The Science and Industry Museum w Manchesterze zachęca do nabywania wydawnictw, płyt i różnych gadżetów związanych z Factory Records, a wszystko to z powodu kończącej się wystawy Use Hearing Protection: the early years of Factory Records (LINK).
Jeśli Manchester to Liam Gallagher, który zapowiada nowy singiel Everything's Electric, ten pojawi się w przyszłym miesiącu anonsując tym wydanie w maju solowego albumu LG C'mon You Know (LINK). Poza tym pojawi się na gali rozdania nagród BRIT Awards w przyszłym miesiącu (LINK).
Ten rok będzie wyjątkowy też dla innych dinozaurów rocka, spore ich stadko będzie obchodzić jubileusz 50 lecia wydanych albumów. Listę wydawnictw jeden z fanów już podał na swoim profilu społecznościowym (LINK). Jak widać są tam tak epokowe dzieła jak Bowiego i Jethro Tull.
Czy za 50 lat fani będą tak obchodzić wydanie płyty Gallaghera? Wątpimy.
Polskimi dinozaurami rocka za to są kolejni bohaterzy naszych newsów. 21 stycznia, o godz. 19.00 na falach radia Wnet można było posłuchać rozmowy z Alkiem Januszewskim i Radkiem Nowakiem z zespołu Gardenia, na razie nie ma jej jeszcze na stronie radia, w archiwum rozgłośni pojawi się pewnie lada dzień, niemniej była w niej mowa m. in. o najnowszej płycie zespołu pt. Neuroza, którą będzie można kupić w tym miesiącu, 28 stycznia (LINK,LINK).
Nasz wywiad z Alkiem Januszewskim o Gardenii, ale i o jego projektach okładek znajduje się TUTAJ.
Kontynuujemy tematykę dinusiów. Na najbliższych trzech koncertach Variete: 27.01 w Gdyni, 28.01 w Bydgoszczy i 29.01 w Poznaniu, zagra z zespołem saksofonista Jan Maksimowicz z Wilna, którego można usłyszeć na ich ostatniej płycie Dziki Książę - bilety TUTAJ.
W powyższym materiale Grzegorz opowiada o Variete, Jarocinie, Bauhaus i Joy Division. Byliśmy tam - pod samą sceną na której powierzchni grała cygańska muzyka... O niej TUTAJ.
W klimacie - Clan of Xymox opublikowali oficjalny teledysk do ostatniego singla z najnowszego albumu LIMBO.
Fajna piosenka, niemniej powinna być zakazana w UE z powodu śladu węglowego wypuszczonego podczas jazdy muzyków kolejką na początku. Frans Timmermans powinien tego zabronić.
Zmarł Meat Loaf, jeden z najbardziej utytułowanych wokalistów rockowych. Miał 74 lata. Wiadomość została potwierdzona przez rodzinę piosenkarza w poście na jego oficjalnej stronie na Facebooku. Nie podano przyczyny śmierci (LINK).
Nie podano też, jak duży ślad węglowy muzyk wyemitował podczas kremacji.
Ta kapela też jest wiekowa, istnieje bowiem już 17 lat. Ich nowy album, a mowa o The Wombats - Fix Yourself, Not The World - który ukazał się 14 stycznia tego roku, został sklasyfikowany na miejscu pierwszym wśród najlepiej sprzedających się płyt w Wielkiej Brytanii (LINK).
Piszemy o tym tylko i wyłącznie żeby podkreślić fakt dużej sprzedaży, bo muzycznie zespół jest daleki o tego co nam się podoba i czego słuchają garotłuki w UK.
Nam za to podoba się the Residents, choć nie z każdej płyty. Na oficjalnym profilu członkowie zespołu reklamują artykuł o sobie, czyli o muzykach, którzy założyli grupę, wśród których byli: Hardy Fox, Jay Clem, Homer Flynn i John Kennedy (LINK).
Skoro tyle dziś o starszych wykonawcach, teraz o starości. Zespół naukowców Altos Labs działający z inicjatywy Jeffa Bezosa, szefa Amazona, na rzecz opracowania leku przeciwdziałającego starzeniu się, wzmocnił się o nowego współpracownika. Jest nim dotychczasowy dyrektor naukowy GlaxoSmithKline, Hal Barron, Oprócz niego w start-upie są jeszcze m.in. Richard Klausner, były szef National Cancer Institute w USA oraz Shiny Yamanaka, laureat nagrody Nobla w 2012 r. Szef Amazona zainwestował już w projekt 3 miliardy dolarów, chce znaleźć sposób na nieśmiertelność (LINK).
W zespole brakuje ekspertów z Rosji, co uważamy za wielki błąd. Wszak Lenin wiecznie żywy. Nasza wielka poetka Wisława Szymborska wiedziała o tym dawno, bo pisała o nim tak (LINK):
Że w bój poprowadził krzywdzonych,
że trwałość zwycięstwu nadał,
dla nadchodzących epok
stawiając mocny fundament -
grób, w którym leżał ten
nowego człowieczeństwa Adam,
wieńczony będzie kwiatami
z nieznanych dziś jeszcze planet.
Z takich właśnie planet
pochodzi ten piękny diament
Chciałoby się rymować za naszą wielką poetką. Placówka domu aukcyjnego Sotheby's w Dubaju wystawia i sprzedaje 555,55 karatowy czarny diament, który prawdopodobnie pochodzi właśnie z przestrzeni międzygwiezdnej. Klejnot został nazwany Zagadką (the Enigma) (LINK).
