Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robin Guthrie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robin Guthrie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 września 2024

Isolations News 295: Nagrobkowa płyta the Cure? nowy film o the Beatles, wraca Interpol, U2 i Robin Guthrie bo musi, Żaba z Bagna w radio, najstarszy ser świata, dwa księżyce, z pamiętnika Niemki, żryj pasikoniki, zegarek Bonda i bezpłatny festiwal muzyczny dla osób z demencją


Na początek powieje chłodem, bowiem w zeszłym tygodniu The Cure zademonstrowali fragment singla Alone z nowej płyty, a w klipie można poznać słowa i muzykę do całej piosenki. Album który pojawi się 1 listopada już jest w przedsprzedaży (LINK). Może być hit na miarę wielkich albumów jak Faith czy Pornography. Czekamy, tym bardziej że Cure nagrywają z taką częstotliwością, że to może być ich ostatnia płyta (coś jakby nagrobkowa).
 
Matka i syn idą cmentarną aleją i mijają nagrobek z napisem: ”Tu leży dobry prawnik i człowiek honoru”. Chłopiec przeczytał napis, spojrzał na mamę i spytał: Mamusiu, dlaczego pochowali tu dwóch mężczyzn? 
 

Tyle w temacie mecenasa Romana. Ale nie w temacie nagrobków. Otóż podczas wykopalisk w 2003 r. na cmentarzysku Xiaohe w Xinjiang w Chinach znaleziono pochówek sprzed 3600 lat. Był badany 21 lat i po tym okresie zespół naukowców stwierdził, że na szyi mumii znajdował się ser, który pierwotnie został wzięty za naszyjnik. Zidentyfikowany kawałek sera został zrobiony z mleka koziego i krowiego. Skawalony nabiał został uznany za najstarszy ser na świecie (LINK). 

News ilustrujemy obrazem tworzenia tzw. paradoksu sera. Im więcej sera tym więcej dziur. Im więcej dziur - tym mniej sera... Taka zagadka krąży wśród ćwierćinteligentów którzy spali, kiedy na fizyce i chemii wykładali pojęcie gęstości. Dlatego nowoczesna szkoła likwiduje lekcje fizyki i chemii (LINK). W dalszym programie jest likwidacja szkoły. Nie ma chleba, za to są igrzyska...

 

Skoro o igrzyskach - info z Manchesteru: w Bridgewater Hall miał miejsce bezpłatny festiwal muzyczny dla osób z demencją. W zasadzie nie jest ważne kto grał czy śpiewał (program jest TUTAJ), ale wśród licznych patronów oczywiście jest LGBT Foudation.

- Mamo, dzieci w szkole się ze mnie śmieją że jestem homofobem.
- To nieprawda synku, ale jak ci tak ktoś jeszcze powie to przywal ped@@owi! 

W temacie par z takich samych. Ziemia będzie miała dwa księżyce. Ten drugi będzie asteroidą 2024 PT5  o rozmiarach mniej więcej autobusu. Kiedy w tą niedzielę przeleciał obok Ziemi został tymczasowo uwięziony przez grawitację naszej planety i będzie orbitował wokół przez około dwa miesiące po czym poleci dalej. Ale wróci w 2055 roku (LINK). Wtedy świat będzie uratowany, dzięki zmianom klimatu jakie zajdą po 20 latach uwolnienia się UE od zarazy samochodów spalinowych.


Za to wtedy ludzie będą inni, bowiem jeść będą nowoczesną żywność, między innymi... pasikoniki! Wprawdzie Unia Europejska na razie odrzuciła projekt wprowadzenia sztucznego mięsa, ale wiele wskazuje na to, że już niedługo do trzech rodzajów owadów, które możemy jeść, zostaną dopisane koniki polne (LINK). Ponoć ich jedzenie poprawia sen, włosy i ... libido. Już wiem czemu moja suczka ugania się za nimi i zajada na kilogramy... 
 
Kiedyś za komuny hasłem było: chłopy pijta brom, to nie stanie wom. Teraz za Eurokomuny będzie: Jak se chcesz pofikać żryj pasikonika!
 

Dnia 28 listopada na platformie Apple TV+ premierę będzie miał dokument zatytułowany po prostu: 1964. Produkcja pokaże kulisy organizacji podróży the Beatles do Stanów i koncertu z 27 lutego 1964 roku. Występ czwórki spowodował w Ameryce gwałtowną beatlesmanię. Dokument niejako zapowiada przewidzianą na 2027 r. premierę czterech fabularnych filmów produkcji Sama Mendesa, które ukażą biografię każdego z muzyków, czyli Paula McCartneya, Johna Lennona, Georga Harrisona i Ringo Starra. Filmy te będą opowieścią przedstawioną z punktu widzenia każdego muzyka.

Jaki to ma związek z fikaniem? Ano taki, że zarówno w Hamburgu, jak i w USA muzycy poczęli wiele nieślubnych dzieci, których liczba wciąż jest nieznana. 

Z pamiętnika Niemki:

- Nie znam tożsamości ojca mojej córeczki. Jeździ BMW, które teraz ma dziurę w obiciu drzwi po moim obcasie. Możecie sprawdzić w okolicznych serwisach BMW, czy ktoś tam ostatnio nie naprawiał takiej usterki.

Może w tym celu należy wynająć detektywa? Jeden z nich ostatnio został uznany winnym kradzieży kokainy z policyjnego magazynu w celu sprzedaży narkotyku na ulicach Manchesteru. Ukradł aż 4 kilogramy specyfiku kiedy pracował jako policjant. Wpadł po tym, gdy został zauważony na nagraniu kamery monitoringu jak upuszcza małą torebkę kokainy przed szkołą podstawową, do której chodzi jego córka (LINK).

