Love, Love will keep us together
Think of me babe, whenever
Some sweet-talking girl comes along, singing her song
Don't mess around, you've just got to be strong, just stop
'Cause I really love you, stop
I'll be thinking of you
Look in my heart and let love keep us together
You
You belong to me now
Ain't gonna set you free now
When those girl start hanging around talking me down
Hear with your heart and you won't hear a sound, just stop (stop)
'Cause I really love you, stop (stop)
I'll be thinking of you
Look in my heart and let love keep us together
Whatever
Young and beautiful
But someday your looks will be gone
When the others turn you off
Who'll be turning you on?
I will, I will, I will
I will be there to share forever
Love will keep us together
I said…
w wolnym tłumaczeniu:
Myśl o mnie, kochanie, ilekroć
Kilka słodko gadających lasek trafia się, nucąc piosenkę.
Nie rozrabiaj, musisz być silna. Więc przestań,
Bo naprawdę Cię kocham, przestań.
Będę o Tobie myśleć,
Zajrzyj w moje serce i pozwól miłości zachować nas razem.
Ty,
Ty teraz należysz do mnie,
Teraz już się nie uwolnisz.
Kiedy te laski zaczną przychodzić, zagadywać mnie,
Wsłuchaj się w swoje serce i nie usłyszysz ich głosów, więc przestań, (przestań)
Bo naprawdę Cię kocham, przestań (przestań)
Będę o Tobie myśleć,
Zajrzyj w moje serce i pozwól miłości zachować nas razem.
Jakaś [ty]
Młoda i piękna, pewnego dnia twój wygląd przeminie,
Kiedy inni Cię odrzucą,
Kto Cię przygarnie?
Ja to zrobię, ja, ja!
Będę dzielić swoje życie z Tobą
Miłość, to miłość zachowa nas razem
Powiedziałem [tak będzie]…
Czy początkowy wers nie jest podobny początku znanego utworu z repertuaru Joy Division - Love Will Tear Us Apart (miłość rozszarpie nas na strzępy)? Oczywiście że tak jest. Z tym, że podobnie skonstruowana fraza mówi o czymś przeciwnym. Na skoczną, prawie wesołą nutę, miłym barytonem, stylizowanym lekko na tembr Franka Sinatry, którego płytę dostał Ian Curtis od Martina Hannetta podczas sesji nagraniowej, artysta śpiewa posępną pieśń o rozczarowaniu.
when routine bites hard,
and ambitions are low,
and resentment rides high,
but emotions won't grow,
and we're changing our ways, taking different roads.
then love, love will tear us apart again.
love, love will tear us apart again
why is the bedroom so cold?
you've turned away on your side.
is my timing that flawed?
our respect runs so dry.
yet there's still this appeal that we've kept through our lives.
but love, love will tear us apart again.
love, love will tear us apart again
you cry out in your sleep,
all my failings exposed.
and there's a taste in my mouth,
as desperation takes hold.
just that something so good just can't function no more.
but love, love will tear us apart again.
love, love will tear us apart again
love, love will tear us apart again
love, love will tear us apart again
Tomasz Beksiński (TUTAJ) tak przetłumaczył tekst:
Gdy rutyna boleśnie kąsa, a ambicje są małe
Uraz się zwiększa, lecz emocje nie rosną
A my się zmieniamy i wybieramy różne ścieżki
Miłość, miłość ponownie nas rozdzieli
Czemu w sypialni panuje chłód, a ty się odwracasz?
Czy źle to zrobiłem, a może straciliśmy do siebie szacunek?
Jednak pozostał nam jeszcze urok, który chroniliśmy przez całe życie
Miłość, miłość ponownie nas rozdzieli
Czy wołasz przez sen i obnażasz moje wady?
Czuję w ustach smak ogarniającej mnie desperacji
Jak to jest, że coś dobrego nie może już dłużej trwać?
Kiedy miłość, miłość ponownie nas rozdzieli.
Wydaje się, że Tomasz Beksiński złagodził zakończenie, ostatnia zwrotka brzmi chyba tragiczniej, raczej w ten sposób:
Płaczesz przez sen
Wszystkie moje błędy wyszły na jaw
Czuję niesmak w ustach
Gdy desperacja bierze górę
Coś tak dobrego nie może po prostu funkcjonować dłużej
Ale miłość rozszarpie nas znów na strzępy
Miłość rozszarpie nas ponownie na strzępy.
Przyjęło się sądzić, że Ian Curtis opisał swoje małżeństwo, a kobietą, o której jest mowa tekście jest jego żona Deborah, co zresztą ona sama przyjęła początkowo za pewnik i pisze o tym w niedawno wydanej książce (więcej o tym TUTAJ). Czy jednak tak jest rzeczywiście?
Podobno było to w sierpniu w 1979 r. W końcu listopada piosenka została zagrana podczas sesji Johna Peel'a, którą wyemitowano 10 grudnia 1979 roku. Love Will Tear Us Apart zostało zarejestrowane jeszcze raz 8 stycznia 1980 r. w Peninne Studios (singiel, zawierający ukryte przesłanie od zespołu opisaliśmy wnikliwie TUTAJ, a jego wznowienie na przejrzystym winylu TUTAJ).
W marcu roku następnego zespół po raz kolejny nagrał ten utwór w Strawberry Studios w Stockport lecz o tym napiszemy bardziej wnikliwue kiedy indziej, a w 28 kwietnia 1980 Joy Division nagrał teledysk do Love Will Tear Us Apart. Nakręcił go Stuart Orme w TJ Davidson Rehersal Studios w Manchester, w dość ponurym budynku, który był po prostu dawnym budynkiem młyna, dziś już wyburzonym. Muzycy z innych zespołów, który ćwiczyli tam, zapamiętali że był to dość obskurne miejsce, zimne i w zasadzie nie nadające się do grania TUTAJ.
Po co to opisujemy? Bo wydaje się, że gorzka piosenka po jego śmierci nabrała znaczenia, którego w chwili powstania nie miała. To on ją wypełnił treścią, wbrew temu co powiedział w jednym z wywiadów, że każdy może znaleźć w jego słowach to co zechce TUTAJ.
Tak powstała legenda utworu, który dzisiaj jest najczęściej granym coverem Joy Division, i na pewno najpopularniejszym coverem chłodnej fali (TUTAJ).
Czytajcie nas - codziennie nowy tekst, tego nie znajdziecie w mainstreamie.





