W gratisie będą kwiaty na grób Lenina. Złoży je tam sam Frans Timmermans.
My wracamy jutro, dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
W zeszłym tygodniu informowaliśmy o wznowieniu albumu Still Joy Division - jakby w odpowiedzi na tę inicjatywę wyprodukowano serię T-Shirtów, bluz itp, z motywem Still (LINK).
Niedaleko pracowni Petera Saville'a, na ścianie jednego z budynków, namalowano mural z nową wersją pulsara znanym z okładki Unknown Pleasures Joy Division według jego projektu (LINK). Akcja ma na celu zapobieganie zmianom klimatu, o ile ktoś w nie wierzy.
Próbowali z Joy Division ale piętro niżej, a Peter Hook w swojej książce opisał jak sikał na nich przez dziurę w suficie (warto zobaczyć TUTAJ). Mowa o Slaughter & the Dogs, którzy w 1980 nagrali album Bite Back w słynnym Utopia Studio's w Primrose Hill w Londynie. Po 40 latach zespół postanowił o tym przypomnieć i dać kilka koncertów. Pierwszy był w Manchesterze wczoraj, w niedzielę, a kolejne zaplanowane są na 21 i 26 października oraz na 18 listopada (LINK). Ciekawe czy grali pod parasolami, Hooky przecież mieszka w pobliżu...
Jeszcze w klimacie, bo grupa o której teraz oprawiała muzycznie filmy Wernera Herzoga. 26 listopada ukaże się kolekcjonerska edycja Popol Vuh w pudełku - zawierającym płyty Seligpreisung, Coeur de Verre, Agape-Agape i Cobra Verde, które zostały zremasterowane i będą wydane na audiofilskim winylu 180g z oryginalnymi grafikami i jeszcze z dodatkowym utworem na każdym krążku. Pudełko będzie też mieć wkładkę z notatkami i zdjęciami, uzupełnioną trzema odbitkami zdjęć, kolekcjonerskim plakatem filmowym z Coeur de Verre oraz oryginalnym plakatem filmowym z Cobra Verde. (oba w formacie A3). Każdy album będzie również dostępny na CD.
Pozostańmy w niemieckiej strefie wpływu. Richard Z. Kruspe(Rammstein)5 listopada wyda swój czwarty solowy album The Persistence Of Memory. Trzeci singiel z albumu, cover klasycznej piosenki Always On My Mind, z gościnnym udziałem Tilla Lindemanna, można obejrzeć powyżej. The Persistence Of Memoryotrzymał tytuł na cześć obrazu Salvadora Dali. Piosenka masakra, ale zapewne znajdą się chętni żeby tego słuchać, ba nawet za to zapłacić.
Jeśli jesteśmy przy nieco cięższych brzmieniach, James Hetfield, wokalista Metalliki, potwierdził w wywiadzie, że podczas kwarantanny pracował z zespołem nad nowym albumem i napisał ponad dziesięć nowych piosenek. Poza tym ujawnił, że grupa na początku działalności rozważała przyjęcie innego frontmana (LINK).
Za to nikt inny nie byłby w stanie zastąpić Simona Gallupa (the Cure) który stwierdził, że nadal jest członkiem zespołu. Zapytany wprost o to na FB napisał o tym jednoznacznie (LINK). Panowie dajcie sobie już spokój, dawno się wypaliliście...
Jeśli weszliśmy w klimaty chłodnej fali - VARIETE 7 października rozpoczęli sprzedaż podwójnego albumu Variete, czyli ich debiutu. Płyta wyszła w dwóch wersjach: limitowanej CLEAR VINYL (200 szt) i podstawowej CZARNEJ (LINK).
Teraz o innych gigantach cold wave. 23 października w Magazynie Zbożowym w Mogilnie, w ramach reaktywowanej po 11 latach Muzyki Pozaradiowej, podczas imprez przewidzianych podczas miejscowych Mogileńskich Spotkań Plastycznych wystąpi Ivo Partizan (LINK).
Skoro o festiwalach to IF - Immersive Fields, nowy festiwal prezentujących artystów tworzących przestrzenne instalacje audiowizualne - na żywo i wcześniej nagrane - zaprasza m. in na koncert Johna Foxxa, który wykona for free muzykę ambientową z albumu Cathedral Oceans' 360° Szczegóły TUTAJ.
Na koniec newsów muzycznych, klasyk. Pojawił się oficjalny zwiastun The Beatles Get Back, filmu w reżyserii Petera Jacksona. Premiera będzie miała miejsce na kanale Disney+ w amerykańskie Święto Dziękczynienia a potem film będzie tam jeszcze dostępny przez trzy dni, 25, 26 i 27 listopada 2021 roku.
Skoro cofnęliśmy się w czasie do lat 70-tych to w nocy 13 października zmarł Wiktor Briuchanow, dyrektor Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej w latach 1970-86. Przeżył 85 lat. Po awarii reaktora został skazany w pokazowym procesie na 10 lat więzienia, z czego 5 lat odsiedział w kolonii karnej. A 9 października zaś żywot zakończyła Izabella Diatłowa, żona Anatolija, zastępcy naczelnego inżyniera elektrowni do spraw reaktora III i IV (LINK). Dlaczego o tym piszemy? Bo to co stało się wtedy w Rosji było inspiracją do powstania genialnego albumu zespołu Lethe, który opisaliśmy TUTAJ.
