoju... Wygląda tak samo... Ale jest tutaj inny zapach... zapach jest inny
BS: Jak pachnie?
IC: Ja... Nie wiem...
BS: Są tam jacyś inni ludzie?
IC: Tak
BS: Wiesz dlaczego zostałeś tam umieszczony?
IC: Myślę, że miałem... gorączkę
BS: Czy to szpital, miejsce gdzie jesteś? Szpital dla chorych?
IC: Są tu inni ludzie... gorączka...
BS: Jakim językiem mówią?
IC: Po Francusku
BS: Znasz ten język?
IC: Nie... Mogę, umiem słuchać... i wiele mogę zrozumieć...
BS: A jakim językiem władasz?
IC: Angielski to język którego używam
BS: Ile masz lat?
IC: Ummm... 50.......51?..... Nic więcej nie wiem
BS: Tak więc zostałeś uwięziony we Francji, wiesz może gdzie? Jakiś rejon?
IC: Ja... Lion
BS: Lion?
IC: Mmmm
BS: Czy to za walkę przeciwko Francji?
IC: [cicho]... tak
BS: Kiedy walczyłeś, jakiej broni używałeś?
IC: Używaliśmy... [cicho] .. mieczy
BS: Jakich?
IC: Mieczy... Kling... Pistoletów...
BS: Zostałeś ranny podczas walki?
IC: Tak
BS: Gdzie?
IC: W nogę
BS: Którą?
IC: Dwa razy w prawą, raz w lewą... i .... cięcia na obu ramionach... na obu stronach... oba wygojone 
BS: W jakiej bitwie?
IC: To było we... Francji...i w... w Hiszpanii... i... to ni były bitwy tylko walki
BS: Walki? W jakiej armii walczyłeś?
IC: Czasami. Hiszpańskiej... Gdzie nasze armie zostały sprowadzone... razem... by walczyć...bratobójczo
BS: Rodzina z której pochodziłeś była znana?
IC: Nie... nie...
BS: Jak się nazywała?
IC: ... nie, nie, biedna, myślę...
BS: Jak się nazywała?
IC: Ojciec jest... anglikiem... to Cheacott 
BS: Jak?
IC: Cheacott
BS: Szklanka herbaty (teacott)?
IC: Matka była z Flamandii
BS: Z Flamandii?
IC: Mm. Nie pamiętam jej panieńskiego nazwiska. Wydaje się.. bardzo dawno... dawno odkąd...
BS: Zrelaksuj się. Słuchaj tylko mojego głosu, żadnych innych dźwięków, tylko mojego głosu. 

piątek, 4 maja 2018

Transkrypcja hipnozy Iana Curtisa z Joy Division, cz.4

Poprzednie części zapisu hipnozy Iana Curtisa, które z nagrania magnetofonowego przeniósł na papier Bernard Sumner (gitarzysta Joy Division, jednocześnie poddający IC hipnozie) opublikowaliśmy TUTAJ (cz.1), TUTAJ (cz.2) i TUTAJ (cz.3). 

Ian Curtis cofany jest w czasie do wczesnego dzieciństwa, następnie do okresu noworodka, a finalnie aż do czasu sprzed swoich narodzin. Dowiedzieliśmy się, że był angielskim prawnikiem o imieniu John, i mieszkał w domu ze swoją żoną. W kolejnej części cofnięty do roku 1830 Curtis wyjawia, że był handlarzem książek pracującym w firmie Hayman na przedmieściach Londynu

Publikujemy zapisy które nigdy nie ukazały się w naszym języku.

