Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Trisomie, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Trisomie, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 października 2022

Isolations News 213: Sukces sztuki o Joy Division, Factory Matrix, Waters zbojkotowany, Nick Cave rzeźbi, film o King Crimson i Rema-Rema, Dezerter, Clan of Xymox i Trisomie 21 live, Bowie i Virgin Prunes - wznowienia, aukcja z domem Lennona i instrumentami, problemy z wizami, Robert Marlow RIP, IG Noble, profesjonalne łamanie rąk i zdrowa kawa

Piątek, 30 września był ostatnim dniem w którym odegrano sztukę New Dawn Fades, autorstwa Briana Gormana o Joy Division & Manchesterze. Na zakończenie sezonu wybrano RNCM Theater. Spektakl odbył się przy komplecie widzów można zatem mówić o sukcesie (LINK). Z autorem rozmawialiśmy TUTAJ.


Centrum sztuki Factory International w Manchesterze budowane za 186 milionów funtów zostanie otwarte w 2023 roku, a spektakularna inauguracja będzie wzorowana na filmach serii Matrix i wyreżyserowana przez Danny'ego Boyle'a. Będzie to ni mniej ni więcej  tylko hip-hopowy spektakl z udziałem setek tancerzy... (LINK). Masakra...

Ogromny nowy budynek ma stworzyć przestrzeń kulturową dla miasta na obrzeżach dawnego Old Granada Studios (LINK). 


Skoro mowa o masakrze to trudno uciec od ostatniego wyczynu Sikorskiego. Ludzie zdziwieni, pytanie czym?

 

A propos podobnych wyczynów, właśnie przyznano Ig Noble - nagrody, które nazywane czasami Antynoblami. W dziedzinie medycyny uhonorowani zostali naukowcy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego za wykazanie, że spożywanie lodów jest dobrym środkiem zapobiegawczym w rozwoju zapalenia błony śluzowej jamy ustnej u pacjentów z chorobą nowotworową. Wśród zwycięzców znaleźli się również naukowcy, którzy badali jak zaparcia wpływają na życie seksualne skorpionów oraz uczeni, którzy wykazali, że starożytni Majowie stosowali lewatywy w celu odurzania się (LINK). Sikorski się nie załapał, za świeża sprawa... Może za rok?  

Alfred Nobel jest uważany za wynalazcę dynamitu tylko dlatego, że poprzednich wynalazców nie udało się zidentyfikować.

Skoro mowa o nieszczęściach - w wyniku nieszczęśliwej miłości, 42 letni mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda stracił swoje oszczędności. Jego była partnerka ukradła mu 17 tysięcy euro, za które kupiła suknię ślubną, obrączki, biżuterię, a następnie wzięła z innym mężczyzną ślub. Kobiecie grozi do 5 lat pozbawienia wolności (LINK). 

W Dębowej Kłodzie nie znają praw fizyki. Już Einstein udowodnił w swojej Teorii Względności, że jeśli pobiegniesz dookoła drzewa z prędkością ~168.9km/h, to teoretycznie jest szansa, że sam się wyd*pczysz.


Do wskazanej powyżej bariery prędkości zbliżają się ostatnio sowieccy żołnierze na Ukrainie.


Chyba, że ktoś zainwestuje w profesjonalne łamanie kości i tym sposobem uniknie transformacji w gruz 200.    

Jeszcze w temacie wojny - z powodu bojkotu występ Rogera Watersa w Krakowie został odwołany. A to w wyniku prorosyjskich sympatii muzyka i jego krytyki prowadzenia przez Ukrainę wojny obronnej. Piszą o tym nawet w Brazylii (LINK) gdzie gitarzysta także wsadza swój nos w miejscową politykę, próbując wpłynąć na najbliższe wybory (LINK).

Zorganizowano zawody w wbijaniu gwoździ w deskę na czas. W zawodach brał udział również głupek. Na koniec sędzia ogłasza wyniki:

- Zwyciężył głupek ale został zdyskwalifikowany ponieważ wbijał gwóźdź złą stroną!