Takie efekty dawała sowiecka gospodarka planowana. Za to amerykańska to już co innego. Naukowcy z NASA przewidują zasiedlenie księżyców innych planet Układu Słonecznego do 2100 roku. Na pierwszy ogień - księżyce Saturna i Jowisza (LINK). Jakie szczęście że nikt kto czyta ten post nie będzie w stanie zweryfikować tych planów.
My wracamy jutro - dlatego czytajcie nas, codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
15 lipca świetnym wpisem (TUTAJ) uczciliśmy 65 rocznicę urodzin Iana Curtisa. Piosenkarz przyszedł na świat w Basford House, szpitalu Stretford Memorial w Manchesterze. Budynek teraz jest niestety opustoszałą ruiną… (LINK). Iana Curtisa wspominał w południe w BBC Radio 2 Peter Hook, o czym nie omieszkał poinformować za pośrednictwem Twittera (LINK).
Pewnie nikt by nie słyszał o Joy Division gdyby nie Rob Gretton i Tony Wilson. From Manchester with Love: The Life and Opinions of Tony Wilson - to nowa książka Paula Morleya, której premiera planowana jest na październik. Nie można jej kupić w przedsprzedaży, poza wersją elektroniczną, a szkoda (LINK). Jak kupimy papierową to ją tutaj zrecenzujemy. A propos na prawym pasku dostępne są recenzje i streszczenia innych książek, a wkrótce pojawią się nowe.
Jeśli Tony to Factory a jeśli Factory to jej dziecko - Factory Benelux, które przedstawia luksusową, podwójną, winylową edycję Gatefold Deux Triangles, pierwotnie EP-kę z 1981 roku nagraną przez The Durutti Column. Wytwórnia wydała teraz płytę w limitowanej ilości 1000 egzemplarzy na niebieskim i przezroczystym winylu, z okazji Record Store Day 17 lipca 2021 roku. To na tym nagraniu Vini Reilly zaprezentował po raz pierwszy swój charakterystyczny, kryształowy styl gry na gitarze. Oczywiście tegoroczne wydanie zostało poszerzone o dotąd nie wydawane na winylu utwory. Szczegóły i możliwość kupna TUTAJ.
Skoro winyl to ciekawostka - rosnący popyt na płyty winylowe napotyka na nieprzewidziane trudności. Jest nim niedobór PCW. W dodatku modne krążki wydane w kolorze spowalniają proces produkcji, bo po każdej serii tłoczenia trzeba czyścić maszyny. Nie ma już także tylu pracowników znających się na rzemiośle, a pandemia z obowiązkiem dystansu społecznego doprowadziła do zmniejszenia ilości kadry produkcyjnej (LINK). Jak mawiał dyrektor pana Iniemamocnego: Nie jest łatwo Bob, nie jest łatwo...
W klimacie Manchesteru i Factory - niewielkie wydawnictwo All You Need Is Dynamite Davida Haslama, zostało opublikowane w ramach serii Art Decades. Autor zajął się problemem zaniku pacyfistycznego ruchu hipisowskiego wypieranego przez miejskie grupy terrorystyczne, w szczególności komórki Angry Brigade, która przeprowadziła dziesiątki ataków bombowych w Wielkiej Brytanii. Jej siedzibą był w pewnym czasie Manchester (LINK).
Dalej Manchester - Liam Gallagher 17 sierpnia da darmowy koncert dla pracowników NHS w Londynie. Jego supportem będą Primal Scream i Black Honey (LINK).
Skoro weszliśmy w klimaty koncertowe - od 12 lipca można kupować bilety na jedyny koncert Tori Amos w katowickim Spodku. Koncert będzie 17 lutego 2022 roku, a bilety są TUTAJ. Nie obędzie się bez Cornflake Girl, który u nas gra już dziś powyżej...
Inna piosenkarka i gitarzystka - Annie Clark, znana jako St. Vincent zaprezentuje się 17 czerwca 2022 roku w warszawskiej Stodole. W maju tego roku wydała nowy album Daddy’s Home. A jak gra można podziwiać powyżej i poczytać (TUTAJ).
Z nowości muzycznych - grupa Variete wyda reedycję swojego debiutu z 1993 roku. Wyjdzie na czarnym i białym winylu (do wyboru), na CD i na kasecie magnetofonowej. Premiera LP przewidziana jest na przełom września i października tego roku (LINK). Zespól otwiera przestrzeń fal - tym razem na winylu... Czekamy na Bydgoszcz i inne płyty na takim nośniku.
Inni giganci chłodnych brzmień - Clan of Xymox wydali w ostatni piątek nową płytę Limbo. Utwory na niej swoimi tytułami wskazują na inspiracje czasem pandemii (LINK).
Klawiszowiec Michał Łapaj (Riverside) wydał solowy album Are You There. Po Zenith Macieja Mellera, trzech solowych płytach Mariusza Dudy jest to kolejna niespodzianka ze strony muzyków tej formacji. Płytę promuje singiel pt. Flying Blind, a album można zamawiać TUTAJ.
Utwór The Opposition Be Careful What You Wish For 13 lipca stał się utworem dnia ROCKSERWIS FM (LINK) co odnotował sam Mark Long (LINK). Nie ma się co dziwić, to piękna i nastrojowa piosenka...
