THEY KEEP CALLING ME
Blog o niedostosowaniu,
śmierci i przemijaniu,
o poezji,
mijającym czasie i o Ianie Curtisie,
o Joy Division muzyce i sztuce, która nie wróci do etapu tworzenia,
ale która jest w nas
piątek, 3 listopada 2023
Piątek z the Beatles: Po Revolver był Pepper - cz.3. John Lennon cały czas dbał o eksperymentalną stronę albumu
czwartek, 5 grudnia 2019
William S. Burroughs - spoiwo między the Beatles a Joy Division
Otóż został uwieczniony na okładce najważniejszej płyty wszechczasów, czyli na okładce Sgt. Pepper's Lonely Heart Club Band. Stoi koło Marylin Monroe (oznaczyliśmy go strzałką).
I się nie mylił... Historia kołem się toczy...
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
wtorek, 12 lutego 2019
William S. Burroughs: Narkotyki, cenzura, dewiacja seksualna, egzotyczne kraje i podróże, czarny humor i anty-establishment
Burroughs, jeden z ulubionych pisarzy wokalisty Joy Division Iana Curtisa, jest uważany za jednego z założycieli Beat Generation, obok Jacka Kerouaca i Allena Ginsberga. Był otwarcie homoseksualnym i uzależnionym od heroiny pisarzem, który rozpoczął przygodę z literaturą, po tym gdy zabił swoją żonę strzelając jej w głowę podczas zabawy w Wilhelma Tella. Wkrótce stał się popularny. Książki Burroughsa infiltrowały kulturę pop za pośrednictwem artystów i muzyków, którzy byli jego zagorzałymi fanami. Wystarczy tylko nadmienić, że na przykład termin Heavy Metal został zaczerpniętym z jego powieści The Wild Boys.
Pisarz spotkał się lub współpracował ze znanymi muzykami, wystarczy wymienić kilka nazwisk i nazw zespołów aby zobaczyć jak szeroki był wpływ Burroughsa: Sonic Youth, Frank Zappa, Patti Smith, Richard Hell, Tom Waits, Nick Cave, Mick Jagger, Led Zeppelin, Philip Glass… Poza tym kupował heroinę od tego samego dostawcy, co Keith Richards, mieszkał w mieszkaniu Ringo Starra w Londynie, w latach 60. współpracował z Paulem McCartneyem i koncertował z Joy Division a także gawędził z Davidem Bowie i Kurtem Cobainem. Z tym ostatnim w 1992 r. nagrał płytę pt. The „Priest” they called him. Artyści nie spotkali się jednak w studiu. Kurt Cobain wykorzystał jedno z opowiadań ze zbioru Exterminator, czytane przez Burroughsa. Powstała dość dziwna płyta zawierająca tylko jeden utwór trwający tylko dziesięć minut, w którym słychać tylko głos Burroughsa i dźwięk gitary Cobaina. Spotkali się na żywo dopiero rok później. Rozmawiali ze sobą kilka godzin. Kilka miesięcy później Cobain popełnił samobójstwo. Kiedy pisarz się o tym dowiedział, ze smutkiem zauważył: Pamiętam, że podczas spotkania miał bardzo szare policzki. O ile wiem, już wtedy był martwy.
piątek, 7 lutego 2020
Okładki płyt wykonane przez uznanych twórców, które same są dziełami sztuki
Teraz pora na kultowy album (zarówno pod względem muzyki, jak i sztuki), który już wzmiankowaliśmy TUTAJ. Chodzi oczywiście o Sgt. Pepper's Lonely Heart Club Band The Beatles z 1967 roku. Okładkę zaprojektował brytyjski artysta Peter Blake. Zbiorowy portret na niej składa się z kolażu zdjęć 88 różnych postaci, a wiele z nich to gwiazdy i artyści (Brian Epstein, kierownik zespołu, musiał uzyskać pozwolenie na wykorzystanie wizerunku każdej osoby przed wydaniem albumu). Blake i jego żona Jann Haworth na potrzeby projektu musieli za to wyciąć z kartonu sylwetki postaci historycznych, po czym gotowy zestaw został sfotografowany przez Michaela Coopera wraz z członkami zespołu.
Artysta neo-dada Robert Rauschenberg jest prawdopodobnie jedynym twórcą, który zdobył nagrodę Grammy. Otrzymał ją za charakterystyczny wzór kolażu z okładki z 1983 albumu Talking Heads. Kolaż składa się z rozbitego samochodu, sypialni na przedmieściach i billboardu autostrady, które obrócone, powodują różne efekty wizualne. Co ciekawe zespół nigdy nie otrzymał nagrody Grammy za swoją muzykę.
