Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Factory Records. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Factory Records. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2024

Skąd wzięła się nazwa Factory Records, legendarnej wytwórni w której nagrywali Joy Division? Alternatywna koncepcja

 

Wczorajszy post o Andy Warholu zainspirował do pewnej ważnej refleksji, pokazującej jak wiele jeszcze obszarów związanych z Factory Records jest mało poznanych. Przypomina się słynna anegdota o legendarnym polskim aktorze Janie Himilsbachu. Kiedy jeden z dziennikarzy zapytał go, dlaczego te same historie opowiadane w różnych wywiadach mają różniące się wersje, genialny aktor miał odpowiedzieć, że gdyby powtarzał to samo, to by było nudno. 

Stąd już tylko o krok do słynnej maksymy Tony'ego Wilsona, obok Alana Erasmusa i Petera Saville'a jednego z trzech założycieli Factory Records. Kiedy pisaliśmy w poprzednim tekście (TUTAJ) o faktach z okolic Factory i Joy Division, które wciąż pozostają niewyjaśnione, podaliśmy genezę tej maksymy: W końcu zapewne nigdy nie dowiemy się prawdy o tym, dlaczego Factory tworzyli obraz Joy Division jako smutnych, ponurych wręcz intelektualistów. Czarno - białe zdjęcia (prawdą jest że kolorowe klisze były wtedy bardzo drogie), i jeden z wywiadów Kevina Cumminsa, w którym powiedział, że specjalnie fotografował członków zespołu z ponurymi minami. Tony Wilson, zapożyczając maksymę z jednego z westernów i przerabiając ją na własną modę powiedział, że jeśli masz do wyboru drukować prawdę, czy legendę, drukuj legendę. Wydaje się, że jedynie Vini Reilly z Durutti Column był na tyle odważny, żeby w piosence Missing Boy przemycić coś, o czym oficjalnie się nie mówi.

Tak więc wielokrotnie przyłapywaliśmy Tony'ego Wilsona na drukowaniu legendy. Przypomnijmy tylko, że film 24 Hour Party People (oparty na książce Tony'ego, która jest jednocześnie scenariuszem filmu) zawiera wiele scen zwyczajnie zmyślonych (pisaliśmy o tym choćby TUTAJ i TUTAJ). Do czego zmierzamy?

Otóż oficjalnym przekazem, który można spotkać  w niemalże każdej książce o Factory Records, na temat genezy nazwy wytwórni jest, że powstała ona, kiedy trzej założyciele fotografowali się na tle opuszczonej fabryki w Manchesterze. Zresztą chwila ta została uwieczniona na legendarnej fotografii Kevina Cumminsa:

Tony wielokrotnie powtarzał, że wtedy (lub w okolicach tego wydarzenia) Alan Erasmus miał powiedzieć pamiętne słowa: Factory closed, Factory open. Stąd miała wziąć się nazwa legendarnej wytwórni.

My jednak mamy inne zdanie i wiąże się ono właśnie z postacią Andy Warhola

Kiedy studiuje się muzyczne fascynacje Tony Wilsona w okresie tworzenia Factory Records, to wiele razy pojawiają się w nich postaci Lou Reeda i Velvet Underground. Tony pocieszał załamanego po nieudanym koncercie Iana Curtisa, który miał rzekomo płakać w barze w Bury nad sceną, że Lou Reed miał bardzo nieudany koncert w Manchesterze (na którym Curtis był) bo był masakrycznie pijany, i mimo tego nic się nie stało, a publika była zachwycona (pisaliśmy o tym TUTAJ). Mało tego, kiedy Tony siedział z Peterem Savillem i słuchali na żywo A Certain Ratio, ten pierwszy miał wyrazić swój entuzjazm i wykrzyknąć: mamy wreszcie swoich Velvets. Joy Division coverowali Sister Ray z repertuaru Velvet Underground, a ostatni zarejestrowany na żywo, koncertowy utwór z udziałem Curtisa kończy się słowami, że mają nadzieję iż Lou Reed byłby zadowolony z ich wersji...

Fakty te pokazują wielką fascynację ludzi z okolic Factory zespołem Velvet Underground, a stąd przecież krok do Warhola. To on umożliwił im nagranie słynnej płyty z bananem na okładce (której był autorem) i mimowolnie zapisał się w historii muzyki. Mimo tego, że się kompletnie na niej nie znał, towarzyszył zespołowi podczas nagrań pomrukując i kiwając głową, dając zespołowi pełną swobodę. 

I tutaj docieramy do sedna sprawy.

Bowiem to nikt inny jak Andy Warhol  stworzył w Nowym Jorku centrum artystyczne, działające w latach 1963 - 1987. A centrum to nazywało się The Factory

Poświęcimy jego działalności osobny tekst, wyrażając przy tym refleksję, że słowa Tony'ego Wilsona powinny być brane przez grube sito. Przypomnijmy nasz tekst o zmianie okładki singla LWTUA po śmierci Iana i wątpliwości co do zaakceptowania przez niego okładki Closer (TUTAJ). Przypomnijmy słowa Petera Hooka, że nigdy nie poznacie prawdy o Joy Division. Finalnie, przypomnijmy dialog z Twittera między jednym ze świadków tamtych czasów z okolic wytwórni (pomijamy nazwisko z powodów ostrożności procesowej) a internautą, który zadał mu wprost pytanie: czy Factory Records oczekiwało śmierci Curtisa, żeby robić na niej pieniądze?

Puzzle układają się, a Vinni ma coraz więcej racji...


Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.                  