BS: OK teraz cofniemy się dalej w czasie. Dalej i dalej w twojej pamięci, ale nie obawiaj się. To wszystko jest proste, po prostu zrelaksuj się. Zrelaksuj i pozwól żeby to przyszło. Pogłębiaj swój sen, i cofnij się w czasie, jeszcze dalej i dalej. Słuchaj tylko mojego głosu. Gdzie teraz jesteś?   
IC: W pokoju
BS: Jak wygląda ten pokój?
IC: Kompletnie pusty...  Drzwi są zamknięte.... okno wysokie
BS: Jak masz na imię?
IC: Po prostu...
BS: Jakie to imię?
IC: Justin
BS: Powiedz głośniej
IC: Justin
BS: Justin. Jakiej jesteś narodowości?
IC: Urodziłem się.... w Anglii. Ale.... kiedy byłem bardzo mały... moi rodzice wyprowadzili się do Holandii 
BS: Ile masz lat?
IC: Czterdzieści.... 
BS: Czterdzieści ile?
IC: dziewięć.. a może 48. Nie jestem pewny, zapomniałem....
BS: Wiesz jaki to rok?
IC: Tysiąc sześćset... czterdziesty.... trzeci  lub drugi, czyli rok wcześniej
BS: Powiedz głośniej
IC: 1643 lub może 2 nie wiem
BS: Co robisz w pokoju w którym jesteś?
IC: Czekam
BS: Na kogo?
IC: Na nikogo, tkwię tutaj na dobre - nie ma wyjścia
BS: Dlaczego tam się znalazłeś?
IC: Nie.... wierzę czy powinienem.... Zbrodnie.... błędnie popełnione w pierwszej kolejności. Wojny....
BS: Czy byłeś błędnie oskarżony za popełnioną zbrodnię?
IC: ..... walczyłem.... po złej stronie
BS: Czy walczyłeś po złej tej stronie?
IC: Tak
BS: Czy we wojnie?
IC: odpowiada niewyraźnie
BS: Bitwa?
IC: odpowiada niewyraźnie
BS: O co była walka?
IC: ... zawsze to samo... walka o cokolwiek... to jest... kto
BS: Masz na myśli pieniądze?
IC: Nie...o cokolwiek... wartości... wydawały się wtedy słuszne
BS: Dla kogo ostatnio walczyłeś? Jakie były powody?
IC: Nie pamiętam nic więcej. To było bezużyteczne..
BS: Dlaczego
IC: Bo nic się nie zmieniło
BS: Ile masz lat?
IC: 48 - 49
BS: Jak długo jesteś w niewoli?
IC: Co najmniej 4 lata, może dłużej?
BS: Odpocznij bo teraz chcę żebyśmy cofnęli się kolejne 10 lat w czasie. Ta sama osoba ale o 10 lat wcześniej. Co widzisz?
IC: Nic
BS: Nic? Zupełnie nic?
IC: Nic
BS: Dobrze, to może o pięć lat od czasu gdy byłeś w pokoju 
IC: Nic, nic nie widzę
BS: OK, wróć do pokoju i cofnijmy się o rok. Co widzisz?
IC: Tylko pokój
BS: Co czujesz?
IC: Mógłbym powiedzieć... zimno
BS: Czy ten pokój jest w Anglii?
IC: Nie
BS: A gdzie?
IC: We Francji
BS: Jest zima czy lato?
IC: Jest zima, wszystko...zimne. Nie lato
BS: Rozmawiasz z kimś?
IC: Nie
BS: A co z przynoszącymi ci posiłki?
IC: Po prostu je wkładają... otwierają drzwi... kładą za drzwiami...
BS: Jak oni są ubrani ci ludzie?
IC: Nie wiem... po prostu noszą normalne rzeczy
BS: Co rozumiesz przez "normalne"?
IC: Spodnie, buty...
BS: Co masz na sobie?
IC: Tak jakby ... marynarkę, bardzo cienką...
BS: Jesteś wysoki czy niski?
IC: Raczej wysoki
BS: Jaki kolor mają twoje włosy?
IC: Ciemne, czarne.... kruczo czarne. 

sobota, 14 kwietnia 2018

Transkrypcja hipnozy Iana Curtisa cz.3

Poprzednie części zapisu hipnozy Iana Curtisa, które z nagrania magnetofonowego przeniósł na papier Bernard Sumner (gitarzysta Joy Division, jednocześnie poddający IC hipnozie) opublikowaliśmy TUTAJ (cz.1) i TUTAJ (cz.2). Ian Curtis cofany jest w czasie do wczesnego dzieciństwa, następnie do okresu noworodka, a finalnie aż do okresu sprzed swoich narodzin. Dowiedzieliśmy się, że był angielskim prawnikiem o imieniu John, i mieszkał w domu ze swoją żoną. Publikujemy zapisy które nigdy nie ukazały się w naszym języku.