Do tej sztuki potrzeba młotka, choć gwoździ już niekoniecznie. Brad Pitt debiutuje jako rzeźbiarz na wystawie w Finlandii, w Muzeum Sztuki im. Sary Hildén w Tampere. Ekspozycja zatytułowana We mieścić będzie także prace Nicka Cave'a i Thomasa House. Pitt pokazuje na wystawie dziewięć rzeźb, w tym House A Go Go z 2017 roku, miniaturowy domek o wysokości 46 cm wykonany z kory i spięty taśmą. Mini wystawa Nicka Cave'a opatrzona podtytułem The Devil: A Life składa się z 17 pojedynczych elementów, z których każdy został ręcznie wykonany, pomalowany i polakierowany przez Cave w latach 2020-2022 (LINK).

WHAT YOU COULD NOT VISUALISE Trailer from Marco Porsia on Vimeo.

Teraz od rzeźby przechodzimy do filmu. Realizowany jest dokument o Rema-Rema jednej z legend 4AD. Będzie nosił tytuł What You Could Not Visualise. Jest już zwiastun produkcji oraz data premiery, 10 listopada tego roku (LINK). 


Za to King Crimson zapraszają na premierę długo oczekiwanego filmu dokumentalnego In the Court of the Crimson King, King Crimson at 50 w reżyserii Toby'ego Amiesa, która odbędzie się 19 października. A 22 października za pomocą platformy cyfrowej będzie można zobaczyć wersję strumieniową wraz z rozmową z reżyserem i członkami zespołu. Bilety już można nabywać TUTAJ. Można także pod podanym linkiem zapisać się na listę mailingową, aby uzyskać więcej szczegółów, fragmenty samego filmu i dodatki DVD.

Nieco o koncertach. 19 listopada w Bielsko - Białej ruszy 10 edycja Festiwalu Pamięci Darka "Kićka" Kota: Nacjonalizm, nie Dziękuję na którym wystąpi m. in. DEZERTER i inne zespoły (LINK).

Za to inna legenda, Clan of Xymox 8 października wystąpią w paryskim klubie Élysée Montmartre razem z Trisomie 21 - bilety TUTAJ lub TUTAJ.  

Brytyjczycy po śmierci królowej mają problemy z uzyskaniem nowych paszportów a co za tym idzie wiz do USA. W związku z tym spotkania i występy prawdopodobnie zostaną przełożone. Powiadomili o tym John Cooper Clarke (LINK) i Zanias (LINK).

Trochę o wznowieniach - przełomowy album Davida Bowiego Hunky Dory skończył w zeszłym roku 50 lat, co uczczono rocznicowym wydawnictwem ze zdjęciami. Teraz Parlophone wznowi album na jeszcze większą skalę, wypuszczając zestaw składający się z 4 płyt CD zawierający 48 wcześniej niepublikowanych utworów i demo nagranych w roku poprzedzającym wydanie albumu, czyli 1970. Kolekcja – Divine Symmetry (An Alternate Journey Through Hunky Dory) – ma ukazać się 25 listopada i będzie ponadto zawierać 100-stronicową książkę w twardej oprawie zawierającą ekskluzywne zdjęcia wraz z repliką notatnika Bowiego, którego używał podczas tworzenia albumu. Wersja na winylu wyjdzie w lutym 2023 roku. Parlophone z tej okazji udostępnił wcześniej niepublikowaną wersję utworu Kooks, pierwotnie wyemitowaną w BBC Sounds of the 70s w audycji radiowej Boba Harrisa. Zestaw już można zamawiać TUTAJ.


11 listopada w Mute / BMG ukaże się 40. jubileuszowa edycja Virgin Prunes If I Die, I Die. Wydawnictwo jest dostępne w wersji zremasterowanej i po raz pierwszy od 1982 roku będzie dostępne na winylu, a także jako zestaw 2CD z rarytasami. Album został nagrany w Windmill Studios w Dublinie i zawiera jedną z najbardziej znanych piosenek zespołu, Baby Turns Blue, wyprodukowaną przez Colina Newmana z Wire.


Pozostańmy w UK, a tutaj sprzedano dom Blomfield Road w Liverpoolu w którym Lennon spędził część swego dzieciństwa i ćwiczył z Paulem McCartneyem. Nabył go pewien Brytyjczyk dla swojej córki, która jest wielką fanką Beatlesów za 279 000 funtów (LINK).


