Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Kevin Cummins, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Kevin Cummins, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 kwietnia 2024

Isolations News 284: Lennon i McCartney - nowa piosenka, śladami Joy Division, Cave dla Winehouse, Hooky, Oasis i SECTION 25 live, Jarre z Mayem, The Other Two - wznowienie, Dickinson live, Crow na Glastonbury, grant Marra, sekret długowieczności, złomiarze na medal, świecąca petunia i odwołany festiwal piwa

Foto:Kevin Cummins

Trevor Stokes, mieszkaniec Macclesfield, oferuje zwiedzanie miasta śladami Joy Division. Za dosłownie kilka funtów można zanurzyć się w atmosferze lat 80, odwiedzić wszystkie miejsca związane z życiem członków grupy, a przede wszystkim Iana Curtisa. Trevor zresztą znał go, często go spotykał, choć jak przyznaje nie przyjaźnił się z nim, bo po prostu był na to za młody, różnica między nimi wynosiła 12 lat. Najczęściej widział się z Ianem w pubie Prince Albert, gdzie często chodził szukać swojego dziadka. Muzyk wtedy żartował z Trevora i przezywał Terry, wiedząc, że go to denerwuje (LINK).


W klimacie Factory - SECTION 25 w czerwcu wystąpi w Londynie, razem z Kevinem Hewickem, gitarzystą, jednym z pierwszych artystów Factory Records (LINK).

Serię koncertową nieznanych przyjemności funduje też w kwietniu Hooky.

 

Też Manchester i też live - Oasis wypuściło wcześniej niepublikowaną wersję koncertową albumu Supersonic.

Pozostańmy w UK. Najstarszy mężczyzna świata twierdzi, że sekretem długowieczności jest poczucie szczęśliwego życia, umiar i ryba z frytkami w każdy piątek. Anglik John Alfred Tinniswood (111 lat) został potwierdzonym przez Księgę Rekordów Guinnessa nowym posiadaczem tytułu. Nastąpiło to po śmierci wenezuelskiego rekordzisty Juana Vicente Péreza w wieku 114 lat. Gisaburo Sonobe z Japonii, drugi najdłużej żyjący, zmarł 31 marca w wieku 112 lat (LINK). 

Wszyscy jedli ryby, a rybka, jak wiadomo - lubi pływać. 

Sędzia pyta oskarżonego:
- Czy to prawda, że sprzedawał pan sok poziomkowy, twierdząc że to eliksir długowieczności?
- Tak! Wysoki sądzie!
- Czy oskarżony był już za to karany?
- Tak. W 1367 roku, a później w 1875.

Jeszcze UK i okolice Manchesteru. Daisy Alen, 13-letnia utalentowana amatorska otrzymała od Johnny'ego Marra grant w wysokości 1000 funtów z Salford Foundation Trust. Pieniądze od byłego członka The Smiths i gwiazdy solowej pomogą opłacić jej czesne za naukę śpiewu i za sprzęt sceniczny (LINK).

Dawni znajomi Hookyego z New Order państwo Morris w akcji - The Other Two & You, debiutancki album The Other Two, po raz pierwszy od 30 lat będzie dostępny na CD i winylu. Zremasterowane i zawierające zupełnie nową grafikę, ponowne wydanie jest dostępne wyłącznie w sklepie New Order (LINK).

Obawy, że zbyt wiele osób pojawi się na festiwalu piwa, na którym grał legenda Haciendy, Graeme Park, doprowadziły do jego odwołania. Didsbury Craft Beer Festival miał się odbyć w Didsbury Sports Ground przy Ford Lane w dniach 24–26 maja, ale rada miasta przestraszyła się, że uczestnicy będą słuchać muzyki, pić piwo i... oddawać mocz wszędzie gdzie popadnie. A nie wystarczyłoby może postawić więcej Toi-Toi? (LINK).

Przebudzenia po upojeniu alkoholowym:

- na Kopciuszka - budzisz się w jednym bucie;
- na Rejtana - budzisz się pod drzwiami z rozdartą koszulą;
- na Królewnę Śnieżkę - budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów;
- na Czerwonego Kapturka - budzisz się w łóżku babci;
- na Krzysztofa Kolumba - budzisz się i nie wiesz, gdzie jesteś;
- na Śpiącą Królewnę - budzisz się i czujesz, że ktoś cię całuje, otwierasz oczy i widzisz, że pies ci mordę liże.


Za to na Festiwalu Glastonbury wystąpi ze swoim zespołem Russell Crowe, aktor znany głównie z roli Gladiatora (LINK).  

Jednak lepiej niech gra w filmach...



Za to gra James McCartney, syn Paula McCartneya, który opublikował nową piosenkę zatytułowaną Primrose Hill, napisaną wspólnie z Seanem Ono Lennonem, synem Johna Lennona i Yoko Ono.

To jest dobre!