Najlepszym detektywem - agentem był Bond. James Bond. 

Ten siedzi w barze i przysiada się atrakcyjna dziewczyna. Rozmawiają, gdy nagle ona zwraca uwagę na nietypowy zegarek Bonda. I pyta:

- Czemu ten zegarek jest tak duży?

- Bo on nie tylko wskazuje godzinę, ale też potrafi przewidzieć przyszłość, odpowiada Bond.

- I co przewiduje obecnie?

- Że jest pani bez bielizny...

- Ależ agencie Bondzie - ja jestem przecież ubrana! 

- A tak, faktycznie, potrafi śpieszyć się 15 minut...

A gdzie śpieszą się mieszkańcy Manchesteru? Do szmateksu! Miasto bowiem słynie z mnogości punktów oferujących ubrania z drugiej ręki. W dodatku w ten weekend po raz czwarty z rzędu w mieście odbyły się krajowe targi używanej odzieży. Mieszkańcy byli z tego bardzo, bardzo zadowoleni, choć aby wejść na targi trzeba było kupić bilet (LINK).  

Nam udało się zdobyć selfie typowego Brytyjczyka po dokonaniu zakupów.


Jeśli UK to w 1997 roku, po 15 latach istnienia, Cocteau Twins zakończyli działalność. Ich ostatni album studyjny ukazał się w 1996 roku (Milk And Kisses). Po rozpadzie zespołu Robin Guthrie rozpoczął udaną karierę solową. Wydał sześć albumów, kilka EP-ek i dziewięć kolejnych albumów we współpracy z Haroldem Buddem, Johnem Foxxem i innymi. W lipcu wydał nową EP-kę, złożoną z czterech utworów ambientowych Atlas:


A w zeszłym tygodniu udzielił wywiadu - opowiedział w nim jak doszło do powstania tej E-pki, wspominał Cocteau Twins i... zapowiedział nową płytę, która wyjdzie po tym, gdy pojedzie do Kanady. Wyda ją, bo jak mówi: muszę coś sprzedać, żeby mieć co jeść, ale gdybym nie musiał nic sprzedać, nie usłyszelibyście jej, więc może to i dobrze, że muszę (LINK).


Zespół U2 za to nie musiał, ale udostępnił dwa nowe utwory Country Mile i Picture Of You (X + W) pochodzące z sesji nagraniowej płyty How To Dismantle An Atomic Bomb. Obie piosenki, których kiedyś nie dołączono do wydanego albumu, teraz pojawią się na płycie Re-Assemble Edition zawierającej także inne utwory, które nie znalazły się na wymienionej płycie jak i na jak i na How To Re-Assemble An Atomic Bomb. Nowe wydawnictwo będzie dostępne jako podwójne wydanie cyfrowe od 22 listopada, ale jego przedsprzedaż ruszyła (LINK).

Pisaliśmy wiele razy, że oni skończyli się po Unforgettable Fire (LINK). Amen.


Za to Interpol, który skończył się po drugiej płycie, będzie świętował 20. rocznicę jej wydania, czyli albumu Antics z 2004 roku, który ukazał się nakładem Matador Records. To arcydzieło opisaliśmy TUTAJ. Rocznicowe wydanie wyjdzie w trzech etapach i edycjach: 18 października tego roku wydanie na czerwonym winylu, w tym samym dniu, ale tylko w Meksyku trójkolorowy album LP (czerwony, biały, zielony) a na końcu, dostępny od 24 stycznia 2025 roku: zestaw 3xLP zawierający także 30-stronicowy album i koncert zarejestrowany w 2005 roku w Palacio de los Deportes. W sklepach od 18.10.24. 
 

Przedsprzedaż TUTAJ.

Nic za to nie musi Jacek Żaba Żędzian, twórca festiwalu Rock na Bagnie, który ma własną audycję w radio! (nasz wywiad z Jackiem TUTAJ). Jej tytuł to Żaba z Bagna i można ją można usłyszeć w Radio AKADERA. Artysta zapowiedział, że będzie prezentował cały przekrój muzyki punkowej i jej pochodnych, gdyż wbrew pozorom, jest to muzyka bardzo różnorodna. Zajrzy też czasem na krajowe punkowe podwórko, opowie o historii i korzeniach punk rocka oraz tym, co nowego słychać w Rock na Bagnie (LINK).  

Polecamy, a mistrza pozdrawiamy!

Co myśli żaba tuląc się do jeża?
- Miłość jest cierpieniem.

Jak słuchanie nowych dokonań U2 i Interpol. Albo czytanie nas. A my wracamy już jutro, dlatego czytajcie nas, codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 6 maja 2024

Isolations news 287: Oasis live, najlepiej sprzedające się winyle, nowy Chameleons, Guthrie, Murphy i Gilmour, fale mózgowe Pink Floyd, Marillion live, Richard Tandy RIP, Nutopia żyje, pogłos pod domem Waszyngtona i akustykom wojennym mówimy NIE!