Aukcji ciąg dalszy. Instrumenty Jimiego Hendrixa, Elvisa Presleya i Kurta Cobaina (powyżej) będą częścią specjalnej aukcji internetowej. Oprócz gitar nieżyjących sław będzie można także kupić instrumenty Paula Stanleya z Kiss, Toma DeLonge z Blink-182 i Roberta Smitha z The Cure. Ale na aukcji Kruise GWS, która odbędzie się 15 października, wystawione zostaną również inne przedmioty związane z gwiazdami rocka. Na przykład szlafrok i kapcie z monogramem Jamesa Browna, bransoletka i pierścionek 14K Johnny'ego Casha oraz kombinezon wężowy Ricka Jamesa wykonany na zamówienie piosenkarza (LINK).

Nie ma już między nami piosenkarza Roberta Marlowa (prawdziwe nazwisko Robert Allen). Marlow zmarł w czwartek 22 września po krótkiej i niespodziewanej chorobie. Wiadomość została przekazana przez bliskiego przyjaciela Marlowa na Facebooku. 21 października skończyłby 61 lat. Robert Marlow był angielskim piosenkarzem synth-popowym, autorem tekstów i muzykiem. Dorastał w Basildon razem z przyszłymi członkami Depeche Mode, Vincem Clarke, Martinem Gore'em i nieżyjącym już Andym Fletcherem. Ale to nie wszystko, był też związany z Alison Moyet, z którą grał w zespole The Vandals. Grał także w zespole z Vincem Clarke'iem, zwanym Plan, a później French Look, z Martinem Gore'em i Paulem Redmondem... Ostatnio występował solo.

Na koniec nie może zabraknąć akcentu naukowego. Według nowych badań picie od dwóch do trzech filiżanek kawy dziennie powoduje dłuższe życie i wiąże się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych w porównaniu z unikaniem kawy. Wyniki dotyczyły odmian mielonych, instant i bezkofeinowych (LINK).

W przypadku picia kawy kofeinowej, zawsze warto stosować się do rady pewnego mądrego lekarza:

My wracamy jutro - dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

środa, 13 czerwca 2018

Z mojej płytoteki/chłodnofalowa jazda obowiązkowa: Trisomie 21 - Million Lights


Trisomia 21 to zespół wad wrodzonych powodowanych obecnością chromosomu 21, znany jako Zespół Downa. Prezentowana dziś płyta to klasyka chłodnej fali, pochodzącego z Francji zespołu, stworzonego w 1980 roku przez braci Philippe i Herve Lomprez. W dyskografii zespołu płyta, o której dziś piszę, jest dziesiątą i została wydana w roku 1987. Wielu krytyków muzycznych uważa ją za najważniejszą i najlepszą.  Wskazuje się jeszcze na Plays the Pictures z 1990 roku, zdecydowanie krytykując ostatnie  dokonana grupy (TUTAJ).


Awers okładki obok tytułu i listy piosenek, przedstawia chłopca na tle drzwi. Widać jak niepewnie stara się wzdłuż nich przemieszczać:


 
Motyw drzwi często wykorzystywany jest przez muzyków cold wave, że wspomnę choćby kopertę płyty Unknown Pleasures zespołu Joy Division (od motywu drzwi zaczyna się też teledysk Love Will Tear Us Apart). Motyw chłopca pojawia się też na biało - czarnym krążku płyty:


Tutaj jednak, chłopiec stoi bokiem tak jakby zasmucony obserwował coś/kogoś odchodzącego. 

Rewers okładki informuje  o brukselskiej wytwórni, autorze okładki, podaje adres do kontaktu z zespołem. Zawiera też ciekawe hasło: wszyscy jesteśmy udawaczami.



Co do samej płyty trudną ją jednoznacznie zakwalifikować. Dla mnie to niesamowite klimaty, a płyta i zastosowane instrumentarium pokazuje, że cold wave można wykonywać w zasadzie na dowolnym instrumencie. Chciałem zamieścić ten album w dziale chłodnofalowa jazda obowiązkowa, ale nie mogę nigdzie odszukać tekstów...   