Skoro o nowych piosenkach - Nick Cave i Warren Ellis udostępnili piosenkę Song For Amy, którą napisali do nowego filmu biograficznego o Amy Winehouse. Pełna ścieżka dźwiękowa Back To Black: Songs From the Original Motion Picture zostanie wydana 17 maja nakładem UMR/Island Records i będzie zawierać oryginalne nagrania Winehouse, a także utwory z niektórych jej inspiracji, w tym The Shangri - Las,  Billie Holiday, Minnie Riperton, Dinah Washington i Sarah Vaughan.


Nowy album The Mandrake Project promuje też  - wokalista Iron Maiden Bruce Dickinson, który  dał swój pierwszy od 22 lat solowy koncert. Miał on miejsce 12 kwietnia w Whiskey A Go Go w West Hollywood w Kalifornii. Dickinson był bardzo przejęty występem, pojawił się nawet w kasie, aby rozdać bilety swoim fanom.


Na żywo wystąpi też Jean-Michel Jarre i to razem z gitarzystą Queen Brianem Mayem podczas wyjątkowego, jednorazowego koncertu który 12 maja otworzy tegoroczny Festiwal Starmus na Słowacji. Jest to pięciodniowe, cykliczne wydarzenie, które odbędzie się w tym roku w dniach 13–17 maja pod hasłem Starmus Earth: przyszłość naszej rodzimej planety. Festiwal gromadzi laureatów Nagrody Nobla, naukowców i badaczy, astronautów, intelektualistów i artystów na wykłady oraz dyskusje na takie tematy, jak środowisko, sztuczna inteligencja i cyberbezpieczeństwo oraz przestrzeń kosmiczna, a także corocznie wręczany jest na nim Medal Stephena Hawkinga za komunikację naukową - Jean-Michel Jarre otrzymał go w 2017 r. Wstęp na koncert jest bezpłatny i będzie transmitowany w słowackiej krajowej telewizji RTVS, a także na całym świecie za pośrednictwem sieci EBU oraz na żywo na kanale YouTube Jeana-Michela Jarre'a (LINK).

Od muzyki wielkiego francuskiego multiinstrumentalisty blisko do gwiazd. NASA została poproszona o pomoc w nowych poszukiwaniach potwora z Loch Ness. Nowe badania planowane są na czerwiec tego roku (LINK).

Jedni szukają Nessie, inni domu dla kozy... Dziwny jest ten świat...


W temacie nietypowych zainteresowań i poszukiwań. Ostatnio szukano też zagadkowych  złomiarzy. I znaleziono. W Serbii dziesięciu osobom postawiono zarzuty kradzieży aż 43 000 odznaczeń państwowych z gmachu MSZ. Prokuratura podała jeszcze tylko, że zatrzymano osiem osób, a dwie pozostawiono na wolności. Poza tym nie ujawniono kto dopuścił się przestępstwa a także - po co?(LINK).

Wania złowił złotą rybkę.
- Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie
- Ok
- Willę chcesz?
- Nie
- BMW chcesz?
- Nie
- Medal za męstwo chcesz?
- Tak jasne.
Huknęło, j##$ęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego jedzie 10 czołgów. Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:
- K...wa, pośmiertny mi dała! 

Kończymy jak zawsze osiągnięciem ze świata nauki i postępu. Keith Wood, botanik z Ketchum wyhodował petunię, która w nocy świeci w ogrodzie (LINK).

Pogrzeb. Trumna spoczęła w grobie, rodzina i znajomi rzucają kwiaty. Nagle coś uderza w wieko. Facet, który rzucił coś ciężkiego zmieszany mówi:

- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była już zamknięta, to kupiłem bombonierkę ...

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

środa, 29 marca 2023

Streszczenie książki Davida Nolana o Tony Wilsonie cz.19: kompilacja Palatine - próba ratunku Factory i narkotykowe odjazdy Happy Mondays

 

Bez niego kariera Joy Division byłaby inna. To on odpowiadał za wydanie debiutu zespołu, albumu Unknown Pleasures (wydał go za spadek po matce), który dziś uważany jest za najlepszy debiut w historii rocka. A ponieważ opisaliśmy już na naszym blogu życiorysy wielu osób z kręgu zespołu (warto popatrzeć na prawy pasek gdzie zawarliśmy linki do streszczeń), dziś kolej na pierwszą część opowieści o Tony Wilsonie. Książka, którą zaczynamy dziś omawiać znalazła się w naszych rękach dzięki Tony'emu Costello, którego serdecznie pozdrawiamy.

Część pierwsza streszczenia była TUTAJ, druga TUTAJ, trzecia TUTAJ, czwarta TUTAJ, piąta TUTAJ, szósta TUTAJ,siódma TUTAJ, ósma TUTAJ, dziewiąta TUTAJ, dziesiąta TUTAJ, jedenasta TUTAJ, dwunasta TUTAJ, trzynasta TUTAJ, czternasta TUTAJ a piętnasta TUTAJ, szesnasta TUTAJ, siedemnasta TUTAJ, osiemnasta TUTAJ.