Artysta uliczny Keith Haring został poproszony przez Davida Bowie o zaprojektowanie w 1983 roku okładki płyty na jego singiel Without You, który w tym samym roku znalazł się na płycie Let's Dance. Na okładce znalazły się wymyślone przez niego, charakterystyczne, pozbawione płci i twarzy ludziki, dzięki którym przesłanie grafiki stało się uniwersalne i zrozumiane przez wszystkich. Bowie był wielkim fanem nowojorskiego artysty i miał w kolekcji jego wiele dzieł. Red Hot Chili Peppers zlecił kontrowersyjnej brytyjskiej artystce Damien Hirst zaprojektowanie okładki dla ich dziesiątego albumu studyjnego I'm With You. W efekcie mamy ewidentny przejaw miłości Hirst do środków farmaceutycznych. Jak wyjaśnił piosenkarz zespołu Anthony Kiedis: To sztuka. Obraz. Nie nadaliśmy mu znaczenia, ale jest ono wyraźnie otwarte na interpretację. Po tej realizacji Hirst i RHCP zaprzyjaźnili się: zespół wystąpił na otwarciu wystawy jej prac w Wenecji (był to ekskluzywny mini-koncert, utrzymany w tajemnicy do chwili rozpoczęcia wernisażu).
Artysta uliczny Shepard Fairey zrobił okładkę do siódmego albumu studyjnego The Smashing Pumpkins, czyli do Zeitgeist w 2007 roku . Wypowiedział się w niej na temat zmian klimatu – w tym celu użył czarno-czerwonej sylwetki Statuy Wolności, zanurzonej częściowo w wodzie. Myślę, że globalne ocieplenie jest obecnie ważnym zagadnieniem, podatnym na czas symptomem krótkowzroczności Stanów Zjednoczonych, powiedziała Fairey dla The Gauntlet. Jako szersza metafora tonąca Statua Wolności, czczona ikona USA, wybitnie symbolizuje upadek wielu ideałów, na których naród nasz został założony LINK. Znany fotograf Robert Mapplethorpe jest autorem okładki debiutanckiego albumu Patti Smith: Horses z 1975 roku. Zdjęcie, które jest na niej, artysta zrobił w swoim mieszkaniu w Nowym Jorku, używając naturalnego światła i aparatu Polaroid.
Rok po zdobyciu Oscara za film Obcy (Alien), HR Giger (który inspirował się malarstwem Zdzisława Beksińskiego, o czym pisaliśmy TUTAJ) stworzył okładkę do debiutanckiej solowej płyty Debbie Harry: KooKoo z 1981 roku. Jest na niej twarz piosenkarki przebita gigantycznymi igłami do akupunktury. Giger wyreżyserował także teledysk z Backfired”, singlem KooKoo i do Now I Know You Know, które mają te same motywy i styl.
Ostatnim przykładem niech będzie rysunek z 1996 roku stworzony przez grafika wykonującego komiksy: Dave Gibbons'a, na debiutancką płytę Kula Shaker: K. Są na niej różni politycy, gwiazdy i sportowcy - w tym John F. Kennedy, Karol Marks, Gene Kelly, Katharine Hepburn, King Kong, Martin Luther King, Jr. i Grace Kelly - wszyscy otaczają literę K.
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
poniedziałek, 9 grudnia 2019
Isolations News 66: Peter Hook, Swans, Sisters of Mercy i Molchat Doma w Polsce, film o klubie Hacienda, rzeźba Joy Division, zdjęcia Natalie Curtis, remiksy Peppera
Skoro o Hooku mowa, to All3Media’s Witchery Pictures zekranizowały jego książkę o Haciendzie. Film w 6 odcinkach ma zostać pokazany w telewizji BBC. Więcej TUTAJ.
Z drugiej strony chłop robi co może i łatwo pewnie nie jest, weźmy pod uwagę fakt, że upamiętnienia Joy Division w mieście brak, za to jego ziomale otworzyli właśnie śnieżną knajpę dla psów (LINK). Jak to powiedział Hannett: zabraliście nam narkotyki, daliście piwo i football, także ten...
Na eBay ktoś licytuje starą gazetę z wzmianką o Joy Division (TUTAJ). Jeśli jakość wzmianki jest taka jak zamieszczonego w niej zdjęcia to za 10 GBP nie opłaca się...