środa, 1 listopada 2023

Streszczenie książki Micka Middlesa pt. From Joy Division to New Order. The True story of Anthony H. Wilson and Factory Records cz.17. To Abraxas Santany było inspiracją dla okładki Factory Sampler

 


Książka Micka Middlesa pt. From Joy Division to New Order. The True story of Anthony H. Wilson and Factory Records, wydana została przez wydawnictwo Virgin Books w roku 1996. W moim posiadaniu jest wznowienie z roku 2002.
 
Streszczenie pierwszego rozdziału pojawiło się TUTAJ, drugiego TUTAJ, fragment trzeciego TUTAJ, kolejny TUTAJ a ostatni fragment rozdziału trzeciego pt. The Wythenshave Connection (TUTAJ). Streszczenie rozdziału czwartego pt. From Safety To Where? o dzieciństwie i młodości członków grupy opisaliśmy TUTAJ. Kolejny post TUTAJ dotyczył debiutów the Dammned i the Clash, oraz rozmowy miedzy Ianem Curtisem a Pete Shelly z Buzzcocks. Następny omawiany fragment opisywał scenę punk miasta, na której wyłaniało się wiele ciekawych zespołów w tym Stiff Kittens - jeden z pierwszych zespołów Iana Curtisa,  i alternatywne nazwy, które wtedy muzycy rozważali (TUTAJ). Później opisywaliśmy historię pierwszego koncertu Warsaw (warto zobaczyć TUTAJ), oraz klubu Electric Circus (TUTAJ). Fragment dotyczący mało znanych faktów z życia Roba Grettona, ale i kilka ciekawostek ze świata sceny punk Manchesteru opisaliśmy (TUTAJ). Ostatnia noc w Electric Circus i skandal na koncercie Warsaw jak i wizyty Iana Curtisa w RCA opisaliśmy TUTAJ. Nagrywanie przez Joy Division albumu dla RCA opisaliśmy TUTAJ. TUTAJ natomiast przedstawiliśmy historię pozyskania przez zespół Roba Grettona na pozycję menadżera. Pierwszy wywiad krajowy zespołu opisaliśmy TUTAJ, a początki Factory TUTAJ. Z kolei TUTAJ zajęliśmy się mitem związanym z nazwą wytwórni.
 
Russel Club był pełen dealerów, kieszonkowców i policji, a wystrojem nie pasował do koncertów organizowanych przez Factory. Wtedy podczas koncertu Patti Smith w Apollo Theatre Wilson poznał Petera Saville'a. Później odbyło się spotkanie w kantynie TV Granada, na którym Wilson zaproponował artyście wykonanie posteru na 27.05.1978. Poster uważany teraz jako klasyk nigdy jednak nie zawisł na ulicach, w związku z opóźnieniem jego wykonania (choć w jednym z wywiadów Saville zaprzecza temu faktowi).
 
Z Russel Club był problem, dlatego że był trudny do odnalezienia z powodu lokalizacji. Zwłaszcza jeśli było się pod wpływem alkoholu. Trzeba było do niego dojechać autobusem z centrum. Joy Division debiutowali tutaj 20.10.1978 roku. Klub mieścił około 800 osób wiec był całkiem dobrym miejscem na rozwój lokalnej sceny muzycznej. 
 
W sierpniu 1978 roku Tony Wilson otrzymał telefon od Rogera Eagle'a - animatora ruchu muzycznego z Liverpoolu, z propozycją założenia wspólnej wytwórni płytowej. Podczas rozmowy zgodzili się, że Joy Division stają się coraz lepsi, a nowo odkryty zespół Durutti Column, który jest prowadzony przez Alana Erasmusa, posiada w sobie ogromny potencjał. Wilson wspomniał podczas rozmowy, że być może wyda tani album poświęcony zespołom wokół Factory. Pod wpływem kwasu odwiedził mieszkanie perkusisty Durutti Column Chrisa Joyce'a. Ten miał kolekcję winyli, wśród nich był album Santany Abraxas. Miał on jak na tamte czasy kompletnie psychodeliczną i unikalną okładkę.
 
 
Wydruk okładki nie był na karcie tylko na papierze, który był zamknięty specjalnym kawałkiem taniego plastiku. W ten sposób Wilson skrystalizował w swojej głowie ideę, że sampler Factory będzie zapakowany w plastikowe opakowanie. 
 
Warto w tym miejscu wspomnieć, że kłóci się to z inną znaną wersją historii powstania pomysłu na opakowanie Factory Samplera. Idea miała powstać, kiedy Wilson pod wpływem narkotyków zobaczył się na regale z płytami, gdzie stała okładka albumu Bowiego zapakowana w folię. Middles jednak przedstawia inną wersję z albumem Santany, która nie była znana wcześniej. 
 
Tony pojechał następnego dnia do Liverpoolu żeby przedstawić Eagle'owi swój pomysł, na albumie miały wystąpić dwa zespoły z Manchesteru i dwa z Liverpoolu, które miał wybrać on. Między nimi jednak nie doszło do porozumienia, prawdopodobnie w wyniku braku akceptacji rozmiaru wydawnictwa. W tym czasie Wilson dowiedział się o spadku 5000 GBP po matce. Wtedy podjął definitywną decyzję o wydaniu Factory Samplera.
    
Wtedy na horyzoncie pojawił się Martin Hannett, jako producent. Istnieje kilka wersji historii w jaki sposób Joy Division zaistnieli w obszarze zainteresowania Factory. Wiadomo, że Tony widział ich w Rafters, znał też Roba i myślał o kapeli dla Factory. Middels jednak doskonale pamięta inną wersję - pamięta jak rozmawiał z Hannettem i ten nie był zainteresowany Joy Division. Wtedy Middles podrzucił mu kasetę z ich nagraniami i Martin zmienił zdanie, prosząc go o zaaranżowanie spotkania. 
 