Ponowne otwarcie Haciendy nie zlikwidowało dawnych problemów, głownie przez gangi z Salford. Do Factory cały czas dołączały nowe twarze, np. dziennikarka z NME Cath Caroll, dawniej członek zespołu Miaow:

Promocja zespołu kosztowała wytwórnię dużo pieniędzy, zwłaszcza praca fotografa. Artystka później wyemigrowała do USA, była posądzana że z premedytacją, pobierając wcześniej solidne stypendium of Tony'ego. Innym zespołem z obszaru zainteresowań Wilsona był The Adventure Babies, który został przez niego zaproszony po wysłuchaniu prywatnego występu dla niego. To był ostatni zespół z którym wytwórnia podpisała kontrakt.
 

W tamtym czasie ukazała się kompilacja Palatine (od nazwy ulicy przy której mieściła się wytwórnia) z zespołami z lat 1979 - 1990. Kevin Cummins wspominał, że ta płyta miała ocalić wytwórnię. Nigdy nie zapłacili mu za zdjęcie na okładce, zdjęcia Joy Division też zrobił we własnym zakresie. Jedyna kapela za której zdjęcia dostał wynagrodzenie to Happy Mondays. Ogólnie ciężko było dostać wypłatę z Factory. 

Wtedy pogorszyły się relacje z New Order. Nie otrzymywali wsparcia z wytwórni. Muzycy uwikłali się w masę ubocznych projektów, do tego stopnia, że nie mieli czasu wejść do studia. Dobrą passę natomiast mieli Happy Mondays, których piosenka Step on, jak i album Pills'n'trills stały się hitami.


Niestety zespół pogrążył się w nałogu heroinowym. Shaun Ryder wspominał po latach, że w tamtych czasach jego jedynym sprzętem były fajka i kapcie. Starał się kilka razy zerwać z nałogiem, ale nie dawał rady, więc zdecydowano wysłać zespół na Barbados, gdzie narkotyk był niedostępny. Niestety była tam dostępna heroina... 
 
Zespół spowodował po pijaku kilka wypadków samochodowych, w jednym z nich Bez złamał sobie rękę, a w kolejnym ponownie... Zespół został też przyłapany na próbie sprzedania sofy z hotelu, celem zdobycia pieniędzy na narkotyki. Wysłanie zespołu na Barbados było niestety wielkim błędem. 

Ich album z 1992 roku Yes, Please, dostał się wysoko na listy przebojów, ale nie zagościł na nich długo. Ich single też nie zrobiły furory.

Również minęły czasy wielkości Wilsona w Granadzie, która zmieniła styl i nie było w niej miejsca na eksperymentowanie.      
 

W 1992 roku Tony rozpoczął In The City. Zaprezentowano: Radiohead, Suede, Elastica i zespół, z którym Factory chciał podpisać kontrakt - Oasis. Niestety to nigdy się nie stało.

Dodatkowo w UK nastąpiła recesja. 

C.D.N.

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.  

środa, 15 lutego 2023

Streszczenie książki Davida Nolana o Tony Wilsonie cz.13: Happy Mondays chcięli zdjęć z ... Rambo, a Durutti Column koncertowali w Japonii

 

Bez niego kariera Joy Division byłaby inna. To on odpowiadał za wydanie debiutu zespołu, albumu Unknown Pleasures (wydał go za spadek po matce), który dziś uważany jest za najlepszy debiut w historii rocka. A ponieważ opisaliśmy już na naszym blogu życiorysy wielu osób z kręgu zespołu (warto popatrzeć na prawy pasek gdzie zawarliśmy linki do streszczeń), dziś kolej na pierwszą część opowieści o Tony Wilsonie. Książka, którą zaczynamy dziś omawiać znalazła się w naszych rękach dzięki Tony'emu Costello, którego serdecznie pozdrawiamy.

Część pierwsza streszczenia była TUTAJ, druga TUTAJ, trzecia TUTAJ, czwarta TUTAJ, piąta TUTAJ, szósta TUTAJ,siódma TUTAJ, ósma TUTAJ, dziewiąta TUTAJ, dziesiąta TUTAJ, jedenasta TUTAJ, dwunasta TUTAJ.

Były jeszcze inne rzeczy odróżniające Haciendę od klubów w mieście, chodzi o organizowanie wystaw, oraz sprzedawanie jedzenia, można tam było zjeść np. lunch. Ogólnie klub sprawiał wrażenie zarządzanego przez grupę amatorów entuzjastów.
 