I skoro mowa o Joy Division, to stworzono listę 100 najlepszych albumów lat 1974-1985, na piątym miejscu jest Closer, na 4 Unknown Pleasures. Więcej TUTAJ.
Za to z na funty liczy kolejna firma, która wypuściła serię t-shirtów z motywem inspirowanym Joy Division, New Order i Factory (TUTAJ). Całkiem fajne.
środa, 29 stycznia 2020
Edgar Alan Poe: Muzyka w połączeniu z przyjemnym pomysłem jest poezją
Czy co widzę, co się zdaje
Snem we śnie tylko ostaje? - Edgar Allan Poe
Wpływ poezji Edgara Alana Poe (1809–1849) na muzykę rockową nie od razu jest zauważalny, jest niczym oddziaływanie snów, marzeń i poezji. Niby ich nie ma, a jednak istnieją i silnie stymulują. Gdy Beatlesi skompilowali zdjęcia różnych znanych osób na okładce płyty Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band w 1967 roku (pisaliśmy o niej m. in. TUTAJ), jedną z najbardziej rozpoznawalnych spośród nich była osoba Edgara Alana Poe, stojącego pośrodku najwyższego rzędu. W tym samym roku John Lennon napisał znaną piosenkę z absurdalnymi słowami I am the Walrus, która zawierała wers: Zwykły pingwin śpiewa Hare Krishna / Człowieku, powinieneś był widzieć, jak kopali Edgara Allana Poe.
Oczywiście, twórczość Edgara Allana Poe była źródłem inspiracji dla wielu innych twórców piosenek rockowych i metalowych, których poeta pociągał atmosferą grozy i tajemniczością. Emocje te wprost narzucały się jego czytelnikom... Wśród poematów o szczególnej aurze poczesne miejsce zajmuje Kruk, o wyrazistym, melodyjnym rytmie pełnym efektów dźwiękowych. Opowiada on o tajemniczej wizycie mówiącego kruka mężczyźnie zrozpaczonemu po stracie ukochanej. Utwór przedstawia powolny proces przechodzenia nieszczęśnika w stan szaleństwa. Kluczowe w wierszu są powtarzające się słowa Nevermore, czyli Nigdy więcej.
W oparciu o tą wizję powstało wiele utworów, wśród nich chyba najbardziej popularny jest Nevermore wykonywany przez Queen
Które prowadzą mnie do kolejnych dni
Pojedynek osobowości
Który rozciąga całą prawdziwa rzeczywistość
Wciąż mnie wzywa-oni wciąż mnie wzywają
Wciąż mnie wzywa-oni wciąż mnie wzywają
Kiedy postacie z przeszłości stoją dumnie
A prześmiewcze głosy dźwięczą w hallu
Imperialistycznego domu modlitwy
Konkwistadorzy, którzy wzięli, co do nich należało
Wciąż mnie wzywają-oni wciąż mnie wzywają
Wciąż mnie wzywa-oni wciąż mnie wzywają...
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
piątek, 15 września 2023
Super deluxe edition Revolver - najważniejszej płyty the Beatles cz.28: Plotki o rozpadzie zespołu, wersje mono i stereo płyt - czy są identyczne?
Kilka miesięcy temu rozpoczęliśmy na naszym blogu omawianie specjalnego wznowienia albumu Revolver zespołu the Beatles (TUTAJ) streszczeniem wstępu Paula McCartneya. Następnie streściliśmy relację Gilesa Martina (TUTAJ) - współrealizatora nagrań, a fenomen albumu omawiał raper Questlove (TUTAJ). Opisaliśmy też historię zastosowania sitaru (TUTAJ) i jak powstawały efekty specjalne (TUTAJ), oraz zaczęliśmy omawiać rozdział zatytułowany Track by Track, w tym historię powstania piosenki Taxman (LINK), Elanor Rigby (LINK), I'm Only Sleeping (LINK), Love You To (LINK), Here, There and Everywhere (LINK), Yellow Submarine (LINK), She Said She Said (TUTAJ), Good Day Sunshine (LINK), And Your Bird Can Sing (TUTAJ), For No One (LINK), Doctor Robert (TUTAJ), I Want To Tell You (LINK), Got To Get You Into My Life (TUTAJ), Tomorrow Never Knows (TUTAJ), (TUTAJ), Peperback Writer (TUTAJ) i Rain (TUTAJ). Opis powstania projektu niesamowitej okładki albumu, autorstwa Klausa Voormanna opisaliśmy (TUTAJ), natomiast opis zdarzeń przed wydaniem płyty, jak i alternatywnymi nazwami (TUTAJ). Z kolei TUTAJ podkreśliliśmy rolę albumu w przecieraniu nowych muzycznych dróg, a TUTAJ kontrowersje związane z wydaniem amerykańskim Yesterday and Today. Aferę po wywiadzie zespołu, oraz przyjęcie płyty w USA i działalność po Revolver opisaliśmy TUTAJ.