C.D.N. 
 
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.        

środa, 19 kwietnia 2023

Streszczenie książki Davida Nolana o Tony Wilsonie cz.20: Upadek Factory Records

 

Bez niego kariera Joy Division byłaby inna. To on odpowiadał za wydanie debiutu zespołu, albumu Unknown Pleasures (wydał go za spadek po matce), który dziś uważany jest za najlepszy debiut w historii rocka. A ponieważ opisaliśmy już na naszym blogu życiorysy wielu osób z kręgu zespołu (warto popatrzeć na prawy pasek gdzie zawarliśmy linki do streszczeń), dziś kolej na pierwszą część opowieści o Tony Wilsonie. Książka, którą zaczynamy dziś omawiać znalazła się w naszych rękach dzięki Tony'emu Costello, którego serdecznie pozdrawiamy.

Część pierwsza streszczenia była TUTAJ, druga TUTAJ, trzecia TUTAJ, czwarta TUTAJ, piąta TUTAJ, szósta TUTAJ,siódma TUTAJ, ósma TUTAJ, dziewiąta TUTAJ, dziesiąta TUTAJ, jedenasta TUTAJ, dwunasta TUTAJ, trzynasta TUTAJ, czternasta TUTAJ a piętnasta TUTAJ, szesnasta TUTAJ, siedemnasta TUTAJ, osiemnasta TUTAJ, a dziewiętnasta TUTAJ.

Podjęto zakulisowe rozmowy z London Records, celem uzyskania częściowej spłaty długów Factory. Wiadomość o kłopotach jednak wydostała się na zewnątrz i uważano, że sprzedaż części Factory to będzie gorzka ironia losu. Niestety nie było chętnych na udziały w wytwórni, a od Tony'ego odwracali się najzagorzalsi zwolennicy, np. Morrissey. Ten ostatni oświadczył, że Tony uważa się za największą gwiazdę Manchesteru i  depcze każdego, kto się z nim nie zgadza. 


W sierpniu napadnięto na bar i rabusie zrabowali 10 000 GBP. To był ostatni etap plajty Factory, co nastąpiło 24.11.1992 roku. Debet wynosił ponad dwa miliony GBP. Dzień upadku nazwano smutnym czwartkiem, niektórzy jednak żałowali, że nie był to poniedziałek, bo można by było nazwać go Blue Monday, na cześć piosenki New Order


Tony zdawał się tego dnia być w dobrym nastroju, a całość podsumował wypowiedzią: Factory próbowała robić zbyt wiele rzeczy, od ambitnych projektów budynków do ambitnych projektów nagraniowych, w czasach, gdy oznaki nadchodzącego złego klimatu gospodarczego sugerowały powściągliwość. Nasz smutek dotyczy głównie ludzi, których musieliśmy zwolnić. My ubolewamy nad niepowodzeniem naszych wysiłków, uniemożliwiających przetrwanie kryzysu w nienaruszonym stanie.

Tony wspomina, że padli ofiarą braku kontraktów z zespołami. Mieli tylko jeden podpisany krwią z Joy Division (pisaliśmy, że on nie istniał TUTAJ). Zatem muzycy posiadali wszystko, za to wytwórnia nic.

Dodatkowo Rob podpisał kontrakt dla New Order z London i sprzedał im zespół. Paul Ryder podsumował to wszystko słowami, że właściciele Factory byli przez muzyków traktowani jak dorośli, choć w rzeczywistości zachowywali się jak dorosłe dzieci.

Kiedy zamknięto Factory dwaj mężczyźni, z których jednym był Tosh Ryan z Rabid Records (pisaliśmy o tej wytwórni TUTAJ), zapytali z satysfakcją w pobliskim klubie Tony'ego, kto wygrał. Ten miał odpowiedzieć, że wygrała muzyka.

Po bankructwie wytwórni Wilson skupił się na pracy w TV, w programach typu Flying Start. Zainteresował się też zakupem licencji od MTV na program Remote Control. Nakręcono z Tonym 33 odcinki, a Tony wypadł w programie bardzo obiecująco. 

W 1993 rozpadli się Happy Mondays, głównie z powodu heroiny, nazywanej w slangu KFC. Po ich ostatniej płycie ukazał się album Republic New Order, już w London Records


Regret stał się wielkim hitem albumu, po czym Sumner zaczął być strasznie zadufanym w sobie. Zespół grał razem w pierwszym składzie do końca dekady. 

Yvette i Tony za to w tamtym czasie stali się stałymi bywalcami w USA. Potrafili jeździć tam siedem razy w roku i spędzać więcej czasu w USA niż w UK. Szczególnie przypadły im do gustu LA i Nowy Jork. To ostatnie miasto przypominało Tony'emu Manchester. Zwłaszcza zachowanie ludzi - potrafili zagadywać na przystankach, być życzliwi, zupełnie inaczej niż w Londynie. Stąd Tony wolał latać do NY niż do Londynu

C.D.N.

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.           

środa, 22 marca 2023

Streszczenie książki Davida Nolana o Tony Wilsonie cz.18: Śmierć Martina Hannetta, nowe małżeństwo Wilsona i początek końca Factory

 

Bez niego kariera Joy Division byłaby inna. To on odpowiadał za wydanie debiutu zespołu, albumu Unknown Pleasures (wydał go za spadek po matce), który dziś uważany jest za najlepszy debiut w historii rocka. A ponieważ opisaliśmy już na naszym blogu życiorysy wielu osób z kręgu zespołu (warto popatrzeć na prawy pasek gdzie zawarliśmy linki do streszczeń), dziś kolej na pierwszą część opowieści o Tony Wilsonie. Książka, którą zaczynamy dziś omawiać znalazła się w naszych rękach dzięki Tony'emu Costello, którego serdecznie pozdrawiamy.