Na początku pojawienia się Happy Mondays Tony nie uczestniczył w ich próbach. Zaufał im i pozwolił się rozwijać. Bernard Sumner był zaangażowany w  produkcję ich singla i twierdził, że ich brzmienie i kolorowe okładki były zupełnym zaprzeczeniem Factory. Kevin Cummins wspomina jak Tony przedstawił go zespołowi, że tak jak oni jest z Salford i że Kevin fotografował Joy Division i Sex Pistols. Na co Shaun miał odpowiedzieć: ale oni są k@@wa martwi. Zapytał ich jak chcieliby być sfotografowani? Odpowiedzieli mu, że z Rambo. Zastanawiał się co da się zrobić i jak zapytać o to Sylwestra Stallone, na co odpowiedzieli, że tutaj przy drodze w pobliżu wisi jego pieprzony plakat. Natomiast zespół darzył czystym szacunkiem Tonyego, nie mieli odwagi go ignorować bo dostrzegł ich potencjał. W sierpniu urodził się Olivier, i Tony stwierdził, że jego życie się zmieniło. Żona chorowała więc krążył między synem a szpitalem.
 

W kwietniu 1985 Tony poleciał z Durutti Column do Japonii, gdzie zorganizował 4 koncerty mając nadzieję, że zespół podbije tamten rynek. 16.04 podczas realizacji audycji na żywo jego żona została raniona na ulicy nożem. Tony pojechał do szpitala, poinformował dziennikarzy o wypadku, po czym wrócił realizować audycję live. Ponownie odwiedził żonę, po czym pojechał do klubu i spóźnił się na samolot do Japonii. Zrobił to dlatego, że nie chciał zawieść Viniego, który był bardzo wrażliwym człowiekiem.


Po powrocie z Japonii wyjaśniła się sprawa ataku na żonę Tony'ego. Zrobiła to jego fanka z zazdrości, że Hillary poślubiła Wilsona. Oczekiwała na autograf prezentera, ale nie spotkała go. Mało tego ostatnią noc przed atakiem chowała się i mieszkała w ich garażu.
 

Kolejną wizytę Tony odbył w USA, aby towarzyszyć New Order. Zabrał ze sobą dziewczynę Sumnera, Sarah Dalton, zapominając o tym, że Sumner jest w trasie z żoną. Jednocześnie wyraził zgodę na sesję fotograficzną dla magazynu Smash Hits bez wiedzy zespołu. Jakże byli zaskoczeni, kiedy po dwóch tygodniach ukazała się okładka magazynu na której obie panie biegną o 7 rano ze slipami lidera New Order...

W sierpniu 1985 roku ukazało się wydawnictwo Domo Arigato Durutti Column, co ciekawe, nie na kasecie czy winylu ale na ulubionym nośniku Tony'ego, czyli na CD. Wtedy Bruce Mitchell powiedział, że za dwa lata nie będzie już winyli. Tony był też pierwszy który zajął się streamingiem (pisaliśmy o tym TUTAJ).


Na przełomie 1985 i 1986 klub miał coraz większe problemy finansowe. Postanowiono zatrudnić profesjonalnych menadżerów, których pierwsza decyzją było zatrudnienie DJów - uznali bowiem że to przyniesie oszczędności zamiast płacenia zespołom. Zaczęto organizować koncerty tematyczne, a w lipcu, w dziesięciolecie koncertu Sex Pistols zorganizowano specjalną wystawę prac Petera Saville'a i koncert New Order, the Smiths, ACR i innych. W sierpniu 1986 zaczęli wyprzedawać wszystkie bilety co sprawiło, że Tony znowu uwierzył w przyszłość klubu.

C.D.N.   

Czytajcie nas, codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

piątek, 30 grudnia 2022

Streszczenie książki Davida Nolana o Tony Wilsonie cz.7: Wszystkie nasze kapele mają swobodę żeby spier##lać

 

Bez niego kariera Joy Division byłaby inna. To on odpowiadał za wydanie debiutu zespołu, albumu Unknown Pleasures (wydał go za spadek po matce), który dziś uważany jest za najlepszy debiut w historii rocka. A ponieważ opisaliśmy już na naszym blogu życiorysy wielu osób z kręgu zespołu (warto popatrzeć na prawy pasek gdzie zawarliśmy linki do streszczeń), dziś kolej na pierwszą część opowieści o Tony Wilsonie. Książka, którą zaczynamy dziś omawiać znalazła się w naszych rękach dzięki Tony'emu Costello, którego serdecznie pozdrawiamy.

Część pierwsza streszczenia była TUTAJ, druga TUTAJ, trzecia TUTAJ, czwarta TUTAJ, piąta TUTAJ, szósta TUTAJ.

W tamtym czasie stylistyka Joy Division zmieniła się z punkowej, na bardziej mechaniczną. Koncerty były zdominowane przez osobowość Ian Curtisa, i jego marionetkowe ruchy, nieco komiczne, chwilami przerażające.

Stephen Morris wspomina, że podczas prób Curtis zwykle siedział w rogu i mruczał coś pod nosem. Kiedy jednak zaczęli koncerty stał się showmanem. 18.04. Tony napisał na firmowym papierze do Roba Grettona, że przewiduje, iż przez najbliższe pół roku Joy Division stanie się potęgą. Nie wiadomo czy to sceniczna kreacja Curtisa tak zafascynowała Tony'ego niemniej uważał on, że Joy Division byli stworzeni do występów live. 