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Peter Hook, Nile Rodgers oraz członkowie Hole, Interpol i LCD Soundsystemstworzyli nowy webzin, którego przesłaniem jest zachowanie trzeźwości. Medium zatytułowane Sober 21, jest darmowym źródłem informacji dla artystów, którzy dopiero chcą zachować trzeźwość lub myślą o trzeźwości. Wśród współautorów są Patty Schemel z Hole, Darryl McDaniels z Run DMC, Brad Truax z Interpolu, Tyler Pope zLCD Soundsystem i inni (LINK).
Niedawno Hook udostępnił nową wersję klasycznego utworu Joy Division „Ceremony”, w której wystąpił jego syn Jack Bates i gitarzysta Smashing Pumpkins Jeff Schroeder a perkusistą był Shane Graham. Muzycy nagrali zdalnie swoje partie, które cyfrowo scalono w jedno wideo. Nowa wersja Hooka została nagrana aby wesprzeć internetową zbiórkę na rzecz fundacji Sweet Relief Musicians Fund (LINK)wspomagającą artystów, których życie wywróciło się z powodu Pandemii.
19 czerwca w końcu zostanie otwarta wystawa Use Hearing Protection: The early years of Factory Records Science and Industry Museum w Manchesterze. Ekspozycję będzie można oglądać do 3 stycznia 2022 roku, a 23 września organizatorzy zapraszają na specjalny wieczór poświęcony scenie muzycznej w Manchesterze. Bilety można rezerwować online (TUTAJ).
Skoro Manchester - pojawiły się zdjęcia przedstawiające pustą King's School for Girls w Macclesfield przy Fence Avenue, która stoi pusta od zeszłego roku. Opublikowane fotografie na stronie Exploring with Jake na Facebooku pokazują puste korytarze i sale lekcyjne, niektóre nadal z meblami… Na terenie szkolnym powstanie osiedle, a sam gmach szkolny zostanie adaptowany na mieszkania (ma ich być 27). King's School przeniosła się w zeszłym roku do nowej siedziby zbudowanej nakładem 60 milionów funtów przy Alderley Road w Prestbury, mniej więcej w rocznicę 100 lecia otwarcia placówki przy budynku przy Fence Avenue w 1909 roku (LINK).
W klimacie chłodnych rytmów: Molchat Doma wystąpi 26 czerwca w Kijowie. Jest to koncert przełożony z maja. Niezadowoleni mogą przyjąć w terminie czerwcowym lub zwrócić bilety. Nasz wywiad z zespołem jest TUTAJ.
Chłodno, ale i smutno - 21 maja o godzinie 13 na cmentarzu na Bielawkach przy ul. Wyszyńskiego odbył się pogrzeb Dariusza Landowskiego, filmowca, muzyka, autora filmu dokumentalnego o Variete (opisanego TUTAJ) i kilku teledysków (LINK).
Inna smutna wiadomość, Lisa Gerrard udzieliła wywiadu Gazecie Wyborczej. Aby go przeczytać trzeba zapłacić (LINK). W zasadzie są to dwie smutne wiadomości jednocześnie... Nasza relacja z koncertu Dead Can Dance jest TUTAJ. Dobre wiadomości (też dwie) są takie, że można ją przeczytać za darmo, i że jest znakomita.
Czy równie znakomita jest sztuka o Robercie Brylewskim? Można ją obejrzeć w warszawskim Teatrze Studio, i nosi tytuł Złota Skała.
Premiera odbyła się dawno, bo w 2019 roku ale z powodu Pandemii nie widziało jej zbyt wielu widzów. W czerwcu zespół wystąpi w ramach 41 Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Bilety TUTAJ.
Skoro wkroczyliśmy na rodzime podwórko - zakończył się nabór wykonawców do Jarocińskich Rytmów Młodych 2021. Wpłynęło blisko 180 zgłoszeń, z których wybrano do półfinału 30. Ich lista zostanie opublikowana 4 czerwca (LINK).
Riverside postanowili świętować swoje 20. lecie trasą koncertową po Polsce. Początek w sierpniu na festiwalu w Hevelianum w Gdańsku, zakończenie tydzień później w Krakowie. Bilety TUTAJ. Szczególnie koncert gdański może być interesujący bo na scenie obok grupy w ramach United Arts Festival we wspomnianym Hevelianum zaprezentują się Steve Rothery Band, Collage i Mick Moss. Bilety TUTAJ.
Jeśli weszliśmy na podwórko progrocka i pojawił się Rothery - exgitarzysta Marillion, to jego dawni koledzy udostępniają na YT za pośrednictwem kanału The Space swoją kolekcję wideo z koncertów, filmów dokumentalnych i promocyjnych...
Pozostańmy w temacie zarówno progrocka jak i exczłonków znanych kapel. Ray Wilson – szkocki wokalista, gitarzysta, kompozytor, autor tekstów, członek zespołów Guaranted Pure, Stiltskin, Cut, w latach 1996–1998 wokalista zespołu Genesis - zagra w Polsce w ramach trasy koncertowej po Europie w Rzeszowie i Dąbiu k. Zielonej Góry (LINK).
Od czasu gdy Fish zaśpiewał genialną suitę Misplaced Childhood w amfiteatrze w Inowrocławiu, wszystko jest możliwe, nawet Wilson w Dąbiu.