Zaczynamy od Manchesteru. Były frontman Oasis Liam Gallagher, którego trasa koncertowa z okazji 30. rocznicy Definitely Maybe obejmuje występy w AO Arena w Manchesterze w dniach 15, 16, 27 i 29 czerwca, może tam nie zagrać. Zapytany o to przez fana na X optymistycznie zauważył: wszystko będzie dobrze, miejcie wiarę w ludzi. Kiedy inny fan zapytał Gallaghera, jakie ma plany awaryjne, gdyby sala nie była gotowa, piosenkarz odpowiedział z przymrużeniem oka: Wystąpię w LIDL-u. Po tej deklaracji miejscowy LIDL na serio odniósł się do jego propozycji, stwierdzając, że jeśli zdecyduje się na koncert w sklepie, to niech złoży wniosek o zezwolenie na występy w godzinach nocnych (LINK).


Ogłoszono listę najlepiej sprzedających się albumów winylowych wydanych w latach 70., 80. i 90 XX wieku. Oficjalny raport ogłosiła firma Charts Company, na szczycie listy jest Fleetwood Mac, Pink Floyd, Nirvana, Oasis i Queen. Na osiemnastym miejscu jest  Unknown Pleasures Joy Division. Pełna lista jest TUTAJ.

Oni też byli z okolic Manchesteru. Chameleons pierwszy raz od 20 lat wyda nowy singiel Where Are You?, który zostanie umieszczony na EP-ce zawierającej trzy utwory. Płyta ukaże się 24 maja 2024 r. nakładem Metropolis Records we współpracy ze Strange Times Entertainment. Z kolei EP-ka zapowiada nowy album Arctic Moon, którego wydanie także planowane jest na ten rok. Przedsprzedaż EP-ki jest TUTAJ.

Dalej o nowościach. David Gilmour ogłosił niedawno, że 6 września nakładem Sony Music wyda swój nowy solowy album  Luck And Strange. Fani, którzy złożą zamówienie w przedsprzedaży w oficjalnym sklepie Davida Gilmoura w Wielkiej Brytanii - davidgilmour.com - będą mogli wziąć udział także w przedsprzedaży biletów w czwartek 9 maja na koncert - pierwszy od ośmiu lat na żywo w Wielkiej Brytanii, który rozpocznie cykl sześciodniowych występów w październiku w prestiżowej londyńskiej Royal Albert Hall (LINK).


We wrześniu ubiegłego roku informowaliśmy, że fanom Pink Floyd  zmierzono fale mózgowe podczas słuchania miksu Dolby Atmos - The Great Gig In The Sky - utworu, który zamyka pierwszą stronę albumu  Dark Side Of The Moon Pink Floyd, w ramach The Brainstorms - projektu organizowanego przez Pollen Audio Group, Richard Wright Music i Dolby Laboratories. Teraz będzie można zobaczyć efekt tych poczynań w londyńskiej Frameless Gallery w Marble Arch. Bilety w koszcie od 30 funtów już wyprzedano, ale tak dochodowe wydarzenie na pewno zostanie powtórzone (LINK).


Nowość zapowiada też Peter Murphy, który za pośrednictwem własnej wytwórni wydaje nową płytę: Peter Live Covery, cz. 1. Będzie zawierać osiem niepublikowanych wcześniej wersji live utworów, które wywarły duży wpływ na byłego wokalistę Bauhausu, w tym Funtime Iggy’ego i Bowiego, Transmission Joy Division, Final Solution Pere Ubu, Space Oddity Davida Bowiego, Purple Rain i The Light Pours Out Of Me. Płyta wyjdzie w ilości 1000 numerowanych sztuk (LINK).

Inna legenda - Robin Guthrie wydał utwór nagrany w 2016 roku na południu Francji. Nosi tytuł Caravelle i zapowiada kilka nowości zaplanowanych na 2024 r (LINK). Taka lekka archeologia muzyczna.

Jeśli pojawiła się archeologia - naukowcy dokonali niezwykłego znaleziska pod piwnicą w Mount Vernon Jerzego Waszyngtona – odkryli w ziemi dwie butelki z nalewkami z wiśni. Szacuje się że mają po około 200 lat. Podobno trafią do muzeum (LINK). U nas za to odkryto istnienie nowej w@dki marki Pogłos.


Wszyscy w związku z tym zastanawiają się, czy policjantka Burnett istnieje? 

Dwóch nieboszczyków wyszło z grobów, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Nagle spostrzegli motocykl.
- Ty przejedziemy się? - mówi pierwszy.
- Dobra. - odpowiada drugi ale gdzieś biegnie. Po chwili wraca, dźwigając tablice nagrobkowe.
- Co Ty robisz? - woła pierwszy.
- Jak to co?! Ja po mieście bez dokumentów jeździł nie będę.


  

Wypowiedź eksperta zakończyła temat. Choć my jej nie dajemy wiary.
My zawsze wierzymy adwokatom, to bardzo uczciwa grupa zawodowa. Dlatego kończąc temat oświadczamy: 

Jeśli akustycy, to trasy koncertowe. Marillion ogłosił plany występów 2025 roku. Planują 8 koncertów: od marca do czerwca: w Port Zelande (12–16 marca), w Montrealu (28–30 marca), w Paryżu (11–12 kwietnia), w Gironie (25–26 kwietnia) i w Padwie (9–10 maja). A następnie w Leicester (24-25 maja), Oslo (13-14 czerwca) i w Berlinie (20-21 czerwca). W tej chwili nie są znane żadne dalsze szczegóły, ale zostaną one ujawnione na specjalnej stronie zespołu. Za to grupa pokazała promujący trasę wideoklip z utworem The Crow And The Nightingale pochodzący z nowej płyty, będącej zapisem koncertu, An Hour Before It's Dark: Live In Port Zélande 2023.