Hooky wspomina, że Tony był pierwszym człowiekiem z klasy średniej z którym rozmawiał. Oni byli klasą pracującą, kumplami od piwa dlatego uważali, że nie są wystarczająco artystyczni i że nigdy nie znajdą wspólnego języka z Buzzcocks, którzy byli z klasy średniej. W tym czasie Tony i Alan zaczęli organizować wieczory Factory w Russell Club w Hulme, w każdy piątek i co dwa tygodnie. 


Saville poznał Wilsona na koncercie Patti Smith i wkrótce był autorem posteru do występu 19.05.1978 roku. Poster jednak pojawił się po czasie i z błędem.  Tym sposobem Saville - student i fan Bowiego, stał się współzałożycielem Factory. Nikt nie traktował tej działaności jako źródło zarobków, Tony pracował w TV, Alan dorabiał jako aktor. Pierwsze zdjęcie zrobił im kolega Tony'ego z de La Salle - Kevin Cummins. 

Atmosfera w klubie Factory była dość przerażająca. Tony pilnował całości, zapraszali kapele z Manchesteru, ale nie tylko, grali Joy Division, A Certain Ratio, Cabaret Voltaire czy Pere Ubu. 

20.08.1978 roku Joy Division wystąpili u Wilsona, wprowadzeni przez Boba Gravesa i Tony Wilsona. Nagranie było z taśmy choć wyglądało jak live (warto zobaczyć TUTAJ).


Występ Joy Division odegrał bardzo dużą rolę, pokazał innym zespołom, że Wilson jest łącznikiem pomiędzy ich światem w szerokim odbiorem w telewizji. OMD swój pierwszy poważny koncert zagrali jako support Joy Division. Koncert odbył się w Liverpoolu, ale później OMD zagrali dla Factory w Manchesterze. Odbyło się to w Russell Club właśnie, jako support Cabaret Voltaire. Spotkali wtedy osobiście Wilsona, zrobił na nich dobre wrażenie, jako miły człowiek. W tym samym czasie rozpoczęła się poważna działalność Factory, bowiem wydano A Factory Sampler (opisany TUTAJ). Dodanie do kompletu Johna Dowie było pomysłem Tonyego (Nolan nie wspomina, że tak na prawdę był to kuzyn Wilsona). 


Dowie po czasie oświadczył, że Wilson lubił wtedy tylko 3 zespoły, tak więc było wolne miejsce na płycie. Wilson działalność Factory określił następująco: Muzycy są własnościami wszystkich praw, wytwórnia niczego. Wszystkie nasze kapele mają swobodę żeby spier##lać. 

C.D.N.      

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

poniedziałek, 26 grudnia 2022

Isolation News 225: Zestaw singli Jona Savage’a, Terry Hall, Maxi Jazz, Herb Deutsch i Maya Ruiz-Picasso RIP, Freddi Mercury kolenduje z zaświatów, McCartney o traumie po śmierci Lennona a wdowa po Harrisonie o centrum jogi, Mick Jagger w pubie, Tori Amos w Polsce, HARD ROCK HEROES FESTIVAL, KSU w trasie, Give up to Failure - nowa płyta, facet na zakupach, całowanie martwego chomika na wystawie o wampirach i waginistki perkusistki


24 lutego wyjdzie dwupłytowy zestaw singli wybranych przez dziennikarza Jona Savage’a. Przygotowana kompilacja zawiera utwory wielu gatunków: disco, rapu, new wave, indie rock, electronic, takie, które według Savage’a zapoczątkowały dekadę lat 80. Dziennikarz mieszkał wtedy w Manchesterze, pracował dla telewizji Granada razem z Tonym Wilsonem i chodził na koncerty Joy Division a potem New Order. W opisie zestawu napisano, że: lata 80. nadeszły wraz z dojściem do władzy Margaret Thatcher, powstaniem New Right w Ameryce i śmiercią Iana Curtisa, ale już w 1982 roku świat wyszedł z post-punkowej ciemności i podążył ku światłu nowej, jasnej dekady. To był początek sztuki rzeczy przyszłych (LINK).

Czekamy, oby znalazło się tam Transmission - w końcu sam Savage twierdzi, że od tej piosenki rozpoczęły się lata 80-te w muzyce... 

My natomiast ochłonęliśmy już po finale mistrzostw świata i prezentujemy powyżej bardzo wymyślny tatuaż, jaki zrobił sobie jeden z fanów Messiego.

Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.

Jesteśmy w trakcie świąt. Dla posiadaczy dużych rodzin - praktyczna porada powyżej.

I porady światłych mediów, jak obchodzić święta na nowoczesną modę. Pytanie tylko, święta czego? 


Pani Teresa za to nie ma w te święta łatwo. Wszystko przez tych okropnych mężczyzn, którzy zamiast pomagać, obijają się w pracy... 