Możliwe jest też to, że wracamy jutro - żeby to sprawdzić czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Był rok 1985 - byłem wtedy drugi raz w Jarocinie (opis pierwszego pobytu jest TUTAJ). W Gazecie Pomorskiej, kilka miesięcy wcześniej, pojawiła się malutkim drukiem zapowiedź zespołów które wystąpią. Wśród wzbudzających uśmiech nazw, jak Sztywny Pal Azji, czy Klaus Mitffoch, pojawiła się nazwa Garaż w Leeds. Od razu wzbudza moje zainteresowanie.
Była mała scena, był koncert, po koncercie rozmowa z chłopakami. Adam Białoń przedstawił mnie zespołowi, jako pierwszego fana. Na pamiątkę wręczył mi pieszczochę - wąską - mieścił się na szerokość tylko jeden ćwiek.
Korespondowaliśmy z Adamem. Po jakimś czasie w kopercie znalazłem dość duży biały plakat z czerwonym napisem - Dusserldorf. W liście Adam napisał, że Garaż w Leeds już nie istnieje, jego nowa kapela nazywa się Dusseldorf. To była już inna muzyka...
Minęło wiele lat, ktoś na YT wrzucił koncert, który dziś polecamy. Jest też kilka innych urywków - zbieramy je wszystkie tutaj razem, bo Garaż w Leeds należał obok Variete, Made in Poland, Ivo Partizana i 1984 do najciekawszych polskich zespołów chłodnofalowych lat 80-tych.
Jakość prezentowanych nagrań jest średnia (drugi fragment ma lepszy dźwięki, choć gorszy obraz), niemniej zespół w pełni zasługuje na upamiętnienie go tutaj. Warto dodać, że Adam Białoń udzielał się też w Nowym Horyzoncie, pamiętam jak na małej scenie w Jarocinie po koncercie zasięgał opinii samego Grzegorza Kaźmierczaka z Variete (warto zobaczyć TUTAJ).
Sam koncert jest znakomity, i teraz po latach można powiedzieć, że Garaż w Leeds to takie polskie Bauhaus. Być może na płycie CD, która się ostatnio ukazała otrzymamy lepszej jakości nagrania zespołu - płyta już do nas jedzie i zapewne o niej tutaj napiszemy.
Mogę jedynie żałować, że wśród 200 kaset które skradziono mi z akademika był idealnie nagrany w stereo koncert zespołu z Jarocina... Było tam też wiele innych, archiwalnych materiałów.
Tymczasem przed nami: Adam Białoń - wokal, Adam Zając - gitara, Andrzej Czajkowski - gitara, Leszek Lyszczyna - bass i Marian Michalski perkusja.
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Na dowód, że David Bowie tworzył inspirując się muzyką Joy Division, ktoś nałożył w jednym klipie muzykę Atmosphere z wykonywaną przez niego piosenką Heroes.
Pasują do siebie idealnie. To nie może być przypadek, zwłaszcza że piosenka Bowiego powstała w 1977, a Atmosphere w 1980 roku...
W klimacie Joy Division - we wrześniu tego roku na scenie O2 Apollo w Manchesterze wystąpi Peter Hook wraz z Manchester Camerata dając pokaz The Sound of Joy Division Orchestrated, który połączy post punkowe brzmienie zespołu z orkiestrą symfoniczną z towarzyszeniem chóru. Koncert jest organizowany wspólnie przez Hookyego i dyrektora muzycznego MC, Tima Crooksa, i zawierać będzie kilka klasycznych piosenek Joy Division, a także kilka mniej znanych utworów (LINK). Z niecierpliwością czekamy na wykonanie kilku mocniejszych kawałków z epoki punkowego Warsaw w wersji na flet i harfę, do których Hooky zatańczy w baletkach.
Ci goście za to kiedyś się nie cykali, i do tańca w baletkach było im daleko. The Smashing Pumpkins rozpoczęli nagrywanie kontynuacji Mellon Collie / Machina o czym powiadomił Billy Corgan na ich koncie na Instagramie (LINK). Niestety bez niezastąpionej basistki... No jeśli nie ma D'Arcy, to nie ma lotów. Amen.
Uspokójmy nieco klimat - Echo & the Bunnymen, jeden z najbardziej znanych brytyjskich zespołów ostatnich 40 lat, zmienił harmonogram swoich nadchodzących tras koncertowych po Wielkiej Brytanii i Irlandii na 2022 rok - szczegóły TUTAJ.
W klimacie spokojnej muzyki - Arte publikuje mało znany dokument o fenomenie the Smiths. Na szczęście tylko napisy są po francusku. Film omówimy wkrótce u nas. Więcej TUTAJ.
Dalej spokojnie, ale za to chłodniej... Variete podpisali umowę na wy danie kolejnej płyty z Mystic Production. Premiera jest przewidziana na wrzesień tego roku (LINK). A dodatkowo, wiosną wyjdzie pełna dyskografia zespołu w wersji winylowej (LINK). Pod powierzchnią ciągle gra cygańska muzyka...