Tracklista:

1. The Hazy Ridge
2. Sunken Lives
3. There’s A Strange Way This Morning?
4. Sharing Sensation
5. The Rickshaw
6. The Fairylike Show
7. Some Twenty One Miles From The Coast
8. Magnified Section Of Dreams
9. The Clencher
10. Million Lights


Zresztą warto posłuchać samemu, i ocenić, czy płyta jest warta znaczącej ceny, jaką osiąga na bazarach internetowych: 

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Isolations News 104: Natalie Curtis w Paryżu, dotacje w Manchesterze, IKE YARD wznawia, Oasis i Yoko Ono, NANGA i ich nieznana twarz, koncert chłodnej fali, wraca Smashing Pumpkins i więcej nieszczęść


Natalie Curtis informuje, iż od 17 września do 17 października 2020 w Galerie Arnaud Lefebvre w Paryżu będzie można obejrzeć wystawę jej zdjęć z cyklu Malibu Night Waves a także je zakupić. Dla większości, którzy nie będą w stanie dotrzeć do Paryża, kolejne zdjęcia zostaną opublikowane w Internecie TUTAJ. W sprawie sprzedaży należy kontaktować się z Arnaudem Lefebvre. O jedynym dziecku Iana Curtisa pisaliśmy wielokrotnie TUTAJ.



Skoro Natalie to Manchester. Placówki muzyczne i teatry tego miasta (ogółem 11 miejsc) otrzymały dotację o łącznej wartości ponad 260 000 funtów, co je uchroni przed zamknięciem. Pieniądze pochodzą z funduszu Emergency Grassroots Music Venue Fund Arts Council England, utworzonego, aby pomóc firmom przetrwać skutki blokady koronawirusem. Wśród odbiorców znajdą się między innymi sala koncertowa muzyki klasycznej The Stoller Hall, bar jazzowy Matt and Phred's oraz teatr społeczny NIAMOS, a także kilka najpopularniejszych niezależnych miejsc koncertowych w mieście (LINK).



Skoro Manchester i Curtis to Manchester City (którego Ian był fanem) ujawnił swój trzeci zestaw na sezon 2020-21, zainspirowany bogatym dziedzictwem muzycznym miasta. Nowy zestaw drużyny Premier League tym razem honoruje takich muzyków jak m. in. Liam Gallagher (LINK). A jeśli Gallagher to Oasis, a jeśli Oasis to ten cover:


A skoro ten cover to... 9 października tego roku pojawi się całkowicie zremiksowany zestaw najbardziej popularnych solowych materiałów Johna Lennona. Wszystko z okazji 80. rocznicy urodzin Beatlesa, która przypada w końcu tego roku. Kolekcja CD, 2CD, 2LP, 4LP została wyprodukowana przez Seana Lennona, a producentem wykonawczym jest Yoko Ono (LINK).

 
Jeśli Yoko to Japonia, a dla wielbicieli  sztuki japońskiej informacja, że mogą mieć ją na sobie wszędzie - od trampek po maseczkę (LINK). Stringi ponoć dopiero w fazie projektowania. 

 
Lekka z japońskiego brzmi też nazwa nowego projektu Magdy Dubrowskiej dawnego basu i głosu znakomitej Utraty Skład (nasz wywiad z Magdą TUTAJ). Na profilu FB informuje, że zespół w którym teraz śpiewa, nazywa się NANGA. Zapowiada też jego pierwszy album (LINK). Nie można jeszcze nic usłyszeć (pierwszy singiel będzie za chwilę) ale za to ruszyła przedsprzedaż (LINK). Pożyjemy posłuchamy, zobaczymy, opiszemy. Trzymamy kciuki, tak jak trzymaliśmy za Utratę. Oby tylko nie zakończyło się jak z Czapkinsem...


Skoro Czapkins to powiało chłodem... zatem chłodna fala - belgijscy fani tej muzyki zapraszają na festiwal, który odbędzie się nieopodal Sint-Truiden od 30 października do 1 listopada 2021. Zagrają na nim: The Neon Judgement, Front 242, The Mission, London After Midnight, Red Zebra, Gary Numan Official, Fields Of The Nephilim, Leaether Strip, The Chameleons, Laibach, Diary of Dreams, Minimal Compact, TRISOMIE 21, A Split - Second, She Past Away i wiele innych. Szczegóły i bilety na stronie festiwalu (LINK).

       
Minimal Compact poza wspomnianym festiwalem, zaprasza też na swój występ w dniu 28 października 2021 roku do klubu La Machine du Moulin Rouge w Paryżu, który miał się odbyć 20 maja tego roku. Ceny biletów i linki do ich zakupu TUTAJ.