- Panie kierowniku, czy może mi Pan dać dzisiaj wolne, żeby pomóc żonie sprzątać mieszkanie na święta?
- Wykluczone.
- Dziękuję. Wiedziałem, że na Pana zawsze mogę liczyć. 

Ci zaś, którym nie udało się z urlopem, zostaną zapewne wysłani na zakupy.. 

Za to po powrocie, zostaną mile zaskoczeniu, o ile wcześniej odłączą żonom sieć, i o ile te, nie zostaną zaatakowane przez kurz, jak pani Teresa z Łodzi...

My natomiast patrząc na panią Teresę i jej złamaną rękę, pocieszmy się, że naszym kobietom mogło przytrafić się o wiele gorsze nieszczęście. Pozwolimy sobie zacytować mistrza Kurta Vonneguta, który w Trzęsieniu Czasu II napisał: 
 
Jeśli chcecie urazić rodziców, a nie macie odwagi przejść na homoseksualizm, wystarczy oddać się sztuce.

Co nie zmienia faktu, że każdy prawdziwy mężczyzna od dziś będzie rozwiązywał w głowie dylemat: skoro pianistka gra na pianinie, a organistka na organach - na czym gra waginistka? 
 
A na czym waginistka multinistrumentalistka?

Basistka za to, gra na basie. Basista zresztą też.  

Tim Commerford, basista Rage Against the Machine, ogłosił, że ma raka prostaty. Commerford powiedział, że nie zamierzał mówić o swojej diagnozie, ale został do tego sprowokowany gdy dowiedział się, że gitarzysta Duran Duran, Andy Taylor, również ma raka prostaty (LINK). 

Wszystko przez to, że nie stosowali się do zaleceń postępowych redaktorów. W powyższym tekście nie ma za to żadnych informacji, jaka pozycja przy tzw. dwójce, chroni przed rakiem jelita grubego... 


Trudno też powiedzieć, jaka pozycja podczas jedzenia chroni przed rakiem trzustki. Terry Hall, wokalista popularnego brytyjskiego zespołu ska The Specials, zmarł na raka trzustki właśnie w wieku 63 lat. Grupa osiągnęła największą popularność dzięki utworowi Ghost Town, który przez trzy tygodnie utrzymywał się na pierwszym miejscu brytyjskich list przebojów w 1981 roku (LINK) (LINK). Na swoim profilu na FB Kevin Cummins opublikował swoje zdjęcia piosenkarza (LINK).
 
 
Zmarła też córka Pabla Picassa. Maya Ruiz-Picasso miała 87 lat. Była krytykiem sztuki (LINK), oraz Maxi Jazz z Faithless. O tym ostatnim napiszemy wkrótce.
 
W wieku 90 lat zmarł również Herb Deutsch, który wraz ze swoim przyjacielem Bobem Moogiem wynalazł syntezator Moog. Pierwszy komercyjnie model trafił na rynek w 1964 roku. Przez następną dekadę rozwijali swój wynalazek, aż w 1976 roku Brian Eno ogłosił syntezator dźwiękiem przyszłości (LINK). 
 
Jednym z pierwszych zespołów używających mooga byli the Beatles. Krążą legendy o tym, jak McCartney doprowadzał do szału cały band, kiedy nagrywali Maxwell's Silver Hammer...

Jeszcze w temacie zmarłych, zanim o the Beatles - czy możemy usłyszeć nieżyjących? Sztuczna inteligencja DIFF-SVC stworzyła utwór, w którym wydaje się nam, że słyszymy Freddiego Mercury'ego śpiewającego po polsku kolędę Cicha Noc i inne. 

Programiści z DIFF-SVC mają ponoć w planach stworzenie algorytmu z głosem Maryli, tak aby obsługiwać wszystkie sylwestry, już do końca świata, a nawet o jeden dzień dłużej... 


Nieśmiertelni jak Maryla są też wspomniani the Beatles. W nowym wywiadzie w programie The Beatles Channel SiriusXM Paul McCartney wyjaśnił, że napisanie piosenki Here Todaypomogło mu uporać się ze śmiercią Johna Lennona. Było to dla niego tak dramatyczne przeżycie że nie mógł tego co czuł wyrazić w inny sposób (LINK). Pamiętajmy, że mało nie doszło do reaktywacji the Beatles, niestety Lennon zmienił zdanie...

Z kolei wdowa po George'u Harrisonie ubiega się o budowę studia jogi na terenie rezydencji, którą legenda muzyki kupiła w 1970 roku. Jest to o tyle kontrowersyjne, że przyjęty przez nią projekt budynku stanie na terenie historycznego parku w pobliżu wiktoriańskiej rezydencji uznanej za wyjątkowe cenne dziedzictwo kulturowe Wielkiej Brytanii. Wniosek ma zostać rozpatrzony na początku stycznia (LINK). 