Tyle piszemy o mężczyznach, wiec rodzi się pytanie czy napiszemy coś o kobietach? Zwłaszcza dziś w Międzynarodowy Dzień Kobiet, zwany w skrócie MDK (nomen omen tak jak Młodzieżowy Dom Kultury). Od 26 do 29 marca na Raketerei Festival będzie można zobaczyć online 30-minutowe występy 15 kobiet-muzyków. Spektrum muzyczne będzie szerokie, od piosenkarza po autora tekstów wszystkich gatunków, od popu, elektro i techno po folk, jazz, muzykę. Raketerei Festival liczy około 1500 członków i jest najpopularniejszą społecznością muzyków w krajach niemieckojęzycznych, która dociera za pośrednictwem swoich kanałów do 4000 muzyków. Celem platformy jest wspieranie artystek w budowaniu dochodowej kariery klasyczną i operę i metal. Bilety TUTAJ.
Nur fur kobieten? Czy to aby nie rasizm? My tam wolimy kobiecy footbol, zwłaszcza wymianę koszulek.
Kobieta Johna Lennona - Yoko Ono przypomina o planowanym wydawnictwie składającym się z 8 płyt z muzyką Johna Lennona, które będzie w sprzedaży od 16 kwietnia. Oprócz zremasterowanych albumów znajdzie się tam aż 87 nieznanych nagrań (LINK). Dla zachęty dla kolekcjonerów opublikowano filmik z rozpakowania boxu z ofertą, który pokazaliśmy powyżej.
Wracamy jutro z kolejnym wpisem, dlatego czytajcie nas - codziennie coś nowego, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Dzisiaj mamy dzień pod znakiem Variété. Oznacza to, iż fani (a jesteśmy pewni, że jest ich na prawdę dużo) a także (nieliczni) wielbiciele cold wave, którzy nigdy ich nie słuchali, będą mogli uporządkować wiedzę/zapoznać się z historią polskiej legendy nowej fali, bo prezentujemy cenny dokument autorstwa Dariusza Landowskiego z 2010 roku pt.: Variété muzyka bez końca.
Gwoli przypomnienia, grupa powstała w 1983 roku w Bydgoszczy, przed festiwalem w Jarocinie lecz do dzisiaj tworzy, działa, występuje (dość obszernie o zespole pisaliśmy TUTAJ).
Autor filmu sam jest muzykiem (gra w zespole Kredki z Bydgoszczy) i pochodzi z Bydgoszczy. Samo to wystarczy, aby zajął się historią najbardziej rozpoznawalnego zespołu rockowego swojego rodzinnego miasta. A ponadto jest również reżyserem, montażystą, operatorem i scenarzystą filmowym oraz twórcą teledysków - również dla Variété. Cały film można obejrzeć poniżej:
Składa się on z trzech półgodzinnych części. Wypełniają je relacje muzyków i dziennikarzy, grających lub współpracujących z zespołem. Występują: Tomek Budzyński, Walter Chełstowski, Andrzej Cierkosz, Tomasz Dorn, Mikołaj Gajewski, Grzegorz Giedrys, Grzegorz Kaźmierczak, Paweł Kukiz, Krzysztof Lutowski, Marek Maciejewski, Dawid Majer, Paulus, Paweł Rychter, Marek Stankiewicz, Mikołaj Trzaska, Marek Wiernik i Wojciech Woźniak (nazwiska podano w porządku alfabetycznym).
Dokument zaczyna się od opowieści Mikołaja Trzaski o tym, jak to poznał się z Grzegorzem Kaźmierczakiem. A potem po kolei dowiadujemy się o okolicznościach spotkania ze sobą kolejnych muzyków grupy (nie brakuje anegdot, które pozwalają poczuć atmosferę wczesnych lat 80.) Oprócz tego mamy relacje dziennikarzy i działaczy kultury jakie zrobił na nich pierwszy występ (Chełstowski udowadnia że byli nienaturalnie poważni, podczas gdy Trzaska mówił, iż ciągle śmiali się i świetnie bawili). Nie brakuje kwestii trudnych – rozważań czym jest muzyka, a czym poezja, dlaczego zaczęli grać razem i czemu teraz charakter ich muzyki zmienił się w latach 90.
Siłą rzeczy prędzej czy później każda z osób występujących w filmie zaczyna mówić o Grzegorzu Kaźmierczaku, wokaliście i twórcy tekstów. Nie brakuje porównań do Iana Curtisa i Stevena Morrisseya, na korzyść polskiego poety (z twórczością Kaźmierczaka można zapoznać się na jego stronie TUTAJ a i u nas opisaliśmy tomik jego wierszy – z dedykacją odautorską - TUTAJ).
Interesująca jest próba wyjaśnienia przez autora czym tak na prawdę jest natchnienie i dlaczego zaczął śpiewać swoje teksty.
Muzycy Variété nie są nastawieni na komercję, o czym nadmieniają kilka razy. Interesuje ich muzyka, wspólne granie. Cały czas są na etapie tworzenia, poszukiwań i fascynacji nowymi gatunkami brzmieniami. Stąd biorą się ich nowe przedsięwzięcia z muzykami różnych krajów oraz próby wzbogacania brzmienia o elementy różnych nurtów muzycznych, w tym ambientu, muzyki elektronicznej po jazz.
Obraz zawiera szereg fragmentów filmów archiwalnych, zdjęć i nagrań po raz pierwszy udostępnionych publicznie. Są to zarówno pamiątki muzyków zespołu jak i kopie zbiorów fanów, którzy skrupulatnie kompletują cenne nagrania, dotąd niedostępne. Z nagrań tych wynika mistyczny, tajemniczy wizerunek zespołu, który jest najbardziej niezwykłą grupą muzyczną w historii polskiego cold wave.