Płyta pojawi się w sprzedaży 21 czerwca za pośrednictwem EarMusic.

Skoro progrock - w wieku 76 lat zmarł Richard Tandy, klawiszowiec Electric Light Orchestra. Był muzykiem związanym z Jeffem Lynne, dołączył do ELO w 1971 roku, rok po ich powstaniu i pozostał tam aż do rozwiązania grupy przez Lynne'a w 1986 roku, po wydaniu albumu Balance Of Power. Wraz z Lynnem znalazł się w reaktywowanym w latach 2000-2001 zespole, jako jedyny z dawnego składu. Ponownie stanął u boku Lynne'a, kiedy znów wskrzesił zespół bez innych byłych członków w 2014 r (LINK). Lider ELO zresztą niedawno zapowiedział zakończenie działalności zespołu.


W temacie tych, których już nie ma. Jimmy Page złożył hołd pamięci jednemu ze swoich gitarowych idoli, czyli zmarłemu w ubiegłym tygodniu w wieku 86 lat Duane’owi Eddy’emu. Były lider zespołu, producent i gitarzysta Led Zeppelin zamieścił na Instagramie wiadomość z kondolencjami, wyrażając uznanie zarówno dla charakteru, jak i wpływu Eddy'ego. na swoją muzykę (LINK). Duane Eddy, pionier instrumentalnego rock'n'rolla, najbardziej znany z hitów Rebel-Rouser i Peter Gunn zmarł na raka w szpitalu Williamson Health we Franklin w stanie Tennessee.

Rówieśnicy Page'a The Rolling Stones wystąpili na New Orleans Jazz & Heritage Festival z pierwszym od 25 lat wykonaniem na żywo utworu Time Is On My Side. Jak wypadli można zobaczyć powyżej. 

Jeśli Stonesi to pora na ich kolegów - the Beatles. W 1973 roku John Lennon i Yoko Ono założyli wyimaginowany kraj o nazwie Nutopia. A teraz każdy może zostać jego obywatelem. W zeszłym miesiącu uruchomiono stronę internetową tego wymyślonego kraju (LINK). Po zakończeniu procesu składania wniosków o obywatelstwo (rejestracji przy użyciu adresu e-mail) obywatele otrzymują cyfrowy dowód tożsamości, a animowany globus na stronie internetowej pokaże lokalizację mieszkańców Nutopii, przy czym każdy z nich oznaczony jest kropką. Nutopiści mogą kliknąć kropkę współobywatela, aby przeczytać wiadomości lub zdecydować się na szerzenie miłości, klikając symbol ♡ obok nazwiska.

Najwięcej miłości jest w Europie. Tutaj Eurowizja zakazała używania flag i symboli palestyńskich. Szef ds. komunikacji konkursu powiedział, że widzowie będą mogli wywieszać wyłącznie flagi konkurujących krajów – w tym Izraela – oraz flagę Pride (gejowską). Udział Izraela spowodował falę protestów, ale udział tego kraju nie został anulowany (LINK).

Dalej sierpem i młotem! Alena Agafonova, lat 23, sfilmowała siebie, jak udaje, że łaskocze prawą pierś gigantycznego posągu w Wołgogradzie, dawnym Stalingradzie. Mimo że Instagram został zakazany w Rosji, zamieściła tam ów filmik. Influencerka została za to aresztowana i przewieziona z Moskwy do Wołgogradu, gdzie będzie przetrzymywana przez dwa miesiące do czasu przeprowadzenia dalszego śledztwa... Kobieta może dostać 6 lat więzienia (LINK).

W temacie - wspierana przez Kreml rosyjska wróżka czytająca z kart tarota Adelina Panina przepowiedziała, kiedy zakończy się inwazja na Ukrainę. Otóż będzie to po serii dziwnych wydarzeń na froncie jeszcze w tym roku (LINK).


Nas zadziwiają modowe trendy. Pewna brytyjsko-włoska marka odzieży męskiej sprzedaje dżinsy z plamą w okolicach pachwin, co wygląda jakby noszący je nie mógł utrzymać moc@u. Są w dwóch wersjach: jaśniejszy kolor jest w promocji za 608 dolarów, a ciemniejszy za 811 dolarów (LINK). Czekamy na wersję z plamą na tyle.

Co ma żołnierz na tyle?
- Żołnierz ma na tyle amunicji, że jak się ożeni to teściowej nie ma.

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

niedziela, 26 lutego 2023

Ten album warto znać: Robin Guthrie i Carousel - po Cocteau Twins też jest życie

Cocteau Twins to obok Dead Can Dance chyba najważniejszy zespół ze starego 4AD. Oczywiście była tam masa innych ważnych kapel, jednak te dwie zapisały się w historii muzyki na zawsze. Kiedy tworzyli, mogliśmy dzięki powiązaniom wytwórni z dziennikarzami PR3 słuchać tych płyt w zasadzie natychmiast po wydaniu. Zawsze w dwóch częściach, pierwsza po 17:00, druga o 18:30. Mało tego, wspólnie z dwoma kolegami - również wielkimi fanami 4AD, napisaliśmy do wytwórni i przysłali nam płytę DCD... Piękne czasy i niezapomniane lata 80-te, ale przede wszystkim genialna wytwórnia i znakomity zmysł muzyczny Ivo. Nie dziwi zatem, że Cocteau podarowali mu piosenkę na Treasure (opisanym TUTAJ) - szczytowym swoim osiągnięciu, choć w mojej opinii ostro o to miano rywalizuje z nim Victorialand.. 