Harrison sitarem zainspirował do jego użycia w swoich piosenkach inne zespoły. Jednym z nich byli Rolling Stones, których wokalista Mick Jagger (79 lat) 15 grudnia był widziany w pubie The Half Moon w Putney w Londynie w towarzystwie młodszego brata, gitarzysty Chrisa Jaggera (74 lat). Razem obejrzeli tam występ Slim Chance, grupy założonej przez nieżyjącą już gwiazdę Small Faces, Ronniego Lanea. Pub jest dobrze znany Mickowi, ponieważ Rolling Stones grali tam wielokrotnie u początków swojej kariery (LINK). Tydzień wcześniej Mick Jagger świętował szóste urodziny swojego syna, Deveraux Octavian Basil Jaggera, jego matką jest jego aktualna dziewczyna Melanie Hamrick (35 lat).

98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:

- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna.

Doktor myśli chwilę i mówi:

- Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?

- Nie - odpowiada staruszek.

- Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.

- Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał strzelić!

- Do tego zmierzałem...


Jeśli chodzi o dinozaury rocka - 12 czerwca przyszłego roku w TAURON Arena Kraków odbędzie się HARD ROCK HEROES FESTIVAL, którego headlinerem będzie Deep Purple. Wśród gości specjalnych pojawią się tacy artyści jak szkocka grupa Nazareth, polską scenę reprezentować będzie Kruk & Wojtek Cugowski… (LINK). Znając tamtejsze obyczaje, bilety będą po pierdylion PLN.  


Koncertów ciąg dalszy - 28 kwietnia w katowickim spodku wystąpi Tori Amos. Będzie to koncert zaległy, przesunięty z powodu Pandemii, promujący najnowszy album artystki, Ocean to Ocean. Bilety TUTAJ.


Za to KSU rusza w Polskę by świętować 45-lecie działalności (LINK).


Na koniec muzycznych wiadomości elektryzujący news - Give up to Failure ogłosili wydanie nowego albumu. Nosi tytuł Cocoon i pojawi się w sprzedaży już w lutym przyszłego roku (LINK). Z zespołem rozmawialiśmy TUTAJ.


My jak zwykle nie uciekniemy od newsów ze świata nauki. Nowe badania sugerują, że można zarazić się koronawirusem od zwłok choroby zakażonej COVID. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Japonii gdy znaleźli ślady koronawirusa w przewodach nosowych i płucach niedawno zmarłych zwłok ludzkich i martwych chomików aż 17 dni po ich zejściu. Ostrzegli, że chociaż ryzyko przeniesienia wirusa ze zwłok na ogół społeczeństwa jest niskie – dotyczy głównie lekarzy sądowych, patologów i pracowników służby zdrowia – osoby te i pogrążone w żałobie rodziny powinny zachować ostrożność... (LINK). Pomyśleć jak ciężko teraz wampirom, kochającym nowocześnie  zoofilom i innym nekrofilom... Żadnych randek z gnijącymi chomikami, kotami i pannami młodymi. Jak żyć?  


Za to w Berlinie można zobaczyć wystawę Phantoms of the Night: 100 Years of Nosferatu z okazji stulecia premiery czarno-białego niemego filmu FW Murnaua z 1922 roku o wampirach.  Wystawa próbuje wyjaśnić przyczyny niesłabnącej popularności i politycznych konotacji tego obrazu. We współpracy z Deutsches Rotes Kreuz (Niemiecki Czerwony Krzyż) raz w miesiącu istnieje również możliwość oddawania krwi w muzeum - dla osób, które się na to zdecydują - wstęp wolny (LINK). Krew oczywiście zanim przekazana zostanie wampirom, będzie przebadana na obecność wirusa Covid.


Inny news filmowy - Johnny Depp na chwilę wcielił się znów w rolę kapitana Jacka Sparrowa - po to  podnieść na duchu 11-letniego chłopca o imieniu Kori, który prowadzi obecnie na YouTubie kanał Kraken The Box. Dziecko jest po kilku zabiegach, bardzo choruje na serce a obecnie otoczony jest opieką paliatywną. Trzymaj się chłopcze.


Wróćmy do tematyki okołoświątecznej. Trzyletnia konserwacja cennego obrazu Adoracji Pasterzy z 1485 roku autorstwa Pierra della Francesca przez The National Gallery w Londynie skończyła się katastrofą. Wszyscy którzy widzieli dzieło zgodnie twierdzą, że konserwatorzy zniszczyli obraz. Autor opublikowanej recenzji pyta: pasterze wyglądają kretyńsko. Czy kędzierzawy jest na szkolnej dyskotece – a drugi próbuje sobie przypomnieć, gdzie zaparkował osła? Nie jest to pierwszy i ostatni taki przypadek - ale żal dzieła...(LINK).

Zapewne konserwacji dokonywali młodzi, oni są teraz tacy ambitni i zdolni, no i przede wszystkim znają się na sztuce:

Savoldor znał się bardzo dobrze na anatomii człowieka, więc namalował młodzieńca z fujarą.