W tamtym czasie było już pewne, że zespół nie będzie tak intensywnie wydawał jak robił to dotychczas, czyli dwa albumy rocznie. Rok 1966 okazał się najmniej produktywnym rokiem w historii, rok wcześniej nagrali 33 nowe piosenki, teraz zaledwie 16. Brak obecności w mediach powodował pojawienie się plotek o rozpadzie grupy, i że Revolver to ich ostatnie dokonanie. Pojawiał się wtedy list (10.11.1966) Len Wooda z EMI do Alana Livingstona z Capitol, w którym Wood zastanawiał się, czy zespół jeszcze razem zagra, bowiem Londyn jest pełen plotek i nikt nie jest w stanie ustalić prawdy, a w każdej plotce zawarte jest jej ziarno.
Z wielką zatem ulgą w EMI odebrano pojawienie się zespołu 24.11. celem rozpoczęcia nagrywania Strawberry Fields Forever.
Warto dodać, że w latach 60-tych kończyła się epoka nagrywania w mono. Kiedy zaczęła się epoka stereo George Harrison bardzo się zdziwił. Zastanawiał się po co dwa głośniki? Wydawało się, że to zrujnuje jakość dźwięku. Stereo rozpoczęło się w latach 30-tych. Pierwsze nagranie miało miejsce w studio EMI pod okiem inżyniera Alana Blumleina. W tym samym czasie podobna innowacja opracowywana była w USA w firmie Bell przez Arthura C. Kellera. Pierwsze albumy stereo pojawiły się w 1958 r. W kwietniu w brytyjskiej prasie ukazała się pierwsza recenzja - opisywała doznania słuchacza jako najbardziej ekscytujące w historii zapisu dźwięku, dźwięk który powoduje u słuchacza swędzenie. Mimo że Revolver realizowany był 8 lat później, mono ciągle cieszyło się popularnością. Radio stereo dopiero się rodziło, a sprzęt stereo pojawił się masowo dopiero w latach 70-tych. Przed wydaniem Abbey Road wszystkie albumy zespołu w UK ukazywały się w dwóch wersjach: mono i stereo do wyboru przy zakupie.
Wersja w Super Deluxe Editon jest też wzbogacona przez dodatkowe korekcje w oparciu o notatki inżynierskie Harryego Mossa.
C.D.N.
Czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.
czwartek, 11 lutego 2021
Jeleń, czyli od królowej Wiktorii przez The Beatles do post-punka
Obraz z jeleniem w obecnych czasach stał się kwintesencją kiczu. Podobnie jak ogrodowe, gipsowe krasnale i plastikowe róże w wazonie. A przecież jeleń w sztuce towarzyszy człowiekowi od najdawniejszych czasów, można go zobaczyć na prehistorycznych naściennych malowidłach jaskiniowych, wśród rzeźb starożytnej Grecji, obok Artemidy, na mozaikach bizantyńskich i na mistycznych wyobrażeniach w średniowieczu… W XIX wieku jeleń natomiast stał się uosobieniem sił witalnych natury. Widok jelenia szybko spopularyzował się i w końcu XIX wieku tak się upowszechnił, że reprodukcja czy oryginalne malowidło z tym motywem znalazło się w zasadzie w prawie każdym mieszczańskim domu.