 

Dziś wiemy, że perypetie osobiste doprowadziły do rozpadu zespołu, i głównym tego winowajcą był bohater dzisiejszego wpisu i jego uzależnienie od narkotyków. 

I kiedy już wszystkim, łącznie ze mną, wydawało się, że to koniec znakomitej muzyki (o tym co robią dziś członkowie grupy pisaliśmy TUTAJ) wraca Guthrie i uzmysławia nam, że jego magiczna gitara to było jakieś 60%, resztę stanowił nieziemski głos Frazer, choć ten był poddawany w studio, delikatnie mówiąc, obróbce. 

Omawiamy dziś album to w opinii fanów, najlepsze dokonanie gitarzysty (warto zobaczyć TUTAJ). W jednym z wywiadów (LINK) opublikowanym w 2009 roku, czyli w roku realizacji Carousel, artysta opowiada o swojej ucieczce z UK do Francji, oraz potrzebie tworzenia muzyki, w tamtym czasie głównie do filmów. Niepowodzeniem zakończyła się próba założenia wytwórni z experkusistą Cocteau, jednak za takim przedsięwzięciem stoi biznes. Natomiast to nie zniechęciło muzyka do dalszej działalności i tak narodziła się płyta Carousel. Zapytany o inspiracje podczas jej powstawania artysta mówi tak: To naprawdę zależy od rodzaju projektu, który akurat tworzę. Niektóre z moich utworów są bardzo przestrzenne i klimatyczne...  Napisałem i wyprodukowałem Carousel. Kiedy tworzę dzieło, produkuję całą oprawę graficzną, muzykę, mastering, wszystko. Ale jeśli chodzi o inne artystyczne wpływy lub cele, filmy i tym podobne nie mają one na mnie takiego wpływu, jak książki. Filmy to pasywna rozrywka i wszystko jest podane na tacy, książki wymagają użycia własnej twórczej intuicji i umysłu. Kiedy tworzę album, chcę, żeby była to podróż.
Ciekawe, że te podróże muzyk tworzy głównie.. podczas podróży pociągiem. Komponuje na laptopie, mało tego używa w tym celu własnych efektów specjalnych. Nauczył się też grać i jednocześnie wplatać je w muzykę.

Kiedy słucha się, wydanego w małej niezależnej wytwórni Darla, albumu Carousel, można dojść do wniosku, że zapewne tak dziś by brzmiało Cocteau. Jest tutaj niesamowita przestrzeń, genialne klimaty, obrazy. To jest czysty klimat 4AD lat 80-tych, i mimo że minęło ponad 40 lat, nic się tutaj nie zestarzało. 

Pytaniem otwartym jednak pozostaje, dlaczego genialny kompozytor nie zaprosił na płytę żadnej wokalistki. Możemy jedynie zamknąć oczy i wyobrazić sobie głos Frazer

Każdemu przecież można marzyć...

Czytajcie nas  - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.


   


Robin Guthrie, Carousel, producent: Robin Guthrie, Darla, 2009, tracklista: Some Sort Of Paradise, Sparkle, Delight, Close My Eyes And Burn, Search Among The Flowers, Mission Dolores, Autochromes, The Girl With The Little Wings, Waiting By The Carousel, Little Big Fish.    

poniedziałek, 10 stycznia 2022

Isolations News 175: Peter Hook and the Light, Chameleons i Transmission the sound of Joy Division w trasie, She Past Away w Polsce, Lisa Gerrard, Robin Guthrie i The Smile nagrywają, filmy o the Beatles i Depeche Mode, obrzezany Potter?

W hołdzie Joy Division w Manchesterze i innych miastach Wielkiej Brytanii zagra Transmission, najpierw w klubie Rebellion 15 stycznia w Manchesterze a potem kolejno m.in. w Scotland Garage w Glasgow i w Voodoo Rooms w Edinburghu. To już kolejne ich tournee, szczegóły tegorocznego programu są tutaj (LINK). Podróbka nigdy nie będzie oryginałem, niemniej dzięki takim inicjatywom pamięć o JD nie ginie...  


Nie ginie też dzięki zespołowi Peter Hook and the Light. Niestety ich koncert w Manchesterze z 14 stycznia 2022 roku został przełożony na 29 lipca (LINK). Ale w kwietniu widowisko z udziałem artysty i z muzyką Joy Division będzie można zobaczyć w innych miastach Wielkiej Brytanii. Występy odbędą się w ramach tourne także po Europie (Francji i Węgrzech) oraz Ameryce Północnej i Australii. Szczegóły: daty i miejsca TUTAJ.


Skoro jesteśmy w Manchesterze, 20 grudnia Burmistrz Manchesteru powołał radę komisarzy (Greater Manchester Music Commission), którzy będą mieli za zadanie wspierać twórców muzyki, szczególnie nowe talenty, a także przyczynić się do organizacji znaczącego wydarzenia, sławiącego miasto na świecie. Komisja będzie się spotykać cztery razy w roku, pierwsze spotkanie odbędzie się w styczniu 2022 r. Z każdej narady zostaną sporządzone sprawozdania. Skład rady jest TUTAJ. Przy wyborze członków wzięto pod uwagę parytet płciowy oraz gatunki muzyczne obecne na obszarze Great Manchester. I bardzo dobrze, wszak w najbardziej znanych zespołach z miasta (Joy Division, New Order, the Smiths, Oasis, Chemical Brothers) połowę stanowiły kobiety, w dodatku murzynki... 