BS: Chcę żebyś teraz przeszedł do kolejnego dnia. Jest dzień. Co teraz widzisz?
IC: Wielu ludzi wkoło
BS: Jak są ubrani? Wybierz jedną osobę i opisz jak jest ubrana?
IC: Koszula...czy czy raczej płaszcz, spodnie, ...buty.... kapelusz
BS: Jaki rodzaj kapelusza?
IC: Nie za wysoki
BS: Czy jest jakaś nazwa dla takiego typu kapeluszy?
IC: Myślę że tak ale... nie jestem pewny, nigdy nie nosiłem...nie jestem pewny
BS: Jak podróżują ludzie których widzisz przez okno?
IC: Pociągiem
BS: A co poza tym i chodzeniem?
IC: Pociąg
BS: Pociąg, a jak on się porusza?
IC: Na kołach, jest ciągnięty
BS: Ale jak ciągnięty?
IC: Konno
BS: Znasz datę?
IC: Datę?.... Jest kwiecień
BS: Jakiego roku?
IC: Kwiecień...4 kwietnia
BS: Jakiego roku?
IC: 1835
BS: Powiedz to głośno
IC: 1835
BS: 1835, tak więc pracujesz?
IC: Tak
BS: Jakie jest twoje stanowisko, w jakiej pracy?
IC: Po prostu pracuję w biurze
BS: Jaki to typ biura? Jaki to typ interesu?
IC: Dostarczanie książek do sklepów, szkół... głownie do sklepów
BS: Lubisz czytać?
IC: Tak, tak... ale pracy nie lubię
BS: Dlaczego jej nie lubisz? 
IC: Zdaje się nie dawać.. nie daje.. to mały biznes a tu cała rodzina
BS: Jak nazywa się ta firma? 
IC:  Heyman
BS:  Heyman? W jakim mieście ma siedzibę? 
IC: Londyn
BS: Czy w tym mieście teraz jesteś? 
IC: Nie
BS: Czy w tym mieście pracujesz?
IC: Tak
BS: Pracujesz w Londynie. Na jakiej ulicy jest... biuro w którym pracujesz?
IC: (szeptem) ulica...
BS: Jak nazywa się ta ulica?
IC: To nie jest główna ulica, jest.... trudno...jest poza....poza zespołem budynków. Otwarte...jak otwarte... podwórko
BS: Czy obok jakiejś głównej ulicy? 
IC: Mmmm
BS: Jaki to obszar Londynu?
IC: Zaraz na obrzeżach miasta
BS: Na obrzeżach miasta
IC: Westminster
BS: Cały czas mieszkałeś w Londynie?
IC: Nie
BS: A gdzie?
IC: Moi rodzice mieszkali... krótko w Southampton
BS: Podobało ci się to?
IC: Nie..statki, nabrzeże...
BS: Co sprawiło, że jesteś w Londynie?
IC: Dobra praca
BS: Ile miałeś lat jak przeniosłeś się do Londynu?
IC:  19
BS:  A ile jak się ożeniłeś?
IC: 20....22....  

sobota, 24 marca 2018

Transkrypcja hipnozy Iana Curtisa cz. 2

Wstęp Bernarda Sumnera z jego książki, w której dokładnie opisał seanse hipnotyczne z Ianem Curtisem, oraz pierwszą część zapisu hipnozy zamieszczaliśmy TUTAJ. Warto dodać, że jest to PIERWSZE polskie tłumaczenie pełnego zapisu hipnozy.  