Ale jak to zwykle bywa, jeleń jeleniowi nie jest równy. Jest taki obraz z jeleniem, który w Szkocji posiada tytuł kultowego, bo przedstawione na nim zwierzę jest uznane za symbol Szkocji. Malowidło noszące tytuł Monarch of the Glen wykonał w 1851 roku angielski malarz Sir Edwin Landseer. Warto wspomnieć, że Landseer, ulubiony malarz epoki wiktoriańskiej, szczególnie znany był ze swoich antropomorficznych, pełnych patosu, przedstawień zwierząt. Przykładem tego jest The Old Shepherd's Chief Mourner, przedstawiający psa przy trumnie swojego pana. Przypisywana przez malarza zdolność odczuwania przez zwierzę żałoby wpisywała się w poglądy XIX wiecznych pisarzy, takich jak np.: Waltera Scotta i Charlesa Dickensa, którzy uważali, że zwierzęta także przeżywają ludzkie emocje. Landseer w uznaniu otrzymał tytuł szlachecki w 1850 roku i przyjaźnił się z rodziną królewską. Sama królowa Wiktoria posiadała 39 jego obrazów, a także wiele rysunków. Artysta udzielał lekcji malowania i rysowania rodzinie królewskiej i nie raz towarzyszył jej podczas wyjazdów do Szkocji. Tam, od lat 40 XIX wieku Landseer stworzył serię obrazów z jeleniem. Te romantyczne w swojej wymowie prace przedstawiają te zwierzęta w różnej konfiguracji: walczące, przeprawiające się przez jezioro, także ich upolowane tusze… Wymalowane w najdrobniejszych szczegółach uchwycone są na tle znakomicie wykonanych krajobrazów. Jelenie na nich wydają się reprezentować siły natury, wolne, ale skazane na zagładę.
Należy przypomnieć, że obraz Monarch of the Glen wykonany został do pomieszczeń zajmowanych przez Izbę Lordów, lecz Izba Gmin nie zgodziła się na zakup, więc wizerunek jelenia został sprzedany prywatnej osobie. Po latach trafił w posiadanie Diageo, firmy produkującej markową whisky (wcześniej był własnością i używano go jako znak towarowy (logo) whisky Dewar, a następnie destylarni Glenfiddich). Znalazł się na butelkach, karafkach, dzbankach na wodę, drukowanych folderach reklamowych, breloczkach do kluczy, okularach, lusterkach, podkładkach barowych, a nawet używano go w spotach podczas telewizyjnej kampanii reklamowej. Ale nie tylko tam umiejscowił się na dobre.
Monarch of the Glen od lat wisi w biurach Paula McCartneya - McCartney Productions w Londynie. Oczywiście nie jest to oryginał, lecz reprodukcja namalowana w 1966 roku przez Petera Blakea, na krótko przed tym, gdy artysta rozpoczął prace nad słynną okładką ósmego albumu Beatlesów, Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band. Okładka albumu (o której kilka razy pisaliśmy TUTAJ) przedstawia dziesiątki znanych postaci, w tym Boba Dylana, Mae West, Edgara Allana Poe, Marilyn Monroe i.. Williama S. Burroughsa. Blake, jeden z głównych twórców brytyjskiego pop-artu, później pracował nad okładkami albumów z takimi artystami jak Paul Weller i The Who, tak opowiedział o okolicznościach powstania reprodukcji z najbardziej znanym jeleniem świata: Spotkałem Paula McCartneya w 1963 roku, a w 1964 roku on mnie zapytał, czy mógłby kupić u mnie obraz lub zamówić. Właśnie nabył Mull of Kintyre i kupił obraz przedstawiający bydło w strumieniu. I powiedziałem mu „Zróbmy zdjęcie, żeby coś do tego dopasować, a narysuję dla ciebie niezłego jelenia”. Najlepszym jeleniem w historii jest obraz Landseera Monarch Of The Glen. Zrobiłem go w akrylu, co jest niesamowicie głupie, ponieważ uzyskanie całej tej mgły farbą, która bardzo szybko wysycha, jest bardzo trudne. Byłoby znacznie łatwiej zrobić to technice olejnej (LINK).
W 2017 roku firma Diageo ogłosiła, iż nosi się z zamiarem sprzedaży słynnego obrazu. Wywołało to ogromne poruszenie. Rozpoczęła się publiczna zbiórka funduszy na rzecz kupna dzieła do National Galleries of Scotland. Muzeum także zareagowało i zawało z właścicielem umowę na mocy której Diageo zgodziło się przyjąć ofertę o wartości połowy szacowanej wartości rynkowej płótna wynoszącej 8 milionów funtów. Ostatecznie całe przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem. Niemniej cała ta historia stała się okazją, aby Peter Saville przypomniał o wykonanej w 2002 roku limitowanych edycji grafik komputerowych inspirowanych kopią Petera Blakea
Nikt by nie przypuszczał, że jeleń na rykowisku może mieć coś wspólnego zarówno z królową Wiktorią, The Beatles oraz z post-punkiem. A jednak…
Takie smaczki tylko u nas - dlatego czytajcie nas - codziennie nowy wpis, tego nie znajdziecie w mainstreamie.










