Wkrótce opiszemy inną legendę polskiej chłodnej fali, dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w manistreamie.
Urywki z wkładki: Na festiwalu w Jarocinie 84 grupa występuje już jako Variété i otrzymuje wyróżnienie. Ówczesny skład to: Grzegorz Kaźmierczak (głos), Wojtek Woźniak (gitara basowa), Jacek Buhl (perkusja), Radek Urbański (gitara), Sławomir Abramowicz (saksofon). Owocem występu jest spotkanie z Walterem Chełstowskim, który pomaga przy nagraniu singla dla Tonpressu (pisaliśmy o nim TUTAJ), oraz znajomość z malarzem Kubą Bryzgalskim, który jest autorem późniejszego obrazu pt. Bromberg, przedstawiającego muzyków grupy. W latach 1984 - 1985 zespół prowadzi intensywną działalność koncertową... W 1985 roku pochodzące z singla Tonpressu utwory stają się przebojami na liście PR3 i Rozgłośni Harcerskiej. W Jarocinie 85 Variete dostaje się do złotej dziesiątki. Na początku 1986 roku zespól nagrywa materiał na swoją pierwszą dużą płytę. W Jarocinie 86 zespół występuje jako gwiazda.
Płyta miała nosić tytuł Bydgoszcz, wydawcą miał być Klub Płytowy Razem. Taśma została przekazana człowiekowi, który miał ją zawieźć do wydawnictwa i sfinalizować umowę. Jednak w wyniku włamania do jego samochodu taśma została skradziona. Sprawa była nagłaśniana w radio i TV, pojawiły się apele do szczęśliwego "znalazcy" o zwrot nagrań, obietnice nagrody, ale taśma się nie znalazła. Przez lata wśród fanów krążyły jedynie jej słabej jakości kopie koncertowe. Pierwsze płytowe wydanie oficjalne ma miejsce dopiero teraz. Jako źródło posłużyła nam najlepsza kopia zaginionej taśmy - matki, zachowana w archiwum przyjaciela zespołu, Wojtka Chudzińskiego, i przez niego zremasterowana. Grudzień 2001, Krzysztof Nieporęcki.
Byłem wtedy w Jarocinie, gdy debiutowali - stałem pod samą sceną (TUTAJ). Urzekali warstwą tekstową, prostotą brzmienia, niesamowitym klimatem piosenek z których epatował ogromny smutek (ach te teksty - warto zobaczyć TUTAJ). Kiedy po latach po jednym z koncertów zapytałem Grzegorza, dlaczego zmienili styl, odpowiedział: komuna minęła...
Każdy zespół musi się rozwijać, dla mnie jednak tamto Variété pozostanie czymś z samego szczytu polskiej chłodnej fali. Dlatego dobrze, że jest ta płyta...
Otwiera ją klasyk: Klaszczę w dłonie,
Jeżeli miłość nas połączy Będziemy diamentowym piachem Żadna siła nas nie powstrzyma Będziemy przeciekać przez dłonie
Klaszczę w dłonie, By było mnie więcej
Język jest po to, By go wytykać Na wiatr, na mgłę. Ja jestem po to żeby się kurczyć Ja jestem po to Klaszczę w dłonie, By było mnie więcej
Ciało jest po to, By używać. Dusza jest po to, By nie wytrzymać. Jesteście po to by mnie nie było Jesteście po to by mnie nie było Klaszczę w dłonie, By było mnie więcej
Jeżeli miłość nas połączy, Będziemy diamentowym piachem Żadna siła nas nie powstrzyma Będziemy przeciekać przez dłonie Klaszczę w dłonie, By było mnie więcej
Prosty tekst o życiu, starości i miłości,niemniej kto tak potrafi, poza wybitnymi poetami, ubrać te niby oczywiste sprawy w tak piękne słowa?
Po nim nastrojowy:Nie będzie inaczej, zaczynający się od znakomitego saksofonu...
Chcesz przegryźć druty Zjadasz tylko rdzę A wewnątrz nie ma oczyszczenia I nie będzie inaczej I nie będzie inaczej
Morderca przyszedł Częstujesz kawą I jeszcze pytasz Czy może w szachy gra I nie będzie inaczej I nie będzie inaczej
Ranione zwierzę Nogami ryje grunt By chociaż na końcu Przytulną była ziemia I nie będzie inaczej I nie będzie inaczej
Znowu dotykamy szarości życia, śmierci, odchodzenia... Piękne i jakże egzystencjalne... Piosenka żydowska była wtedy jednym z najważniejszych utworów zespołu. Takim pozostała do dzisiaj:
Jestem ramieniem sześciu ramion gwiazdy Jestem gwoździem wbitym w dłoni krzyża
Jestem Morzem Martwym co unosi ludzkie ciało elektrycznym drutem basztą karabinów
Dzieci Abrahama Izaaka Jakuba wina i krzywda po obu ostrzach miecza wieczni tułacze wieczni tułacze na sztandarach tyle gwiazd i wszystkie skrwawione
Znakomity ponury wokal opisuje z wielką precyzją całą historię narodu. I jak tylko wybrzmiewa, Variété zabiera nas w następną niesamowitą podróż, do kolejnego bardzo ważnego utworu: Lecą anioły. Nie jestem pewny, ale zdaje mi się, że od tego zaczynali swój występ w Jarocinie w 1984, pamiętam tylko jaki to był dla nas szok... Brzmienie, wokal, tekst i klimat tej piosenki, oraz niesamowita gra świateł....