Powraca też legenda Factory America - Ike Yard, zespół uruchamia sprzedaż odświeżonej EP-ki (LINK). Jest to limitowana edycja. Warto może w tym miejscu przypomnieć nasz wywiad z liderem - Stuartem Argabright o jego nowym dziecku, które mają wspólnie z Zoe Zanias, czyli Black Rain. To dopiero jest muzyka przyszłości (TUTAJ).


  
Wraca też inna z gwiazd przeszłości - The Smashing Pumpkins, którzy udostępniają nam dwie nowe piosenki Cyr i The Colour of Love poprzez Stream. 


Te dwa utwory prawdopodobnie pochodzą z ich nowego podwójnego albumu. W zasadzie jeden utwór, bo Cyr  wygląda na odrzut z jakiegoś nieudanego jam session Corgana z Depeche Mode i z The Cardigans. Co za syf, brakuje tylko Maryli z bębnem w tle.


 
A propos tego ostatniego (syfu, nie bębna) - Walmart i Microsoft podobno łączą siły, aby kupić TikTok (LINK). Nieszczęścia ponoć chodzą parami? Niekoniecznie - jak widać mogą też grupami. Coś jak posty na naszym blogu...

Jutro znowu kolejny, dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

niedziela, 11 października 2020

Mural Iana Curtisa wokalisty Joy Division w Manchesterze, czyli Philippe Carly przechodzi do klasyki

Phot. Philippe Carly
 

Ktoś może powiedzieć - zdjęcia Joy Division = Kevin Cummins. Czas jednak pokazuje, że jest zdecydowanie inaczej, a w sieci i w różnego rodzaju wydawnictwach drukowanych pojawia się od lat coraz więcej zdjęć, często anonimowych autorów, które przechodzą do klasyki gatunku. 

Tak też jest ze zdjęciem Iana Curtisa, wykonanym przez Philippe Carly w Brukseli. Sam o tym dla nas napisał w specjalnie dedykowanym poście TUTAJ, a fotografie można zakupić (poza książkami) na jego stronie internetowej (LINK). 

Niestety Philippe ma pecha, bo jego kultowe zdjęcia były w przeszłości przypisywane innym znanym fotografom. Ba nawet dzisiaj uchodzące za poważne media, jak choćby NME informujące o powstaniu muralu (warto zobaczyć choćby TUTAJ) nie podają autorstwa zdjęcia. Pomyśleliśmy zatem, że wspomnimy pokrótce o książce Philippe, na której wnikliwe omówienie przyjdzie jeszcze u nas czas.


Książka, zawierająca zdjęcia z lat 1979 - 2009 z Plan K w Brukseli (o klubie pisaliśmy TUTAJ) została wydana przez ARP2 w roku 2017 i opatrzona jest specjalną dedykacją Petera Hooka i wstępem samego Kevina Cumminsa, wspominającego zajście z przypisaniem autorstwa zdjęcia Philippe właśnie jemu. Niemniej wspomina też, że, cytat: zdjęcie, [które jest umieszczone na opisywanym dziś muralu] stało się ujęciem definiującym wizerunek tragicznie zmarłego artysty, wraz z kilkoma moimi... 

W książce zresztą znajdziemy więcej wpisów i materiałów z kolekcji renomowanych osób z kręgów Joy Divison i Factory Records, jak choćby James Nice, Vincent Cassidy czy wspomniany Peter Hook. Dzieło dedykowane jest Annik Honore cyt: bez której to wszystko nie byłoby możliwe.


Wydawnictwo zawiera historię powstania Plan K i wytwórni Les Disques du Crepuscule (warto zobaczyć TUTAJ), opisaną przez samego Michela Duvala, wspomnienia muzyków i artystów i historyczne zdjęcia, choćby W. Burroughsa i B. Gysina. A artyści? Jest tego tutaj tyle, że o liście powiedzieć imponująca to mało. Spośród pojawiających na naszym blogu znajdziemy choćby A Certain Ratio (TUTAJ), Bauhaus (TUTAJ), Cabaret Voltaire (TUTAJ), Cocteau Twins (TUTAJ), Monochrome Set (TUTAJ), Residents (TUTAJ), Section 25 (TUTAJ), Siouxsie and the Banshees (TUTAJ), New Order (TUTAJ) czy Trisomie 21 (TUTAJ) i wielu wielu innych.