Część pierwsza streszczenia była TUTAJ, druga TUTAJ, trzecia TUTAJ, czwarta TUTAJ, piąta TUTAJ, szósta TUTAJ,siódma TUTAJ, ósma TUTAJ, dziewiąta TUTAJ, dziesiąta TUTAJ, jedenasta TUTAJ, dwunasta TUTAJ, trzynasta TUTAJ, czternasta TUTAJ a piętnasta TUTAJ, szesnasta TUTAJ, siedemnasta TUTAJ.

Kolejną rzeczą, na którą Tony zwrócił uwagę był nowy projekt, flagowy Factory - siedziba na rogu Charles Street i Princess Street projektowana przez Bena Kelly - tego samego projektanta, który zaprojektował klub Hacienda. Pochłonęło to ogromne środki - trzy czwarte miliona funtów. Punktem centralnym był stół, jaki mogliśmy obejrzeć w filmie 24 Hour Party People.

W kwietniu — w tym samym czasie gdy miała ponownie zostać otwarta Hacienda zmarł Martin Hannett, na niewydolność serca w wieku zaledwie 42 lat. 

Tony po pewnym czasie nazwał go geniuszem. Nas natomiast zaskakuje, że w tak świetnej książce David Nolan nic nie napisał o procesach między Hannettem a Wilsonem. No cóż, sprawdzimy w innych źródłach.

Być może to refleksja nad śmiercią Martina spowodowała, że Wilson opuścił Hilary, żeby związać się z Yvette Livesey. Hilary nie udzielała wywiadów w tej sprawie, a Tony i Yvette przeprowadzili się do małego domku w Cormerbach.  

Ale po po pewnym czasie Hilary jednak udzieliła wywiadu, miała żal do Tony'ego, że urodziła mu dzieci a on ją tak potraktował, stwierdziła też zbyt łagodnie go traktowała. Wywiad znalazł się na okładce Manchester Evening News, gdzie pokazano zdjęcie Hilary z dziećmi: Olivierem i Isabel

Yvette wspomina, że dla Tony'ego była to najtrudniejsza decyzja w życiu. No ale zakochali się w sobie, i nie chcieli nikogo ranić. Po pół roku przeprowadzili się do małego miasteczka pod Bolton, co wszystkim się spodobało. 

Cała ta sytuacja wprowadziła niesmak miedzy Tonym i niektórymi jego znajomymi. Alan Erasmus na przykład, był zniesmaczony tym, że Tony zostawił żonę i dzieci. To stało się przyczyną końca ich 16 letniej przyjaźni, jak długo inne wstrząsające wydarzenie znowu ich do siebie zbliżyło.


Rozdział X zaczyna się od opisu sytuacji, kiedy Tony i Yvette ponownie trafili na czołówki gazet. Yvette podjęła się z przyjaciółmi organizacji konferencji In The City. Finansowało ją Factory i menadżer Simply Red.    
 
Kiedy się odbywała wytwórnia miała już problemy finansowe, i stała przed koniecznością poczynienia oszczędności. Niestety jednym z problemów Factory był sam Tony. Jego styl był tak męczący, że ludzie nie mogli pracować, gdy był w pobliżu. Wszyscy w Factory starali się być Tonym. Kiedy wytwórnia sprowadziła kontrolera finansowego ten też zaczął zachowywać się jak Tony             

Im w gorszej kondycji była wytwórnia, tym Tony bardziej się angażował. Niestety zdaniem wszystkich był kiepskim biznesmenem.     

C.D.N.

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie. 

poniedziałek, 13 marca 2023

Isolations News 236: Women At Factory Records, Manchester Night and Day Cafe - nominacja, Yes - nowy album, Cure i Mike and the Mechanics w trasie, Ostrów Rock Festiwal, w hołdzie Jeffowi Beckowi, Killing Joke i Depeche Mode - nowy singiel, automat do całowania, prawdziwa miłość i kobieta odnaleziona po 30 latach z trzema jedynkami

Zaczynamy jak zawsze od Manchesteru. Jest do nabycia książka autorstwa Audrey Golden pt.: I Thought I Heard You Speak: Women At Factory Records. Jest w niej mowa o 50 kobietach, bez których Factory Records i wszystkie dzieła z nią związane nie byłyby tym czym były.

Istnieje pięć książek napisanych przez męskich członków New Order (plus biografia Davida Nolana o Bernardzie Sumnerze) oraz niezliczone książki o Joy Division i dziedzictwie Iana Curtisa. Istnieją co najmniej cztery książki składające się głównie ze zdjęć zespołu, który istniał tylko przez 3 lata, a także dwa filmy i dokument skupiony wokół wytwórni, wspomnianego zespołu i byłego wokalisty oraz słynnej gry scenicznej. Dlatego według autorki (i wydawcy) przyszła pora aby napisać o kobietach… Książkę promuje David Nolan  (LINK)  oraz oczywiście autorka (TUTAJ).


Legendarny klub muzyczny Manchester Night and Day Cafe, przy Oldham Street w dzielnicy północnej, został nominowany do prestiżowej nagrody za swój wkład w scenę muzyczną miasta. Ta nagroda to Grassroots Venue: Spirit of the Scene magazynu Music Week. Grali tam m.in.:  Kasabian, Jessie J, Paulo Nutini, Arctic Monkeys i Manic Street Preachers. Został również wykorzystany jako miejsce kręcenia teledysku, który towarzyszył singlowi Johnny'ego Marra Dynamo (LINK).

My ilustrujemy ten news szczytowym osiągnięciem Marra...