Na platformie streamingowej można posłuchać składanki utworów cold wave, wśród wykonawców nasi znajomi: Echoberyl i Zanias (LINK). Nasze wywiady z wymienionymi artystami są TUTAJ.


Skoro wkroczyliśmy w chłodne klimaty - 19 lutego we Wrocławiu wystąpi grupa She Past Away, jeden ze sztandarowych przedstawicieli dark-wave (LINK).


Za to 4 lutego w Cambridge będzie można zobaczyć koncert Chameleons w ramach trasy z okazji 35. lecia istnienia - What Does Anything Mean? Basically - bilety do nabycia TUTAJ


W klimacie - Lisa Gerrard wraz z Marcello De Francisci wydają nowy album inspirowany muzyką sefardyjską z XV wieku w towarzystwie hiszpańskich gitar, cymbałów, orkiestry i wielu instrumentów strunowych oraz perkusji. Nowa płyta zatytułowana Sephardia pojawi się w lutym. Zapowiada się rewelacyjnie... Również w tym roku będzie można usłyszeć Lisę Gerrard na ścieżce dźwiękowej  filmu Byagstvo/Escape, skomponowanej przez Petara Dundakova. Lisa i Petar wcześniej pracowali razem nad albumem Bulgarian Voices BooCheeMish.


Inna gwiazda 4AD, były lider Cocteau Twins, Robin Guthrie, wydał nową EP-kę z instrumentalnymi utworami: Springtime. Wydanie zbiegło się z 60 urodzinami muzyka. Utwór wcześniej pojawił się na drugiej stronie Pearldiving, najnowszego studyjnego albumu Guthrie, który ukazał się w listopadzie 2021 roku (LINK). 


Inna wielka gwiazda, były i jedyny żyjący członek Kraftwerk, Wolfgang Flur, ogłosił, że 4 marca wyda nakładem Cherry Red Records nowy solowy album Magazine 1. Znajdą się na nim utwory nagrane z wieloma muzykami, w tym z Claudią Brucken (Propaganda), Midge Ure  (Ultravox) i Peterem Hookiem (Joy Division, New Order). Przedsprzedaż już ruszyła TUTAJ.  Próbkę muzyk udostępnił na swoim profilu (TUTAJ). 


Z innych nowości płytowych - Craft, brytyjskie trio progresywne z lat 80., doczekało się reedycji swojego jedynego albumu z 1984 roku, First Signs [Definitive Edition] przez Cherry Red Records. Nowa płyta zawiera osiem utworów bonusowych, z których cztery to remiksy z oryginalnego zestawu, wraz z dwoma wcześniej niepublikowanymi utworami Despina i Dmitri's Lament (LINK).  Jak brzmi można posłuchać TUTAJ


Z innych nowości - The Smile, nowa grupa składająca się z Thoma Yorke'a z Radiohead i Jonny'ego Greenwooda oraz Toma Skinnera z Sons Of Kemet, udostępniła swój debiutancki singiel You Will Never Work In Television Again. Utwór, który jest teraz dostępny wraz z teledyskiem (reż. Duncan Loudon) został po raz pierwszy wykonany w końcu ubiegłego roku w Glastonbury podczas Live At Worthy Farm. Jest to premierowe, oficjalne wydawnictwo The Smile, wyprodukowane przez Nigela Godricha.

The Smile zagra trzy koncerty na żywo w Magazine London dnia 29 i 30 stycznia. Te trzy występy będą również transmitowane w czasie rzeczywistym za pośrednictwem Internetu  (LINK). 

Skoro Londyn to Abbey Road i the Beatles. 5 stycznia został wyemitowany w sieci kin IMAX  film Petera Jacksona The Beatles: Get Back – The Rooftop Concert  ukazujący słynny koncert Beatlesów z 1969 roku na dachu Apple Corps. Po projekcji reżyser Peter Jackson wziął udział w specjalnym spotkaniu, które było transmitowane jednocześnie do wszystkich IMAX w USA i Londynie. 60-minutowy film przedstawiający przełomowy występ Beatlesów jest kontynuacją trzyczęściowego filmu dokumentalnego Jacksona The Beatles: Get Back. Z badań wynika, że film oglądany był głównie przez widzów w wieku około 55 lat (LINK).  

Inny film, tym razem o Depeche Mode już 14 stycznia 2022 r. na DVD! Film o 40 letniej historii Depeche The Show Must Go On - dla tych, którzy zdecydują się kupić go teraz, jest w promocji (LINK).


Zapewne niedługo w promocji będą też książki o Harry Potterze. Trwa bowiem dalszy ciąg grillowania JK Rowling. Popularny w W. Brytanii komik Jon Stewart stwierdził, że gobliny z Harry'ego Pottera są antysemickie (LINK).

Przed Rowling już tylko jeden ratunek. Zmiana płci i obrzezanie.   

Jak tutaj wytrzymać na trzeźwo? Frontman Judas Priest, Rob Halford, na Instagramie zamieścił wpis, którym świętuje 36 lat trzeźwości, wyraził przy tym wdzięczność za wsparcie, jakie otrzymuje. Muzyk w zeszłym roku ukończył 70 lat (LINK). Wznieśmy toast za to, żeby Rob wytrzymał.


a koniec niesamowity news. W niewielkiej wiosce w Allendale w hrabstwie Northumberland Wielkiej Brytanii, w piwnicy jednego z domów znajduje się niezwykła kolekcja złożona z ponad 200 kostiumów, rekwizytów i dzieł sztuki pochodzących z ekranizacji science-fiction m. in. Doktor Who, Blake's 7, Star Trek, Flash Gordon, Marvel i wielu innych. Muzeum przeżyło plany rady gminy zmierzające w 2019 roku do wyburzenia domu a także lockdown spowodowany koronawirusem i teraz czeka na zwiedzających (LINK).