Teraz kilka słów o samym muralu, odsłoniętym przy Port Street w Manchesterze, 9.10.2020 a będącym autorstwa artysty ukrywającym się pod pseudonimem ASKE.  Jak widać na symbolicznej uroczystości nie zabrakło Petera Hooka. Powstanie muralu to początek kilkudniowego wirtualnego festiwalu, podczas którego zbierane będą datki dla muzyków zmagających się z COVID 19. I wszystko byłoby OK, gdyby nie fakt, że zarówno NME (a zwłaszcza oni) jak i lokalny portal z Manchesteru (TUTAJ) ogłaszają co następuje (cytujemy za NME -  LINK): Recently, given the challenges posed by the ongoing coronavirus pandemic many people will have faced their own mental health problems and may still be. The unveiling of the mural of Ian Curtis marks the start of World Mental Health Day, in which Headstock will be raising money for the industry and mental health charities/ Ostatnio, biorąc pod uwagę wyzwania związane z trwającą pandemią koronawirusa, wiele osób musi i będzie musiało zmierzyć się z własnymi problemami ze zdrowiem psychicznym. Odsłonięcie muralu Iana Curtisa oznacza początek Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego, podczas którego Headstock będzie zbierać pieniądze dla przemysłu i organizacji charytatywnych zajmujących się zdrowiem psychicznym.

Nie bardzo rozumiemy dlaczego od dość dawna w sieci, choćby na Twitterze, wielu pseudo ekspertów przyczepia Ianowi Curtisowi łatkę osoby chorej psychicznie. Fakt, że miał doła i popełnił samobójstwo, nie musi oznaczać, że był chory. Wielokrotnie spotykałem się w życiu z postawą tego typu - nawet w mojej bliskiej rodzinie - że skoro to zrobił to musiał być nienormalny... W książce Deborah Curtis w ani jednym miejscu nie pada stwierdzenie, że jakikolwiek lekarz badający jej męża stwierdził chorobę psychiczną (a badało go kilku). To, że potrafił zachowywać się niekonwencjonalnie, (jak opisał w swojej książce Peter Hook - TUTAJ) mogło być przejawem jego bezsilności. Kiedy wsłuchamy się w tekst piosenki kończącej Unknown Pleasures - I Remeber Nothing, opatrzonej tak jednoznacznymi efektami specjalnymi przez Martina Hannetta możemy wiele się domyślać. 


O ile piosenka ta nie jest pozą artystyczną, to w życiu wokalisty już wtedy wiele się działo. Czy owe złapanie w klatki zbyt wcześnie, nie oznacza jego przedwczesnego małżeństwa? A scena kiedy jego ręce łamią krzesło? Czy jest tylko, poprzez przekaz artystyczny, odreagowywaniem słynnej angielskiej poprawności, czy też sceną z pamiętnika? Jego żona nie musiała nam przecież napisać w swojej książce wszystkiego, o czym już niedługo...

Reasumując grzecznie prosimy: odpierdolcie się od Iana Curtisa. Przynajmniej z takimi tekstami. A zamiast tego uderzcie się w piersi i przyznajcie się, że mimo jego wcześniejszej próby samobójczej, pozwoliliście mu, kierowani angielską dumą, pychą i egoizmem, zostać samemu w domu tamtej fatalnej soboty.

I to by było na tyle.

Czytajcie nas  - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.      

niedziela, 30 kwietnia 2023

Ten album warto znać: Mary Goes Round i Sunset - francuska zimna fala lat 80-tych z Joy Division w tle

Powiem szczerze, że z coraz większym zaskoczeniem przyglądam się fenomenowi francuskiej zimnej fali lat 80-tych. Pisaliśmy tutaj kilkakrotnie o Little Nemo (LINK), ale poza nimi jest jeszcze Trisomie 21 (pisaliśmy o nich TUTAJ), Hante i Minuit Machine (TUTAJ), czy Asylum Party, o których napiszemy i wielu wielu innych. Dzisiaj zajmiemy się zespołem Mery Goes Round i ich albumem Sunset.