BS: Masz dwa lata a ja chcę żebyś cofnął się dalej - do wieku kiedy masz tylko rok. Cokolwiek, ale w wieku roku.
IC: Tylko.....sufit
BS: Sufit?
IC: W sypialni mamy i taty
BS: Czy twoi rodzice tam są?
IC: Nie. Jest tylko babcia
BS: Twoja babcia?
IC: Mm, patrzy na mnie
BS: Leżysz niżej?
IC: Tak
BS: Czy w łóżku?
IC: Tak, tak myślę
BS: Czy widzisz coś na suficie?
IC: [odpowiedź słabo słyszalna]
BS: Możesz zobaczyć ścianę?
IC: Mm
BS: Opisz co jest pomiędzy?
IC: Nie wiem, to jest białe... nie dosięgam tego
BS: Możesz opisać samego siebie?
IC: Mmm..po prostu..nie mogę, nie widzę siebie...zmęczony
BS: Ospały
IC: Mmm
BS: Po prostu zrelaksuj się i słuchaj mojego głosu. Pogrąż się we śnie ale słuchaj mojego głosu. Chcę cofnąć cię do czasu przed twoim urodzeniem. Zanim się urodziłeś. Powiedz mi jaki jest pierwszy widziany przez ciebie obraz?
IC: Drzewa
BS: Drzewa
IC: Dużo drzew
BS: Zrelaksuj się. Obiecuję, ze nic ci nie grozi. Chcę żebyś był całkowicie zrelaksowany i powiedział mi co widzisz.
IC: Drzewa wszędzie wkoło
BS: Czy to las?
IC: Tak myślę
BS: Znasz to miejsce?
IC: Nie
BS: Czy są tam jacyś ludzie?
IC: Nie, tylko ja
BS: Wiesz dlaczego tam jesteś?
IC: Mmm
BS: Uważnie pomyśl, mamy czas
IC: Czuję się zmęczony, mam zmęczone nogi, tak jakbym bardzo długo szedł. Nie myślę żebym... żebym tutaj zawsze był
BS: Idziesz z jakiegoś innego miejsca?
IC: Tak
BS: Pamiętasz skąd?
IC: Aa.. z domu, myślę że się zgubiłem
BS: Zgubiłeś się? OK zrelaksuj się. Cofnij się jeszcze bardziej w czasie, do jeszcze wcześniejszych wspomnień. Nic ci nie grozi, po prostu zrelaksuj się. Cofnij się ku wcześniejszym wspomnieniom i powiedz mi co widzisz?
IC: .....siedziałem.... usiadłem
BS: Gdzie usiadłeś?
IC: Po prostu.... w domu
BS: Gdzie ten dom? Co widzisz?
IC: Po prostu czytam
BS: Co czytasz?
IC: Książkę...to książka o... prawie
BS: Prawnicza?
IC: Tak
BS: W jakim jest napisana języku?
IC: Angielskim
BS: Wiesz ile masz lat?
IC: Tak, dwadzieścia osiem
BS: Dwadzieścia osiem? Możesz jeszcze raz powiedzieć?
IC: Dwadzieścia osiem
BS: Dlaczego czytasz książkę prawniczą?
IC: Czytam ją ....od wielu dni...czytam fragmentami i robię notatki... Przechowuję je
BS: Dlaczego? Czy to część twojej pracy? Czy coś innego?
IC: Coś innego, robię to nocami
BS: Teraz jest noc?
IC: Tak
BS: Czy w pokoju jest jasno?
IC: Tak
BS: Opisz go dla mnie
IC: Jasność bije od kominka. Jestem blisko kominka [niezrozumiałe]
BS: Mieszkasz sam?
IC: Nie
BS: Kto z tobą mieszka?
IC: Jestem żonaty
BS: Jak ona ma na imię?
IC: [niezrozumiałe]
BS: Jak ty masz na imię?
IC: John
BS: Przepraszam, jak?
IC: John
BS: A nazwisko?
IC: [cisza]
BS: Mieszkasz w Anglii?
IC: ....tak
BS: Co jeszcze widzisz?
IC: Widzę...ciemność. Co widzę za oknem?
BS: Tak
IC: Ulicę na dole

ISOLATIONS: Zastrzegamy sobie prawa autorskie do tłumaczeń.  

 

czwartek, 8 marca 2018

Transkrypcja hipnozy Iana Curtisa cz.1

W książce Bernarda Sumnera New Order, Joy Division i ja, gitarzysta po raz pierwszy przedstawił pełen stenogram z seansów hipnotycznych Iana Curtisa. Ponieważ zapis jest bardzo długi będzie prezentowany na blogu w częściach. Dziś wstęp jakim Sumner opatrzył stenogram, oraz pierwsza cześć obejmująca lata wczesnego dzieciństwa wokalisty Joy Division.  Jest to pierwsze PEŁNE tłumaczenie tych zapisów w sieci.

W okresie kiedy zdiagnozowano u Iana epilepsję, czytałem książkę o regresji hipnotycznej. Opisywano w niej jak terapia regresyjna może zostać zastosowana w celu wyrwania pacjentów z problemów przeszłego życia, które powodują problemy w teraźniejszości i pomyślałem, że warto spróbować. Może być z tego niezły numer, a może coś więcej.  Jako dzieci na Alfred Street eksperymentowaliśmy z hipnozą, i wydawało nam się że coś w tym jest, zaintrygowany możliwościami próbowałem hipnozy na kilku ludziach. Mówili o rzeczach z przeszłości. Pierwszy raz starałem się to zrobić z Ianem kiedy nudziliśmy się po próbach. Przyszedł z jakimś zespołem który brzmiał interesująco ale kompletnie nie pamiętam o czym śpiewali. 