W klimatach chłodnych brzmień - the Cure ogłosił program 30-koncertowej trasy po Ameryce Północnej. Na początek będzie Smoothie King Center w Nowym Orleanie 10 maja, z przystankami w Austin, Phoenix, San Diego, Seattle, Vancouver, Chicago, Bostonie, Filadelfii, Tampa i wielu innych, a zakończenie w Miami-Dade Arena na Florydzie 1 lipca (LINK).


Kiedyś grali punka, później polubili chłodne brzmienia. Killing Joke, bo o nich mowa, z dumą ogłosili wydanie nowego singla Full Spectrum Dominance za pośrednictwem Spinefarm, którym świętują sukces jakim jest ich  wyprzedany koncert w londyńskiej Royal Albert Hall  na 12 marca. Singiel został zmiksowany przez Toma Dalgety (Ghost, Pixies, Royal Blood) i towarzyszy mu remiks Youth oraz grafika autorstwa Mike'a Colesa.

Jest bardzo dobrze, czekamy na album.     
 


Nowy singiel wydali też Depeche Mode. Tytuł:  My Cosmos Is Mine, i jest to kolejny po Ghosts Again singiel z długo oczekiwanego nowego albumu Memento Mori, który ukaże się 24 marca. Utwór My Cosmos Is Mine ma otwierać album.


Skoro wkroczyliśmy dzięki DM w tematy funeralne, pewna kobieta z USA, która została prawnie uznana za zmarłą po tym jak zniknęła ponad trzy dekady temu, pojawiła się cała i zdrowa w Puerto Rico. Patricia Kopta, obecnie 83-letnia, była ostatnio widziana w Pittsburghu w Pensylwanii w 1992 roku. Teraz cierpi na demencję, a do placówki trafiła siedem lat temu. Jej mąż Bob Kopta powiedział, że był z nią żonaty 20 lat przed jej zaginięciem. Dziennikarze przeprowadzili z nim wywiad i spytali co teraz czuje: To ulga, wiedząc, że nie leży gdzieś w rowie ani nie została zamordowana - powiedział (LINK).

– Dzień dobry, chciałbym zgłosić zaginięcie
żony. Wyjechała na zakupy rano i do tej pory nie wróciła.
– OK. Jakiego jest wzrostu?
– Nie wiem dokładnie. Dość niska.
– Budowa ciała?
– Raczej normalna.
– Kolor oczu?
– W sumie nie wiem.
– Kolor włosów?
– Ciężko powiedzieć, co chwila farbuje.
– W co była ubrana?
– Nie wiem, nie zwróciłem uwagi.
– Pojechała samochodem?
– Tak.
– Jakim?
– Czarny Chrysler 300C, sedan, silnik 6.1 HEMI, wersja SRT8, skórzana tapicerka… 


A teraz o wynalazku w sam raz dla Boba Kopta i jego zaginionej żony. Grupa studentów uniwersytetu w Chinach stworzyła urządzenie do zdalnego całowania dla osób pozostających w związkach na odległość. Silikonowy gadżet 3D ma moduł w kształcie ust. Impuls z pocałunku jest przenoszony do ust po drugiej stronie. Urządzenie naśladuje ruch, temperaturę i nacisk pocałunku za pomocą czujników i łączy się z telefonami przez Bluetooth i aplikację (LINK).  

Idealne dla milenialsów!

Mówi Nowak do Kowalskiego:
- Co powiedziała Twoja żona, gdy zobaczyła, że całujesz się z sąsiadką?
- Nic nie powiedziała! A dwa przednie zęby i tak były do wyrwania!

Skoro wkroczyliśmy na pole implantacji, nie sposób nie wspomnieć o przypadku Layly Muntas, której losy zafascynowały RMF FM (LINK). Kobieta na swoim TikToku opowiedziała historię o tym, jak udała się do dentysty z problemem diastemy, czyli przerwy między jedynkami. Była ona na tyle duża, że specjalista zaproponował wstawienie trzeciej jedynki, na co kobieta się zgodziła. Oceńcie efekt pod powyższym linkiem... 

Po obejrzeniu uzębienia pacjentki, dentysta stwierdza:
- Ma pani zęby jak perły!
- Takie białe?
- Nie, takie rzadkie.   
 


Co do rzadkich wydarzeń to są nimi niewątpliwie koncerty legendy progrocka - Genesis. Były gitarzysta i basista tego zespołu - Mike Rutherford, poinformował fanów o stanie zdrowia Phila Collinsa. Collins ma poważne problemy zdrowotne od czasu urazu kręgosłupa w 2007 roku, w którym uszkodził kręgi i nerwy w górnej części szyi. Kontuzja wpłynęła na możliwości udziału w występach, na ostatnim koncercie Genesis w marcu 2022 roku wystąpił na wózku inwalidzkim. Teraz Rutherford w najświeższym wywiadzie dla BBC Breakfast podał najnowsze dane o zdrowiu muzyka, bo planuje trasę koncertową z udziałem The Mechanics, w którym syn Collinsa, Nic, gra na perkusji (LINK). 


W  temacie koncertów: w kultowym londyńskim Royal Albert Hall 22 i 23 maja odbędą się dwa koncerty w hołdzie Jeffowi Beckowi  zorganizowane przez Erica Claptona i Sandrę Beck, wdowę po gitarzyście. W imprezie weźmie udział gwiazdorska obsada: Billy Gibbons, Rod Stewart, Gary Clark Jr., Johnny Depp, John McLaughlin, Susan Tedeschi, Derek Trucks, Doyle Bramhall II, Imelda May, Robert Randolph, Olivia Safe i Joss Stone. Skład może ulec zmianie ale na razie wygląda tak. Przypominamy, że Jeff Beck zmarł na bakteryjne zapalenie opon mózgowych 10 stycznia tego roku w wieku 78 lat. Bilety na koncerty trafią do sprzedaży 15 marca o godzinie 10:00 poprzez stronę  Bookings Direct, a przedsprzedaż 14, po wypełnieniu formularza, który jest TUTAJ.