Pierwszy wspólny występ Jérôme'a Avrila (gitara/wokal) i Cécile Balladino (keyboard) na scenie miał miejsce w 1986 roku w klubie Rex w Paryżu, gdzie zagrali jako goście zespołu Sonic Youth. Można to uznać za początek Mary Goes Round, chociaż jeszcze wtedy nie używali tej nazwy. Po występie Maurice (gitara basowa) i Gilbert Correy (perkusja), którzy odegrali kluczową rolę w powstaniu zespołu, dołączają do Jérôme'a i Cécile i tak powstał pierwszy skład.

Po pewnym czasie MGR otrzymali szansę wydania piosenki na kompilacji Unreleased Volume I z 1987 roku. Z tej okazji zarejestrowano utwór The Shelter, pod nazwą Mary Goes Round. Według mojej wiedzy wydali 4 albumy długogrające, a Sunset jest ich debiutem. Piosenki od 1 do 7 nagrane zostały w studio du Val d'Orge między grudniem 1988 a styczniem 1989, piosenka 8: w studio Mesa w lutym 1988, natomiast piosenki od 9 do 11 w studio Mix-it w listopadzie 1989, wreszcie 12 w studio Mesa w listopadzie 1988. Wszystkie napisał J.Avril. Sunset wydany został jako minialbum na kasecie magnetofonowej i winylu (zawierał 7 piosenek), a później jako pełen album na CD (ten opisujemy, zespół zrealizował i wydał go we własnym zakresie).

Wszystkie dwanaście piosenek to doskonała zimna fala, zarówno pod względem tekstów, jak i muzyki. Kilka razy powala monumentalnymi wręcz piosenkami, o czym poniżej.  

Zaczyna się od dzwoneczków, ale bynajmniej nie wprowadzają nas one w wesoły nastrój.   Mary Sleeps Alone bowiem, to piosenka o samotności...

Nikt nie rozumie dlaczego Mary śpi sama
Ona nie dba o to gdzie podąża świat, bo jej umysł jest już gdzie indziej
Nie tak daleko od nieba, ona żyje w przeszłości

Zniszczyła swoje zabawki, zabiła psa, Mary śpi sama
Czuje samotność na ziemi niczyjej, Mary śpi sama

Ojciec bierze ją w ramiona i mówi jej to, co lubi słyszeć
Święta matka zawsze jest tam z kwiatami i swoimi cennymi pocałunkami
Nie tak daleko od nieba, Mary śpi sama

Genialny Dark Times to odsłona zespołu jaką lubię najbardziej. No i ten mroczny tekst, wydaje się, że o zabójcy...

Hej siostro, co zrobiłem?
Proszę, pomóż mi teraz, czuję że wariuję
Pamiętam, jaką była słodką
Powiedz mi, powiedz mi, dlaczego ją zabiłem?

Hej siostro, jesteś moim jedynym przyjacielem
Proszę, pomóż mi teraz, czuję że wariuję
Moja droga, przepraszam cię za wieczność
Nigdy nie ucieknę od ciemnych czasów 

The Night jest bardziej dynamiczny, niemniej w warstwie tekstowej bardzo poetycki... Możliwe, że chodzi o śmierć... A może tylko o sen?

Leżąc na sofie i patrząc na gwiazdy na niebie
Daleko od rzeczywistości, gdzie wszystkie zegarki są zepsute
Oddając się wróżebnym głosom, tonąc w zachwycie
Czuj urok, nic innego się nie liczy

Zamknij oczy i pójdź ze mną
Pod urokiem nocy

A jeśli iść to tylko ku Ziemi Obiecanej, czyli... The Promised Land. Interesujący tekst, o tym, że czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, co posiadamy:

Szliśmy latami, by znaleźć naszą Ziemię Obiecaną
Opaleni słońcem, myśleliśmy, że to nigdy się nie skończy
Aż pewnego dnia spełnił się nasz sen
Wszystko wokół nas stało się piękne i urokliwe
Wydawało się to takie nierealne, że postanowiliśmy tam nie zostawać
Tak więc dlatego właśnie idziemy, idziemy i idziemy znowu
Znowu

The Great Desire jak sam tytuł wskazuje, jest o pożądaniu i prostytucji... 