My wracamy jutro, dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 22 listopada 2021

Isolations News 168: Koncertowe zdjęcia Iana Curtisa, Stephen Morris ma dość Blue Monday, Grafika Killing Joke, Rock na Bagnie i Dezerter, Warren Ellis rozstaje się z Cavem, wywiad z Robinem Guthrie, newsy o Davidzie Bowie

Na portalu społecznościowym pojawiły się koncertowe zdjęcia Iana Curtisa, niektóre  autorstwa Kevina Cumminsa (LINK).


Mija 40 lat od debiutu New Order 40 czyli od wydania 13 listopada 1981 roku albumu Movement (FAC 50). A Stephen Morris ma dość piosenki New Order Blue Monday. Bo wykonywał ją zbyt wiele razy. I ma dość także tego, że żaden utwór NO nie przyćmił tej piosenki, a zespół kojarzony jest głównie tylko z nią… (LINK).

Joy Division koncertowali z nimi. Z parkingu przy High Street i Swindon Road w Cheltenham można podziwiać niesamowitą grafikę autorstwa Andy Dice Davies - Dice67.co.uk - która wyobraża Jaza Colemana z Killing Joke (LINK). Coleman wygląda jak Severus Snape z Harry Pottera. Snape był profesorem. Za to Coleman nie, choć jego brat zdobył nobla z fizyki. 

Killing Joke zaczynali od punka. Pora zatem na newsy związane z tym stylem. Ruszyła sprzedaż karnetów na Rock na Bagnie (LINK).


I drugi news - w dniu 27.11. w Krakowie w Hyde Park Hala odbędzie się koncert Dezertera w ramach trasy z okazji 40-lecia działalności zespołu. W supporcie The Pau. Start 19.00 (LINK). Bez Skandala nie ma Dezertera nawet jak będą obchodzić 100 lecie istnienia. 


Nick Cave też w początkach kariery był bliski punkowi. Warren Ellis twierdzi, że album Ghosteen będzie ostatnim jaki wykona we współpracy z Nickiem Cavem (LINK). Nam najbardziej podobał się okres kiedy z Nickiem współpracował sam Blixa Bargeld... To były czasy...  

Czasy w których istniał też Cocteau Twins... Można zapoznać się z najnowszym wywiadem z Robinem Guthrie pod obiecującym tytułem: Nie spoczywam na laurach. Muzyk odpowiadał na pytania Duncan Seamana, który udał się do domu muzyka w Bretanii (Francja) gdzie ten zamieszkał po rozpadzie Cocteau Twins

Guthrie zapowiedział, że kolejne EP-ki ukażą się w grudniu i styczniu. Na razie można posłuchać innych np. TUTAJ. Cały wywiad jest TUTAJ.


Z nowych realizacji - ukazał się niepublikowany klip Davida Bowiego wykonującego singiel z 1965 roku Can't Help Thinking About Me zaraz po zmianie nazwiska z Davida Jonesa

Bowie wykonał ten utwór ponownie w latach 90., kiedy nagrywał album Toy, w którym znalazły się piosenki z początków jego kariery. Płyta jednak nie ukazała się z powodu nieporozumienia z wytwórnią. 

Jeszcze dwa newsy o Bowiem. Reżyser Brett Morgen, znany ekranizacji biografii Kurta Cobaina - Montage of Heck - z 2015 roku, został podobno zaangażowany do koncepcji filmu o Davidzie Bowie. Morgen spędził ostatnie cztery lata pracując nad projektem, co wymagało przejrzenia tysięcy godzin materiału z występów, z których większość nigdy nie została pokazana publiczności (LINK). 

I drugi news - Mick Rock, legendarny fotograf Davida Bowiego, Queen i Lou Reeda, zmarł w wieku 72 lat (LINK).


Bowie z kolei kiedyś zaśpiewał z Placebo... Ci udostępnili Surrounded by Spies, piosenkę z nowej płyty Never Let Me Go, której wydanie planują na 25 marca 2022 roku. 

Jak widać nieco zmienili styl, ale też i wygląd. Brian Molko wygląda jak muszkieter. Nie wiadomo, czy to lepsze niż Severus Snape. 


Kończymy newsem z wielkiego świata. Podczas 12. dorocznej edycji Hollywood Music in Media Awards przyznano wyróżnienia w ponad 30 kategoriach. Uhonorowani zostali piosenkarze i autorzy piosenek, tacy jak Billie Eilish, HER, Adam Levine i Rufus Wainwright oraz kompozytorzy, w tym Hans Zimmer za muzykę do filmu Diuna, oraz Rachel Portman, Alberto Iglesias i Nicholas Britell (LINK). 

Możemy poszczycić się, że poza Zimmerem nikogo nie znamy. Bo my jesteśmy pozamainstreamowi.

Wracamy jutro, oby w lepszym nastroju.

niedziela, 4 lipca 2021

Wspomnień czar: Wywiad Tomasza Słonia z Ivo Watts Russelem, założycielem 4AD dla NON STOP (1987) , cz.2

 

Wstęp i fragmenty pierwszej części wywiadu z założycielem 4AD przedstawiliśmy TUTAJ.