Lecą anioły husaria nieba wygięte pióra płoną
Uderzam już tylko skrzydłami o ziemię wygięte pióra płoną
Nic za mną przede mną stoi wygięte pióra płoną
I kiedy wydaje nam się, że lepiej być nie może, to jest niestety tylko złudzenie, bowiem kolejnym utworem jest: Cygańska muzyka - pozostajemy na szczycie...
Dzień jest przyjemny Koniec niedługo Chłopiec z rowerem Uciekł pod pociąg Czerwony tramwaj rysował mi pętlę Zgrzytając o szyny
Pod powierzchnią gra Cygańska muzyka
Wieczorne upadki Poranne zmartwychwstania To woda powierzchni To tylko powierzchnia Nie jestem potrzebny Te mury parzą Cienie pomników Okręty bez dna
Ból samotności bijący z tekstu jest wręcz nie do zniesienia. Gdyby to miało sens, można by było powiedzieć, że Variété to zespół, który o śmierci i przemijaniu potrafi śpiewać najpiękniej...
Na szczęście dają nam trochę odetchnąć, bo kolejna piosenka - Obok wystawy cudów świata nigdy nie należała do moich ulubionych.
Życie tak cenne że przepić je w najbliższym barze Patrząc w twarze Które zapomniały czemu cierpią Po nocy, po nocy, po nocy! Trzeba wyjść I przegrać Obok wystawy cudów świata Malarz skończył martwą naturę Wyjrzał przez okno i wiedział I wiedział gdzie jest... Rośnie, rośnie, rośnie, rośnie słońce! Z drugiej strony, z drugiej strony Po nocy, po nocy, po nocy! Trzeba wyjść I przegrać
Za chwilę wracamy na top, bowiem kolejny hit z tamtego czasu: Pociągi na wietrze... Jest ciężko, mocniej i na pewno trudniej, jeśli chodzi o warstwę tekstową.
Ślady na białej pościeli tu leżał nóż i życie chodź Indianinie weź garść piór i wyznacz brzemienne grzechem cuda
Pociągi na wietrze mijają się od lat tworzą z pary obłoki grzywy koni przytul do szyny głowę
Wiadomo o czym jest ta piosenka... Nie dziwi że jej tekst w niektórych miejscach w sieci jest dozwolony od lat 18-tu.
Po niej drugi, nieco słabszy moim zdaniem moment tego albumu: Dies irae,
Bez ognia i płomieni bez krzyku i tragedii powolny rozkład drąży nasze zmysły
Bóg nie zstąpi sami obracamy swe uczucia w popiół widzę w twych oczach ironię
Wzbiliśmy się na szczyt wyżej utopijny błękit zabiliśmy zapach swojej krwi Dies irae nie nastąpi Dies irae trwa
I pozostaje nam mocny finał - dwa znakomite utwory: Pere Lachaise i Bydgoszcz.
Nasze palce nie sięgają steru już Zakop szybko wszystkie dni Nie zmienimy nic na pewno już Pamięć o nas skłamie Chodźmy spać nie róbmy nic
Poczekaj wytrę ręce Z brudu który był też mój Zasłoń okna niech na chwilę Nie będziemy lustrem zła Chodźmy spać nie róbmy nic I nie mów co widziałaś Słońce spadło w dół Uwierzmy że we śnie Nie będzie nic Chodźmy spać nie róbmy nic Wszyscy mają być wezwani Wszyscy mają się wzbić Uwierz
Ten ostatni to hymn o wielkim mieście, chyba najlepszy jaki kiedykolwiek powstał. Zespół podobnie jak Joy Division w swoim Shadowplay roztacza przed słuchaczami wizję industrialną, z tym że Variété robi to zdecydowanie bardziej poetycko. Chyba jednak Bydgoszcz była w tamtym czasie bardziej szara niż Manchester.
Drewniane drzewa pająk nieba domy się schodzą dachami stalowe rynny spijają deszcz spalona litera zepsuty ząb w parku umierasz
W kawiarniach jądra burzy bez wiatru i gniewu w kawiarniach jądra burzy bez wiatru i siły wraki okrętów i chmur które nigdy nie wypłynęły
Najbliżej ziemi są ulice bliżej już tylko umarli niedobry wiatr wpycha w ziemię krzyk i wyrywa dzwonom serca
Koncert w Arenie w Poznaniu z 1989 roku jest bonusem. Pokazuje, że po Jarocinie 1984 i 1985 zespół poszedł w nieco cięższym kierunku.
Później? Później nastały inne czasy, skończyła się komuna, a zespół nadal gra chłodną falę (warto zobaczyć opisane przez nas wydawnictwo zespołu TUTAJ). Ale teraz już zupełnie inną...
Co nie znaczy, że do niej tutaj nie wrócimy.
Dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
Variété: Bydgoszcz 1986, Furia Musica 2001, Tracklista: Klaszczę w dłonie, Nie będzie inaczej, Piosenka żydowska, Lecą anioły, Cygańska muzyka, Obok wystawy cudów świata, Pociągi na wietrze, Dies irae, Pere Lachaise, Bydgoszcz. Koncert w Arenie, Poznań 1989 (bonus): Który to już śnieg, Bydgoszcz, Gdy przyniosą cud, Ziemia i wiara, Jestem spragniony, Goście.