U nas też fajne koncerty. W dnia 29-30 lipca odbędzie się Ostrów Rock Festiwal, na którym wystąpią: Riverside (PL), Threshold (GB), Collage (PL), Millenium (PL), Disillusion (D), Philosophobia (D), Osada Vida (PL), Atomic Love Reactor (SWE), Alhena (PL), Face The Day (CZ). Festiwal został podzielony na dwa dni, w każdym z tych dni zobaczymy na scenie pięć zespołów. Bilety TUTAJ.

Jak widać dominuje progrock.


A tytani tego właśnie gatunku - Yes ogłosili, że ich najnowszy album studyjny Mirror to the sky wydany w InsideOutMusic/Sony Music wyjdzie 19 maja. Za to 10 marca udostępnili pierwszy utwór i wideoklip z tego albumu: Cut From The Stars


Płyta będzie dostępne w kilku formatach, ale każdy z grafiką artysty, który od wielu lat współpracuje z Yes - Rogera Deana.     


Pozostańmy w UK. Tutaj premierę miała nowa, czteroczęściowa seria dokumentów Britpop: The Music That Changed Britain. Nadano ją w niedzielę (12 marca) o godzinie 21:00 na Channel 5. Pierwszy odcinek opowiadał o tym, jak to się stało że Britpop stał się sławny i o rywalizacji między Blur, Oasis, Suede i Elastica. Była też mowa o kluczowych artystach gatunku, wymieniono taki jak: Alex James i Dave Rowntree z Blur, którzy opowiedzieli o swojej katastrofalnej pierwszej trasie koncertowej i powstawaniu ich albumu Parklife. Więcej TUTAJ.


Z kolei tematem piątego odcinka The Rolling Stones Chronicles jest natura technologii i jej gwałtowny rozwój podczas narodzin ery komputerów. Zimna wojna, wyścig kosmiczny i innowacje w technikach nagrywania przeplatają się w dokumencie z ujęciami z prób nuklearnych, astronautami i nagraniami The Rolling Stones w Olympic Studios. 

Nostalgią napawa fakt, że Stonesi tyle przetrwali. Starsza od nich jest jedynie Maryla, która ponoć śpiewała na chrzcinach Micka Jaggera.


Nic tak też nie napawa nostalgią, jak przypatrywanie się prawdziwym i szczerym uczuciom. Co do nostalgii to pojawia się pytanie, czy nie jest ona czasem chorobą? W XVII wieku szwajcarski lekarz, dr Johannes Hofer, opisał nostalgię jako chorobę neurologiczną pochodzenia demonicznegoHofer ukuł termin nostalgia w oparciu o niemieckie słowo Heimweh (co dosłownie oznacza tęsknotę za domem) i wkrótce nazwa ta stała się terminem medycznym opisującym smutek, jaki odczuwali szwajcarscy najemnicy i żołnierze podczas rewolucji i wojen napoleońskich. Cierpienie ich było tak dotkliwe, że według ówczesnych lekarzy całe armie zarażone nostalgią składały się żołnierzy cierpiących na ostrą bezsenność, anoreksję i rozpaczliwe ciągłe pragnienie powrotu do domu. Był to tak poważny problem, że w XIX wieku zarówno specjaliści od zdrowia psychicznego, jak i lekarze wojskowi badali go bez przerwy. Z dokumentacji medycznej z czasów wojny secesyjnej wynika, że u ponad 5200 żołnierzy Unii zdiagnozowano nostalgię, z których aż 58 zmarło. Dziś naukowcy są zgodni, że nostalgia niekoniecznie jest czymś złym. W rzeczywistości badania wykazały, że ludzie wspominający wydarzenie z przeszłości często doświadczają nostalgii jako mieszanki szczęścia i smutku – która jest bardziej pozytywna niż negatywna (LINK).

My kończymy takim oto nostalgicznym obrazkiem, przyprawiającym o łezkę w oku. Strach się bać, gdy człowiek w drodze na OIOM zobaczy nad sobą lekarza millenialsa, który będzie szukał na YouTube instrukcji, w jaki sposób wykonać nam operację...

Faceta od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł. Poszedł do lekarza. Ten go zbadał, obejrzał i mówi:
- No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jąder. Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa. Nacisk powoduje ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usuniecie jąder. Co pan na to?
 

Facet zbladł i myśli. Jak to będzie bez jąder no i w ogóle ... Jednak doszedł do wniosku, że z takim bólem głowy to nie da rady żyć i postanowił ”iść pod nóż”. Mija kilka dni po zabiegu, głowa już nie boli. Jednak czul, że bezpowrotnie stracił coś ważnego. Postanowił sobie to, przynajmniej tymczasowo, zrekompensować nowym ciuchem. Wchodzi do sklepu i mówi:
- Chce nowy garnitur!
Sprzedawca zmierzył go wzrokiem i mówi:
- Rozmiar czterdzieści cztery?
- Tak, skąd pan wiedział?
- To moja praca.

Przymierzył, pasuje idealnie!
 

- Może do tego nowa koszula?
- Niech będzie.
- Rozmiar trzydzieści siedem?
- Tak, skąd pan wiedział?
- To moja praca.
 

Założył koszule, leży jak ulał.
 

- To może jeszcze nowe buty?
- A niech będą nowe buty.
- Rozmiar osiem i pół?
- Tak, skąd pan wiedział?
- To moja praca.
 

Przymierza buty, są idealnie dopasowane.
 