Część druga zaczyna się od opisu oczka w głowie Ivo, czyli This Mortal Coil. Jak wspomnieliśmy w pierwszej części, jesteśmy właśnie po wydaniu ich drugiego albumu Filigree and Shadow.


Jak doszło do powstania This Mortal Coil: Ogromnie lubię pracować w studiu nagraniowym, tworzyć i wpływać na ostateczne brzmienie. I dlatego między innymi powstał TMC. A zaczęło się w nieco dziwnych okolicznościach. Trzy lata temu widziałem w Stanach koncert Modern English i na bis zagrali wówczas dwa numery z lat 60-tych, połączone w jedną całość - 16 Days i Gathering Dust. To było wspaniałe, cudowne. Po koncercie zasugerowałem im, by nagrali to. Odpowiedzieli negatywnie, twierdząc, że chcą iść do przodu, a nie cofać się. Postanowiłem więc, że ja to zrobię. Szukając utworu na stronę B planowanego singla puściłem Liz i Robinowi Song to the Siren Tima Buckleya. Pokochali ten utwór niemal natychmiast, i w ciągu zaledwie jednego dnia powstał nowy wokal Elizabeth, a tuż potem strona instrumentalna. To było coś tak niezwykłego, że oczywiście Song to the Siren stało się utworem tytułowym pierwszego singla TMC. Sposób w jaki stworzony został, niemalże na nowo cały utwór zasugerował mi, w którą stronę mój pomysł ma się rozwijać. Sześć miesięcy później rozpoczęliśmy pracę nad longplayem It Will End in Tears.


O gorącym przyjęciu TMC przez krytykę i publikę: Być może fakt, że rozpoznano znane przecież głosy Elizabeth i Lisy (Gerrard z Dead Can Dance) spowodował tak pozytywną reakcję. Wszystkie utwory - tak na pierwszym jak i na drugim longplayu, dobrane były w specyficzny sposób, głownie ze względu na ich dramaturgię i atmosferę. Myślę, że był to po prostu dobry pomysł i cieszę się, że paru osobom spodobał on się również.

O albumie Filigree and Shadow: Dla mnie jest to płyta bardziej osobista. Nie wiem, czy to lepiej, czy gorzej. Trzeba pamiętać, iż taka płyta powstaje bardzo długo. Nie zawsze studio jest wolne, nie zawsze muzycy mają czas, no i ja nie mogę - z racji innych obowiązków - poświęcać jej jednorazowo zbyt wiele czasu. Dlatego też, spędzając w studiu z reguły 7 dni w miesiącu, zdałem sobie sprawę, że powinna to być taka bardzo moja płyta. Byłem wręcz zdeterminowany, by taki longplay powstał, by zawierał przeróbki starych nagrań, z różnych przyczyn bardzo mi bliskich, a także kilka kompozycji muzyków tworzących TMC. Będzie to chyba ostatnia płyta tworzona w takich okolicznościach, dlatego też zdecydowałem się na podwójny album. Nie ukrywam, że bardzo lubię tę płytę i jestem bardzo szczęśliwy, że zdołałem ją stworzyć z tak dużą grupą muzyków. 

O polskim akcencie na płycie TMC - siostrach Rutkowski: Występowały one wcześniej w zespole Sunset Gun. Obie pochodzą z Glasgow, obecnie mieszkają w Londynie. Nie jestem tego pewien, ale chyba ich ojciec jest Polakiem, który w czasie II Wojny Światowej walczył w Anglii jako pilot.


O pierwszym amerykańskim nabytku 4AD czyli Throwing Muses: We wrześniu 1985 roku dostałem od nich taśmę, i od razu pokochałem ich muzykę. Zatrudniliśmy im brytyjskiego producenta Gila Nortona, i w Stanach nagrali swój pierwszy longplay, który wydaliśmy 1.09. Do dziś nawet nie spotkaliśmy się. Bardzo chcę ich poznać, zwłaszcza Kristin Hersh. Ma ona zaledwie 19 lat, niedawno urodziła dziecko, gra na gitarze, śpiewa, a przede wszystkim jest autorką niezwykle interesujących pesymistycznych tekstów. Nie wiem, jak potoczą się ich dalsze losy, ale mają szansę stać się pewnego dnia tym, czym dziś są Talking Heads.


O przyszłości firmy: Oczywiście mam nadzieję, że każdy z artystów współpracujących z 4AD odniesie sukces na miarę Cocteau Twins. Taki jest przynajmniej mój cel, jako szefa wytwórni. W kilku przypadkach będzie to zapewne niemożliwe do osiągnięcia. Na szczęście nie muszę z np. finansowych przyczyn wywierać presji na muzyków, by robili to, czy tamto. Wszyscy chcemy rozwoju 4AD - tak artystycznego, jak i finansowego. Cieszę się, że na razie wiemy , jak to robić. 

O planach: Bardzo chcę nagrać solową płytę Pietera Nootena, klawiszowca i wokalisty Xymox (warto zobaczyć TUTAJ). Pisze on najbardziej smutne i rozpaczliwe utwory, jakie słyszałem. Gdy przesłuchiwałem demo z jego muzyką, o mało nie wpadłem w depresję psychiczną. Spróbujemy to nagrać w 1987 roku... 

Oczywiście zrobili to, wiec nam pozostanie tylko do tego znakomitego albumu wrócić, bo jest w naszej płytotece. Jak opisał go kiedyś Tomek Beksiński, to muzyka grana w Niebie... Więc lepszej reklamy nie potrzeba. 

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.