Kiedy przebywał w moim domu kilka tygodni przed śmiercią wstaliśmy późno i rozmawialiśmy o wszystkim i niczym. Jednej nocy powiedziałem: Powinniśmy spróbować regresji hipnotycznej znowu,  tylko może teraz nagramy żebyś mógł później posłuchać, jak będzie po wszystkim? Był za, więc go wprowadziłem w ten stan (łatwo ulegał hipnozie) i nagrałem wszystko.  Nigdy wcześniej nie robiłem tego kilka razy z tą samą osobą i ciekawe było to że Ian powiedział dokładnie to samo co w sali prób. Pełna transkrypcja tych taśm, które mam do dziś, nigdy wcześniej nie była publikowana. Oto co powiedział:

IC: ...drogą na której byłem
BS: Jak ma na imię twój kolega?
IC: Tony
BS: Jak on wygląda?
IC: (kaszle) on jakby miał.. jasne włosy
BS: Co tam robisz?
IC: Usiadłem... usiadłem na krawężniku. Mam patyczki od lizaka, albo jakieś patyczki, kopię jakbym robił rysy w.... jezdni, Nie ma trawy, coś jakby.. mech, zielony mech na górze. Wykopuję go spomiędzy krawężnika.  
BS: Czy na ulicy są jakieś samochody?
IC: Gdzieś w głębi ulicy
BS: Wiesz jakiego są koloru?
IC: Ciemno niebieskiego
BS: Jak wyglądają domy?
IC: Wszystkie tak samo
BS: Mają ogrody?
IC: Tak
BS: Ile masz lat?
IC: Pięć
BS: Czy wiesz jaki dziś dzień?
IC: Tak piętnastego lipca
BS: Zrelaksuj się, śpisz, jesteś bezpieczny, słuchaj mojego głosu... nie obawiaj się. Cofnij się w czasie gdy miałeś trzy lata. Co widzisz?
IC: Moją ciocię w ogrodzie, jest też tam mój dziadek
BS: Jak na imię ma twoja ciocia?
IC: Nell
BS: Co tam robisz?
IC: Bawię się. Siedli w ogrodzie, mają psa
BS: Jak wygląda pies?
IC: Ma bardzo dużo włosów wkoło oczu. Wygląda tak samo z przodu jak i z tyłu.
BS: Czy twoja ciocia jest z tobą w ogrodzie?
IC: Tak i mój wuj, tata i mama
BS: Przyszliście z wizytą?
IC: Tak
BS: Lubisz swoją ciocię?
IC: Tak
BS: Widzisz siebie?
IC: Tak
BS: Jak wyglądasz?
IC: Mały i gruby z okrągłą twarzą, nie gruby tylko pyzaty, mama mówi że pulchny
BS: Twoja mam mówi że jesteś pulchny?
IC: Tak oni wszyscy...y tak nie raczej, wiesz...przypuszczam że tak
BS: Staraj się spać, pamiętaj że masz trzy lata... rozumiesz? Teraz śpij, nie zwracaj uwagi na żadne odgłosy, Czekaj, śpij odpoczywaj, relaksuj się i śpij. Jesteś całkowicie bezpieczny. Chciałbym żebyś cofnął się do czasu gdy masz dwa lata, przypomnij sobie co pamiętasz?
IC: Siedzę na dywanie w domu...
BS: W domu mamy lub taty?
IC: Tak
BS: Możesz opisać ten dom?
IC: Tak jest kominek na węgiel i jakieś dziwne metalowe rzeczy, myślę że służą do rozpalania kominka, Nie wiem czy on działa, możliwe że jest zepsuty. Są tam dwa fotele i sofa. Telewizor, chodnik i dywan, chodnik jest czerwony dywan beżowy.
BS: Jaki jest kolor tapety?
IC: Esowaty wzór, złocisty. Jest stół, szafa pod oknem, dwa okna jedno naprzeciwko drugiego, brązowe płytki przy krawędzi dywanu.
BS: Wiesz jaki jest dzień? Możesz określić datę?
IC: E... nie
BS: Ile masz lat?
IC: Dwa
ISOLATIONS: Zastrzegamy sobie prawa autorskie do tłumaczeń.