- No to może nowe slipki?
Chwila wahania.
- Jasne, przecież przydadzą mi się nowe slipki.
- Rozmiar trzydzieści sześć?
- Ostatnio nosiłem trzydzieści cztery.
- Nie mógł pan nosić trzydzieści cztery. Powodowałyby ucisk jąder na podstawę kręgosłupa i miałby pan cholerny ból głowy. 
 

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 6 marca 2023

Isolations News 235: Wygraj bilet na koncert Petera Hooka and The Light, New Dawn Fades - strona, Steve Mackey z PULP - RIP, Factory Fairy Tales, Slaughter and the Dog w trasie, Metallica - nowy singiel, John Peel Stage, Antipole & Paris Aleksander - Crystalline, Rush - reedycja, konwencja fanów Bowiego, Janusz od szczotki, ekologiczna szmatka i połykaczka papieru toaletowego


Zaczynamy od kilku newsów z Manchesteru. Można wygrać bilety na Interzone z udziałem Petera Hooka and The Light. Impreza będzie mieć miejsce 27 maja po południu, w sali w ratusza mieszczącej 2500 osób, zlokalizowanego w centrum Newcastle. Bilety w przedsprzedaży są już dostępne w cenie 39,50 GBP z opłatami za rezerwację. Ale wystarczy wejść na profil Louderthanwar na FB  następnie polubić, skomentować i udostępnić post konkursowy a wygra się darmową wejściówkę - proste o ile jest się na FB (LINK).


Anthony Davidson za pomocą mediów społecznościowych powiadomił, że dzięki Nigelowi Carrowi, współproducentowi spektaklu Briana Gormana (z którym rozmawialiśmy TUTAJ)  New Dawn Fades powstanie strona, która będzie regularnie aktualizowana o miejsca i ogólne informacje o spektaklu oraz da możliwość zostawienia komentarza. Poza tym planowany jest casting do nowej obsady sztuki, której reżyserem będzie Mark Jones (LINK).


Z okazji Światowego Dnia Książki Ged Duffy oferuje spersonalizowany, podpisany egzemplarz swojej książki Factory Fairy Tales, z przedmową Petera Hooka (Joy Division i New Order) i z wprowadzeniem autorstwa Mani (Stone Roses). Ged informuje, że zostało tylko kilka egzemplarzy w miękkiej oprawie (LINK).


Oni też są z Manchesteru. Slaughter and the Dog w kwietniu ruszy na tournee po Skandynawii. Zapowiada je klip, który gra wyżej.

Pozostańmy w UK i w okolicy Joy Division, bowiem bohater kolejnego newsa promował zespół w swoich audycjach. Festiwal Glastonbury od tego roku zmienia nazwę na John Peel Stage. Na dniach ogłoszono uczestników, a więc zagrają na nim: Arctic Monkeys i Guns N' Roses, Elton John a także Lana Del Rey, Lewis Capaldi i Lizzo (LINK). Glastonbury Festival 2023 odbędzie się między 21 a 25 czerwca. Bilety wyprzedały się w listopadzie ubiegłego roku ww ciągu 25 minut, ale na wiosnę planowana jest odsprzedaż zwrotów (LINK).


Skoro mrok brzmienia Joy Division to teraz o artyście, który się nimi inspiruje (nasz wywiad z Antipole TUTAJ). Karl Morten Dahl, aka Antipole zapowiedział wydanie w maju cyfrowej wersji nowej płyty Antipole & Paris Aleksander zatytułowanej Crystalline. Album ukaże się na winylu i CD za pośrednictwem Young & Cold Records w okładce z grafiką autorstwa Anne-Christel Rossing Gullikstad we wrześniu. Przedsprzedaż TUTAJ.

Każdy kto złoży zamówienie w przedsprzedaży otrzyma natychmiast 1 utwór (przesyłany strumieniowo za pośrednictwem bezpłatnej aplikacji Bandcamp, a także dostępny do pobrania w wysokiej jakości w formacie MP3, FLAC i innych) oraz cały album w momencie jego wydania.


Smutna wiadomość - nie żyje basista Pulp, Steve Mackey. Noel Gallagher, Sleaford Mods, Massive Attack i członkowie Radiohead, Supergrass i Suede składają kondolencje. Przyczyna śmierci nie została jeszcze potwierdzona, ale żona Mackeya, stylistka Katie Grand, ujawniła, że muzyk w ostatnich miesiącach przebywał w szpitalu. Miał 56 lat (LINK). 


Jeśli piszemy o tych co odeszli - fani Davida Bowie szykują się na wielki zjazd Światowej Konwencji Fanów Davida Bowiego 2023, która odbędzie się w dniach 17-18 czerwca 2023 r. w New York City's Racket (431 West 16th Street, New York, NY 10011). Sercem wydarzenia będzie nocny maraton BowieBall Derycka Todda. Będzie się dużo działo, dlatego zachęcamy do śledzenia strony festiwalu (TUTAJ).


Inny wielki nieobecny... W sieci pojawiło się sześć albumów nagranych przez Elliotta Smitha w szkole średniej w latach 1985-1989. Wśród albumów są Any Kind Of Mudhen Stranger Than Fiction (1985), Still Waters More Or Less (1986) i Menagerie (1987), A Murder Of Crows The Greennouse (1988) oraz Harum Scarum Trick of Paris Season (1989) (LINK).


Nie ma też już Rush, zespół jednak postanowił ponownie zaistnieć z zaświatów, i wydaje reedycję albumu Signals z okazji 40. lecia wydania. Oferta jest bardzo bogata, będzie mieć formę boxa z wieloma materiałami audio i publikacjami, a szczegóły można zobaczyć na wykonanym z tej okazji klipie (TUTAJ) a zamówić TUTAJ.