Za to pewien mężczyzna ze Stanów Zjednoczonych odkrył zupełnie nową metodę świętowania, a jednocześnie pobił rekord świata. Joel Strasser z Kuna w stanie Idaho USA ustanowił rekord w kategorii: największa liczba ozdób światecznych na brodzie i ozdobił swoją brodę liczbą aż 710 bombek (LINK). A to kolejna wersja auto-choinki (LINK). Joel ma konkurenta który obwiesił się cukrowymi laskami choinkowymi, wpycha je w otwory uszu nosa mając nadzieję że zapewni mu to rekord Guinnessa (LINK).

Podobno w nagrodę dla rodziców, synowie obu panów dostali na święta w prezencie zestawy perkusyjne. Będą perkusistami... By akompaniować córkom - waginistkom.

Po co zespoły zatrudniają menedżera?
- Po to, by tłumaczył, co mówi perkusista. 
 

Nie zapomnijmy, że kiedy spotkamy się w tej rubryce po raz kolejny, będzie już nowy rok. O ile hardkorowcy przeżyją kolejny sylwester z Marylą... Na szczęście pierwszego nikt już nie pamięta, ale to nie jest powód do zmartwień, bo Maryla też nie... 

Spotyka się dwóch sklerotyków:
- Znasz Kowalskiego?
- A jak się nazywa?
- Kto?

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.

środa, 9 listopada 2022

Streszczenie książki Davida Nolana o Tony Wilsonie cz.2: Kevin Cummins i Tony Wilson chodzili do jednaj szkoły

 

Bez niego kariera Joy Division byłaby inna. To on odpowiadał za wydanie debiutu zespołu, albumu Unknown Pleasures (wydał go za spadek po matce), który dziś uważany jest za najlepszy debiut w historii rocka. A ponieważ opisaliśmy już na naszym blogu życiorysy wielu osób z kręgu zespołu (warto popatrzeć na prawy pasek gdzie zawarliśmy linki do streszczeń), dziś kolej na pierwszą część opowieści o Tony Wilsonie. Książka, którą zaczynamy dziś omawiać znalazła się w naszych rękach dzięki Tony'emu Costello, którego serdecznie pozdrawiamy.

Część pierwsza streszczenia była TUTAJ.

Matka Wilsona - Doris była osobą bardzo religijną, cała rodzina uczestniczyła w każdą niedzielę we mszy. Jako szkołę podstawową wybrano mu St Mary's Catholic. Był jednym z 300 uczniów a rodzice - Doris i Sydney, regularnie wizytowali wywiadówki. 

Wilsonowie przenieśli się znowu do Salford gdy Tony miał 11 lat w 1961 roku. Tony musiał codziennie jeździć do De La Salle 35 mil w jedną stronę. Miał pociąg o 7:30 rano do Manchesteru. Szkoła postrzegana była jako bardzo rygorystyczna, a podejście do uczniów było surowe. Do tej samej szkoły, co ciekawe, uczęszczał późniejszy fotograf Joy Division - Kevin Cummins (młodszy od Wilsona), ten kompletnie nie potrafił zrozumieć surowych zasad panujących w szkole. Tony z początku pasjonował się naukami ścisłymi. Był wybitnie zdolnym uczniem, lubianym przez nauczycieli. Kiedy stał się starszy zaczął sam poszerzać swoją wiedzę w bibliotece głównej.

Gdy skończył 14 lat zmienił drastycznie swoje zainteresowania, odwrócił się od nauk ścisłych. Wszystko zmieniło się kiedy zobaczył sztukę Hamlet w reżyserii Petera Halla. Największe wrażenie zrobiła na Tonym gra Davida Warnera. 

 
Po tym Tony zdecydował, że pójdzie na uniwersytet i będzie studiował anglistykę. Wtedy w De La Salle zaczął bardziej interesować się przedmiotami humanistycznymi. Zaczął brzdąkać na gitarze, nosić pod pachą opasłe tomiska książek, wśród nich TS Eliota. Zaczął też sam pisać wiersze, nawet publikować w szkolnym magazynie. Uczestniczył też w konkursach krasomówczych i grać w sztukach w szkolnym teatrze. 
 
Kiedy wrócił z wakacji w Irlandii oczarowany, zaczął posługiwać się ich językiem zwłaszcza słowem feckin (fucking). Cały czas był w centrum zainteresowania swojej matki. Na święta dostawał zwykle pieniądze, więc był zdziwiony, że rówieśnicy dostają pod choinkę prezenty. Nie lubił nocnych klubów. Wolał samemu słuchać muzyki, zwłaszcza the Beatles. Na prywatkach lubił intymną atmosferę i delikatną muzykę jazzową. De La Salle skończył w roku 1968 z doskonałymi ocenami.
 

Na 18. urodziny dostał od matki samochód - Sunbeam Siletto. Jeździł nim do jednego z pubów. Wtedy zaczął głosić idee lewicowe, a jeden z bywalców pubu zapytał go, dlaczego nie odda samochodu biedakom? Od wtedy zaczęto uważać go za przedstawiciela lewicy kawiorowej. 

C.D.N. 

Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.