Słodka lalka stojąca przed wyborem
Ubrana na biało w krwawy bal przebierańców
Niebo w jej oczach, tuż obok piekło
Nigdy nie poznamy tajemnic jej serca

Miliony oczu patrzy wgłąb jej
Jeden dla pieniędzy, inny dla seksu
Czekają obok siebie od lat i dłużej
By liznąć łzy kapiące z jej rany 

Tytułowy Sunset jest instrumentalny. Słyszymy w nim szum morza... Tak szybko się kończy, zanim na dobrze się nie rozkręci. Po nim zaczyna się poważna jazda. Bowiem Teardrops Again, to istne arcydzieło i co ciekawe, też instrumentalne... Bas w tej piosence, mimo że na drugim planie, robi niesamowitą robotę... The Nightmare, czyli koszmar, to chyba rzeczywiście opis koszmarnego snu ze zwierzętami w roli głównej. 

Biegnę w burzy
Lwy na ziemi
I tygrysy w niebie
Wiesz, że możesz umrzeć

Wtedy pojawia się człowiek
Z pająkami w sercu
On się uśmiecha, on się uśmiecha
Ma węże w ustach

Śpiąc w dżungli
Z dzikimi zwierzętami
Czujesz zimno
Jesteś nagi jak robak
Wtedy przychodzi ból
Głębiej w twoim plecach
O rany, to małpa
Która ciska cię na podłogę

Mary In The Sky to opis specyficznego nieba w wyobrażeniu głównej bohaterki:

Martwi się jedynie o własną przyjemność
W kółko tańczy, pijana na śmierć
Chłopcy wokół, czekają w ciszy na zaproszenie
Dziś wieczorem nie dostrzeże, jak wstrętne jest to miejsce

Jest szczęśliwą kobietą
Mimo że czuje uścisk czasu
Chce coraz więcej
I ciągle dostaje coraz więcej

Pora na piosenkę o żeglowaniu - On The Sea i o marzeniach, tym razem żeglarza... Muzycznie piosenka jest niezwykle ciekawa, no i tekst jest znakomity.... Dla tej piosenki warto kupić album! Nieco przypomina The Only Mistake Joy Division, ale nie wolno wstydzić się dobrych wzorców...

Żeglarz na morzu pewnego dnia zatęsknił za domem
Marzył o oceanie i ziemi poza nim
Jak stoi tam między drzewami, patrzy na niebo
Ptak, dziewczyna i słońce wysuszają jego łzy

To szaleństwo albo samotność

Może żeglarz spotka syrenę? 
 

Żeglarz na morzu pewnej nocy tęsknił za domem
Marzył o oceanie i lądzie za nim
Jak stoi tam między drzewami, patrzy na niebo
Ptak, dziewczyna i wiatr zmywają jego łzy

W kolejnym utworze płachty na ścianach też kojarzą się z kwartetem z Manchesteru, a dokładnie z ich the Day of the Lords z Unknown Pleasures... 

Tutaj, w schronieniu,
Ciemne czasy życia,
Nie znaleźliśmy marzeń dla zmarłych dusz,
Nie ma dla nas marzeń, tylko
Ciemne płachty na ścianach,
Więdnięcie kwiatów i kurz,
Nasza przeszłość umrze,
Zgubieni jesteśmy w schronieniu

Tutaj, w schronieniu,
Ciemne czasy w życiu,
Nie znaleźliśmy marzeń dla zmarłych dusz,
Zgubieni jesteśmy w schronieniu

Na koniec jednak wstaje słońce, a skoro wstaje to i zachodzi... Nadchodzi noc - Another Sunset

Zobacz zachód słońca,
w twoich oczach będę musiał znaleźć moje słońce
Pozwól mi położyć głowę na piersiach

Czas, abym pożegnał się z tobą pocałunkiem,
czasami noc jednak bywa łaskawa

To znakomita płyta, a my będziemy dalej eksplorowali tematykę zimnej fali z Francji. Strona zespołu jest TUTAJ. 


 

 

Czytajcie nas  - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie. 


Mary Goes Round, Sunset, MGR 01 CD, tracklista: Mary Sleeps Alone, Dark Times, The Night, The Promised Land, The Great Desire, Sunset, Teardrops Again, The Nightmare, Mary In The Sky, On The Sea, The Shelter, Another Sunset.