Skoro weszliśmy w lekko metalowe klimaty - Heavenly ogłosiło długo oczekiwaną winylową reedycję swojego drugiego albumu Le Jardin De Heavenly, który ukaże się 12 maja, po prawie 3 dekadach od premiery. Album zawierający osiem utworów został wydany przez Sarah Records i K Records. Reedycja Skep Wax Le Jardin De Heavenly zawiera trzeci singiel Heavenly Sarah Records (So Little Deserve/I'm Not Scared Of You) oraz singiel wydany tylko przez K Records (She Says/Escort Crash On Marston Street). 

Aby to uczcić, zespół ponownie się połączy, by zagrać dwa wyprzedane już koncerty w Bush Hall w Londynie w maju tego roku. Podczas koncertów na perkusji zagra Ian Button. Mathew Fletcher niestety odebrał sobie życie w 1996 roku, więc nie zobaczymy go na scenie, lecz w związku z tym 1 funt z każdego biletu zostanie przekazany organizacji Grassroots Suicide Prevention. A album można zamówić TUTAJ.


Ostrzej - Metallica wypuściła nowy singiel If Darkness Had A Son. Piosenka jest trzecim utworem, po Screaming Suicide i Lux Æterna pochodzącym z najnowszego albumu zespołu 72 Seasons, który ukaże się 14 kwietnia. 


I tak znaleźliśmy się w USA. A tutaj dziwy większe niż w Unii Europejskiej. Robaki? To nie jest najdziwniejsza rzecz jaką ludzie jedzą. Kesha z Chicago w Ameryce pojawiła się w programie TLC My Strange Addiction, aby opowiedzieć o tym, że lubi jeść papier toaletowy. Ma 34 lata a od 23 lat codziennie je do 75 kawałków papieru. Najbardziej lubi te dwuwarstwowe, ponieważ są według niej  łatwiejsze do strawienia, choć jak zwierzyła się doświadcza skurczów żołądka i trudno jej dojść do łazienki, jeśli zje za dużo (LINK).

Nie podano, czy amerykanka je papier nowy, czy też, że tak powiemy - zużyty.

Żona mówi do męża:
- Janusz, zauważyłeś, że kupiłam nową szczotkę do WC?
- Tak, zauważyłem! Ale wiesz, ja jednak wolę papier ... 


Co do papieru toaletowego, pewna kobieta zadzwoniła do telewizji w czasie programu zachęcającego do małoodpadowego stylu życia i  ujawniła, że zamiast papieru toaletowego w jej gospodarstwie domowym wszyscy używają jednej rodzinnej szmatki (LINK).

Mogą skoczyć Januszowi - on był pierwszy! 

To musieli być ekolodzy! Oni dominują w takich unowocześnieniach. Reuters podał informację o tym, że polscy politycy rekomendują jedzenie robaków, puścił z ilustracją przedstawiającą Donalda Tuska... (LINK).


Ekolodzy i weganie uważają też, że nasza planeta jest przeludniona. Liczba jej mieszkańców powinna być zredukowana. Anglicy zdają się już ten plan realizować. 48-letni Mark Cusack, były radny miasta Hungerford otrzymał oficjalny list z Departamentu Pracy i Emerytur (DWP), w którym poinformowano go, że nie żyje. Mężczyzna nie mógł tego wyjaśnić i w końcu poszedł do swojego lekarza rodzinnego, który wydał mu zaświadczenie, że jednak nie umarł. Teraz czeka go urzędnicza batalia o odkręcenie uznania go za zmarłego (LINK). 

Przychodzi trup baby do lekarza:
- Co mi się tak tu pani rozkłada?!
Baba:
- A co mam gnić w poczekalni?



Spider-Man 2099, Omega Red. Te toksyczne postacie z komiksów używają jadu, aby pokonać swoich przeciwników. Ale czy zwykli śmiertelnicy mogą także posiadać równie zabójcze umiejętności? Naukowcy sądzą, że tak, ponieważ nowe badania wykazały, że ludzie mają podłoże genetyczne potrzebne do plucia jadem! Naukowcy z Okinawa Institute of Science and Technology Graduate University (OIST) i Australian National University przeprowadzili ostatnio badanie, aby dowiedzieć się, jak ewoluują gruczoły jadowe u zwierząt. Na ich podstawie doszli do wniosku, że wystarczą odpowiednie warunki ekologiczne aby u ludzi wytworzyły się zęby jadowe a ślinianki zaczęły produkować jad (LINK).  

Też mi odkrycie, każdy kto ma teściową wie o tym od dawna... 

Za oknem wisi kobieta, trzyma się kurczowo parapetu i wrzeszczy! Mężczyzna stoi w mieszkaniu i wali ją młotkiem po palcach.
- Panie, czemu pan tak katuje te kobietę?!
- Jaka kobietę?! To moja teściowa.
- Ale się cholera trzyma!


W Wielkiej Brytanii rozstrzygnięto tymczasem niezwykle ważną kwestię będącą przedmiotem wielkiej debaty dotyczącej żywności: czy pokryty czekoladą wierzch jest górną czy dolną częścią najpopularniejszego w kraju herbatnika Chocolate Digestive? Firma McVitie's, producent ciasteczek, oficjalnie podała, że część z czekoladą to jest spód (LINK). Ciekawe czy opisana powyżej rodzina od szmatek też ma podobne dylematy...


Kończymy pozytywnie. Avalon Emerson ogłosiła wydanie swojego debiutanckiego albumu z nowego projektu muzycznego, a także udostępniła nowy singiel Hot Evening inspirowany twórczością Cocteau Twins. Jest nadzieja w młodych...

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.